Dodaj do ulubionych

don't cry for Kołodko Argentina!....

IP: 158.75.225.* 11.06.03, 19:58

w końcu Pana K. doceniono na miarę jego dokonań!
szkoda że tak późno, ale jak mówią - lepiej późno niż wcale...

pytanie jedynie, kto zastąpi 'oratora' w słodko-pierdzącym gabiniecie
Leszka - w sumie gorzej być chyba nie może..
Obserwuj wątek
    • Gość: krotki Re: don't cry for Kołodko Argentina!.... IP: *.torun.mm.pl 11.06.03, 20:59
      Gość portalu: Wiech napisał(a):
      > w końcu Pana K. doceniono na miarę jego dokonań!
      > szkoda że tak późno, ale jak mówią - lepiej późno niż wcale...
      > pytanie jedynie, kto zastąpi 'oratora' w słodko-pierdzącym gabiniecie
      > Leszka - w sumie gorzej być chyba nie może..

      oj może zobaczysz najgorsze jest nic nie robienie a wyjście K. powoduje że wszystko od nowa - znam to z inne dziedziny prac rządu , najgorsze przed nami czyli niepewność
      Pozdrawiam
      • Gość: molton. Re: don't cry for Kołodko Argentina!.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.03, 19:08
        Najgorsze, że po tym tnelu jest nastepny tunel, a to światełko zbiżające się z
        drugiego końca jest pułapką - bo to pociąg.
        • Gość: Wiech Re: don't cry for Kołodko Argentina!.... IP: 158.75.225.* 12.06.03, 19:15

          wiesz, ja tam w sensowne posunięcia złotoustego Leszka już od dawna nie
          wierzę, ale na pewno nie zaszkodzi nam fakt, że wreszcie wypieprzyli głownego
          destruktora gospodarki. Niech się w Buffo za robotą rozejrzy ze swoim
          zacięciem aktorskim, albo gdzie...
          Nie wiem jak ten facet dostał profesora z taką wiedzą - jeśli wróci na jakąś
          uczelnię, to bedzie to najdobitniej świadczyło o fatalnej kondycji polskiego
          szkolnictwa wyższego...

          a co do Leszka - trzymam kciuki za piątkowe głosowanie. Tzn. jeden zaciskam, a
          drugi, niczym cezar na igrzyskach - wymownie kieruję ku dołowi...
          ;-P

          pozdr.
          W.
          • Gość: Ted® Re: don't cry for Kołodko Argentina!.... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 21:16
            Od 1975 był pracownikiem naukowym SGPiS, stypendystą Fundacji Fulbrighta w
            University of Illinois w USA (1985-86). Od 1982 do 88 doradzał prezesowi NBP,
            później był szefem Zakładu Badawczego Polityki Pieniężnej i Bankowości w NBP
            dyrektorem Instytutu Finansów (1989 - I 1994).

            Kołodko uczestniczył po stronie rządowej w obradach "okrągłego stołu" w zespole
            ds. gospodarki i polityki społecznej.

            Był konsultantem Światowego Instytutu Planowania Rozwoju Gospodarczego ONZ w
            Helsinkach (1988-89) oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie
            (1991-1992).


            tak wyglada w skrocie zyciorys jednego z wiekszych szkodnikow RP
            i jak tu ufac nauce ;)
            horoskopy, to jest to

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka