czytelnik_czka
16.01.06, 15:59
W jakiej krainie bajek żyjemy moi drodzy? czy uważacie że wprowadzone bodajże
w lipcu ubiegłego roku rozporządzenie o znowelizowanej ustawie dotyczącej
zasad zamieszczania w BSC informacji o wolnych stanowiskach pracy wprowadzi
jakieś zmiany? Twierdzenie, że "(...)Nowe przepisy wprowadzono po to, by
ukrócić plagę urzędów - załatwianie w ciszy gabinetów posad dla znajomych,
krewnych i partyjnych kolegów lokalnych włodarzy.(...)" Może i jest rozsądną
ideą, ale nią tylko pozostaje, przecież przebieg rozmowy kwalifikacyjnej
danego kandydata pozostaje tylko dla uszu osób zasiadających w komisji i dla
nikogo więcej, a owa komisja pozostać może nadal nieobiektywna i "po cichu"
umożliwić iż dany etat otrzyma ta a nie inna osoba. Nie oszukujmy się. Gdyby
pójść dalej i nagrywać dane rozmowy kwalifikacyjne, które mogłyby być do
wglądu wtedy może ukróciłoby to powyżej omawiany proceder, ale bez tego nie
mamy szans dowieźć iż dana osoba jest znajomym/mą kolejnego znajomego/mej itd
itd. Z przykrością muszę stwierdzić, że jak było tak jest i nadal niestety
będą na pierwszym miejscu układy. Tym niezbyt optymistycznym akcentem
zakończe swoją wypowiedź mając nadzieję, że może kiedyś odetchnę z ulgą i
będę mógł powiedzieć, że a jednak się myliłem. Czekam na opinie innych
internautów do usłyszenia.