Dodaj do ulubionych

pytanie na obiad....

15.11.08, 12:51
co dziś smacznego przyrządzacie albo zostało(wam Staszku )podanesmile
Obserwuj wątek
    • stanislaw00074 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 16:58
      U mnie od rana "zimny bufet", gdyż odnawiam mieszkanie. Żona z
      dziećmipojechała wczoraj do mamusi,wracają jutro wieczorem.Teściowa lubi zięcia
      (MNIE))więc uszykuje "gościniec" - jutro będzie fest wyżerka.Za chwilę, za
      jednym przysiadem zjem kolację z obiadem -uraczę się żurkiem z białą
      kiełbasą.Na kiełbasę ma również apetyt psotny sierściuch o zielonych
      ślepiach,który tak chciał mi pomagać przy malowaniu że rozlał farbę i narobił
      kocich śladów.
      • dunajec1 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 17:01
        Gdzie tam jeszcze do obiadu,ale moze beda "obzierance"? n-z kreska.
        • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 19:39
          A co to są te "obzierance"? n-z kreska.????, smaczne były?
      • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 19:39
        Czy to aby nie forum właścicieli kotów??? Z tą sympatią teściowej to bym
        troszkę sceptycznie podchodziła,

        Facet postanawia unieszkodliwić swoją teściową. Wpada więc do sklepu zoologicznego.
        - Panie są jadowite węże??
        - Nie ma
        - A jadowite pająki?
        - Też nie ma.
        - A co kurwa jest jak nic nie ma?
        - Są pelikany.
        - A one są niebezpieczne?
        - Tak, potrafią zadziobać szkodnika w kilka sekund.
        Facet kupił dwa pelikany i udał się do domu aby wypróbować nowy nabytek.
        - Pelikany na stół!!! - pelikany rozwalają stolik w pył.
        Facet wniebowzięty mówi:
        - Pelikany na krzesło!!! - krzesło rozjebane w drobny mak.
        Nagle wpada teściowa i od progu woła:
        - A na chuj Ci pelikany???!!!
        • dunajec1 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 19:44
          No wlasnie kobieto, fajne obzierance byly,przyszedlem do domu,
          porozgladalem sie, nie ma nic do jedzenia,to poszedlem do
          restauracji na obiad,ot co to sa obzierance.
          • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 19:48
            a smaczne chociaż były, czy może ich zaletą jedynie było to , że byłysmile
    • marta70 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 19:58
      jak tylko ktoś mi poda obiad, to na pewno będszie bardziej smakować,
      niż ten przy którym sama się namęczę wink
      • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 20:15
        Święta prawda, informuje moje plemię, że od dziś na Obzierance chodzimy...
        • sauber1 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 22:18
          A Wy tylko o jednym, o żarciu, spragnieni - łakomczuchy. Jakby to już nic przyjemniejszego w zyciu nie było?
          • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 22:27
            parę pomysłów mam ale boje się, że mnie na stosie powiesiciewink
            • stanislaw00074 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 22:37
              niektórym to się marzy szybka egzekucja - najpierw przysługują ci tortury! Coś
              tam sie wymyśli, ale najpierw musisz nabroić, żeby było za co karać.
              • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 22:44
                Hmmm brzmi kuszącosmile
              • marta70 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 22:45
                a nagrody też rozdajecie??
                • stanislaw00074 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 22:55
                  sauber, jak tam z nagrodami? Mamy co rozdawać???
                  Ja mam lekkie pióro i może szarpnę się na jakiś wiersz z dedykacją...
                  • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 22:58
                    To ja zamawiam wierszykwink
                    • stanislaw00074 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 23:47
                      chcesz wierszyk to pomóż mi poszukać rymu do słowa "Qba" ( tak nazywa się mój
                      kot rozbójnik)
              • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 15.11.08, 23:06
                Tortury nocą???, to mogłoby być inspirujące.... (ratunku jakieś bliżej nie
                określone myśli krążą mi po głowie, idę napić się wody z lodemwink)
                • sauber1 Re: pytanie na obiad.... 16.11.08, 00:12
                  Jaki senns miałaby kara i nagroda, czy nie lepiej przejśc do rzeczy?wink
    • sauber1 Re: pytanie na obiad.... 16.11.08, 08:00
      kobieta7912 napisała:

      > co dziś smacznego przyrządzacie albo zostało(wam Staszku )podanesmile

      A jakie ma znaczenie wczorajsza przypalona zupa pomidorowa na obiad podana,
      skoro dziś dla tradycji zachowania zapewne tłuściutki rosołek?smile
      • kobieta7912 Re: pytanie na obiad.... 16.11.08, 13:58
        Dzień dobry.... ja już po kościółku i tłustym rosołku a państwo gdzie się
        podziewają??smile
        • sauber1 Re: pytanie na obiad.... 16.11.08, 15:05
          kobieta7912 napisała:

          > Dzień dobry.... ja już po kościółku i tłustym rosołku a państwo gdzie się
          > podziewają??smile

          Ze spacerków wracają wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka