Gość: Krzyżak
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
27.11.01, 20:37
Przejeżdzam codziennie przez most.Przy rondzie AL z Nieszawską budują stację
benzynową BP.Podobnie na Kosciuszki w okolicach Polmosu.Jedna rzecz ,której nie
mogę zrozumieć w obydwu przypadkach to tempo,logistyka,organizacja.Kogo tu nie
ma.Cięzkie ciężarówki,koparki,panowie z TPSA z Gazowni z Zakładu Energetycznego.
Najciekawsze ,że ci wszyscy ludzie /dzisiaj policzyłem ok. 46 osób/nie
przeszkadzają sobie w pracy.
Na Poznańskiej wloka sie roboty przy łataniu połatanych w lecie dziur .Most
rdzewieje w oczach.Przejazd przez Pl.Rapackiego to krótkie trzensienie ziemii.
I za każdym razem przejeżdzając obok tych dwóch budów ,pytam się sam siebie.
Jak to jest możliwe ,że chcemy do UE, a nie potrafimy poradzić sobie z
najprostrzymi sprawami.Jesteśmy kalekami w sensie gospodarczym. Dlaczego
wreszcie, ci sami ludzie,którzy pracuję na codzień w polskich firmach tylko pod
polskim szefostwem są tacy dziwnie nieporadni.....Czy Polak nie potrafi, nie
może ,nie chce ?