Dodaj do ulubionych

Marszałek Caubecki buduje sobie na jak król

IP: *.chello.pl 31.07.09, 20:45


Złote Tarasy marszałka
List. W sprawie budowy patio w Urzędzie Marszałkowskim
, Czwartek, 30 Lipca 2009


Po ukazaniu się w „Nowościach” artykuły „Złote Tarasy marszałka”,
opublikowanego 28 lipca, otrzymaliśmy z Urzędu Marszałkowskiego
następujące oświadczenie:

28 lipca br. na pierwszej stronie dziennika „Nowości” ukazał się
artykuł zatytułowany „Złote Tarasy marszałka”. Tenże tytuł jak i
zawarte w artykule stwierdzenia typu: „Kryzys? Nie w kasie
województwa”, „8,5 mln zł przeznacza marszałek Piotr Całbecki na
budowę superpatio w Urzędzie Marszałkowskim” sugerują, że
samorządowe władze województwa w trudnych czasach, gdy wszyscy
musimy oszczędzać, beztrosko wydają miliony złotych na upiększenie
swojej siedziby. Tak by przypominała najbardziej efektowne budynki
stolicy.

Reklama
Reklama

Tymczasem m.in. właśnie z troski o finanse województwa (czyli de
facto portfele mieszkańców Kujawsko-Pomorskiego) samorządowe władze
województwa zdecydowały się na tę inwestycję. Owo patio ma bowiem
pomieścić przede wszystkim kilka (różnej wielkości) sal
konferencyjnych.

W gmachu przy placu Teatralnym brakuje bowiem pomieszczeń (poza salą
obrad Sejmiku), w których mogłoby się zebrać kilkadziesiąt osób. W
efekcie spotkania np. z przedstawicielami lokalnych samorządów (w
ramach konsultacji społecznych programów unijnych) czy podpisanie
umów na dofinansowanie tych zadań muszą być organizowane w
pomieszczeniach wynajętych - choćby Dworze Artusa czy Ratuszu
Staromiejskim.

A to kosztuje. Za wynajęcie na jeden dzień Dworu Artusa podatnicy z
regionu płacą 5 tys. zł. Wynajęcie na godzinę Ratusza
Staromiejskiego kosztuje mieszkańców województwa 2 tys. zł. Co
więcej, w Urzędzie Marszałkowskim brak odpowiednich pomieszczeń, w
których mogłyby obradować komisje Sejmiku. W ich posiedzeniach,
oprócz radnych, biorą udział goście i eksperci. Skutek jest taki, że
obrady, podczas których przygotowywane są i opiniowane projekty
najważniejszych dla regionu uchwał, prowadzone są w ścisku i
duchocie.

Czy w takiej sytuacji plan zagospodarowania dziedzińca Urzędu
Marszałkowskiego na patio, które mieścić będzie odpowiednio
wyposażone sale konferencyjne jest fanaberią samorządowych władz
województwa czy raczej przykładem gospodarnych działań? Zwłaszcza,
że owe patio zasilane będzie energią z wnętrza Ziemi oraz słoneczną,
więc koszty jego eksploatacji będą niskie. W dodatku samorządowe
władze województwa zabiegają o środki unijne na jego zbudowanie. Tak
by inwestycja jak w najmniejszym stopniu obciążała kieszeń
podatników.

W imieniu Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Łukasz Walkusz p.o. Dyrektora Gabinetu Marszałka

Od autora:

Obawiam się, że większość mieszkańców Kujawsko-Pomorskiego lepiej
widziałaby inwestycje marszałka w drogi, rozwój gospodarki i
edukacji, niż w budowę patio za 8,5 mln zł. No, ale widoczniej
organizowanie szkoleń i konferencji jest dziś potrzebą pilniejszą.
Mocno to dziwi w okresie kryzysu. Szkoda też, że jedyną alternatywą
dla wynajmowania sal Dworu Artusa i Ratusza Staromiejskiego musi być
wznoszenie trzykondygnacyjnego obiektu z ogrodem zimowym i szklaną
kopułą.

Osobiście nie czuję się przekonana wyżej podaną argumentacją.
Wydatku 8,5 miliona złotych na marszałkowskie patio nie odbieram
jako wyrazu troski o mój portfel. Jeśli tak zarząd województwa chce
się o niego troszczyć, to już lepiej niech w ogóle o nim zapomni.

Małgorzata Oberlan
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka