cichojasny
25.02.06, 14:53
dla przemyślenia wszystkim napalonym na SKM przez Złą Wieś
- ciągniemy linię podobnie, przedłużając 1kę od Merinotexu wzdłuż drogi nr
80, zahaczając o Przysiek i wszystkie
wioski po drodze. mozna nawet wykorzystać te stare resztki nasypu które są
tak wychwalane przez zwolenników SKM. jak się je poszerzy to może się 2 tory
tramwajowe zmieszczą ;>
- linia jest szerokotorowa (jeśli ktoś nie wie, to w Toruniu, Grudziądzu,
Elblągu i nie pamiętam gdzie jeszcze tory tramwajowe są węższe niż w innych
miastach), zaś w mieście robimy przeplot (3 szyny na 1m torze, wskutek czego
miejskie tramwaje jeżdżą na swojej szerokości, a międzymiejskie na swojej,
jak najbardziej możliwe do wykonania i stosowane np na liniach kolejowych do
Rosji) na linii 2ka - Wschodnia -Rubinkowo (mniej kolizyjna niż 1ka)
połączony z gruntownym remontem podłoża.
- w Bydgoszczy nie pamiętam jaka jest szerokość torów, jeśli też są wąskie to
też przeplotna 1 linii idącej przez całe miasto. przez Fordon budujemy nową
linię tak jak planują, dzięki czemu przystanki są przy osiedlach a nie
kilometr od ich.
w rezultacie mamy połączenie naprawdę łączące oba systemy komunikacyjne,
pozwalające BEZ ŻADNEJ PRZESIADKI dojechać ze ścisłego centrum (u nas ul.
Odrodzenia, a nie bedący tak naprawdę na uboczy dworzec Miasto) jednego
miasta do drugiego, nie mowiąc o bezpośrednim połączeniu z
Rubinkowa/Fordonu/czegotam. to jest prawdziwa integracja, a nie "muszę wsiąść
w coś, żeby dojechać do SKM, z ktorej muszę wśiąśc w coś żeby dojechać do
celu".
koszta zbliżone do tych przy ciągnięciu tam SKMki jeśli nie mniejsze (bez
estakad/tuneli/czegotam). prędkość podróży zbliżona (dobry tramwaj potrafi
nieźle zasuwać - polecam szybką linię w Poznaniu), poza tym linia bardziej
wyrównana niż kolejowa. przystanki można rozmieścić częściej (tramwaj łatwiej
chyba wyhamować niż nawet PESĘ)
a nazwę też by można fajną wymysleć, np Ekspresowy Tramwaj Dwumiejski ;)