felippee 06.04.09, 09:50 www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090406/TORUN01/283432702 Ratunku! Powstrzymajmy tego szkodnika! Zrobi nam z miasta pośmiewisko! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uszaty25 Re: Szmak kontratakuje! 06.04.09, 09:56 Podobno na rogu Jana Pawla i Karola Wojtyly ma powstac pomnik zaleskiego i szmaka, zamiast piwerwotnej koncepcji wilka i zajaca?? Odpowiedz Link Zgłoś
slusarstwo_art Re: Szmak kontratakuje! 07.04.09, 16:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=93683308&a=93715447 Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: Szmak kontratakuje! 06.04.09, 11:04 Haha, no wiedziałem, że tak będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
slusarstwo_art Re: Szmak kontratakuje! 06.04.09, 15:55 Panie Klugowski! Proszę się opamiętać! Jak może Pan firmować swoim nazwiskiem i powagą instytucji, którą Pan kieruje taką hucpę?! Jak może Pan przykładać rękę do pogrążania miasta w kiczu, bylejakości i chorych urojeniach Szmaka?! Do poczucia przyzwoitości p. Brzuskiewicza nie apelujemy, bo nie podejrzewamy go o posiadanie takowego. MIESZKAŃCY TORUNIA! Opamiętajmy się! Jeśli ktoś się orientuje, to niech napisze co możemy z tym zrobić. Czy mieszkańcy mogą zgłosić jakiś wniosek w Radzie Miasta, albo w UM o wycofanie tych projektów? Jeśli tak, to jak to powinno wyglądać, ile powinno być podpisów. Nie jesteśmy prawnikami i nie wiemy gdzie tego szukać. Jeśli się dowiemy, spróbujemy coś zrobić i zachęcamy do tego innych mieszkańców. Powtarzamy po raz tysięczny. Trzeba coś zrobić. Rozumiemy, że ktoś może nie chcieć "bawić się" w manifestację, ale w takiej sytuacji trzeba działać. Biadolenie na forum można sobie o kant potrzaskać. KAŻDY KTO ZDAJE SOBIE SPRAWĘ JAKIM ZAGROŻENIEM DLA MIASTA SĄ TE PROJEKTY I NIC Z TYM NIE ZROBI, BĘDZIE WSPÓŁWINNY!!! Jeśli ktoś chce pomóc w jakikolwiek sposób, prosimy o kontakt slusarstwo@gmail.com Zakład Ślusarstwa Koncepcyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Szmak kontratakuje! 06.04.09, 16:12 nie widzę zagrożenia dla miasta, jakoś. zarobią na tym studenci umk, sztuk pięknych. mnie tam te rzeźby ani ziębią ani grzeją. Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: Szmak kontratakuje! 06.04.09, 16:23 Tylko, że ta kasa powinna iść na renowacje, zmywanie graffiti z murów itp. My w takim tempie stawiamy te rzeźby, że za 2-3 lata będziemy się o nie potykać, a przy okazji przesłonią nasze zabytki. Dla mnie to wyrzucanie kasy w błoto. andrzej.chrystyniak.pl/2009/02/27/torun-esk-2016-europejska-stolica-kiczu Odpowiedz Link Zgłoś
slusarstwo_art Drogi hecerze :) 06.04.09, 16:57 Zgadzamy się z Tobą. A konkretnie: "Toruń: wielkie deptanie po herbie Dortmundu hecer 09.01.09, 01:30 Odpowiedz cytując Odpowiedz zamieniamy się powoli w jakiś Disnayland. Zaraz pewnie poleci wiązka krytyki pod adresem Szmaka, więc sobie daruję:) Jakoś wydaje się, że wszystko co przyjdzie Szmakowi do głowy, jest realizowane... Naprawdę, bierze chłop na siebie wielką odpowiedzialność. O wiele lepiej byłoby aby nad estetyką miasta czuwała rada ekspertów - pracowała honorowo, bez wynagrodzenia. W jej skład mogłyby wejść różni ludzie, autorytety, eksperci. W tej sytuacji działanie magistratu sprawia trochę wrażenie takie: - pan Szmak ma jakiś pomysł, konsultuje go z kilkoma osobami i go robi. To nie jest profesjonalny sposób "dekorowania" miasta. Obwieszeni jesteśmy tymi dekoracjami jak choinka. Poruszanie się na Starówce to wizyta w jakimś skansensie - w którym w wyzywający sposób umieszczono jakieś eksponaty, a wokół pełno reklam, szyldów, sklepów i butików... ZACZNIJMY DBANIE O ESTETYKĘ STARÓWKI OD NARZUCANIA RYGORU DOTYCZĄCEGO REKLAM ZEWNĘTRZNYCH - SZYLDÓW, BILLBOARDÓW, NEONÓW, ETC. 90% widocznej, najbardziej wyeksponowanej powierzchni to reklamy i szyldy! A estetyka tych reklam jest przerażająca - jedne z drugimi nie mają wspólnego, witryny sklepów są remontowane bez oglądania się na swe sąsiedztwo, szyldy bywają wstrętne. Co z tego że szmak doda tam herby za 700 tys na deptak??? Liczy się całość. Czy piernikowa aleja gwiazd rzuca się w oczy? Rzucają się w oczy reklamy i szyldy. Można stworzyć program wspierania tworzenia zintegrowanej powierzchni reklamowej w centrum z "komisją estetyki" której wyroki będą oparte na autorytecie członków tej rady (wystarczy kilku księży, trochę profesorów i dużo ekspertów i studentów grafiki). Przecież studenci sztuk pięknych mogliby za darmo projektować na szyldy, miasto dorzuciłoby im do budowy tego ich nowego budynku" Czy nie sądzisz że było by to rozsądniejsze posuniecie niż dać pojedynczemu studentowi 6 tyś? dać je, o zgrozo, za dokładanie cegiełki do budowy Disnaylandu? , "kupcy na starówce byliby szczęśliwi. Ale sorry - pan Szmak sam się wybrał na jakieś stanowisko na którym staje się arbitrem elegancji a wszystko co mu przyjdzie do głowy jest wdrażane. Może przesadzam, ale takie wrażenie ta sytuacja jednak sprawia." W związku z powyższym zachęcamy Cię drogi hecerze do współpracy na rzecz NASZEGO WSPÓLNEGO miasta. Serdecznie pozdrawiamy Zakład Ślusarstwa Koncepcyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 17:42 ...no to mnie masz... ...jednak w artykule jest jednak wyraźnie napisane że został powołany komitet konkursowy...więc przynajmniej na pewnym poziomie jest konkurs... ...poza tym ten mój opis pochodzi chyba z okresu poprzedzającego bombę jaką były rzeźby Runy na Mickiewicza... po tym, trochę sobie bardziej przemyślałem te kwestie małej architektury... ...nie zmieniło się to, że uważam takie działania za bardzo mało twórcze, margines jakiś. Zgadzam się z osobą która powyżej napisała o tym, że jest tych rzeźb już mamy sporo, a problemów na Starówce nadal nie rozwiązujemy ....choćby jakieś miejsca do uprawiania sportu dla młodzieży, jakieś standy i klatki dla rowerów, czyszczenie graffiti czy porządną politykę dotyczącą reklam zewnętrznych... ... może więcej zieleni na deptaku, na Szerokiej? więcej ławek i więcej kamer zapewniających bezpieczeństwo... Przebudowa nowego rynku wyszła słabo moim zdaniem. Tam jest martwa przestrzeń, położono nowy bruk i to wszystko... Nie stała za tym żadna większa koncepcja rewitalizacji tego miejsca... Szkoda. To porażka Szmaka moim zdaniem. Można było ten teren urozmaić. Poza tym wydaje mi się też, że takie poszukiwanie symboli nie powinno być zajęciem jednego człowieka - i nie może wywoływać tyle kontrowersji ile wywołuje. Nie podoba mi się postawa pana Szmaka: "ja wiem co robię, i wiem że robię to dobrze". Wprowadzanie symbolów wymaga pewnego konsensusu, jakiejś "akcji pozytywnej". A tu jest z wręcz działanie odwrotne - prowadzenie wojenki... W tym środowisku artystycznym są duże podziały, tyle punktów widzenia ile ludzi. Wydaje mi się, że trzeba raczej integrować to środowisko - zapewniać mu możliwość składania inicjatyw, szerszego udziału... ...bo te rzeźby powoli stają się symbolem Szmaka a nie symbolem tradycji cukierniczych:) Tak są przez was odczytywane i to jest klęska. - poszukiwanie tożsamości i symboli historycznych zamienia się w taką karykaturę, ośmieszającą nas wszystkich... "nie podoba się fontanna? to ja w was osiołkiem, a dobiję piernikarką"... Ja w tej sprawie wolę stanąć z boku, naprawdę. Bo "spór o sens osiołka" jest niepoważny. I w ogóle te rzeźby do mnie jakoś nie trafiają, tzn wydają mi się bardzo naiwne... ale to już jest subiektywna ocena... ...ja wolę aby przekaz historyczny był żywy, ale mniej metaforyczny, mniej symboliczny... tzn te rzeźby w jakiś sposób turyście pomogą poznać historię Torunia - jeśli ma przewodnik to poczyta sobie o piernikach przy rzeźbie upamiętniającą słynną cukiernię... ...tylko dobrze by było, aby tę historię jednak przekazywać jakoś - a nie tylko liczyć że turysta ma przewodnik lub przewodnika. Taka rzeźba to trochę disnayland i las vegas.... Dobra rzeźba jest więcej warta niż kiepski, łapatalogicznie interpretujący historię, zbyt dosłowny symbol... Dobra rzeźba jest wyrazem swobody i odwagi twórczej - trudno mówić o swobodzie jak ktoś ma do opracowania projekt piernikarki pod bardzo konkretną i jakże banalą interpretację... A jeśli chodzi o przekaz historyczny.... to nowoczesne metody obejmują przekaz audiowizualny. Jest wiele ciekawostek dotyczących Torunia - na fotoforum wyborczej są bardzo ciekawe wątki a ludzie tam mają ogromną wiedzę: o systemie obronnym średniowiecznej twierdzy, życiu w grodzie itd... Sporo informacji jest na stronie .turystyka.torun.pl ...ale jak to przekazać? ...to że na placu Rapackiego znajdowała się fosa, bramy...jak opowiedzieć o nieistniejących basztach, wieżach? Ustawiać wszędzie jakieś śmieszne metafory? Naprawdę, bardzo mało eksploatujemy tę historię miasta... Mało. I ta mała architektura do bardzo skąpy przekaz, w dodatku dość prymitywny... ...to oczywiście kwestia gustu. Ale wydaje mi się, że należy tu oddać inicjatywę artystom a nie zlecać im realizację konkretnych, mało ambitnych zamierzeń. No więc macie rację. Tylko trochę więcej argumentów by się przydało zebrać i chyba zmienić retorykę. Bo teraz konflikt jest zbanalizowany a to działa na korzyść pomysłów Szmaka. ....poza tym wydaje mi się że pan Szmak chyba po prostu zaniża ocenę gustów ludzi... Sam ma pewno bardziej wyszukane gusty, jest bardziej wyrafinowany - a oferuje turyście i mieszkańcom jakieś karkołomne uproszczenia, traktuje ich jako odbiorców o niskim zainteresowaniu sztuką, prostych gustach... ...wydaje mu się że mało osób ma tak wyszukane gusty jak on i taki prosty przekaz jest po prostu kluczowy by ludzi zainteresować. To tak jak repertuar telewizji publicznej... W Krakowie stoją rzeźby Mitoraja, były też w Warszawie koło Zamku... No można się kłócić o wartość dzieł Mitoraja, ale jednak to coś więcej niż takie las vegas posążków z brązu... Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 17:57 poza tym cholernie drażni mnie taka niekonsekwencja... ...jak wyszła sprawa z rzeźbami Runy to Szmak był "oburzony" - kurcze, ale czym różnią się rzeźby Runy od wózka, osiołka czy cukierniczki? No może nie mam tak wyrafinowanych gustów jak pan Szmak by dojrzeć subtelne, ale zapewne istotne różnice... ...tylko czy one naprawdę istnieją? I w jednym i drugim przypadku chodzi o jakieś proste nawiązania - do bajek Mickiewicza czy do historii Torunia. Rzeźby Runy wprowadzały bardzo dziecinny klimat, to się nie przyjęło - pasowałoby w parku na Bydgoskim, ale nie wzdłuż ulicy chyba... Ale czy poziom interpretacji szmakowych rzeźb jest poważniejszy? To również bardzo dziecinne.... Wydaje mi się że dla turystów powinna istnieć dobrze oznacza trasa zwiedzania... tak aby można było poznać duży kawałek historii, obejrzeć stare zdjęcia i ryciny dotyczące Torunia na ulicy, po prostu spacerując między punktami 1,2,3,4...itd... Czy przewodnikiem mają być te figurki? W planetarium przewodnikiem jest chyba Kopernik - czemu nie mógłby być takim przewodnikiem w Toruniu? Ja kilka razy, podczas podróży, pożyczałem sobie do zwiedzania zestaw audio - z nagranym głosem przewodnika, jednym guzikiem się puszcza play bo odsłuchać audycji stojąc w miejscu "3"... nie każdy przyjeżdża w grupie i stać go na przewodnika... Nie wiem, czy w Toruniu można takie coś pożyczyć i gdzie... drogowskazy są chyba tylko widoczne na starym rynku... ...nie chcę mówić, że wiem lepiej co robić niż Szmak. Każdy ma pewnie jakiś pomysł - ale nad takimi rzeczami pracuje się zespołowo jednak... a pomysły ryzykowne i budzące taki ostry sprzeciw jak wasz trzeba jednak inaczej sprzedawać niż tak jak to robi Szmak... Odpowiedz Link Zgłoś
slusarstwo_art Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 19:10 > No więc macie rację. Tylko trochę więcej argumentów by się przydało zebrać i > chyba zmienić retorykę. Bo teraz konflikt jest zbanalizowany a to działa na > korzyść pomysłów Szmaka. Co więc wg Ciebie powinniśmy (wszyscy) ZROBIĆ? "Stanąć z boku" i grzecznie poczekać aż to to zanieczyści nasze ulice do granic możliwości? Na czym polega zbanalizowanie konfliktu? Na tym ,że chcemy w końcu przestać biadolić, a zrobić coś konkretnego, czyli petycję mieszkańców??? Jakie "argumenty" mamy zebrać? Nie wystarczą opinie konserwatorów miejskiego i wojewódzkiego i np. prof. Chmielewskiego, albo Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście, które protestowało przeciwko "koncepcji" Rony, bardzo podobnej do starówkowej "koncepcji" Szmaka? My się nie kłócimy "o sens osiołka". Nie rozumiemy, czemu to napisałeś. My się kłócimy o: - całą "politykę" Szmaka - jego, jako osoby, nie tylko urzędnika, sposób funkcjonowania w przestrzeni publicznej (obrażanie wszystkich, brak jakichkolwiek merytorycznych argumentów i kwalifikacji). Dlaczego UM, Zaleski, wszyscy, pozwalają na drwinę z jakiegokolwiek poczucia przyzwoitości, estetyki i drwinę z mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 22:29 sorry, naprawdę nie chciałem nikogo urażać tym co napisałem. Ale tak z zewnątrz to wygląda śmiesznie: - "będzie osiołek" - "nie chcemy osiołka ani żadnej kogi" - "wiem co robię, osiołek jest dobrym pomysłem i mam lepsze" - "te rzeźby to obraza kultury i dobrego smaku" - "to środowisko jest skłócone, nie da się z nim rozmawiać, takie rzeźby są potrzebne" - "precz ze Szmakiem, osiołkiem i wózkiem - w imię kultury!" - "moi przeciwnicy to rozgoryczeni, niespełnieni lokalni twórcy, którzy nie mają pomysłów i próbują zabłysnąć" - "dość kiczu i tandety" sorry, ale z tej dyskusji moim zdaniem nic nie wypływa właśnie, bo nie pokazujecie na czym polega ten kicz i tandeta. Naprawdę, to za mało wykrzyczeć że osiołek to kicz - trzeba powiedzieć dlaczego i nie wystarczy autorytet profesora Chmielewskiego, bo jak widać Szmakowi łatwo go podważyć - jego wypowiedzi dla prasy na temat profesora były dość ostre. Moim zdaniem przydałby się artykuł w gazecie w trochę innym tonie. Bo stanowczy głos prof.Chmielewskiego w gazecie spotkał się z udaną ripostą Szmaka. Opinia publiczna nie wyrobiła sobie zdania na temat racji w tym konflikcie. Może doszło do większej polaryzacji stanowisk ale to akurat działa na korzyść Szmaka i jego pomysłów, a autorytet profesora został podważony. Wiec też niewiele pomoże. A nawet jeśli jakimś cudem Zaleski się ugnie to będzie to również miało charakter populistyczny, taki "kompromis" - poświęcenie Szmaka. A poza tym zauważ, że te rzeźby to spora kasa dla plastyków... i już jest ich poparcie. To środowisko plastyków jest pewnie mocno podzielone, ale tu akurat będzie się trzymać razem i prędzej wyalienuje Chmielewskiego... ...zresztą to takie tylko rozważania. Moim zdaniem trzeba mocno wypunktować Szmaka - był już tu artykuł redaktora Gazety który dostrzegł brak skutków rewitalizacji Nowego Rynku... Można by spróbować opisać to co nieudolnie próbowałem wyrazić powyżej, ale lepszymi słowami - że te rzeźby to banalizacja spotkania turysty z Toruniem i jakkolwiek sympatyczne by one nie były, są jednak dość prostackim przekazem, odnoszącym się do bardzo banalnych gustów - podczas gdy zdecydowana większość turystów i mieszkańców poszukuje sztuki która ich przerasta, a nie komunikacji na poziomie przedszkola. Ja nie mam kwalifikacji by popełnić taki tekst. Ale próbuję ocenić krytyczne wobec Szmaka głosy - uważam że były zbyt emocjonalne a zbyt mało merytoryczne. Zgadzam się z tym, że trzeba wyraźnie podkreślić to, że realizowane są pomysły Szmaka a konkursy dotyczą tylko ich wykonania. Na poziomie koncepcji nie ma szerszego forum, jest jednoosobowe zarządzanie. Kurcze, nie wiem co zrobić... naprawdę, ten temat jest trudny. Może faktycznie - ale raczej przeciw banalizacji przekazu i wizerunku miasta - a nie przeciw konkretnej osobie, bo to się źle kojarzy. Może składać własne propozycje - ale nie jako ultimatum i jakiś układ (za zgodę na osiołka chcemy to i to)... ale przedstawić inną kulturę przekazu, pokazać słabe strony działalności Szmaka na konkretnych przykładach zamiast mówić "nic nie robi, tylko maskuje działalność wstawiając rzeźby z brązu". Te hanzeatyckie tablice to niby dobry pomysł...ale takie tapetowanie deptaka jest znowu zbyt banalne, naprawdę. Ktoś się nie dawno dopominał upamiętnienia tradycji morskich Torunia, więc może te tę hanzeatycką przeszłość można upamiętnić inaczej... Moim zdaniem potrzeba czegoś więcej by niż wiadomość "toruń był w hanzie" - trzeba to opisać, nadać temu jakiś wyraz, zilustrować... to zbyt rozległy temat by jakieś herby były w stanie go unieść. Iza Kowalczyk na swoim blogu strasznasztuka pisała o tym, jak przygotowywane są wystawy sztuki na Zachodzie - to zajmuje minimum rok, wymaga pełnej koncentracji na temacie, głębokiej znajomości i studiów zagadnienia...wybór odpowiednich dzieł, przygotowanie katalogu...Wtedy rzeczywiście obcuje się ze sztuką, a nie z trudnymi w interpretacji, wyrwanymi z kontekstu dziełami... To mi się jakoś kojarzy z działalnością Szmaka, który sobie tak hasa po tematach... Tu jakiś pręgierz, tam cukiernica... Bardzo mi odpowiada jej sposób pisania na blogu, więc może ona - związana z Toruniem - mogłaby pomóc. Jej głos się dość mocno liczy. Drażni mnie to swobodne podejście do historii i tradycji, jakiś wybór motywów i symboliki dokonywany dość przypadkowo... Ale nie wiem co z tym zrobić. Można konsekwentnie krytykować i podkreślać to co było przeprowadzone z małym skutkiem. Ale mimo że chodzi o kicz, nie powinniśmy jednak nadużywać tego określenia... bo nie jest to tak oczywiste na pierwszy rzut oka. Dla mnie przynajmniej nie jest... I chyba też nie ma sensu wyolbrzymiać tego tak bardzo... Sorry, trochę się zamotałem... ale nie bardzo wiem, jak tu należy postąpić żeby uzyskać jakieś realne skutki swoich działań... Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 22:57 Ja bym wolał, żeby najpierw ktoś mi uzasadnił, dlaczego wydajemy pieniądze na wózeczki, osiołki i inne fikołki (o walorach artystycznych możemy porozmawiać później), a nie na remonty elewacji, parkingi, inne potrzebne na starówce rzeczy; inwestycje, które zatrzymają turystów na dłużej niż dzień. Turysta i tak się nie podnieci, że wybudowaliśmy wózeczek i nie przyjedzie do Torunia z tego powodu. Mamy zabytki wpisane na listę UNESCO, tym ludzie robią fotki, po to przyjeżdżają i chwilę potem spadają do siebie. Innymi słowy, wyrzucamy kasę w błoto. Nic tymi pomnikami nie zyskujemy. Ani nie zatrzymają turystów, ani nie ściągną nowych, ani nie spowodują, że ktoś u nas zostawi więcej kasy. Mieszkańcom też po nic to całe pomnikowanie Torunia. Niedługo będziemy mieli taki miszmasz, że nikt już tego oglądać nie będzie chciał. A graffiti na murach, czy psie kupy (ostatnio przed Teatrem na trawniku 4 widziałem :P), jak były tak są i będą. Bo to już za duży problem, poradzić sobie z tym. Durne pomniki każdy z nas może stawiać i kłócić się z innymi, czy to kicz, czy 7 cud świata. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 23:04 podpisuję się pod tym. Te rzeźby po prostu maskują brak koncepcji i trudność w podejmowaniu istotnych problemów. Też chciałbym usłyszeć co oprócz tych gadżetów zostanie zrobione za te 22 mln zł... Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 23:21 Pewnie pomnik Kopernika dostanie neon z jego imieniem i nazwiskiem, co by się nie zgubił wśród szyldów banków, sklepów itp :) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 06.04.09, 22:58 tak dla przykładu - wstawienie tych herbów nie niesie dużego przekazu, bo co z tego że wymienione są nazwy miast... ...wydaje mi się, że można zrobić jakąś ciekawszą "instalację" - wymienić szlaki handlowe, czas podróży, ceny towarów w ich w ich średniowiecznych jednostkach (łokieć, czy co tam), może coś "ruchomego" - jakiś duży globus czy mapa ze statkami, rodzajami towarów jakie eksportowaliśmy i importowaliśmy...nazwiskami kupców... no coś co ma jakiś edukacyjny charakter, coś żywego, ruchomego... bo te herby to coś mało mówią... Zresztą nie wiem, to nie jest moja dziedzina... Ale wiem, co mi się podoba mniej więcej: takie rzeczy które przyciągają uwagę na dłużej niż jakiś wózek z napisem "był taki film kręcony w Toruniu". O tym że osiołek symbolizuje pręgierz to się dopiero teraz dowiedziałem:) I z tą wiedzą naprawdę nie czuję się bogatszy:)) Nawet przez moment mnie to nie ruszyło. ...niestety, zabawne to nie jest gdy na przykład przypomnimy sprawę zegara słonecznego na Łaziennej, na ścianie knajpy Pod Kotwicą... tam doszło do sporu "czyim zadaniem jest konserwacja zegara" - czy jest zabytkiem (nie), dziełem sztuki (tak), kto ma się nim zająć... Akurat zegar słoneczny to fajny gadżet a ten już ma swoje lata, więc zamiast stawiać nowego klocka z brązu można by chyba jednak odnowić zegar... pan Szmak o ile pamiętam nie uważał że to leży w jego kompetencjach...choć chyba miał się tym w końcu zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
slusarstwo_art Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 00:37 > sorry, ale z tej dyskusji moim zdaniem nic nie wypływa właśnie, bo nie > pokazujecie na czym polega ten kicz i tandeta. Naprawdę, to za mało wykrzyczeć > że osiołek to kicz - trzeba powiedzieć dlaczego Dlatego: free.art.pl/pokazpismo/nr37/tekst11.html nie wystarczy autorytet > profesora Chmielewskiego, bo jak widać Szmakowi łatwo go podważyć - jego > wypowiedzi dla prasy na temat profesora były dość ostre. > Bo stanowczy głos prof.Chmielewskiego w gazecie spotkał się z udaną ripostą > Szmaka Szmak niczego nie podważył. Szmak obraził i wyśmiał prof. Chmielewskiego.Możesz powiedzieć jakimi słowami Twoim zdaniem Szmak podważył autorytet prof. Chmielewskiego? Jeśli jest, powiedzmy, specjalista w zakresie badań nad retikulum endoplamzmatycznym, to czy podważę jego autorytet mówiąc tylko, że jest głupi i się nie zna, a ja wiem lepiej, ha ha ha? Chyba nie. > A poza tym zauważ, że te rzeźby to spora kasa dla plastyków... i już jest ich > poparcie. To środowisko plastyków jest pewnie mocno podzielone, ale tu akurat > będzie się trzymać razem i prędzej wyalienuje Chmielewskiego... Jak do tej pory toruńscy artyści nie łasili się na tę kasę (no, pomijając kupę na patyku...), więc czemu miało by ich to teraz podzielić. Artyści też mają mózgi i nawet ich używają :) Ale próbuję ocenić krytyczne > wobec Szmaka głosy - uważam że były zbyt emocjonalne a zbyt mało merytoryczne. Tu się zgadzamy, ale tylko częściowo. Wobec emocjonalności i niemerytoryczności samego Szmaka, nasze głosy były niemal matematycznym dowodem. Jak w ogóle można merytorycznie dyskutować o czymkolwiek z kimś, kogo bawi egzekucja polskiego inżyniera w Afganistanie (ścięto mu głowę). aszmak.bloog.pl/id,4376869,title,-CCLVIII-Scinanie-pisanki,index.html > Może składać własne propozycje - ale nie jako ultimatum i jakiś układ (za zgodę > na osiołka chcemy to i to)... ale przedstawić inną kulturę przekazu. Prof. Chmielewski chciał zrealizować swój projekt Środek Świata. Wiemy, jak odnosi się do tego Szmak, a więc i cały UM Wobec powyższego jedyne co możemy powiedzieć Szmakowi to: www.youtube.com/watch?v=ZVSALi-R4Jo Serdecznie pozdrawiamy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 01:41 okej, ale jednak riposta Szmaka się dobrze sprzedała. Ja jej nie kupiłem, ty jej nie kupiłeś, ale ta bezczelność i arogancja się sprzedała dość dobrze. On tam zdaje się sprowadził problem do tego, że Chmielewski czuje się urażony że ktoś ośmiela się nie realizować jego pomysłu - i udało się Szmakowi sprowadzić do tego problem, a tym samym podważyć obiektywizm ocen profesora. Można to kupić, to trafia. I teraz taki wiec "przeciw Szmakowi" będzie potraktowany jako odwet, rozgrywka personalna, atak w prezydenta... Dlatego sytuacja jest trudna - można poddać krytyce pomysły, ale w końcu i tak trzeba powiedzieć, że oczekuje się bardziej rozbudowanej formuły decydowania o kierunkach i koncepcjach... zmianę sposobu podejmowania decyzji... Wydaje mi się, że sprowadzenie wiecu do hasła "Szmak musi odejść" jest mu na rękę. Potrzeba silnych argumentów - takiej dobrej, przejrzystej, czytelnej recenzji działań TCM. Poza tym, jeśli dąży się do zmian, to trzeba pokazać jakąś własną koncepcję - nową formułę działania TCM. Szmak określił swoje priorytety - ja bym chciał zobaczyć tę strategię opisaną w konkretnych działaniach a nie liście życzeń... Poszperam sobie, potem porównam z tym jak działają TCM i podobne instytucje - zajmujące się dbaniem o wizerunek centrum miasta, budowanie image'u w innych miastach... Po prostu trzeba pokazać że jesteśmy lepsi od tych pomysłów jakie są realizowane w Toruniu. To trzeba sprzedać, zyskać zaufanie - a to dość trudne. Poza tym moim zdaniem Szmakowi potrzebna jest pomoc... jeśli rola TCM jest nieokreślona, jeśli on nie umie jej doprecyzować, znalazł się w takiej konfliktowej sytuacji ze środowiskiem to wcale nie oznacza że likwidacja TCM czy usunięcie Szmaka coś poprawi... Moim zdaniem ten facet może być sprawnym managerem jeśli sobie trochę odpuści z realizacją własnych pomysłów i przeświadczeniem o nieomylności... Ja jakoś zawsze lepiej czułem się pomagając w realizacji fajnych rzeczy, niż pieprząc na siłę własnego gniota, który mnie przerastał... takie rzeczy wymagają pracy zespołowej bo to pozwala wyłonić najlepszy projekt. Moim zdaniem Szmak zbyt bardzo nastawia się na banał i jakieś szybkie efekty - gdyby miał wsparcie zespołu i mieszkańców, czas nie stanowiłby dla niego tak ważnego kryterium... bardziej liczyłby się efekt. Poza tym ja lubię strategie... To dotyczy każdej dziedziny, a w życiu miasta takie strategie są ważne bo zapewniają pewną ciągłość, wypracowanie i utrzymanie wysokich standardów... Wypracujemy strategię w dziedzinie reklam zewnętrznych, jakiś dokument programowy. To będzie sukces. Strategia rozwiązywania problemu miejsc parkingowych...itd. Strategia to nie jest pustosłowie, a tak się przyjęło. Mamy strategię rozwoju Torunia, ale to jest bardzo mało, zbiór ogólników - trzeba przyjąć dokumenty programowe... Dla mnie TCM jest takim kolejnym wcieleniem "strategii" w rozumieniu Kwiatkowskiego - wizjoner który czaruje kolejnymi wyjmowanymi z kapelusza pomysłami i liczy na szybki efekt propagandowy. A to nie tak. Za dużo jest tego przecinania wstęg, wbijania łopaty... Strategia identyfikuje problemy i rozwiązuje je w formie propozycji różnych działań - to się dyskutuje, upublicznia. Budowanie strategii zwiększa kapitał społeczny miasta, który jest podstawą rozwoju - zaufanie procentuje. Rolą managera jest sprawna realizacja tej strategii. Przygotowanie strategii to nie jest łatwa sprawa - na przykład ta ankieta którą przygotowało stowarzyszenie dla bydgoskiego... moim zdaniem ona nic nie wnosi, te statystki są znane...Bydgoskie jest fajnym wyzwaniem, tam się można naprawdę popisać... Byśmy zrobili sesję z pomysłami, fotostory z identyfikacją konkretnych problemów, plan działań - i wyjdzie dobry produkt, który można dalej modyfikować. A tu znowu strategia jest taka - zdążyć przed wyborami. Co to za strategia jak Bydgoskie odcina się od starówki wąskim wjazdem na długi, ciągnący się ponad kilometr parking? Tam jest miejsce na sklepy, butiki, kawiarnie, targowiska...można nawet stworzyć jakieś miejsca pracy dla lokalnej młodzieży, przy utrzymaniu zieleni itp - niech sobie dorobią do wakacji... to jest ważniejsze niż natychmiastowy efekt za pieniądze z unii i kilka przetargów... w wielu krajach (np Finlandii:) organizuje się takie prace dla młodzieży właśnie - sprzątanie cmentarzy, utrzymanie parków, zamalowanie różnych graffiti - jak trochę przy tym porobią to potem może bardziej zadbają by to utrzymać... to jest jakaś strategia - efekty przychodzą powoli ale są trwałe. oj, odbiegłem od tematu, dobranoc;) Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 18:42 > Po prostu trzeba pokazać że jesteśmy lepsi od tych pomysłów jakie >są realizowane przedstawisz swietne pomysly, projekty z klasa i co? jak myslisz dlaczego Szmak jest tym kim jest? Bo mial/ma pomysly? Przeciez jego pomysly promocji na ptasiej grypie wysmiewaja nawet przedszkolaki I taki czlowiek byl odpowiedzialny za promocje Szmak ma zaplecze polityczne i dlatego jest na tym stanowisku Wiec stoisz od poczatku na przegranej pozycji > Poza tym moim zdaniem Szmakowi potrzebna jest pomoc... problem w tym ze on uwaza sie za najmadrzejszego, inni sie nie znaja i dlatego inni nie chca z nim pracowac a Ty chcialbys? ja nie > Moim zdaniem ten facet może być sprawnym managerem dziala juz pol roku. Co zrobil? Jakby byl sprawnym menagerem bylyby juz jakies efekty, bylby plan krotkkookresowy i dlugookresowy Nie ma nic, problemy jakie byly pol roku temu teraz sa wieksze Jezeli Szmak nie potrafi przekonac Zaleskiego "Panie prezydencie, wstrzymajmy sie z remontowaniem uliczek na Starym miescie poki nie ma parkingow, pieniadze przerzucmy na rozpier... ony bulwar, w bulwar i tak musimy zainwestowac" to dla mnie Zaleski i Szmak jezeli tak nie przekonywal Zaleskiego nie maja pojecia o gospoderowaniu i aktywowaniu srodkow w odpowiedniej/lepszej kolejnosci > Strategia to nie jest pustosłowie, a tak się przyjęło. oczywiscie ze nie jest Ale tak naprawde Torun nie ma zadnej strategii Wez przyklad aquapark Zaleski go chcial, potem mowil ze duzych sie nie buduje, potem wybudowal maly, poteem mowi ze ilosc basenow przeszkadza w budowie duzego (po co ten budowal) i teraz znowu chce budowac No kur... mozna sie tarzac ze smiechu z Zaleskiego > A tu znowu strategia jest taka - zdążyć przed wyborami. tego akurat nie jestesmy w stanie przeskoczyc, tak jest wszedzie Tylko ze Zaleski bedzie swoje kompromitacje przemienial w sukcesy To jest smieszne >Co to za >strategia jak Bydgoskie odcina się od starówki wąskim wjazdem na długi, ciągnący się ponad kilometr parking? Tam jest miejsce na >sklepy, butiki, kawiarnie, targowiska...można nawet stworzyć jakieś >miejsca pracy dla lokalnej młodzieży, przy utrzymaniu zieleni itp Tam tak naprawde bylo miejsce na wszystko, wystarcvzylo przemyslec ale teraz miejsca zostalo na wilka i zajaca NU POGODI Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 20:02 promocja na ptasiej grypie? Naprawdę coś takiego było? ręce opadają. BTW: nie wiem czy moje pomysły z klasą czy nie - to są po prostu pomysły, każdy ma jakieś swoje i trzeba je wszystkie dyskutować, poddać krytyce, czasem szyderczej itp. I zobaczyć jak ją wytrzymują. A potem zrobić podsumowanie i zebrać te najlepsze pomysły w jedną strategię z określonym planem działania. Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 21:28 Było. Z tym, że łabędzik był zdaje się z prywatnych pieniędzy... a Szmak powiedział, że rolę spełnił, bo media o nas mówiły. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 21:56 hecer napisał: > promocja na ptasiej grypie? Naprawdę coś takiego było? Szmak chcial odslonic pomnik labedzie ktory symbolizowac mial ptasia grype > BTW: nie wiem czy moje pomysły z klasą czy nie - to są po prostu >pomysły, każdy ma jakieś swoje i trzeba je wszystkie dyskutować, ale jak chcesz dyskutowac ze Szmakiem jak jego pomysly zawsze sa najlepsze a ci co krytykuja go to oszolomy Z takimi ludzmi jak Szmak sie nie dyskutuje Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 23:46 ale ile tych pomysłów tu fruwa? Z drugiej strony - jak się nie ma pomysłu to po co maskować ten brak pomysłami z pogranicza śmieszności, jak łabędź. ...choć w sumie, mając do wyboru między 4 pomnikiem papieża a łabędziem... Zastanawiam się teraz, jak Toruń obchodzić będzie rocznicę okrągłego stołu... jak uczcimy rok 1989... Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk2 Re: Drogi hecerze :) 10.04.09, 00:02 Szmak, chłopina, chce się wykazać przede wszystkim. A czym, to już drugoplanowa sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk2 Re: Drogi hecerze :) 11.04.09, 12:54 Z takim człowiekiem się nie dyskutuje, ponieważ potrafi powiedzieć (Nowościom chyba) "ja się na tym znam najlepiej". Jeżeli ktoś mówi o sobie takie słowa, to jest po prostu skreślony. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 20:11 aż strach pomyśleć jak wykorzystałby chorobę wściekłych krów... pewnie teraz czeka na jakąś nową zarazę... BiT City w Tunelu Wojennym?:) Forum BiT City Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Drogi hecerze :) 07.04.09, 15:39 ale chyba w sumie masz rację, ślusarstwo. Trzeba zrobić wiec przeciw banalizacji wizerunku Torunia i już. Jakiś happening, to może być fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Szmak kontratakuje! 06.04.09, 17:40 Pisalem o tym juz dawno Prezes, dyrektor Szmak chce sie wykazac ze dziala Jego kwalifikacje zas sa zadne wiec co bedzie namacalnym dowodem jego "pomyslowosci" i "pracy"? Stawianie posagow, paszkoww, instalacji, pomniczkow i rzezb I jako wielki inteligent i znawca sztuki jest oczywiscie w komisji konkursowej No ale jak Stare Miasto nie ma zadnych problemow wiec dajmy Szmakowi niech sie pobawi za miejskie pieniadze Trzeba oczywiscie dodac ze Szmak kompromituje nie tylko siebie ale i swojego przelozonego Zaleskiego Odpowiedz Link Zgłoś
hecer kompetencje 07.04.09, 21:12 TCM przypomina trochę sytuację z "wydziałem inwestycji strategicznych" Kwiatkowskiego - wchodzi innym w kompetencje... - parkingi - to zadanie ZDM - czystość - MPO czy co tam... - promocja - wydział promocji i turystyki (co niby ten wydział ma promować, skoro Szmak zajmuje się promocją Starówki - Rubinkowo?) - zabytki - konserwator - reklama zewnętrzna - a już nie pamiętam kto się tym zajmuje, ale jest taki wydział gdzie się płaci za te szyldy.. Pisałem o inwestycjach strategicznych - albo wydział ten zajmuje się przygotowaniem ogólnych strategii, w oparciu o istniejące dokumenty i pracę wydziałów właściwych - i przedkłada określone propozycje i zadania które te wydziały mają realizować (określa priorytety, wskazuje kolejność, itp) ...albo zajmuje się w całości dużymi projektami, inwestycją której przygotowanie zajmuje wiele lat i wymaga pracy wielu wydziałów. Ale trzeba określić kompetencję, a nie tworzyć TCM jako placówkę która zajmuje się "koordynacją". Sorry, ale wydziały się ze sobą porozumiewają, nie potrzebują pośrednika - to zbędne ogniwo. Dlatego zastanawiam się, czy to że Szmak nie zajmuje się miejscami parkingowymi, kupami, reklamą zewnętrzną nie wynika czasem z tego, że jest to taki "minister bez teki" (czyli nie wiadomo co). Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Zostawcie chorego z urojenia 08.04.09, 08:33 Nad ludzmi chorymi należy się litościwie pochylić. Nie kopcie chorego człowieka.... Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk2 Re: Zostawcie chorego z urojenia 11.04.09, 12:50 Mądre słowa: "a nie z trudnymi w interpretacji, wyrwanymi z kontekstu dziełami... To mi się jakoś kojarzy z działalnością Szmaka, który sobie tak hasa po tematach... Tu jakiś pręgierz, tam cukiernica..." Wystarczy się przyjrzeć ostatniej dekadzie w Toruniu, by stwierdzić, że w dziedzinie działań związanych z małą architekturą, pomnikami, ogólnie przestrzenią publiczną nie istnieje jakikolwiek logiczny ciąg. Wszystko jest zaczynane od zera, potem zostawiane, potem co innego zaczynane i tak w kółko. Wszystkie decyzje są podejmowane na zasadzie spontanu - "a moze by tak", a nie powinny być podejmowane na zaszadzie. Ktoś tutaj wyraźnie chce się wykazać, zabłysnąć atrakcyjnymi "zrywami", nie zaś prowadzić miasto jakąś konkretną ścieżką w dziedzinie małej arch. Rzucane są hasła - i albo zawczasu są wyśmiane i nie realizowane "pomnik Pana Cogito", co wywołuje jeszcze większy upór w tworzeniu kolejnych, albo realizowane mimo zdecydowanego oporu - czego najświetniejszym przypadkiem jest uparcie realizowany nonsens w postaci wózka szabrowniczek z filmu Prawo i Pięść. Okoliczności w jakich powstawał już omówiliśmy na forum i jest to scenariusz do odcinka filmu Barei. W efekcie stoi to, nie działa pozytywka, a zrewitalizowany Rynek Nowom. świeci pustkami. Nie tędy droga. Dlatego z wielką uwaga przyglądam się tej dyskusji, bo to wielka lekcja czytać mądre posty Wasze! Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk2 Re: Zostawcie chorego z urojenia 11.04.09, 13:01 Prof. Chmielewskiego Szmak się panicznie boi, boi się jak ognia, bo jest to silny głos przyzwoitości jeśli chodzi o wizerunek Torunia. Szmak poświęca prof. bardzo dużo miejsca na swoim bloogu i zleca Iwonie Liegmann tworzenie karykatur profesora. Nomen omen przed laty jednej ze studentek WSP UMK. Są to oczywiście stare sprawdzone niegdyś próby ośmieszenia kogoś lub czegoś rodem z PRL - patrz słynne plakaty z epoki PRL tworzone przez dobrych przecież artystów o Radiu Wolna Europa i wszelkie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk2 Re: Zostawcie chorego z urojenia 15.04.09, 08:21 Poza tym - wniosek ważny. Gdyby to, co tu piszemy o Szmaku było nieprawdą, już na blooooogu byłyby kolejne pogróżki prokuraturą itp. że piszemy nieprawdę. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś