Dodaj do ulubionych

Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 03:27
Na bydgoskim i częściowo toruńskim forum gościło ostatnio kilku aktywnych
czasami mało grzecznych adwersarzy (np. leszczor) będących niekiedy prawdziwym
jego utrapieniem.
Osoby te okazały się .... pracownikami gospodarza forum - Agory - wydawcy
Gazety Wyborczej.
Zostało to już wyjaśnione w redakcji Gazety. Wiele postów zostało wyciętych.

Niestety stała się rzecz niesłychana. Rzecz zła.
Pracownik Gazety Wyborczej wyraża swoje prywatne niekiedy mało grzeczne opinie
na ogólnopolskim forum robiąc to pod szyldem Gazety Wyborczej.
Oczywiście każdy ma prawo do wyrażania swych opinii - lecz prywatnych, a
wyrażanie takowych publicznie, trzymając nad sobą transparent "Gazeta Wyborcza"
trudno za sprawę czysto prywatną uznać.
Cała ta sytuacja mimo oficjalnych przeprosin i oświadczeń redakcji GW oraz
podjętych prób reanimowania i tonizowania problemu - poza większą aktywnością
bywalców forum pozostawia wiele niesmaku.
Jaki był tego cel ?
Obserwuj wątek
    • Gość: atomski Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 03:32
      Fabryka GW pracuje pełną parą.
      Wygląda na to,że próbuje zatuszować smród wokół kolegów.Wszyscy jak na komendę
      klepią na NETBIT.
      Nie ma co się dziwić ,znają się wszyscy jak łyse konie.
      Trzeba się poważnie zastanowić jak do tego podejść.
      Myślę,ze jednak należy uderzyć jeszcze wyżej.
      Po reakcji kolegów redaktorów widzę,że jednak leszczu nadawał z budynku GW.
      Nie wierzę bowiem,żeby tyle ludzi naraz i nagle zapomniało o cudach
      wyczynianych przez leszczora,danca itd.
      Grupowa amnezja ,co ?
      No to zobaczymy !

      Czy to też zdejmiecie ?
      • Gość: Jack Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 03:59
        A było tak:
        1/Najpierw , ujawnienie leszcza i "numer" gazety - wycięcie jego postów przez
        administratora.
        2/Protesty i oburzenie forumowiczów.
        3/Wizyta forumowiczów w redakcji i wyjaśnienie: czy leszcz robi to prywatnie
        i tylko przypadkowo pod szyldem GW czy są to działania zamierzone przez GW.
        4/Oświadczenie i Przeprosiny GW
        5/Wieczorem w większości "nowe twarze" forum próbują bronić leszcza. Całe grono
        używa modemów o jednej godzinie je wyłacza i idzie spać.
        • Gość: ted Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 08:45
          Czyli forum gazety to taki Big Brother ?
          Wielki brat czuwa, kontroluje i steruje!
          Tu podpuści tam podyskutuje....a jak trzeba to coś wytnie, zablokuje.
          Extra !
    • ochman Druga strona medalu 11.09.01, 10:17
      Zanim pojawil sie Leszczu forum bydgoskie przezywalo kryzys. Wszyscy sobie
                  rowno kadzili, a jak nie kadzili to pisali listy obecnosci zeby przegonic inne
                  miasta. Wialo nuda. Wtedy na scene wkroczyl Leszczu z kilkoma ostrymi tekstami
                  (ostrymi ale nie wulgarnymi) i wiara sie na niego rzucila w mysl
                  zasady ?wszyscy za jednego?. Leszczu sie nie dal i dalej prowokowal. Posty
                  Leszcza byly przede wszystkim zabawne, a jak wiadomo nie kazdy potrafi
                  popatrzec na siebie z przymruzeniem oka, zwlaszcza kiedy duma nadszarpnieta. Co
                  wiecej - riposty Leszcza wydobyly na wierzch co najgorsze wsrod jego
                  adwersarzy. Kochani moi - to nie Leszczu splugawil to forum - zrobili to jego
      przeciwnicy. W czwartek zadalem sobie trud, zeby sprawdzic posty ktore Leszczu napisal i
                  to nie on byl wulgarny czy zadziorny. Glownymi winowajcami byli Krzyzak czy Atomski
                 
                  To co sie stalo pozniej przeszlo wszelkie oczekiwania. Ktos zadal sobie trud
                  zeby Leszcza wytropic i narobic mu klopotow. Jak zywcem wyjete z miernej PRL-
                  owskiej komedii. Protesty, nagonka i wreszcie skrzykniecie sie zeby pojsc do GW
                  na skarge. I to w imie czego? Przyjazni pomiedzy Toruniem a Bydgoszcza? Nie
                  rozsmieszajcie mnie - Leszcz utarl paru osobom nosa a to jest nie do
                  wybaczenia. Uszczerbek na dumie jest rzecza ktora sie nielatwo zapomina.
                             
                  Forum to jest z zalozenia anonimowe. Skandalem jest, ze ktos mogl dotrzec do
                  Leszcza. Po drugie sam bylem za cenzura na forum, natomiast chodzilo mi o
                  nienawisc rasowa czy chamstwo a nie o obrazanie czyjejs dumy. I nie maja racji
                  ci ktorzy twierdza, ze poniewaz Leszczu jest pracownikiem GW to powinien
                  poniesc kare. Pisal pod nickiem tak jak kazdy z nas - redakcja ma swoj
                  specjalny znaczek i tego powinnismy sie trzymac. Jezeli chodzi o pisanie w
                  godzinach pracy, to niech pierwszy rzuci kamieniem ten...
      • Gość: debet Re: Pierwsza strona medalu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 13:12
        To prawda, że Leszczu nie wyrażał w swych postach oficjalnego stanowiska GW,
        ale jest z nią kojarzony. Po części też (jako pracownik) reprezentował Gazetę,
        bez względu na to, czy jego wypowiedzi były prywatne, czy służbowe. Moim
        zdaniem dobrze się stało, że został namierzony. Próbował robić wokół siebie
        zamieszanie, być w centrum uwagi, a przy każdej lepszej okazji nie omieszkał
        krytykować innych. Możnaby powiedzieć, że forum jest też dla takich jak on -
        zgadam się, ale w każdej dyskusji trzeba zachować kulturę, a tego już Leszczor
        nie potafił.
        • krotoss Re: Pierwsza strona medalu 11.09.01, 14:30
          Gość portalu: debet napisał(a):

          ale w każdej dyskusji trzeba zachować kulturę, a tego już Leszczor
          > nie potafił.

          I swieta prawda wlasnie dla tego bylem jednym z uczestnikow wczrorajszej
          wyprawy...

          KroTosS
      • Gość: debet Re: Pierwsza strona medalu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 13:13
        To prawda, że Leszczu nie wyrażał w swych postach oficjalnego stanowiska GW,
        ale jest z nią kojarzony. Po części też (jako pracownik) reprezentował Gazetę,
        bez względu na to, czy jego wypowiedzi były prywatne, czy służbowe. Moim
        zdaniem dobrze się stało, że został namierzony. Próbował robić wokół siebie
        zamieszanie, być w centrum uwagi, a przy każdej lepszej okazji nie omieszkał
        krytykować innych. Możnaby powiedzieć, że forum jest też dla takich jak on -
        zgadam się, ale w każdej dyskusji trzeba zachować kulturę, a tego już Leszczor
        nie potafił.
      • Gość: debet Re: Pierwsza strona medalu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 13:14
        To prawda, że Leszczu nie wyrażał w swych postach oficjalnego stanowiska GW,
        ale jest z nią kojarzony. Po części też (jako pracownik) reprezentował Gazetę,
        bez względu na to, czy jego wypowiedzi były prywatne, czy służbowe. Moim
        zdaniem dobrze się stało, że został namierzony. Próbował robić wokół siebie
        zamieszanie, być w centrum uwagi, a przy każdej lepszej okazji nie omieszkał
        krytykować innych. Możnaby powiedzieć, że forum jest też dla takich jak on -
        zgadam się, ale w każdej dyskusji trzeba zachować kulturę, a tego już Leszczor
        nie potafił.
      • Gość: Bolo Re: Druga strona medalu IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 20:24
        Człowieku nie przesadzaj - w pracy reprezentujemy pracodawcę i występowanie pod
        jego skrzdłami, posługiwanie się jego net-adresem trudno nazwać prywatną
        sprawą pracownika.
        Wyobrażasz sobie publiczne wyrażanie opinii o władzach miasta posługując się
        komputerami Urzędu Miejskiego czy Urzędu Marszałkowskiego ? I jeżeli robi to
        pracownik tej instytucji, w godzinach pracy - co tu jest prywatnego?
        Jego "nick"?- przestań ! Nick to jest zmienna - stały jest adres.

        A może z Twojej firmy, w godzinach pracy, pod Twoim adresem - wystąpi na forum
        Twój pracownik i obsmaruje ci publicznie d... i będzie to prywatne jego zdanie -
        OK?
    • Gość: Jack Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 14:36
      Ochman napisał(a):
      >Trudno natomiast uznac, ze pisal "pod szyldem gospodarza forum" (jak ladnie
      >ujales).

      Cieszę się, że ujęcia Ci się podobają. Lecz co przychodzi Ci trudno?
      To że gość stuka z komputera redakcji w godzinach pracy i pozostawia za sobą
      adresy Agory i Gazety Wyborczej to nie jest pod szyldem GW? A pod własnym ?
      Co jest takiego jego własnego?
      To że wpisuje nicka: Karp, leszcz czy zwierz ? - jest to nadal anonimowośc.
      Jedynym szyldem jest tu adres nadawcy. I zle się stało że jest taki a nie inny.

      Było troszkę tak - jakby po godzinach, portier rozgłośni radiowej na antenie
      pracodawcy wyrażał swoje prywatne aczkolwiek dowcipne i nieskrępowane opinie.
      Zaś szefowie rozgłośni tłumaczą, że nie mogą zapanować nad wszystkim i
      są to tylko prywatne opinie pana portiera.
      • Gość: Jagiełło Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: 200.195.224.* 11.09.01, 15:00
        Hejże, Jack!
        Skoro trzeba było zrobić wielkie sledztwo, wyznaczyc nagrode za glowe leszcza i wreszcie uznac to za wielkie,
        sensacyjne odkrycie, ze sie okazalo ze leszczor ma adres agory, to skad pomysl, ze wymachiwal szyldem
        gazety????
        Tak strasznie nim machal, ze tropiciele po sladach go namierzali przez kilkanascie dni???
        Mooooocno to naciagane, nawet gdyby to bylo sluszne spostrzezenie.

        No dobra, powiedzialem co chcialem, a teraz tu sie zasadze na Krzyzaka, von Jungingena jednego. Jak mi tu
        wroci z Bydgoszczy, to mu zaraz nowy Grunwald sprawie - budowniczy krzyzackich pomnikow, taki owaki!
        • Gość: Jack Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 15:52
          >Mooooocno to naciagane, nawet gdyby to bylo sluszne spostrzezenie.

          Ty masz wątpliwość - my i kierownictwo gazety - nie.
          Spotkaliśmy się osobiście i wyjaśniliśmy to sobie.
          Ty zaś kibicujesz tylko temu przez Net więc i wątpliwości możesz mieć.

          Pozdrawiam


          • Gość: Bolo Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 20:28
            Ochman ! Człowieku nie przesadzaj - w pracy reprezentujemy pracodawcę i
            występowanie pod jego skrzdłami, posługiwanie się jego net-adresem trudno
            nazwać prywatną sprawą pracownika.
            Wyobrażasz sobie publiczne wyrażanie opinii o władzach miasta posługując się
            komputerami Urzędu Miejskiego czy Urzędu Marszałkowskiego ? I jeżeli robi to
            pracownik tej instytucji, w godzinach pracy - co tu jest prywatnego?
            Jego "nick"?- przestań ! Nick to jest zmienna - stały jest adres.

            A może z Twojej firmy, w godzinach pracy, pod Twoim adresem - wystąpi na forum
            Twój pracownik i obsmaruje ci publicznie d... i będzie to prywatna jego sprawa!
            OK?
            • Gość: Jagiełło Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej... IP: 200.195.224.* 14.09.01, 21:36
              Cale to gadanie ma dwa slabe punkty, za sprawa ktorych trudno je brac powaznie.

              Powtarzam - dwa tygodnie sie chlopaki zastanawialy jak namierzyc Lescza. Zachodzily w glowe kto to
              i nie mogly nic wykapowac.
              Jakos trudno uznac, ze gosciu machal szyldem swojej firmy, skoro nikomu z jego wscieklych tropicieli
              nic ten szyld nie mowil. Nic a nic.

              Po drugie, jak znam tu Krzyzaka, to jemu wcale nie o to chodzi, ze sie odkrylo ze ktos z jakiegos
              firmowego kompa stuka. Jesli faktycznie Leszcz jest z GW to nawet gdyby cale zycie z domowego
              modemu walil, Krzyzak w razie zidentyfikowania goscia tez by robil szum, ze wiarygodnosc gazety
              legla mu w gruzach.
              Bo ty, chlopie pieniacz jestes. A paru twoich sasiadow, Krzyzak, przeciez wie, przez co sie na wyborcza
              zawziales... wstydzilbys sie, slowo daje.
              • Gość: ted Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 00:09
                >Powtarzam - dwa tygodnie sie chlopaki zastanawialy jak namierzyc Lescza.
                >Zachodzily w glowe kto to
                >i nie mogly nic wykapowac.
                >Jakos trudno uznac, ze gosciu machal szyldem swojej firmy, skoro nikomu z jego
                >wscieklych tropicieli
                >?nic ten szyld nie mowil. Nic a nic.

                Kolego i po co te bzdury piszesz ? - jeżeli sam tego nie robiłeś - to co ty
                możesz powiedzieć kto, kogo, ile czasu tropił i co komu szyldy mówiły - mocno
                dziwny jesteś!
                A że trudno Ci coś uznać - to chyba nie pierwsza rzecz, która Ci z trudnością
                przychodzi.
                Fakty są oczywiste nikt tego nie kwestionuje - tylko Ty - jak jak dinozaur się
                zachowujesz.
                A jeśli już - to Krzyżak nie lubi Gazety - bo mu się ślizga i szeleści gdy ....
    • Gość: MiQel Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: *.audax.pl 15.09.01, 02:38
      Nieznam dobże tematu ale uważam, że to niesprawiedliwe by nie móc
      wypowiedzieć sięprywatnie podczas pracy.
      Kiedyś czytałem o podobnej sprawie tylko tam akcja działa się na irc
      i pewne wypowiedzi pewnego pracownika pewnej firmy zostały odczytane
      jako stanowisko firmy...

      Dlatego najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji (moim skromnym
      zdaniem) było by przy korzystaniu z firmowego kompa zaczynać post
      od: "Moim zdaniem.."

      Pozatym wydaje mi się dziwnym (przypominam że nie znam postów leszczora)
      zachownie polegające na fizycznym odnalezieniu autora danego tekstu w
      internecie, "gdzie każdy może śmiało wyrazić swą opinię gdyż jest tam
      anonimowy..."
      • Gość: Jack Re: Skandal i Manipulacja w Gazecie Wyborczej IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 10:08
        >Pozatym wydaje mi się dziwnym (przypominam że nie znam postów leszczora)
        >zachownie polegające na fizycznym odnalezieniu autora danego tekstu w
        >internecie, "gdzie każdy może śmiało wyrazić swą opinię gdyż jest tam
        >anonimowy..."

        Tym smym wyjaśniam:
        Adresy postów (kilka) pochodziły z Gazety Wyborczej - złożono wizytę w
        redakcji z prośbą o wyjaśnienie - czy te prowokacyjne posty z ich adresem są
        ich oficjalnym stanowiskiem.
        Redakcja nie kwestionuje tego faktu lecz podkreśla, iż zrobił to
        nieodpowiedzialnie ktoś z pracowników Gazety (niekoniecznie redaktorzy).

        W Gdańsku była kiedyś afera bowiem ktoś wysławiał środowiska przestępcze i
        dresiarzy - posty pochodziły z Urzędu Wojewódzkiego lub Miejskiego !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka