turbojet
22.03.07, 09:21
Jak podają gazety w przyszłym roku może zacząc się sprzedaż działek na JARZE
poprzedzona wcześniejszym uzbrojaniem terenu. W tym tempie przy braku
pieniędzy na uzbrojenie, którego koszt jak gdzieś pisano ma sięgnąc 150
milinonów powstanie osiedla i dróg na nim zajmie z 10 lat.
Jak często czytamy w gazetach są w kraju wielcy developerzey, którzy
rewitalizują całe dzielnice chociażaby w Katowicach czy Krakowie np
Trigranit inwestując po kilkaset milionów euro w jedno osiedle plus centrum
handlowe i całe infrastruktura towarzysząca. Powstają w ten sposób osiedla na
tysiąc lub więcej mieszkań budowane przez jednego decelopera.
Czy nie najlepiej byłoby nie prowadząc żadnych prac saperskich,
zbrojeniowych i geodezyjnych na tym terenie wydzielić tylko dwie duże działki
jedną np 1/3 całego terenu pod budownictwo wielorodzinne i 1 kilkuhektarową
pod centrum handlowe z hipermarketem. Ustalić cenę tych nieruchomości na taką
kwotę, żeby starczyło na odminowanie uzbrojenie i wykonanie dróg dla całej
reszty terenu. Sprzedać komplet tj nieruchomość usługowa i mieszkaniową na
przetargu takim jak sprzedano nieruchomość pod stadionem zużlowym wysyłając
ładnie opracowane oferty do wszystkich największych graczy na polskim rynku.
A potężnych firm developerskich zrobiło się chyba sporo hiszpańskich,
włoskich duńskich, polskich i innych.
Teren ma plan zagospodarowania jest atrakcyjny, duża firma szybko
zapoczątkowałaby rozwój osiedla uzbroiła by swoje tereny sama zapłaciła za
podziały geodezyjne nieruchomosci na mniejsze.
Tymczasem za pieniadze usykane ze sprzedaży nieruchomości pozostały teren
można szybko odminować, uzbroić pobudowac drogi, podzielić geodezyjne i
sprzedaż znacznie drożej tym razem mniejsze nieruchomości, które mogą być
dostępne też dla toruńskich developerów i spółdzielni mieszkaniowych wtedy
nawet z jakimiś preferencjami dla firm lokalnych.