Dodaj do ulubionych

Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła

    • giwia Jestem kielczanką i dzieckiem żołnierza AK i 29.11.07, 10:17
      nie mam zamiaru pleść,że Zydów z domu przy ulicy Planty wymordowali
      np kosmici. Wymordowali ich moi krajanie, kielczanie . I niech nikt
      nie bredzi,ze prowokacja itp Sprowokowany cięzki grzech nie
      przestaje być grzechem.
      • junkier Filosemickie sługusy precz od o. Rydzyka! Godności 29.11.07, 10:22
        Taak jest, a oficerow sowieckich z NKWD tez kosmici przyslali jeno
        czapkami niewidkami nakryc nie zdolali. Kielce byly prowokacja
        majaca zatuszowac brudna rozprawe komunistow z opozycja PSLowska i
        falszowanie "referendum".
      • junkier Filosemickie sługusy precz od o. Rydzyka! Godności 29.11.07, 10:22
        Taak jest, a oficerow sowieckich z NKWD tez kosmici przyslali jeno
        czapkami niewidkami nakryc nie zdolali. Kielce byly prowokacja
        majaca zatuszowac brudna rozprawe komunistow z opozycja PSLowska i
        falszowanie "referendum".
      • michalparadowski Re: Jestem kielczanką i dzieckiem żołnierza AK i 29.11.07, 10:32
        giwia napisała:

        > nie mam zamiaru pleść,że Zydów z domu przy ulicy Planty
        wymordowali
        > np kosmici. Wymordowali ich moi krajanie, kielczanie . I niech
        nikt
        > nie bredzi,ze prowokacja itp Sprowokowany cięzki grzech nie
        > przestaje być grzechem.
        Komentarz:
        Żydów na ul.Planty w Kielcach zamordowali prawdziwi Polacy-katolicy,
        poinformowani tam gdzie o takich rzeczach informowali, że Żydzi z
        upodobaniem, łapią i mordują dzieci chrześcijańskie na mace.
        Zagadka dla prawdziwych Polaków-katolików:
        Gdzie o takich rzeczach informowali?
        • junkier [...] 29.11.07, 10:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • robert.zimnicki Re: Filosemickie sługusy precz od o. Rydzyka! God 29.11.07, 10:49
            Znaczy Towarzysze maja swojego speca od wybielania historii.

            Dziwne, bo ci prowokatorzy byli polakami (a nie rosjanami), ci ktorzy tworzyli
            bojowki tez byli polakami (nie rosjanami i nie niemcami). Pomysl zgonienia winy
            na Zydow wzial sie wtedy, jak trzeba bylo wymyslec sobie cos, zeby "zaistniec" i
            przejac wladze od starych dzialaczy PZPR. A przy okazji znacjonalizowac majatek,
            ktory przez lata byl w rekach zydowskich (kamienice, manufaktury, male
            zakladziki, nawet cale ulice zamieszkale przez biedote zydowska).


            junkier napisał:

            > Nie klam, tzw. 'pogrom kielecki' byl prowokacja. Niech odpowiedaja
            > za niego prowodyrzy i uczestnicy, a na szkalowanie godnosci Narodu
            > Polskiego nie bedzie zgody!
            >
            > A Zydzi ktorzy tak sie wyrywaja zeby Polakow oskarzac, jak niedawno
            > ten gnojek w Wiedniu, niech najpierw sami sie rozlicza z ogromu
            > swoich zbrodni na Narodzie Polskim!
            • junkier Re: Filosemickie sługusy precz od o. Rydzyka! God 29.11.07, 11:09
              Bzdury totalne. A niechec do Zydow owszem byla w zwiazku z tym ze
              tak ochoczo zdradzili Polske przylaczajac sie do zbrodniczego rezymu
              PPR. Stanowiac 2% ludnosci w kadrze kierowniczej UB stanowili az
              37,1%, wg IPN.
              • giwia do junkra 29.11.07, 11:21
                A przestań czlowieku pleśc od rzeczy.Godność ani narodu, ani
                pojedynczego czlowieka nie bierze się z zamiatania win pod dywan. Po
                co mamy spowiedz? Bo grzeszymy, Po to rzetelnych historykow? By nie
                klamac o historii wlasnego narodu
                • junkier Re: Filosemickie sługusy precz od o. Rydzyka! God 29.11.07, 11:31
                  Jesli bralas udzial w jakichs przestepczych dzialaniach to
                  przepraszaj, ale we wlasnym imieniu. Natomiast nie wciagaj calego
                  Narodu Polskiego w swoje postepki. Wina jest zawsze indywidualna, a
                  pod komunistycznym terrorem w 1946 Narod Polski zadnej suwerennosci
                  nie mial.
                • rakunica Re: do junkra 30.11.07, 05:01
                  giwia napisała:


                  > Po co(mamy)rzetelnych historykow? By nie
                  > klamac o historii wlasnego narodu

                  Wymien, giwio, chociaz kilku rzetelnych historykow. Dla ulatwienia podpowiadam
                  ci trzy nazwiska wyslawiane w giewu: drogi Bronislaw, Gross, Tusk. Reszta w
                  ogromnej wiekszosci z tej samej hodowli, swiadczacej o profesjonalizmie i dbaniu
                  o polski narod (nie myl z "wlasnym narodem" - to nalezy rozgraniczyc.

                  Usciski dla Dzielnego Junkiera.

                  Anna Kozlowska
            • gaelic04 kieleccy prowokatorzy mieli tylko polskie nazwiska 29.11.07, 11:26
              to byli zydzi o polskobrzmiących nazwiskach.
              np. Niejaki Ernest Skalski z gw;wspolpracownik sb nie nazywał sie Skalski! Jego
              matka przybyła w 1945 z odzdiałami nkwd przybrała nazwisko Okrent!!!a nazywała
              sie jakos tak.... sztajn,baum...
      • rakunica Re: Jestem kielczanką i dzieckiem żołnierza AK i 30.11.07, 04:49
        Przeczytaj sobie "Umarly cmentarz" Kakolewskiego. Pouczajaca lektura - takze
        dla dziecka zolnierza AK i jego rodzica.

        A zbrodniarze powinni byc ukarani. Zwlaszcza ci, ktorzy odpowiadaja za
        sprawstwo kierownicze, zaplanowane z zimna krwia.

        Anna Kozlowska
    • michalparadowski Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 10:27
      Na podstawie danych z portalu Wikipedia, można rozgrzeszyć nawet
      Stalina i Lenina, nie wspominając o Hitlerze!
      Gratulacje dla Prokuratury.
      • hekatonchejr Re: Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 11:54
        michalparadowski napisał:

        > Na podstawie danych z portalu Wikipedia, można rozgrzeszyć nawet
        > Stalina i Lenina, nie wspominając o Hitlerze!

        To ciekawe co mówisz. Udowodnij. Może dla ułatwienia wybiel Wikipedią Berię? Czekam
    • tom1003 Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 10:28
      A cóż to?
      Krytyka moralności talmudycznej (analogicznie jak krytyka przesłania biblijnego
      czy koranicznego) ma być karana jako obraza osób narodowości żydowskiej?
      Toć to mielibyśmy tutaj państwo wyznaniowe. Gazetka wybiórcza chyba tęskni za
      stosami.
    • suhar3 genialne:P 29.11.07, 10:34
      no dzisiejszy dzien obfituje w informacje kuriozalne wręcz ;P
    • walbrzych Taki jest polski "wymiar sprawiedliwości" 29.11.07, 10:41
      Trudno się dziwić takiemu postępowaniu polskiej prokuratury. Przecież taki jest
      polski "wymiar sprawiedliwości" pozostawiony przez PiS!
      • ojciec_wszystkich_ojcow Re: Taki jest polski "wymiar sprawiedliwości" 03.12.07, 12:47
        walbrzych napisał:

        > Trudno się dziwić takiemu postępowaniu polskiej prokuratury.
        Przecież taki jest
        > polski "wymiar sprawiedliwości" pozostawiony przez PiS!

        Dobra, dobra, czemu zostało tak samo przerwane śledztwo gdzie
        zginęli w wypadku drogowym związkowcy, upominający się o pieniądze
        zbierane na Stocznię Gdańsk.

        Czemu więc więzienia są pełne odsiadujących karę. Nie można
        natomiast niemal nic przeciw zrobić Jedynemu Uczciwemu Polakowi Ojcu
        Imperatorowi, Dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi. Obraża się Kościół.
        Kataryna Świętego Radia Maryja wciąż i wciąż nakręca po różańcu
        sekciarzy Rydzyka. Oj oni ruszą prędzej czy później do boju.
    • a_weasley No i co z tego, że z Wikipedii? 29.11.07, 10:41
      Jeśli definicja podana w Wikipedii jest ich zdaniem zła, niech powiedzą, gdzie
      widzą błąd, a jeśli dobra, to czego się plują?
      • vauban Re: No i co z tego, że z Wikipedii? 29.11.07, 10:48
        Jeżeli prawnik w uzasadnieniu wyroku podpiera się Wikipedią, to świadczy tyleż
        dobrze o Wikipedii, ile źle o prawniku, bo prawnik powinien poszukać więcej
        źródeł. I to możliwie fachowych, bo to sprawa poważna, a nie wypracowanie w
        gimnazjum.
        • leon_de_gazownia Ale co było błędne w Wikipedii? 29.11.07, 10:54
          vauban napisał:

          > Jeżeli prawnik w uzasadnieniu wyroku podpiera się Wikipedią, to świadczy tyleż
          > dobrze o Wikipedii, ile źle o prawniku, bo prawnik powinien poszukać więcej
          > źródeł. I to możliwie fachowych, bo to sprawa poważna, a nie wypracowanie w
          > gimnazjum.

          Ale gdzie był ten wikipedyczny błąd? Bo o tym już GWno nie napisało. A szkoda,
          bo warto byłoby się z tym zapoznać. Wikipedia przecież też korzysta z
          poważniejszych źródeł - po to ten cały system cytowań bibliografii. Jeśli pani
          prokurator dotarła do tych źródeł za pomocą Wikipedii to w zasadzie nie ma
          powodu do biadolenia.
        • robert.zimnicki Re: No i co z tego, że z Wikipedii? 29.11.07, 10:58
          A potem sie dziwimy, ze nauka w POlsce kuleje, a przemysl wytwarza tandete. Jak
          mozna opierac sie na czyms, co w czesci jest przepisane z ksiazek, a w czesci
          dopowiedziane? Od czego sa publikacje naukowe (sprawdzane pod katem jezykowym i
          merytorycznym), raporty, audyty specjalistow bieglych w danej dziedzinie.......

          Toz to nawet podreczniki do pedalowki pisza specjalisci (mgr z danego
          przedmiotu), a tu imc biegly w prawie zamiast wziac do reki prawo karne,
          konstytucje, podreczniki socjologii, wystapic o audyt, ankiete srodowiskowa,
          zebrac zeznania swiadkow.... wycina tekst z ksiazeczki dla dobrych dzieci
          (wikipedii) i za wszelka cene wchodzi w rzyc ksiendzu, bo mysli, ze za to bedzie
          biegal po rajskich lakach i bzy.kal hurysy, albo zasiadzie po prawicy
          stworzyciela tego bajzlu. I taki matol stanowi prawo swiecki i religijne? Dla
          opowiesci o raju jest w stanie lamac przykazania (boskie) - czyli klamac - i
          wierzy, ze ma jakas szanse na zycie wieczne w raju???????? Ale tak wyglada
          religia katolicka w Polsce. Zabojcy w imie wiary mysla, ze za obrone religii
          pojda do nieba. Tylko nie rozumieja, ze zapis "nie zabijaj" odnosie sie do
          wszystkiego, takze do tego, zeby nie zabijac psychicznie (i fizycznie) innych
          (takze w imie wiary).


          vauban napisał:

          > Jeżeli prawnik w uzasadnieniu wyroku podpiera się Wikipedią, to świadczy tyleż
          > dobrze o Wikipedii, ile źle o prawniku, bo prawnik powinien poszukać więcej
          > źródeł. I to możliwie fachowych, bo to sprawa poważna, a nie wypracowanie w
          > gimnazjum.
          • your.conscience Re: No i co z tego, że z Wikipedii? 30.11.07, 08:43
            Ta sama Biblia, która mówi "Nie zabijaj", mówi też "Czarownicy żyć nie
            dopuścisz". A także opisuje, jak JHVH pomagał swoim wyrżnąć w pień wraży naród...
        • wikikrytyk Re: No i co z tego, że z Wikipedii? 29.11.07, 20:25
          Cóż, polecanie dzieciom w gimnazjum Wikipedii to też bardzo śliska
          sprawa. Wikipedia nie tylko nie jest wiarygodnym źródłem, ale jest
          też w niej np. mnóstwo pornografii i szokujących zdjęć.
          Liczne przykłady są np. w tej "dyskusji":
          pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Przemo86/sonda
          (o tym, w jaki sposób traktować tego rodzaju zdjęcia, decydować mogą
          także nieletni/gimnazjaliści, bo Wikipedia przyjmuje z otwartymi
          ramionami także ich; okazało się, że kilku z głosujących ma poniżej
          18 lat).
    • tom1003 Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 10:44
      Jak nazwać moralność księgi religijnej, która głosi stosowanie innych kryteriów
      wobec swoich i wobec obcych?
      Taką księga jest własnie Talmud.
      Rydzyk ma prawo wypowiadać się na ten temaat, podobnie jak przedstawiciele
      oganizacji żydowskich krytykują nieraz Ewangelie.
      • elucidator Re: Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 10:57
        A moze tak nieco konkretnych cytatow z Talmudu na potwierdzenie tej tezy? Tylko
        ze bezposrednio z Talmudu, a nie ze zrodel posrednich. To po pierwsze. A po
        drugie Talmud jest w duzej czesci (ale daleko od calkowicie) czyms co by dzisiaj
        mozna bylo nazwac protokolami z dyskusji, gdzie podawane sa rozne i nierzadko
        wzajemmie sprzeczne opinie roznych owczesnych rabinow na rozne sprawy,
        najczesciej interpretacje tego co jest w Torze (piecioksiegu). Mniej wiecej tak:
        Najpierw jakis konkretny cytat z Tory a potem podane jest jak rozni owczesni
        rabini ten cytat interpretuja: Rabin A mowi ze ten cytat nalezy tlumaczyc tak i
        tak; rabin B sie z tym nie calkowicie zgadza i mowi ze to znaczy to i to, a z
        kolei rabin C twierdzi ze nalezy to interpretowac jeszcze inaczej. Oznacza to ze
        w Talmudzie mozna spotkac wiele twierdzen i wybitnie humanistycznych i nawet,
        aczkolwiek rzadko, niemalze krwiozerczych, i zadno z nich nie jest wykladnikiem
        judaizmu. I badz tu madry... :)
    • leon_de_gazownia Jeśli 'wartości chrześcijańskie' nie obrażają... 29.11.07, 10:46
      ...to dlaczego ma obrażać "mentalność talmudyczna" w rozumieniu mentalności
      kształtowanej na gruncie Talmudu? Radio Maryja to sól w oku dla GWna i TVN-u,
      ale bez przesady, gdzie się podział ten wasz lyberalizm o prawie do
      "pluralistycznych mediów" i do wolności słowa? Czyżby znowu talmudyczna
      mentalność: wolność słowa - tak. Ale tylko dla swoich?
      • elucidator Re: Jeśli 'wartości chrześcijańskie' nie obrażają 29.11.07, 10:58
        A na czym ma polegac owa mentalnosc ksztaltowana na gruncie Talmudu? Mozeszz
        nieco wyszczegolnic?
        • leon_de_gazownia Re: Jeśli 'wartości chrześcijańskie' nie obrażają 29.11.07, 13:35
          elucidator napisał:

          > A na czym ma polegac owa mentalnosc ksztaltowana na gruncie Talmudu? Mozesz
          nieco wyszczegolnic?

          O szczegóły tej mentalności to trzeba pytać żydów i to bardziej tych, którzy
          wciąż są religijnie zaangażowani. Pytanie jest nieco inne: czy można w ogóle
          mówić o czymś takim jak mentalność talmudyczna, w rozumieniu widzenia świata
          kształtowanego przez Talmud. Skoro zaś można mówić o 'mentalności ewangelicznej'
          czy chrześcijańskiej, o mentalności muzułmańskiej czy buddyjskiej, o mentalności
          humanistycznej czy ateistycznej (lub jako wolisz 'kształtowanej przez
          światopogląd naukowy') lub mentalności Kalego, to dlaczego by nie mówić o
          mentalności talmudycznej?

          Ojciec Rydzyk ma jak najbardziej rację.
          • leon_de_gazownia Dwie próbki mentalności talmudycznej 29.11.07, 13:57
            Ks. Waldemar Chrostowski, biblista, swego czasu gorący orędownik dialogu z
            żydami i pupilek "Gazety Wyborczej" dopóki, jak to ponoć wyraził w prywatnej
            rozmowie "nie zobaczył do czego zdolni są Żydzi", odsłania rąbka tajemnicy o
            talmudycznej mentalności. Kilka spraw, które na mnie zrobiły wrażenie:

            1. Bardzo silne antychrześcijańskie uprzedzenia wbudowane w judaizm:

            "Proszę zwrócić zatem uwagę, bo to jest bardzo ważne dla zrozumienia dialogu, że
            z żydowskiego punktu widzenia lepiej jest być ateistą niż być chrześcijaninem.
            Proszę zapamiętać, to jest bardzo ważna przesłanka: lepiej być muzułmaninem,
            ateistą, kimkolwiek, wolnomyślicielem, nie-wiadomo-kim, niż być chrześcijaninem.
            Zatem proszę zauważyć - w żydowskim samookreślaniu się, w żydowskim postrzeganiu
            siebie jest zawarty bardzo silny element antychrześcijański."

            2. Inne rozumienie faktu historycznego u żydów:

            "My próbujemy w tej, w tym myśleniu o wojnie odtworzyć to, co się wydarzyło.
            Próbujemy odtworzyć kto, gdzie, kiedy, ile osób, dlaczego, itd. [...] dla Żydów
            fakty nie mają żadnego znaczenia. [...] Żydów nie interesuje historia jako taka.
            Nie mają pojęcia historii obiektywnej. Co ich interesuje? Żydów interesuje
            haggada o przeszłości - opowiadanie o przeszłości. A to jest zupełnie co innego.
            Nie liczy się to co się wydarzyło. Ważne jest to, jak się to opowiada.

            Zatem - upraszczając nieco - nie zadaje się pytania, co jest prawdziwe. Zadaje
            się pytanie, co jest prawdziwe dla Żyda. Nie mówi się, co jest dobre (lecz) co
            jest dobre dla Żydów? Nie mówi się, co się wydarzyło - co się wydarzyło, żeby to
            było dobre dla Żydów?"

            Jak dla mnie, to całkiem fajne przykłady mentalności talmudycznej. Całość
            wykładu ks. Chrostowskiego wygłoszonego na Jasnej Górze do kapelanów wojskowych,
            gdyby ktoś chciał znajdzie tu:
            www.polonica.net/wyklady_wywiady.htm
            • kolter Re: Dwie próbki mentalności talmudycznej 29.11.07, 14:28
              Leos to ty konski odchodzie ???
            • elucidator Re: Dwie próbki mentalności talmudycznej 29.11.07, 14:56
              leon_de_gazownia napisał:

              > Ks. Waldemar Chrostowski, biblista, swego czasu gorący orędownik
              > dialogu z żydami i pupilek "Gazety Wyborczej" dopóki, jak to ponoć
              > wyraził w prywatnej rozmowie "nie zobaczył do czego zdolni są
              > Żydzi", odsłania rąbka tajemnicy o talmudycznej mentalności. Kilka
              > spraw, które na mnie zrobiły wrażenie:
              >
              > 1. Bardzo silne antychrześcijańskie uprzedzenia wbudowane w
              > judaizm:
              >
              > "Proszę zwrócić zatem uwagę, bo to jest bardzo ważne dla
              > zrozumienia dialogu, że z żydowskiego punktu widzenia lepiej jest
              > być ateistą niż być chrześcijaninem. Proszę zapamiętać, to jest
              > bardzo ważna przesłanka: lepiej być muzułmaninem, ateistą,
              > kimkolwiek, wolnomyślicielem, nie-wiadomo-kim, niż być
              > chrześcijaninem


              Bzdura. Judaizm, jako religia o wiele starsza i od chrzescijanstwa i od islamu,
              nie ma zadnego powodu zajmowania sie i wartosciowania wobec siebie innych
              religii. Przeciez jak judaizm powstawal i formulowal swoja tozsamosc religijna
              to ani chrzescijanstwa ani islamu jeszcze nie bylo. Dzisiejszy judaizm jest w
              duzym stopniu judaizmem talmudycznym, a Talmud powstal w mniej wiecej III
              (Miszna) - VI (Gemara) wieku n.e., ale chrzescijanstwem nie zajmuje sie wcale. A
              islam powstal juz po Talmudzie - w VII wieku n.e. Talmud nie mogl sie wiec
              zajmowac tez i islamem.


              > Zatem proszę zauważyć - w żydowskim samookreślaniu się, w żydowskim
              > postrzeganiu siebie jest zawarty bardzo silny element
              > antychrześcijański."


              Bzdura. W rzeczy samej jest na odwrot. To chrzescijanstwo, ktore na samym
              poczatku bylo wewnatrz-zydowska sekta i ktore sie szybko od judaizmu odlaczylo
              (przede wszystkim dzieki dzialalnosci i pogladom Paulusa, znanego w Polsce jako
              sw. Pawel) ale zachowalo wiele naistotniejszych elementow judaizmu, n.w.
              koncepcja Mesjasza, to chrzescijanstwo ksztaltowalo swoja tozsamosc religijna na
              tym co je rozni od judaizmu. Judaizm nie mogl w swoim postrzeganiu samego siebie
              zawierac elementow antychrzerscijanskich bo jak judaizm sie ksztaltowal oraz
              ksztaltowal postrzeganie samego siebie to chrzescijanstwa jeszcze nie bylo.


              > 2. Inne rozumienie faktu historycznego u żydów:
              >
              > "My próbujemy w tej, w tym myśleniu o wojnie odtworzyć to, co się
              > wydarzyło. Próbujemy odtworzyć kto, gdzie, kiedy, ile osób,
              > dlaczego, itd. [...] dla Żydów fakty nie mają żadnego znaczenia.
              > [...] Żydów nie interesuje historia jako taka. Nie mają pojęcia
              > historii obiektywnej. Co ich interesuje? Żydów interesuje
              > haggada o przeszłości - opowiadanie o przeszłości. A to jest
              > zupełnie co innego. Nie liczy się to co się wydarzyło. Ważne jest
              > to, jak się to opowiada.
              >
              > Zatem - upraszczając nieco - nie zadaje się pytania, co jest
              > prawdziwe. Zadaje się pytanie, co jest prawdziwe dla Żyda. Nie mówi
              > się, co jest dobre (lecz) co jest dobre dla Żydów? Nie mówi się, co
              > się wydarzyło - co się wydarzyło, żeby to było dobre dla Żydów?"


              Bzdura. Chrostowski nie podaje zadnych faktow czy argumengow na to twierdzenie.
              To samo mozna by bylo stwierdzic i o chrzescijanstwie, ktore przeciez ciagle
              zajmuje sie przeszloscia (Jezusem) i to co jest tam wazne to jak to sie o
              Jezusie opowiada. A jak sie opowiada zle to jest to zle.


              > Jak dla mnie, to całkiem fajne przykłady mentalności talmudycznej. Całość
              > wykładu ks. Chrostowskiego wygłoszonego na Jasnej Górze do kapelanów wojskowych
              > ,
              > gdyby ktoś chciał znajdzie tu:
              > www.polonica.net/wyklady_wywiady.htm


              A dla mnie sa to calkiem fajne przyklady na kompletna niewiedze na poruszany temat.
              • leon_de_gazownia Re: Dwie próbki mentalności talmudycznej 30.11.07, 10:55
                elucidator napisał:

                > > 1. Bardzo silne antychrześcijańskie uprzedzenia wbudowane w
                > > judaizm:
                >
                > Bzdura. Judaizm, jako religia o wiele starsza i od chrzescijanstwa i od islamu,
                > nie ma zadnego powodu zajmowania sie i wartosciowania wobec siebie innych
                > religii.

                Ależ jak najbardziej ma. Judaizm rabiniczny - taki, jaki znamy dziś,
                paradoksalnie jest młodszy od chrześcijaństwa. Co więcej - formował się w
                radykalnej opozycji, a więc wrogości do niego.

                > Dzisiejszy judaizm jest w
                > duzym stopniu judaizmem talmudycznym, a Talmud powstal w mniej wiecej III
                > (Miszna) - VI (Gemara) wieku n.e., ale chrzescijanstwem nie zajmuje sie wcale.

                No, oprócz paru wyzwisk, np. na Matkę Jezusa, że jest kupą łajna i poczęła w
                stanie nieczystości, czyli miesiączki.

                >Talmud nie mogl sie wiec
                > zajmowac tez i islamem.

                W artykule jest mowa o percepcji konwersji żydów na inne religie, więc piszesz
                trochę nie na temat.

                > > Zatem - upraszczając nieco - nie zadaje się pytania, co jest
                > > prawdziwe. Zadaje się pytanie, co jest prawdziwe dla Żyda. Nie mówi
                > > się, co jest dobre (lecz) co jest dobre dla Żydów? Nie mówi się, co
                > > się wydarzyło - co się wydarzyło, żeby to było dobre dla Żydów?"
                >
                >
                > Bzdura. Chrostowski nie podaje zadnych faktow czy argumengow na to twierdzenie.

                Tak się składa, że ty też nie. Zresztą rozumienie historii czy zdarzeń
                historycznych u żydów jest w biblistyce dosyć dobrze rozpoznane, tutaj akurat
                bardziej więc ufam Chrostowskiemu niż domorosłym specom od judaizmu i Talmudu z
                forum "Gazety Wyborczej".
                • elucidator Re: Dwie próbki mentalności talmudycznej 30.11.07, 11:59
                  leon_de_gazownia napisał:

                  > elucidator napisał:
                  >
                  > > > 1. Bardzo silne antychrześcijańskie uprzedzenia wbudowane w
                  > > > judaizm:
                  > >
                  > > Bzdura. Judaizm, jako religia o wiele starsza i od
                  > > chrzescijanstwa i od islamu, nie ma zadnego powodu zajmowania sie
                  > > i wartosciowania wobec siebie innych religii.
                  >
                  > Ależ jak najbardziej ma. Judaizm rabiniczny - taki, jaki znamy
                  > dziś, paradoksalnie jest młodszy od chrześcijaństwa. Co więcej -
                  > formował się w radykalnej opozycji, a więc wrogości do niego.

                  I tak i nie. Faktycznie, judaizm rabiniczny jest mlodszy od chrzescijanstwa, ale
                  nie formowal sie on w "radykalnej opozycji" do chrzescijanstwa. Judaizm
                  rabiniczny jest oparty w duzym stopniu na Talmudzie, a Talmud chrzescijanstwem i
                  Jezusem w ogole sie nie zajmuje. Jest tam co prawda pare tekstow ktore przez
                  niektorych chrzescijan, przypuszczalnie z przeczulenia, sa _interpretowane_ jako
                  odnoszace sie do chrzescijanstwa, ale sa to tylko interpretacje, bo z samych
                  tekstow wcale nie wynika ce chodzi tam o chrzescijanstwo czy Jezusa.

                  Talmud sklada sie z Miszny, ktora zostala zredagowana w III wieku n.e., i z
                  dwoch Gemar, zredagowanych w V-VI wieku n.e. W III wieku chrzescijanstwo bylo
                  tak male i z judaistycznego punktu widzenia nieznaczne i prawie niezauwazalne,
                  ze autorzy tekstow ktore weszly w sklad Miszny po prostu nie mieli powodow aby
                  sie tym "problemem" zajmowac. Mieli wazniejsze sprawy na glowie i zajmowali sie
                  sprawami wewnatrz-zydowskimi. Jak powstawaly obie Gemary to chrzescijanstwo
                  bylo juz co prawda religia panstwowa w Rzymie, ale w Gemarach tez o
                  chrzescijanstwie nic nie ma, bo to dla owczesnych autorow nigdy nie bylo
                  problemem. Pierwsze znaczace zydowskie teksty odnoszace sie do chrzescijanstwa
                  pojawiaja sie duuuzo pozniej, a mianowicie w wczesnym europejskim sredniowieczu,
                  kiedy to chrzescijanstwo jest dominujaca religia w otaczajacym Zydow swiecie, i
                  wtedy dopiero sa powody aby sie do niego odnosic (n.p. Majmonides czy
                  Nachmanides, ale sa tez wczesniejsze przyklady).

                  Polecam strony

                  pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_w_judaizmie

                  en.wikipedia.org/wiki/Judaism%27s_view_of_Jesus


                  > > Dzisiejszy judaizm jest w duzym stopniu judaizmem talmudycznym,
                  > > a Talmud powstal w mniej wiecej III (Miszna) - VI (Gemara) wieku
                  > > n.e., ale chrzescijanstwem nie zajmuje sie w cale.
                  >
                  > No, oprócz paru wyzwisk, np. na Matkę Jezusa, że jest kupą łajna i
                  > poczęła w stanie nieczystości, czyli miesiączki.

                  Jak wspomnialem powyzej, istnieja tylko chrzescijanskie _interpretacje_
                  niektorych tekstow Talmudu ze niby odnosza sie one do chrzescijanstwa. Z samych
                  tekstow wcale nie wynika ze traktuja one o chrzescijanstwie czy jego glownych
                  postaciach. Jezeli masz jakis konkretny przyklad na to ze w Talmudzie sa teksty
                  odnoszace sie czy do Jezusa czy do jego matki, to prosze o konkretne cytaty i
                  zrodla (znaczy gdzie konkretnie w _Talmudzie_ tego typy teksty sa).


                  > >Talmud nie mogl sie wiec zajmowac tez i islamem.
                  >
                  > W artykule jest mowa o percepcji konwersji żydów na inne religie,
                  > więc piszesz trochę nie na temat.
                  >
                  > > > Zatem - upraszczając nieco - nie zadaje się pytania, co jest
                  > > > prawdziwe. Zadaje się pytanie, co jest prawdziwe dla Żyda. Nie
                  > > > mówi się, co jest dobre (lecz) co jest dobre dla Żydów? Nie
                  > > > mówi się, co się wydarzyło - co się wydarzyło, żeby to było
                  > > > dobre dla Żydów?"
                  > >
                  > > Bzdura. Chrostowski nie podaje zadnych faktow czy argumengow na
                  > > to twierdzenie.
                  >
                  > Tak się składa, że ty też nie. Zresztą rozumienie historii czy
                  > zdarzeń historycznych u żydów jest w biblistyce dosyć dobrze
                  > rozpoznane, tutaj akurat bardziej więc ufam Chrostowskiemu niż
                  > domorosłym specom od judaizmu i Talmudu z forum "Gazety Wyborczej".

                  Jak udowodnic ze sie nie jest wielbladem? Jak udowodnic ze cos nie istnieje?
                  Obowiazek udowodnienia tezy ze cos istnieje pada na tego kto to twierdzi, a nie
                  na tego kto temu zaprzecza. Chyba ze podobnie jak niektorzy "wysocy"
                  przedstawiciele PiS uwazasz, ze jak czego nie ma to jest to najlepszym dowodem
                  na to, ze to jest. :)

                  Piszesz: "Zreszta rozumienie historii czy zdarzen historycznych u zydow jest w
                  biblistyce dosyc dobrze rozpoznane" Czy moglbys podac nieco zrodel o charakterze
                  akademickim (a nie koscielnym) ktore by mogly zilustrowac to twierdzenie? Na
                  czym ma tez owo "rozpoznanie" polagac? Moglbys wyszczegolnic (odowolujac sie do
                  badan naukowych a nie do tez stawianych przez przedstawicieli roznych religii)?

                  Co do tego komu ufasz: to oczywiscie twoja sprawa, ale Chrostowski w wielu
                  punktach wykazuje tak fundamentalna niewiedze (oraz przesady) na poruszane przez
                  siebie tematy, ze jezeli mu ufasz, to mozesz miec pretensje tylko do samego siebie.
    • bydlo_prof_wb Oj zakłamana po pejsy gazeto 29.11.07, 10:47
      Dziś już poprawnie piszecie że "oszukał", przedtem nagłaśnialiście że nazwał go
      "oszustem" co było bezprawnym nadużyciem i manipulacją. Drugim kłamstwem nadal
      powtarzanym, jest jakoby nazwał prezydentową "czarownicą". Pomijając już
      śmieszność tego wątku oskarżenia bo mogłoby to obrażać chyba tylko tego co
      wierzy w czary, to wiadomo każdemu inteligentnemu człowiekowi że odnosił się do
      M. Środy prekursorki eutanazji w Polsce.

      W sprawie ekshumacji w Jedwabnem to ma o. T. Rydzyk absolutną rację. Był to
      jeden wielki skandal i przypominał raczej grzebanie archeologów w wykopaliskach
      średniowiecznych niż ekshumację z udziałem ekspertów od kryminalistyki.
      Wyjaśniał to szczegółowo ekspert medycyny sądowej prof. J. Moore. Jasnym jest że
      ekshumację przerwano, gdyż była pewność że potwierdzi udział w mordzie Niemców
      oraz znacznie mniejszą liczbę pomordowanych. Wobec tej fali oskarżeń to było
      niedopuszczalne i każdy inteligentny człowiek o tym wie. Odpowiedzialność za to
      ciąży na L. Kaczyńskim.

      O przewrotności talmudycznej mentalności każdy wie. Jest ona dla wszystkich
      oczywista. Równie dobrze można byłoby kogoś sądzić za wyrażenie przekonania o
      powszechności zjawiska alkoholizmu w Rosji. W kwestii żądań niektórych grup
      żydowskich to chyba nikt już nie ma wątpliwości. Czyżby w marcu tego roku grupa
      kilkudziesięciu przedstawicieli "Holocaust industry" z szantażystą i
      hochsztaplerem Singerem na czele przybyła do Polski w krajoznawczym celu? Od ich
      żądań fałszywie zresztą odcinała się nawet pani Rapaczyńska. Jest skandalem że
      rząd RP w ogóle podejmuje takie rozmowy z diasporą żydowską mając stosunki
      dyplomatyczne z Izraelem. Nie są oni żadnym partnerem dla Polski a ich
      bezzasadne, bezczelne żądania należy po prostu odrzucić.

      No i na koniec sugeruję zajrzeć do forum GW i tam poczytać epitety jakimi się
      obrzuca prezydenta, o. T. Rydzyka i tylu tylu innych. Można byłoby się sądzić do
      końca świata. Taka to wasza klientela i takie efekty waszej pracy.

      No i przestańcie wreszcie kłamać i manipulować, bo zacznę wierzyć że to też ma
      coś wspólnego z Talmudem!
      ___________

      Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
      bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
      • elucidator Re: Oj zakłamana po pejsy gazeto 29.11.07, 11:01
        Ja o przewrotnosci talmudycznej mentalnosci nic nie wiem. Dla mnie nie jest ona
        oczywista. Mozesz wyjasnic o co ci chodzi i udokumentowac to n.p. cytatami z Tamudu?
        • turtlezzz Re: Oj zakłamana po pejsy gazeto 29.11.07, 12:20
          Jak możesz nie wiedzieć, kiedy wiesz ??? Wiesz, przecież każdy wie. To rzecz OCZYWISTA. Rzeczy oczywiste wiadome są każdemu i nie trzeba ich tłumaczyć. Z łaski swojej słuchaj uważniej wystąpień prezydenta i byłego premiera, bo oni wyraźnie wskazują na to, co oczywiste i na to, co może być przedmiotem dyskusji z zaplutymi liberałami.
          • elucidator Re: Oj zakłamana po pejsy gazeto 29.11.07, 12:49
            Faktycznie, to przeciez rzecz jak najbardziej oczywista i wszyscy to wiedza, a
            kto tego nie wie i tak to wie tyle ze sie do tego nie przyznaje, tak samo
            zreszta jak takie OCZYWISTE FAKTY jak n.p. ze Zydzi uzywaja krwi
            chrzescijanskich dzieci do robienia macy, ze czlowieka i wszystkie inne
            zwierzeta stworzyl Bog jakies 6-7 tysiecy lat temu, ze slonce krazy wokol Ziemi
            (przeciez kazdy moze to zobaczyc golym okiem!), ze Szkoci sa skapi, ze Niemcy sa
            mordercami i ciagle cos knuja przeciwko biednej Polsce, ze Arabowie to
            terrorysci, itd, podobnie zreszta jak wszyscy Amerykanie wiedza za Polacy sa
            glupi (no bo skad inaczej Polish jokes?).
        • bydlo_prof_wb Służę uprzejmie... Oto link dla pragnących wiedzy 29.11.07, 12:44
          Ponieważ supervisor pilnujący gorliwie politycznej poprawności oraz prawa do
          demokracji, wolności słowa, tolerancji i podobnych bzdetów wyciął bezśladowo mój
          skrót prelekcji, odsyłam po wiedzę nt. "talmudycznej przewrotności" do bardziej
          elokwentnych i nieosiągalnych dla ręki supervisora źródeł. No i gratuluję czujności.

          www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=493&Itemid=5
          ___________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
          • elucidator Re: Służę uprzejmie... Oto link dla pragnących wi 29.11.07, 13:33
            Przeczytalem ten dziwaczny tekst i niestety jest w nim pelno zupelnych bzdur.
            Chrostowski w wielu punktach wykazuje ze nie ma zupelnego pojecia o czym mowi.
            Plecie bzdury o prozelityzmie, o imieniu "Jeszu", o tym co bylo po Misznie (byla
            Gemara a nie jakas tam wymyslona przez niego Kosefta), o tym ze w judaizmie
            rzekomo nie wolno dyskutowac o Jezusie, o tym ze judaizm rabiniczny ksztaltowal
            sie w opozycji do chrzescijanstwa, itd. itd. itd. Przyklady mozna mnozyc.
            • bydlo_prof_wb Myślę że dobrze zrobi ci "drugie czytanie" 29.11.07, 13:55
              No i odrobina refleksji... Jest też w Necie oryginalna wersja dźwiękowa.
              Pozdrawiam.
              ___________

              Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
              bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
              • elucidator Bzdury Chrostowskiego 29.11.07, 20:09
                Sluchac mi sie nie chce. Kilka przykladow na bzdury (i pojedyncze wyizolowane
                prawdy) na stronie

                www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=493&Itemid=5

                Polecam tez strone

                pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_w_judaizmie
                1. To prawda ze zydowskosc jest okreslana przez matke. W swietle zydowskiego
                prawa religijnego Zydem jest ten kto sie urodzil z matki Zydowki albo kto
                przeszedl na judaizm. Prawda jest tez to, ze wedlug Talmudu powodem tej reguly
                jest to, ze zawsze wiadomo kto jest matka a nie zawsze kto jest ojcem. Czy
                ojciec Kwasniewskiego byl Zydem czy nie nie mam zielonego pojecia i nie widze
                powodu zeby sie w tym grzebac.

                2. Nieprawda jest ze z punktu widzenia religijnego prawa zydowskiego Zydem jest
                wyznawca judaizmu. Jezeli ktos sie urodzil z matki Zydowski i nie jest wyznawca
                judaizmu to z punktu widzenia religijnego prawa zydowskiego ten ktos nadal jest
                Zydem.

                3. Nieprawda jest ze Zydzi uprawiaja prozelityzm. Od ok. 1800 lat judaizm nie
                jest religia ani werbujaca ani misjonujaca. Wrecz przeciwnie, wedlug tradycji
                rabin do ktorego sie zwraca potencjalny prozelita powinien na poczatku odmowic.

                4. Kompletna bzdura jest twierdzenie Chrostowskiego ze rabin na urodoznego z
                matki Zydowski wznawcy islamu powie "jest kalecznym, pokracznym, krzywym,
                garbatym, potrzebujacym uleczenia - ale Zydem."

                5. Kompletna bzdura jest twierdzenie ze z zydowskieog punktu widzenie "lepiej
                być muzulmaninem, ateista kimkolwiek - wolnomyslicielem, nie wiadomo, kim - niz
                chrzescijaninem." Judaizm nie "stopniuje" roznych religii. Wielu wyznawcow
                judaizmu uwaza jednak, ze podczas gdy islam, podobnie jak judaizm, jest religia
                prawdziwie monoteistycza, to mozna miec pewne watpliwosci na ten temat co do
                chrzescijanstwa (koncepcja swietej trojcy) i szczegolnie katolicyzmu (instytucja
                "swietych"). Nie oznacza to jednak ze tym samym chrzescijantwo ma byc gorsze od
                islamu. Jest po prostu mniej monoteistyczne.

                6. "W zydowskim samookresleniu sie, w zydowskim postrzeganiu siebie, jest
                zawarty bardzo silny element antychrzescijanski." Kompletna bzdura. Jest na
                odwrot. To chrzesijanstwo, ktore powstalo jako wewnatrz-zydowska sekta i ktora
                sie potem od swojej macierzystej religii oddalilo, definiowalo samo siebie
                poprzez okreslanie co je rozni od judaizmu.

                7. Kompletnym nonsenem jest dyskusja Chrostowskiego o tym co nazywa Kosefta.
                Prawda jest ze w ok. III wieku n.e. powstaje zbior tekstow zwany Miszna. Ok.
                dwa-trzy stulecia pozniej powstaja rownolegle dwa zbiory tekstow komentujacych i
                Piecioksiag i Miszne - jeden w Babilonii i jeden w Palestynie. Tyle ze te zbiory
                nie nazywaja sie Kosefta a Gemara. Miszna plus Gemara to Talmud, a poniewaz sa
                dwie Gemary, sa wiec i dwa Talmudy, jeden zwany babilonski i jeden zwany
                jerozolimski (a nie "palestynski"), ze wspolna Miszna ale z roznymi Gemarami.
                Skad Chrostowski wymyslil slowo Kosefta nie wiem, ale do glowy przychodzi mi
                inny i o wiele mniej znany zbior tekstow, zwany Tosefta. Jest to zbior tekstow
                ktore mogly wejsc (bo wtedy istnialy) ale nie weszly w sklad Miszny, czyli cos w
                stylu apokryfow.

                8. "W judaizmie talmudycznym jest mnostwo elementow antychrześcijanskich".
                Nonsens. Dzisiejszy judaizm to rzeczywiscie judaizm talmudyczny, ale w Talmudzie
                nie ma nic o chrzescijanstwie. Ten "problem" dla autorow tekstow ktore weszly w
                sklad i Miszny i Gemar w ogole nie istnial.

                9. "Jeszu to przekrecona wersja imienia Jezusa, tak jak dzieci przedrzezniają
                jedno drugiego." Bzdura! Na odwrot! Prawdziwe hebrajskie imie Jezusa to Jehoszua
                - populare wtedy i teraz imie meskie. Poniewaz jednak hebrajski juz wtedy nie
                byl jezykiem zywym, i poniewaz jezykiem mowionym byl wtedy spokrewniony z
                hebrajskim aramejski, ktory byl jezykiem ojczystym Jezusa, wiec jego imie bylo
                wymiawiane z aramejska - Jeszua, lub krotko Jeszu. "Jezus" to forma ktora
                przyszla do nas przez grecki, i z ktora to forma osoba zainteresowana z cala
                pewoscia nigdy sie nie spotkala i nigdy jej nie slyszala.

                10. "Nie wolno w zydowskich rodzinach mowic o Jezusie. Nie wolno Zydom
                podejmować teologicznej rozmowy, religijnej rozmowy o Jezusie z chrzescijanami.
                Jezeli jacys podejmuja, to tylko i wylacznie jako inicjatywa prywatna." Zupelny
                nonsens. Nigdzie takiego zakazu nie ma i nigdy nie byl on stosowany (no bo go
                przeciez nie ma). Jest w historii nieco przykladow na oficjalne tzw. dysputy
                religijne, gdzie m.inn, dyskutowano o Jezusie. Jedna z bardziej znanych jest
                dysputa ktora gdzies w XIII prowadzil znany rabin znany wsrod Zydow jako Ramban
                a wsrod chrzescijan jako Nachmanides. Dysput takich bylo w historii duzo wiecej.

                11. "...judaizmem rabinicznym, ktory uksztaltowal sie w opozycji do
                chrzescijanstwa." Jeszcze jedna bzdura. Judaizm rabiniczny (inaczej zwany
                "talmudyczny") w ogole sie chrzescijanstwem nie zajmuje. Ma wazniejsze sprawy na
                glowie. :) Jak juz wspomiialem powyzej jest na odwrot. To chrzescijanstwo, ktore
                przeciez powstalo jako wewntarz-zydowska sekta, definije samo siebie poprzez
                podkreslanie tego co je rozni od judaizmu.

                Wystarczy? :)
                • bydlo_prof_wb Wikipedia... no gratuluję! 29.11.07, 22:15
                  Cieszę się, że udało nam się nawiązać dyskusję na kulturalnym poziomie, co jest
                  rzadkością, albowiem niemal 100% piszących na forum sprawia wrażenie matołów i
                  analfabetów że nie wspomnę o kulturze... Czasem widać jest inaczej. Wracając do
                  tematu to sądzę jednak że powinieneś wysłuchać wykładu jeszcze raz najlepiej w
                  oryginale albowiem wykład jest prowadzony w ciekawy i żywy sposób stanowiąc
                  swego rodzaju perełkę sztuki oratorskiej. Mam też wrażenie że nie do końca
                  zrozumiałeś jednak tekst przeinaczając jego sens. Choćby w tym miejscu gdy
                  piszesz "2. Nieprawda jest ze z punktu widzenia religijnego prawa zydowskiego
                  Zydem jest wyznawca judaizmu". Chrostowski tak nie twierdzi, mówi tylko o
                  zbliżeniu się do judaizmu w ten sposób. "[...] Drugi wyznacznik żydowskości,
                  który trzeba mieć na uwadze. Żydem jest ten, kto jest wyznawcą judaizmu. Zatem,
                  o ile po pierwszej linii, tej linii krwi, nie można stać się Żydem, bo matki
                  sobie nie dobieramy, o tyle po drugiej linii, mianowicie po linii religii -
                  można przybliżyć się do żydostwa, ale człowiek, który zdecyduje się na to, żeby
                  przyjąć judaizm, a takie przypadki się zdarzają... w Polsce corocznie
                  kilkudziesięciu chrześcijan katolików przechodzi na judaizm". Tego chyba nikt
                  nie neguje...

                  Na resztę analizy i udowadniania błędności Twych poglądów nie mam czasu
                  niestety. Zwrócę tylkojeszcze uwagę na pewną śmieszność sytuacyjną. Oto GW
                  śmieje się, że sąd powołuje się na Wikipedię w sprawie o. Rydzyka (i trudno jej
                  w tej kwestii formalnej nie przyznać racji - jeśli tak było). Ty czynisz
                  podobnie. Wikipedia nie może być czymś miarodajnym dla nikogo, zwłaszcza w
                  takich kwestiach jak judaizm, stosunki polsko-żydowskie, antysemityzm itp. Tu
                  zakłamanie i manipulację sięgają na ogół zenitu. Podobnie też w wielu innych
                  kwestiach Wikipedia stara się być "poprawna politycznie". Tak więc "odpuść
                  sobie" to źródło wiedzy w sposób zdecydowany. Chrostowski jest tu o wiele
                  bardziej wiarygodnym autorytetem. Wystarczy wspomnieć o jego osobistych
                  doświadczeniach i wnioskach płynących z bezpośrednich kontaktów z Żydami i
                  judaizmem.

                  Twoje wnioski w pkt. 6 mogę skomentować tylko szerokim uśmiechem niedowierzania
                  że ktoś może być aż tak naiwny. To się w głowie "słabo nawet mieści". Pozdrawiam.

                  Roma locuta, causa finita.
                  ___________

                  Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
                  bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
                  • elucidator Re: Wikipedia... no gratuluję! 30.11.07, 00:30
                    Czy wyklad jest perelka sztuki oratorskiej czy nie, czy prowadzony jest w sposob
                    zywy czy nudny, etc. nie ma znaczenia. Co jest wazne to zawartosc wykladu i
                    twierdzenia jakie mowca glosi. I do tego sie ustosunkowywuje. Najlepsza nawet
                    sztuka oratorska nie jest w stanie zaslonic niewiedzy mowcy na tematy ktore
                    porusza. Dyskutujemny tresc a nie forme. A do poznania tresci wystarczy pisany
                    tekst.

                    Piszesz ze Chrostowski jest w tych sprawach o wiele bardziej wiarygodnym
                    autorytetem. Niestety, po przeczytaniu tresci jego wykladu i stwierdzeniu ze
                    wielokrotnie (aczkolwiek nie zawsze) plecie kompletne bzdury i nie ma pojecia o
                    czym mowi, pozwalam sobie poddac ta teze w bardzo gleboka watpliwosc. Jego
                    niewiedza na wiele poruszanych przez niego tematow jest tak gleboka, i
                    niejednokrotnie zbliza sie do klasycznych chrzescijanskich antyzydowskich
                    przesadow, czasami pochodzacymi jeszcze od niektorych Ojcow Kosciola (mniej
                    wiecej IV-VII wiek), ze po prostu az przykro sie to czyta.

                    Co do Wikipedii: Zanim polecilem ten link sam uwaznie przeczytalem zawartosc
                    strony i stwierdzilem ze nie mam do niej zastrzezen. Rownie dobrze moglbym
                    polecic dziesiatki ksiazek literatury fachowej na ten temat, ale chyba nikt z
                    forumowiczow by ich nie przeczytal tylko dlatego ze ja je polecam, tym bardziej
                    za prawie wszystkie sa po angielsku. A krotka strone po polsku kazdy
                    zainteresowany bedzie w stanie przeczytac. Jakbym pisal tekst naukowy, albo
                    uzasadnienie decyzji prawnej, to bym nigdy sie ani do Wikipedii ani do zadnej
                    innej encyklopedii nie odwolywal, nawet jakbym akceptowal zawarte w nich tresci.
                    Odwolywalbym sie do literatury fachowej i do opinii uznanych rzeczoznawcow. I na
                    tym polega krytyka sposobu pracowania torunskiej prokuratury: tu nie o to chodzi
                    ze teksty w Wikipedii moga byc poprawne albo nie, a o charakter materialu na
                    ktorym opiera sie albo motywuje swoje decyzje. Co innego bowiem moje wklady do
                    nieformalnej przeciez dyskusji tutaj na forum, dyskusji ktora nie pociaga za
                    soba zadnych formalnych decyzji prawnych czy jakichkolwiek innych konsekwencji
                    (poza byc moze zaufaniem forumowiczow do tego co pisze), a co innego formalna
                    motywacja takichze wlasnie decyzji prawnych.

                    Co do punktu 6 to moge cie pocieszyc tym, ze jest poglad ktory jest podzielany
                    przez bardzo wielu, byc moze nawet wiekszosc, uniwersyteckich (w odroznieniu od
                    koscielnych) historykow religii, wlacznie z chrzescijanskimi. Nie jestem wiec
                    tutaj odosobniony i nie jest to wcale poglad kontrowersyjny wsrod fachowcow.
                    Chodzi o to, ze podczas gdy judaizm, ktory jest o wiele starszy od
                    chrzescijanstwa, po prostu nigdy nie musial sie samodefiniowac odnoszac sie do
                    innych, mlodszych od siebie religii, jako ze byl juz "samozdefiniowany" zanim te
                    relige powstaly, to chrzescijantwo, poprzez sam fakt ze sie wylonilo z judaizmu
                    i przejelo wiele z judaistycznych koncepcji, ciagle musialo sie do tych swych
                    korzeni odnosic, bo sam fakt ze judaizm nadal istnial i kwitl poddawal w
                    watpliwosc chrzescijanskie tezy o tym, ze chrzescijanstwo "przejelo" role
                    judaizmu i bylo kontynuatorem przymierza z Bogiem. Podobnego problemu nie ma
                    islam, jako ze nie powstawal on jako sekta wewnatrz innej religii i nie musi sie
                    do tej religii odnoscic.
                    • vauban Re: Wikipedia... no gratuluję! 30.11.07, 00:57
                      Cóż... Elucidator, masz oczywistą słuszność, ale:
                      - z jednej strony, to sypanie pereł przed wieprze. Nie pojmują i nie pojmą.
                      - z drugiej strony, jeśli tylko oni będą mieć głos, nie obroni nas już nic przed
                      powszechną głupotą.

                      Zresztą, jeśli o to chodzi, to jestem raczej pesymistą. Głupota ludzka jest
                      wieczna, wszechpotężna i nieskończona. Ma więc atrybuty boskie.

                      Ale tylu już było bogów, więc czasem da się chyba i głupotę pokonać ?
        • bydlo_prof_wb Przewrotność talmudyczna 29.11.07, 13:50
          Nie mogę też oprzeć się pokusie podania drugiego przykładu talmudycznej
          mentalności jaką obserwuję w związku z istnieniem Forum GW. Oto wpisy na forum w
          sposób ordynarny i chamski obrażające, atakujące katolicyzm i chrześcijaństwo
          nie "zasługują" na usuwanie. Skrót merytoryczny i będący przykładem sztuki
          oratoryjnej wykład ks. Chrostowskiego współprzewodniczącego Polskiej Rady
          Chrześcijan i Żydów traktujący o dialogu chrześcijańsko-judajskim zaś jak
          najbardziej. To stałe zamykanie ust niewygodnym, umiejącym dobrać odpowiednie
          argumenty, to jest właśnie coś, co można z pełną odpowiedzialnością nazwać
          przewrotnością talmudyczną kultywowaną intensywnie na łamach tak GW jak i Forum
          GW. Myśleć ludzie!
          ___________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
          • elucidator Re: Przewrotność talmudyczna 29.11.07, 14:59
            A co ma z tym wspolnego Talmud?
      • krawiec6661 Re: Oj zakłamana po pejsy gazeto 29.11.07, 14:14
        Zgadzam się z Tobą. Poza tym skoro prokuratura "się nie dopatrzyła", to GW
        powinna przyjąć ten osąd do wiadomości i nie stękać więcej.
    • duszynska68 Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 10:56
      Właściwie szkoda czasu i nerwów na zajmowanie się takim gów*em. Dawno należało
      ukrócić jego szkodliwą działalność. Socjopatów, jak Rydzyk, najlepiej zastawić
      samym sobie, nie dając się prowokować.
    • por1 Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 11:11
      na tyle wyraźne, by mogło zostać uznane (...) za przejaw poniżenia,
      pogardy, ośmieszenia, uwłaczania, a nie jedynie lekceważenia"
      " Klamca,czarownica do eutanazji " to nie jest wyraźne ,ale bracia
      Kaczyńscy to przejaw
      poniżenia ,pogardy,osmieszenia ,uwłaczania...Czemu jednemu przebacza
      jak "prawdziwy" katolik, a innemu nie? Taka przewrotna dwulicowość,z
      jednej strony potulny baranek ,a z drugiej knajacki atak. Braciom
      mniejszym sie nie dziwię bo TE TYPY TAK MAJA, ale Prokuratura
      interpretuje to dość swawolnie(może dlatego ,że to Toruńska). A co
      na to sam wielki dyrektor? Jakaś skrucha, przeprosiny nie tylko
      Głowy Państwa ,ale nas wszystkich, może jakas pielgrzymka na
      kolanach ?
    • m15 gazeto-ty talmudyczny brukowcu 29.11.07, 11:13
      niby walczysz o wolność,ale tylko dla swoich,popierasz liberalizm
    • gaelic04 Dlaczego A.Michnikowi zabroniono wkuwać talmud? 29.11.07, 11:18
      Wielką krzywdę wyrządzono Michnikowi odbierając mu możliwość wkuwania
      talmudu.Zamiast tego rodzice zmusili go aby zajął się pudrowaniem obleśnej gęby
      komunizmu.
    • hekatonchejr Definicje Wikipedii 29.11.07, 11:45
      "[...] wplata w uzasadnienie szerokie definicje pojęć "Talmud" i "etyka", które
      wzięła z Wikipedii"

      Hm, to są szerokie definicje? Abstrahując już od poprawności tego związku
      składniowego, definicja Talmudu w polskiej Wikipedii jest marna w porównaniu z
      tą z jej wersji angielskiej.

      No, ale jak zauważył pan redaktor, Wikipedię redagować może każdy internauta.
      Dlatego przetłumaczę chyba angielski artykuł na polski. No i artykuł nt.
      moralności talmudycznej trzeba by napisać. To zdaje się tu:
      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Moralno%C5%9B%C4%87_talmudyczna&action=edit
      Chociaż tu akurat nie czuję się na siłach. Pomożecie?

      Ad Maiorem Dei Gloriam oczywiście ;>
      • krawiec6661 Re: Definicje Wikipedii 29.11.07, 14:32
        Owszem, może redagować każdy, ale definicje są stale weryfikowane, dyskutowane.
        W tym tkwi siła Wikipedii, że jest obiektywna, bo redagują ją ludzie o różnych,
        a nie jedynie słusznym światopoglądzie. Dodatkowo można sprawdzić definicje z
        wielu różnych wersji językowych i łatwo zweryfikować na podstawie załączonych
        linków.
        • wikikrytyk Re: Definicje Wikipedii 29.11.07, 20:21
          "(...) definicje są stale weryfikowane, dyskutowane." [potrzebne
          źródło]

          Wy jednak jesteście jak sekta. Wszędzie was pełno i stanowicie,
          podobnie jak sekty, duże niebezpieczeństwo. Proponuję przestać
          rozsiewać wikipropagandę, bo to jest zwyczajne mydlenie oczu i
          robienie ludziom wody z mózgu.

          Pomimo incydentu z Batutą
          (pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta) Wikipedia nadal nie
          wypracowała żadnych standardów jakości czy weryfikowalności
          artykułów. Świeży przykład: Kamil Łojko.
          lists.wikimedia.org/pipermail/wikipl-l/2007-November/025321.html
          Przez rok (albo dłużej
          • wikikrytyk Re: Definicje Wikipedii 29.11.07, 20:34
            Link do artykułu o Batucie źle działa, bo zamykający nawias
            się "przykleił" do adresu. Działający link:
            pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta
            Na moim blogu jest więcej interesujących informacji o Wikipedii:
            wikikrytyk.wordpress.com/
          • wikikrytyk Re: Definicje Wikipedii 10.12.07, 23:15
            Napisałem wyżej: "Pomimo incydentu z Batutą (...)"
    • telewizja Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 11:45
      starsi bracia w wierze.przestańcie jątrzyć i odczepcie się od
      o.Rydzyka.w stosunku do was przewrotni mali ludzie to jest wielki
      człowiek przez to co już dokonał.
    • poki442003 ja tu widzę tylko 2 nieładne wypowiedzi 29.11.07, 11:56
      "to nie jest polskie" - co z tego, że coś nie jest z dziada pradziada polskie?
      wszystko ewoluuje, nie powinniśmy się cofać do średniowiecza ani nawet ubiegłego
      wieku.
      "Jest trochę inna etyka katolicka i już troszkę inna chrześcijańska." - tym
      zdaniem ojciec Rydzyk zgadza się z prawdziwą moim zdaniem tezą, że katolicyzm to
      jest wytwór ludzki który nigdy nie powinien zostać stworzony, tak samo jak
      prawosławie czy wszelkie odmiany protestantyzmu. Jezus nie stworzył katolicyzmu,
      Jezus stworzył chrześcijaństwo, które katolicy przekształcili dla WłASNYCH potrzeb.
      • elucidator Re: ja tu widzę tylko 2 nieładne wypowiedzi 29.11.07, 12:38
        Jezus nie stworyzl tez nawet chrzescijanstwa. Chrzescijanstwo zostalo stworzone
        dopiero przez jego nastepcow. Jezus byl Zydem i zydem, dzialal w zydowskiej
        tradycji i zszedl z tego swiata jako Zyd i zyd nie majac pojecia o tym, ze z
        jego imieniem bedzie zwiazana jakas nowa religia ktora nie bedzie forma judaizmu.
        • kolter Re: ja tu widzę tylko 2 nieładne wypowiedzi 29.11.07, 12:58
          elucidator napisał:

          > Jezus nie stworyzl tez nawet chrzescijanstwa. Chrzescijanstwo zostalo stworzone
          > dopiero przez jego nastepcow. Jezus byl Zydem i zydem, dzialal w zydowskiej
          > tradycji i zszedl z tego swiata jako Zyd i zyd nie majac pojecia o tym, ze z
          > jego imieniem bedzie zwiazana jakas nowa religia ktora nie bedzie forma judaizm
          > u.
          >
          Tyz prawda!! Jezus wyraznie napominal Apostolow aby szukali zablakanych
          owiec z domu izraela , dopiero Pawel uczyniil z tej nauki chrzescijanstwo toczac
          spor z Piotrem ktory nakazywal nowo ochrzczonych zezac zas Pawel byl przeciwny
          kaleczeniu tego co facet ma najceniejsze !!
          • elucidator Re: ja tu widzę tylko 2 nieładne wypowiedzi 29.11.07, 15:21
            Sprawa obrzezania byla tutaj drugorzedna. Spor o ktorym piszesz szedl o cos
            wazniejszego. Poniewaz owczesne chrzescijanstwo (aczkolwiek sama nazwa
            "chrzescijanstwo" nie byla jeszcze wtedy wymyslona) bylo wewnatrz-zydowka sekta
            czyli wariantem judaizmu (najwazniejsza roznica polegala na tym, ze zwolennicy
            Jezusa wierzyli ze byl on oczekiwanym przez Zydow Mesjaszem a inni Zydzi to
            odrzucali), wiec pierwsza dzialalnosc "misyjna" byla skierowana - jak slusznie
            piszesz na Zydow. Pozostali Zydzi nie dawali sie jednak na to namowic, podczas
            gdy poglady zwolennikow Jezusa zaczely przyciagac niektorych nie-Zydow. I
            powstaje wtedy dylemat i ostra dyskusja wewnatz sekty: Czy aby zostac
            zwolennikiem Jezusa nie bedac Zydem nalezy najpierw przejsc na judaizm - co dla
            mezczyzn oznacza m.inn. obrzezanie, no bo przeciez owa nowa sekta byla sekta
            wewnatrz-zydowska, czy tez mozna zostac zwolennikiem Jezusa nie przechodzac
            najpierw na judaizm. Za pierwsza opcja stala grupa aktywna w Jerozolimie
            (przypuszczalnie zgrupowana wokol m.inn. brata Jezusa Jakuba), a za druga opcja
            stal Szaul/Paulus, po polsku zwany sw. Pawlem. Opcja Paulusa wygrala, i tym
            samym owa nowa wewnatrz-zydowska sekta dostala mozliwosc werbowania nowych,
            nie-zydowskich zwolennikow, ktorzy nie musieli przechodzic na judaizm aby stac
            sie chrzescijanami.
        • poki442003 co ty wiesz o Jezusie? 29.11.07, 15:02
          nauka Jezusa jest całkowicie sprzeczna z nauką judaizmu
          • elucidator Re: co ty wiesz o Jezusie? 29.11.07, 15:08
            Wiem o Jezusie dosc sporo, z cala pewnoscia duzo wiecej niz niejeden polski
            katolik udzielajacy sie na tym forum, :) bo sie od lat zajmuje (aczkolwiek
            amatorsko) historia religii i mam ponadto ta przewage nad wieloma innymi, ze
            jako ateista moge patrzec na rozne religie "z zewnatrz", bez ryzyka ze moje
            spojrzenia beda znieksztalcone przez jakis religijny "bias".

            A co do sprzecznosci nauk Jezusa z naukami judaizmu, to prosilbym o konkretne
            przyklady takowych sprzecznosci i wtedy sie do nich ustosunkuje.
            • poki442003 Re: co ty wiesz o Jezusie? 29.11.07, 16:42
              No dobrze, więc podstawowe przykazanie głoszone przez Jezusa - przykazanie
              miłości. Przykazanie to określa plagi zsyłane przez Boga, pomoc w zabijaniu
              wrogów w walce jako złe. Bo przecież o to chodziło Jezusowi, że jeśli ktoś robi
              ci krzywdę, to nadstaw drugi policzek.
              • elucidator Re: co ty wiesz o Jezusie? 29.11.07, 19:10
                To wszystko jest wziete z judaizmu. Moze poza policzkiem. :)
                • poki442003 Re: co ty wiesz o Jezusie? 30.11.07, 09:52
                  Owszem, wzięte z judaizmu. Islam też jest wzięty z judaizmu.
                  Jezusa uznano za zbawiciela, ponieważ wnosił nową naukę, mającą na celu naprawę
                  błędów zapisanych w Starym Testamencie. Jezus wiedział że judaizm jest zły (jak
                  to możliwe skoro tą religię stworzył jego wspaniały ojciec?), czego najlepszym
                  przykładem jest jego konflikt z faryzeuszami, na dodatek to właśnie Żydzi
                  chcieli go koniecznie ukrzyżować! Ukrzyżować wedle zasady. Jezus odrzucił
                  zasady, miłość odrzuca zasady. Nowy Testament jest całkowitym zaprzeczeniem
                  Starego. Jak więc można to łączyć w jedną całość? Zrobili tak katolicy i
                  stworzyli jakąś przedziwną religię. Która tak naprawdę nie ma nic wspólnego ani
                  z opartym na Starym Testamencie judaizmem, ani z Ewangelickim chrześcijaństwem.
                  • elucidator Re: co ty wiesz o Jezusie? 30.11.07, 10:46
                    Niezupelnie tak. Jezus nie mial na celu "naprawy bledow zapisanych w Starym
                    Testamencie". Jest to zupelny nonsens, jako ze Jezus, ktory byl religijnym Zydem
                    i zydem, ciagle sie do owego Starego Testamentu odwolywal, powolywal sie na
                    niego i z niego cytowal (aczkolwiek samo pojecie "Stary Testament" wtedy nie
                    istnialo). Stary Testament, ktory on sam znal jako Tora (Piecioksiag) i Tanach
                    (to co dzisiaj nazywamy hebrajska biblia), byl dla niego jak najbardziej
                    autorytatywny. W swoich nauczaniach proponowal on natomiast w niektorych
                    punktach inna interpretacje niektorych tekstow ze Starego Testamentu niz te
                    interptetacje ktore wtedy dominowaly w owczesnym judaizmie - a to cos zupelnie
                    innego. Jezus dzialal jak najbardziej w judaistycznej tradycji, byl swego
                    rodzaju wedrownym zydowskim kaznodzieja (a bylo wtedy takowych dosc sporo) ktory
                    glosil zo nalezy zrobic _wewnatrz_ judaimu aby naprawic swiat.

          • kolter Re: co ty wiesz o Jezusie? 29.11.07, 17:42
            poki442003 napisał:

            > nauka Jezusa jest całkowicie sprzeczna z nauką judaizmu
            .
            Nauka Jezus jest calkowicie sprzeczna z naukami
            katolickimi !!!!
            • poki442003 Re: co ty wiesz o Jezusie? 30.11.07, 09:58
              kolter napisał:

              > poki442003 napisał:
              >
              > > nauka Jezusa jest całkowicie sprzeczna z nauką judaizmu
              >
              > .
              > Nauka Jezus jest calkowicie sprzeczna z naukami
              > katolickimi !!!!


              Jedno i drugie :]
    • estazolan Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 12:06
      Parodia.Smiechu warte.
    • tacytus Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 12:11
      Brawo prokuratura! Gratuluję odwagi. Wikipedia rules!!! Wyborczej i tak nie
      dogodzicie, dla GW najlepsza jest encyklopedia z 1956.
    • turtlezzz A mnie interesuje... 29.11.07, 12:14
      Jak się mają wynurzenia Rydzyka do edukacji. Czy państwo może sponsorować uczelnię, na której wykłada się takie mądrości. Nie jest to sprawa dla rządu ?
      • presentation1 Re: A mnie interesuje... 29.11.07, 12:16
        Czy znasz te madrosci?Wiec po co chcesz zablysnac.Wejdz na strone tej uczelni i ocen.
        • turtlezzz Re: A mnie interesuje... 29.11.07, 12:27
          Błyszczenie na tym forum nie jest moim marzeniem. Na stronie uczelni są teksty wykładów ? Chodzi mi naturalnie o mądrości, jakie przedstawił Rydzyk na sławetnym wykładzie. Nie kwalifikują się nawet na nauczanie początkowe.
          • adkalin Re: A mnie interesuje... 29.11.07, 12:53
            Jaka "uczelnia"? To co najwyżej szkółka niedzielna.
          • krawiec6661 Re: A mnie interesuje... 29.11.07, 14:24
            Jeśli masz jakieś zarzuty to pisz konkretnie, inaczej dyskusja nie ma sensu.
            • poki442003 Re: A mnie interesuje... 29.11.07, 15:09
              zarzuty dotyczą wszystkich wypowiedzi przytoczonych w tym artykule.
    • jacek230 Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 12:14
      Ciekawe jaka mentalnosc reprezentuje ta pani. :)
    • tetradrachma gdzie ta "obraza" narodowości zydowskiej ? 29.11.07, 12:24
    • drozdp Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 12:25
      Prokuraturne nie rozgrzeszyła Rydzyka przy pomocy Wikipedi, a jedynie posłużyła sie pochodzącą z niej, zresztą poprawną, definicją. Dziennikarze Gazety Wyborczej na co dzien sie posługują Wikipedia, choć się do tego nie pryyznają. Wikipedia jest tak samo dobrą encvyklopedią jak każda inna, tyle że jest obszerniejsza. Reasumując Wikipedia nie podała informacji, że Rydzyk jest niewinny, co wynikało by z tytułu, a Gazeta.pl goni za tanią sensacją.
      • wikikrytyk Re: Jak prokuratura o. Rydzyka rozgrzeszyła 29.11.07, 21:05
        Nie, Wikipedia NIE "jest tak samo dobrą encyklopedią jak każda
        inna". Obszerność też jest dyskusyjna (jeśli wziąć pod uwagę
        naprawdę encyklopedyczne hasła). Dlaczego propagujesz te mity?

        Powiedz mi, jaka ogólna encyklopedia ma zdjęcie w artykule
        Autofellatio (o ile ma taki artykuł w ogóle)?
        en.wikipedia.org/wiki/Autofellatio
        Jaka poważna encyklopedia ma obszerne artykuły o trollingu?
        pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
        Jaka encyklopedia umieszcza informacje o "trollingu" w
        biograficznych artykułach żyjących osób tak jak wy to robicie?

        Wikipedia jest "stroną społecznościową" i coś, co czasami przypomina
        encyklopedię, jest tylko skutkiem ubocznym działalności jej
        dysfunkcyjnej "społeczności". Ludzie w żadnym wypadku nie powinni
        traktować Wikipedii jako poważnej encyklopedii BO NIĄ NIE JEST i
        prawdopodobnie nigdy nie będzie.
    • tersta A dlaczego twarz Rydzyka wygląda jak goła dupa? 29.11.07, 12:32
    • mops1111 Re: Filosemickie sługusy precz od o. Rydzyka! God 29.11.07, 12:40
      AK i NSZ to rozumiem ale Kosciol Kat. nigdy nie mial w interesie
      dobra Polski. Wladcy K.K. jako pierwsi dogadywali sie z
      zaborcami,Hitlerem,komuna. A w wolnym kraju pozwolono im dossac sie
      do publicznych pieniedzy zerujac na naiwnosci ciemnych mas
      wierzacych, czego Rydzyk i owoce jego czynow sa najlepszym
      przykladem.
    • mops1111 Zbyszko z Bogdanca... 29.11.07, 12:47
      ...religia ze szkol!!! Precz z sekta Rydzyka! Niech zyje, pardon,
      NIECH POWSTANIE panstwo swieckie!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka