Dodaj do ulubionych

List otwarty do elit.

17.01.02, 13:50
Mam naprawdę dość!!! Czego?-podziału na postkomunę i postsolidarnosc, podziałów
na ludzi "naszych" i "ich", powszechnego złodziejstwa, matactwa itd, itd. Mam
propozycję napisania listu otwartego do polskich elit: polityków, mediów,
organów władzy... Co wy na to? Wydaje mi się, że takich jak ja jest więcej. I
przypuszczam, żwe tak jak ja mało kto wierzy, że to odniesie skutek, ale
chociaż zasygnalizujmy, że istniejemy. Nie mam już ochoty słuchać, kogo to
politycy nie reprezentują i jak "dobrze" społeczeństwu robią. Niezależnie od
partii widzą tylko czubek własnego nosa. Chcę powiedzieć temu "nie". Jeśli
myślicie podobnie, przyłączcie się. Zainteresowanych proszę o kontakt:
nietusi@poczta.onet.pl. A jeśli ktoś uważa, że jedni są cacy, a drudzy be,
pomyślcie nad dwoma sprawami: jedna koalicja:-4 wielkie "reformy"; druga -
oszczędności "w funduszach celowych i administracji". Wniosek - reformy
wymagają następnych reform - bardzo kosztownych; a o oszczędnościach w
administracji i funduszach celowych pogadano przez circa 2 tygodnie i ...
obcięto zniżki studenckie, zasiłki, urlopy macierzyńskie. Jedni "nasi" i
drudzy "nasi"...
Obserwuj wątek
    • Gość: Roman Re: List otwarty do elit. IP: 212.160.129.* 17.01.02, 19:47
      Powiedziales tylko "nie" a co dalej. Jakie rozwiazanie tej sytuacji. Mysle ze w
      pojeciu jednostki wszystko ma swoj poczatek i koniec tak jak zycie tej
      jednostki. Jezeli jednak chodzi o spolecznosc, ludzkosc to na miare jednostki
      nie ma ona poczatku ani konca.Wszystko co sie stalo w polityce gospodarce w
      zyciu czlowieka musi byc. Problem w tym czy my sie nad tym zastanawiami i jakie
      wyciagamy wnioski.Czy kalkulujemy co sie bardziej oplaca czy byc dobrym czy
      zlym, czy tez poprostu zastanawiamy sie nad tym czy COS JEST DOBRE ALBO ZLE.
      Jezeli przejdziemy od kalkulowania dobra i zla do wyboru dobre albo zle wtedy
      posuniemy sie na przod. Przestaniemy sie obwiniac aby odwrucic uwage od naszych
      potkniec.
      • Gość: nietusi Re: List otwarty do elit. IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 11:22
        Roman, ok, ja tylko zasygnalizowałem coś. że i prawica i lewica ma nas -
        wyborców głeboko w d..., wychodząc z założenia, że i tak ich wybierzemy, bo
        kogo innego? ordynacja, której nie zmienią, bo jest im na rękę - jest tak
        skonstruowana, że ci którzy mają się dostać do sejmu i tak się dostaną, a
        wyborcy? kij im ...Dobre lub złe rządy nie istnieją - istnieją mądre lub
        głupie - w Polsce niestety mamy same głupie - czy ktoś z "elit" zastanowił się,
        co będzie, jeśli społeczeństwo bedzie ubozec? Albo jak panstwo nie bedzie
        przygotowane do nastepnej powodzi? Ale nie, teraz obetniemy, zacisniemy pasa, a
        potem, może to nie my bedziemy rządzić. Marzy mi się Unia Europejska, moze
        wtedy ktoś spojrzy naszym elitom na rece.
        • Gość: Morciasz Re: List otwarty do elit. IP: *.graf.torun.pl 21.01.02, 12:01
          Gość portalu: nietusi napisał(a):
          > Marzy mi się Unia Europejska, moze
          > wtedy ktoś spojrzy naszym elitom na rece.

          Przeciez Unia Europejska to najbardziej zbiurokratyzowana instytucja
          tego swiata. Dopiero tam elita, kryje elite - polski parlament to
          przy nich chlopcy, ktorzy dopiero sie ucza jak prac i wyciagac z podatnikow
          pieniadze, ktorymi moga zarzadzac ku "chwale" owych podatnikow.

    • misiu11 Re: List otwarty do elit. 21.01.02, 16:44
      nietusi napisał(a):

      > Mam naprawdę dość!!! Czego?-podziału na postkomunę i postsolidarnosc, podziałów
      >
      > na ludzi "naszych" i "ich", powszechnego złodziejstwa, matactwa itd, itd. Mam
      > propozycję napisania listu otwartego do polskich elit: polityków, mediów,
      > organów władzy... Co wy na to? Wydaje mi się, że takich jak ja jest więcej. I
      > przypuszczam, żwe tak jak ja mało kto wierzy, że to odniesie skutek, ale
      > chociaż zasygnalizujmy, że istniejemy. Nie mam już ochoty słuchać, kogo to
      > politycy nie reprezentują i jak "dobrze" społeczeństwu robią. Niezależnie od
      > partii widzą tylko czubek własnego nosa. Chcę powiedzieć temu "nie". Jeśli
      > myślicie podobnie, przyłączcie się. Zainteresowanych proszę o kontakt:
      > nietusi@poczta.onet.pl. A jeśli ktoś uważa, że jedni są cacy, a drudzy be,
      > pomyślcie nad dwoma sprawami: jedna koalicja:-4 wielkie "reformy"; druga -
      > oszczędności "w funduszach celowych i administracji". Wniosek - reformy
      > wymagają następnych reform - bardzo kosztownych; a o oszczędnościach w
      > administracji i funduszach celowych pogadano przez circa 2 tygodnie i ...
      > obcięto zniżki studenckie, zasiłki, urlopy macierzyńskie. Jedni "nasi" i
      > drudzy "nasi"...

      WRZUCĄ DO KIBLA I SPUSZCZĄ WODĘ!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka