Gość: Miki
IP: 158.75.5.*
25.07.01, 10:03
Wczoraj poznym wieczorem (ok. 22.30) przyuwazylem na rogu Grunwaldzkiej i sw.
Jozefa czterech lysych dresiarzy, ktorzy obklejali slup ogloszeniowy plakatami
LRP naszego kochanego ojczulka. Nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie pozna
pora i troche podejrzane zachowanie tychze mlodziencow (caly czas rozgladali
sie dookola). Szlag mnie trafil dopiero pozniej, kiedy zobaczylem, ze te
plakaty wisza doslownie wszedzie - mury Tormiesu wygladaja jak wjazd do
burdelu, podobnie jest na murze Wodociagow przy szpitalu na Bielanach, poza tym
pelno tych szmat wisi przy drogach, na rozdzielniach elektrycznych i
praktycznie w kazdym eksponowanym miejscu. Mam pytanie, czy ktos wystapil o
zgode na takie zasmiecanie miasta, czy to jest legalne, czy tez moze to kolejna
samozwancza inicjatywa szanownego dyrektorka, bedaca elementem jego oblakanej
krucjaty? Ojczulek dyrektor za mocno, moim zdaniem, szarogesi sie w Toruniu!
Pozdrawiam,
Miki