Gość: laik
IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl
16.11.03, 00:55
Witam.Mieszkam w toruniu od kilku lat.Posiadam orzeczenie grupy inwalidzkiej
i...w sumie dzięki temu mam pracę.Zastanawiające jest jednak to dlaczego
proceder ten jest rozpowszechniony w toruniu i okolicach?Tzw. ZPChr w 1998
roku było 68(słownie:sześćdziesiąt osiem!!!!)boli mnie to że pomimo
dotacji,ulg,zwrotu vatu pracodawcy b.rzadko daja więcej niz minimum,przyczym
praca z nazwy jest dla inwalidy haha....Drogi przechodniu,jesli przeczytałes
proszę podziel sie spostrzeżeniami.LAIK