misiek121319 24.08.07, 18:43 chce jechac na 3 dni do Torunia. Czy jest tam co robic? MAm 20 lat i chce jechac z mama i bratem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
muvon200 Re: Torun czy warto 25.08.07, 10:28 Toruń to piękne miasto ale nie na 3 dni tylko na 3 godziny. Radzę po tych 3 godzinach chodzenia pomiędzy starymi doammi i oglądania pomników pojechać dalej np do Gdańska. Odpowiedz Link Zgłoś
bartolini-bartuomiej Re: Torun czy warto 25.08.07, 13:11 Co za sympatyczna rada znającego walory Torunia mieszkańca Bydgoszczy... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Torun czy warto 25.08.07, 18:16 muvon200 napisał: > Toruń to piękne miasto ale nie na 3 dni tylko na 3 godziny. Oj nie marudź. W trzy godziny to można zwiedzić Łęczycę albo Chełmno, w Toruniu spokojnie będzie co robić przez trzy dni (i nie wyczerpie to wszystkich możliwości) pod warunkiem że ma się kumatego przewodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
bartolini-bartuomiej Re: Torun czy warto 25.08.07, 23:38 >ka_zet napisał: >pod warunkiem że ma się kumatego przewodnika. Bez przewodnika-człowieka też można sobie poradzić Odpowiedz Link Zgłoś
muvon200 Re: Torun czy warto 26.08.07, 12:54 ok Kazecie kolego, podaj skrótowy plan zagospodarowania turyście 3 dni w Toruniu. Nie uda Ci się to. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczarowana-torunianka Re: Torun czy warto 26.08.07, 18:55 muvon, zapytaj Izę. Ona na tydzień przyjeżdża i krąży po Toruniu nie nudząc się;) Odpowiedz Link Zgłoś
izawawa Re: Torun czy warto 26.08.07, 21:04 Słusznie;) Na rozruch - tradycyjnie starówka (w środku nocy, bez kałasznikowa w ręku a nawet bez gazu w kieszeni) ;).Później Mokre i ... nazwijmy to ..okolice (czy wiecie , że macie coś takiego jak Dębowa Góra..??:) ),później Bydgoskie, jutro forty a później jeszcze nie wiem :) Co dwie godziny przerwa na regenerację czyli uzupełnianie płynów w organiźmie a późnymi wieczorami dezynfekcja wewnętrzna;)I niech mi ktoś jeszcze powie, że starówka w nocy jest martwa!! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
vauban Re: Torun czy warto 26.08.07, 21:31 Tak jest ;) I trzeba na towszystko oprócz czasu jeszcze trochę krzepy oraz wprawy marszowej, bo odległości może i są niewielkie, ale drogi długie i pokrętne... Odpowiedz Link Zgłoś
wiechl Re: Torun czy warto 27.08.07, 10:08 Dębowa Góra jako 'typowa' atrakcja turystyczna.. no, no, no - z pewnością zachwyci.. :o) nie, no Iza - miejcie Pani sumienie i nie sugerujcie punktów programu przeznaczonych wyłącznie dla najodważniejszych fascynatów.. :o) z punktów 'klasycznych' i ciekawych turystycznie poleciłbym: - oczywiście Starówka i okolice, koniecznie również wieczorową porą, z tym wszystkim, co namiętnie opisywane jest w przewodnikach - planetarium, ze szczególnym uwzględnieniem orbitarium - dla zmotoryzowanych: wizytę w Piwnicach (największy radioteleskop w tej części Europy, odwiedzenie wieczorem Kępy Bazorowej, co by sobie pokontemplować wieczorną panoramę miasta - odwiedzenie fortyfikacji (np. Fort IV, ew. Fort VII) - wizytę w ruinach Zamku Dybowskiego - wizytę na Bydgoskim Przedmieściu, np. na ul. Słowackiego - dawnej willowej dzielnicy miasta z wciąż bardzo ciekawymi domami, ew. wizytę w parku i chwilę rerasu - a na koniec deser i kawusię w 'Róży i Zen' :) Moim subiektywnym - 2 dni w zupełności wystarczą, chyba, że zwiedzanie odbywałoby się leniwym tempem, przerywanym posiedzeniami w 'ogródkach'. ;) miłego pybytu życzę! Wiech Odpowiedz Link Zgłoś
bartolini-bartuomiej Re: Torun czy warto 27.08.07, 17:35 wiechl napisał: > Moim subiektywnym - 2 dni w zupełności wystarczą, chyba, że zwiedzanie odbywało > by się leniwym tempem, przerywanym posiedzeniami w 'ogródkach'. ;) Zależy co che się zwiedzić i zobaczyć. Bo można i w 4 godziny i w 4 dni. Wszystko zależy od zainteresowania i możliwości odwiedzającego. Odpowiedz Link Zgłoś
izawawa Re: Torun czy warto 27.08.07, 23:50 Jak ma mi wystarczyć dwa dni skoro jeden dzień (cały - od ósmej rano ) zajęło mi zwiedzanie dwóch zaledwie fortów IV i XI a to i tak po łebkach..?? ;) Tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia czy miasto jest ładne czy brzydkie (patrz Dębowa Góra - faktycznie rzecz niepowtarzalna), ale jeśli chce się je naprawdę zwiedzić to trzeba się ruszyć , obejrzeć, dotknąć, powąchać, zmęczyć i utytłać po białka oczu, innymi słowy - "wziąć je z buta" a dopiero wtedy można powiedzieć, że się coś ZOBACZYŁO a nie tylko na to PATRZYŁO. Bo przelecieć się od rynku do rynku to naprawdę żadna sztuka :) Odpowiedz Link Zgłoś
vauban Re: Torun czy warto 28.08.07, 01:01 Wszystko to zależy. Są turyści i turyści. Turysta - leniwiec, turysta - dyletant, w istocie przeszwenda się Szeroką, kupi pierniki, trzaśnie fotę na tle Ratusza i Kopernika, i zacznie marudzić, że go nogi bolą, że licznik na parkingu bije i w ogólności że życie ucieka, urlop się kończy i wszystko jest do d. Nieco bardziej zaawansowany turysta wejdzie głębiej, zajrzy w mniej uczęszczane ulice, a czasem nawet wyjrzy poza Stare Miasto, zwłaszcza jeśli ma kogoś kompetentnego za przewodnika. Zainteresuje się, bo też jest czym się zainteresować. To zajmie mu już znacznie, znacznie więcej czasu, niż trzy - cztery godziny, i zaprawdę powiadam, nie znudzi. Turysta - pasjonat też będzie marudzić. Bo za mało ma czasu, by się przyjrzeć temu wszystkiemu, co przyjrzeniu się jest warte, bo brak czasu i czasami możliwości, by wejść w takie miejsca, gdzie nawet rodowici z dziada pradziada torunianie nigdy w życiu nie weszli, bo warto pogadać ze zwykłymi mieszkańcami - a nie tylko z zawodowym przewodnikiem (nikomu z nich nic nie ujmując), bo sprawi, że kilku z rzędu przewodników - amatorów zacznie padać na nos z przemęczenia i zachrypnie (tak jest, oczywiście, chodzi mi tu akurat o Izę. To jest prawdziwy turystyczny hardcore, w najlepszym z możliwych tego słowa znaczeniu). Takich turystów ja lubię najbardziej. Wielka szkoda, że jest ich tak niewielu, ale są. O pozostałych też trzeba się zatroszczyć, bo kto wie ? Może zechcą powrócić ? A wtedy nie będzie zmiłuj, będą kilometry ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiechl Re: Torun czy warto 28.08.07, 09:53 Iza i Vauban - Wasze argumenty są w zasadzie słuszne, aczkolwiek odnoszą się do turystów o zdecydowanie niestandardowym podejściu do zwiedzania. Prawda jest taka, że zdecydowana większość osób jest zainteresowana najbardziej atrakcyjnymi i znanymi miejscami, natomiast 'analityczne' podejście do odwiedzanych lokalizacji to raczej rzadkość. Oferowanie programu mocno poszerzonego, bez rozpoznania potrzeb adresata, obarczone jest niestety dużym ryzykiem, że zwyczajnie się człowieka umęczy i rozczaruje. Iza - dzień łażenia po fortyfikacjach i owszem, ale z dobrym przewodnikiem. Bez zaangażowanego dawcy didaskaliów obejście fortu zajmie może godzinę.. :) pzdr Wiech Odpowiedz Link Zgłoś