Gość: zoro
IP: *.torun.mm.pl
25.09.03, 12:50
Panie prezydencie niech zangazuje sie Pan z calych sil w ratowanie tych
przepieknych drzew. Wszystkie dzieciaki beda wdzieczne,a rodzice przypomna
sobie o tym podczas nastepnych wyborow. Sledzac jak to wyglada w innych
miastach / Krakow, Poznan / ma sie wrazenie, ze jest tam bardzo duzo
wplywowych ludzi zaangazowanych w te akcje.
Moznaby np dac jeden dzien wolny od nauki i wyslac dzieciaki na grabienie
lisci. Byloby to przepiekne wychowanie ekologiczne. Zastanawiam sie jednak,
czy mamy tak szerokie horyzonty. Pamietam, ze kiedy przyjechal Papiez do
Torunia / zachowujac wszelkie proporcje, oczywiscie / nasze wladze oswiatowe
wykazaly sie wielka ciasnota umyslu i kazaly dzieciakom odpracowac ten dzien.
Tlumy walily na lotnisko ,aby posluchac jedynej w zyciu lekcji wychowawczej,
no ale urzednicy wiedzieli lepiej i kazali to wszystko nadrobic.
Licze na pana, Panie Prezydencie, niekonwencjonalne zachowanie.