10.08.04, 21:02
Dopiero teraz dowiedziałem się, że po niemiecku Grudziądz to Graudenz.
Dziwnie to brzmi.
Obserwuj wątek
    • parkowy Re: Graudenz 10.08.04, 21:11
      He he he Tak rzeczywiście brzmi nazwa naszego Miasta po niemiecku.;) Jest jeszcze jedna nazwa,Grudziąż.Gromada Grudziąż,tak nazwali się bylyi więźniowie Twierdzy Grudziądzkiej,którzy wyemigrowali do Angli.
      • sloggi Re: Graudenz 10.08.04, 21:16
        A mi ten Graudenz kojarzy się wcale nie po niemiecku, ale jakoś po
        szwajcarsku :)
    • sloggi Re: Graudenz 20.08.04, 19:35
      Dobry wieczór.
      • naata Re: Graudenz 20.08.04, 20:13
        Dobry wieczór! Witam Sloggiego na forum 'Graudenz-a' ;-)
        • naata Re: Graudenz 21.08.04, 08:22
          po "dobry wieczór" można było spodziewać się dobranoc...no to ja mówię; dzień
          dobry ;)
          • sloggi Re: Graudenz 21.08.04, 17:30
            Dzień dobry.
            ps. przepraszam za brak "dobranoc" :)
            • naata Re: Graudenz 22.08.04, 12:16
              Dzień dobry!
              PS..nie przepraszaj, napisz ;-)
              • sloggi Re: Graudenz 25.08.04, 23:35
                A zatem tym razem.
                Dobranoc.
                • naata Re: Graudenz 25.08.04, 23:44
                  A zatem... Dobranoc ;-)

                  Ps..a może cześciej zaszczycisz nasze forum? ;-)
                  • chetor Re: Graudenz 26.08.04, 11:31
                    Uffff - z Graudez'a zrobiło się "dobranocowanie" ?!
                    • naata Re: Graudenz 26.08.04, 12:57
                      Wiocznnie Sloggi lubi wieczory w Graudenzie ;)
                  • sloggi Re: Graudenz 30.08.04, 22:32
                    Postaram się.
                    A lada dzień pojawię się cały w G.
                    • naata Re: Graudenz 31.08.04, 09:11
                      To miłe.Wygląda na poważną obietnicę ;-)
                      • chetor Re: Graudenz 31.08.04, 12:46
                        Czy obietnica pojawienia się w "całości" Sloggiego oznacza iż bywał in Graudenz
                        "w częściach" ???
                        Pzdr ;)
                        • naata Re: Graudenz 31.08.04, 14:58
                          Pewie musiał "rozwajaać się" na tylu forumach?;-)
                          pzdr
                      • sloggi Re: Graudenz 31.08.04, 21:01
                        Jadę na wesele, ale jako osób towarzyszący - zatem nie wiem gdzie dokładnie będę
                        balował.
                        • naata Re: Graudenz 31.08.04, 21:04
                          no, na weselu? jak rozumiem ;)
                          • sloggi Re: Graudenz 02.09.04, 21:42
                            Gdzieś koło aeroklubu ma być ta imprezka.
                            To chyba totalny pipidów.
                            • toja50 Re: Graudenz 02.09.04, 21:52
                              Tzn w Lisich Katach???? o rany, to wpadles! Wigwizdow ale romantyczny, jak to
                              lotnisko.
                              • chetor Re: Graudenz 03.09.04, 08:29
                                Może tylko w tamtą stronę, bo dom weselny jest bliżej, w Świerkocinie.
                                • toja50 Re: Graudenz 03.09.04, 11:12
                                  O rany! Chetor skad u Ciebie takie dokladne wiadomosci, to ja jestem cienki
                                  bolek, miejscowy, jak z tego wynika :-)))
                                  • chetor Re: Graudenz 03.09.04, 11:54
                                    Drugi do weselny jest po przeciwnej stronie miasta czyli w Białym Borze. Kiepsko
                                    jestes zorientowana ;-))
    • toja50 Re: Graudenz 01.09.04, 18:54
      To nam potem opisz, jak bedziesz w stanie, oczywiscie. Milej zabawy zatem!!!
      • naata Re: Graudenz 02.09.04, 01:07
        O!!! Właśnie! Ciekawy opis wesela moze być .. przeżyciem! ;-))
        Prosimy więc, Sloggi o bycie u nas w ..całosci! ;-))) PozdróFki serdeczne ;)
    • sloggi Re: Graudenz 16.09.04, 23:30
      Zakupiłem plan miasta, w sumie mam tysiące pytań tylko nie chcę Wam zawracać głowy.
      • syntherius Re: Graudenz 16.09.04, 23:42
        Hej Sloggi. Mi mozesz zawrócić, postaram się pomóc jesli tylko bedę znał
        odpowiedź:) Pozdr
        • chetor Re: Graudenz 17.09.04, 09:11
          Mi też możesz zawrócić. Kto pyta nie błądzi - po drogach ;-)
          pzdr
          • naata Re: Graudenz 17.09.04, 09:54
            A mnie tak pół na pół, sama dobrze nie wiem gdzie co dokładnie jest w G-dzu ;))
        • toja50 Re: Graudenz 17.09.04, 11:11
          Tez jestem do dyspozycji, hehe, w miare swoich mozliwosci. Lubie ciekawych :-)))
        • sloggi Tam za mostem........ 17.09.04, 20:20
          Czy tam rzeczywiście jest totalna wieś?
          • parkowy Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 20:28
            Jeśli imprezka ma być w Świerkocinie to rzeczywiście wpadłeś.Jest to jakieś pięć km od najbliższego osiedla i jakieś osiem od tramwaju.Pozostaje komunikacja autobusowa ,podmiejska.Ale na wesele okolica super,lasy dookoła,no i to lotnisko.:) Baw się dobrze.Pzdr
            • sloggi Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 20:39
              nieeeee
              Imprezka jest gdzieś koło Aeroklubu, za bardzo nie wiem gdzie.
              • chetor Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 21:00
                Troche mało precyzjnie opisujesz miejsce imprezy. Świerkocin (wiem, że tam jest
                dom weselny) jest tak jak opisał Parkowy, kierunek na Malbork. Natomiast sam
                Areoklub jest chyba kolejne 3-4 km za Świerkocinem. Czy tam odbywają się jakieś
                weseliska nie mam pojęcia.
                • toja50 Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 22:20
                  Podalbys konkretny adres jaki masz na zaproszeniu i wszystko byloby jasne, a
                  tak kluczymy, domniemywajac to i owo, i nic nie wiadomo dalej. Bo przy
                  Areoklubie, czy w Areoklubie to jednak roznica.
                  • sloggi Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 22:37
                    Ja tam będę wieziony, więc adresu nie znam.
                    A pytanie o to co za mostem - to z planu miasta, a nie z potrzeby pojechania za
                    rzekę.
                    • toja50 Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 22:50
                      Zalezy skad bedziesz wieziony, z jakiego mista, a za mostem jest wies, moze nie
                      totalna ale wies, Dragacz, Grupa i kilka innych. No, jezeli Ci o to chodzi to
                      rzeka Wisla nie dzieli miasta na takie czesci jak np, w Warszawie hehe,
                      Grudziadz lezy nad Wisla z jednej strony a po drugiej sa wsie, tak, ale nie
                      wiem czy o to Ci chodzilo. Mysle, ze na tym planie jest wszystko w miare
                      dokladnie. Pozdrawiam
                      • sloggi Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 22:53
                        Czy Rządz to jest nowe osiedle?
                        Tramwaj tam jeździ od dawna?
                        • toja50 Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 23:04
                          Rzadz to nowe osiedle, ale ma juz swoje lata, tramwaj jezdzi tam od dawna i
                          jest tam duzy marrket Real, blisko do Rudnika, miejscowego kąpieliska, pieknego
                          jeziora w lesie. Latem mozna spotkac tam caly Grudziadz.
                          • sloggi Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 23:07
                            Na mapie wygląda to prosto - zatem, czy nie da się przedłużyć Gdyńskiej do Hallera?
                            • toja50 Re: Tam za mostem........ 17.09.04, 23:46
                              A po co chcesz przedluzac??????????no, zupelnie nie wiem o co ci chodzi i co
                              wymyslasz. Na razie ide spac, a Ty mysl, o co konkretnie chcesz zapytac, bo juz
                              nic nie rozumiem.
                              • naata Re: Tam za mostem........ 18.09.04, 00:21
                                Kurczę, ja nie wiem gdzie jest Halera he he he Muszę spojrzeć na mapke ;-) OT!
                                grudziądzanka ;-)))
                                Pozdrawiam a Sloggiemu dodatkowo życze miłego pobytu i wspaniałej zabawy ;)
                                • chetor Re: Tam za mostem........ 18.09.04, 09:32
                                  Sloggi cosik nampotał nam w głowach, co ma Gyńska i Hallera do Areoklubu?!!!
                                  Jesłi dzisiaj wyląduje w G-dzu, miedzy 10-13tą, to i tak będzie kicha z powodu
                                  biegu Malinowskiego. Zamknięte centrum.
                                  pzdr
                                  • sloggi Re: Tam za mostem........ 18.09.04, 10:04
                                    W G. będę po 15-tej.
                                    Ja nie pytam o drogę na wesele, bo mamy do zaproszenia dołączona mapkę.
                                    Zadaję pytania ogólnie, bo jestem ciekawy Waszego miasta.
                                    Na mapie, żeby z Gdyńskiej dojechać do dworca muszę skręcić w lewo,
                                    w Chełmińską, w prawo w jakiegoś Włodka, a jego przedłuzeniem jest Dworcowa.
                                    Biorąc pod uwagę ilość skrętów - zastanawiam się, czy nigdy nie próbowano
                                    wydłużyć Gdyńskiej w stronę dworca.
                                    • naata Re: Tam za mostem........ 18.09.04, 10:19
                                      Sloggi, a kiedy wracasz? Może zechcesz poznać forumowiczów z FG? Ja będę w G-
                                      dzu na pewno jutro, mam nadzieję, że już wypoczęta ;)
                                      • sloggi Re: Tam za mostem........ 18.09.04, 10:30
                                        Teraz jadę z obstawą, ale planuję za jakis czas weekend w Grudziądzu w celu
                                        dokładnego zwiedzania - wtedy może zmontujemy jakieś spotkano (jeśli będziecie
                                        mieli ochotę?)
                                        • toja50 Re: Tam za mostem........ 18.09.04, 11:51
                                          Haha teraz wiem o co chodzi, jak zwykle o skrety hehe. Slogi jadac prosto
                                          Gdynska wpadlbys na tory kolejowe,no dosc nawet z wysoka, tego wyprostowac sie
                                          nie da. No i nie w jakiegos Wlodka, bo to byl bardzo ceniony, przedwojenny
                                          prezydent Grudziadza, pamietany do dzisiaj z nostalgicznym westchnieniem,
                                          patrzac na aktualnych prezydentow w ratuszu :-(((((((( A ogolnie Grudziadz to
                                          dosc skomplikowane miasto ale z tramwajem :-)))i fajnymi ludzmi.
    • sloggi Re: Graudenz 20.09.04, 21:21
      Byłem lotem strzały.
      Ślub był w Łasinie, w pięknym kościele.
      Wesele było w domu weselnym w Świerkocinie.
      Wkrótce chyba wrócę.
      • naata Re: Graudenz 21.09.04, 08:53
        Znaczy, podobało się Sloggiemu??? ;)
        • toja50 Re: Graudenz 21.09.04, 10:08
          Jak chce wracac!!! to chyba tak, moze tym razem na dluzej :-)
          • chetor Re: Graudenz 21.09.04, 11:58
            Niezła trasa, do Łasina i z powrotem na weselisko. Jednak dobrze mówiłem o domu
            weselnym w Świerkocinie.
            Ale fakt pozostaje faktem, że Sloggi trochę namieszał, no a Naata obiecywała
            nawet swą bytność 19-go !!!!
            Pozdro
            • naata Re: Graudenz 21.09.04, 14:27
              No taaak, ale pisał, że był tylko "lotem strzały", poczekajmy aż wróci ;-))
              • chetor Re: Graudenz 21.09.04, 14:45
                To znaczy zostaniesz tak długo aż wróci Sloggi ???
        • sloggi Re: Graudenz 21.09.04, 20:14
          naata napisała:

          > Znaczy, podobało się Sloggiemu??? ;)

          Bardzo, bardzo.
          • naata Re: Graudenz 21.09.04, 20:55
            Tak, zostanę dłużej ;-) mnie się też podoba ;-)
            • sloggi Re: Graudenz 22.09.04, 00:16
              naata napisała:

              > Tak, zostanę dłużej ;-) mnie się też podoba ;-)

              :))))
            • chetor Re: Graudenz 22.09.04, 09:50
              naata napisała:

              > Tak, zostanę dłużej ;-) mnie się też podoba ;-)

              Ciekawa informacja, baaaardzo ciekawa ??????????
              pzdr
              • toja50 Re: Graudenz 22.09.04, 10:13
                Wyjątkowo ciekawa, tylko po co Slogii nam ją powtarza?????:-)))
                • naata Re: Graudenz 22.09.04, 10:46
                  Po weselu zawsze są poprawiny, no nie? ;-)))
                  • sloggi Re: Graudenz 23.09.04, 21:00
                    naata napisała:

                    > Po weselu zawsze są poprawiny, no nie? ;-)))

                    Te były nie mniej huczne od wesela.
                    • naata Re: Graudenz 23.09.04, 22:28
                      Wiadomo, słowiańska gościnność. Należy przypuszczać, że świetnie się bawiłeś :-)
                      A swoją drogą fajnie, że tradycja hucznych weselisk nie zanikła, chociaż w
                      miastach z reguły wesela są skromniejsze co nie znaczy, że mniej uroczyste.
                      Pozdrawiam
                      • chetor Re: Graudenz 24.09.04, 09:56
                        Poprawiny to ważny obyczaj, dopiero na nich można iść na całość ;-)))
                        • toja50 Re: Graudenz 24.09.04, 10:53
                          Taaaaak, wtedy puszczaja wszelkie hamulce, szczegolnie u tych co lubia isc na
                          calosc:-)
                          • chetor Re: Graudenz 24.09.04, 11:06
                            Hamulce można popuścić, byle zachować granice ;-))
                            • naata Re: Graudenz 24.09.04, 13:51
                              ...no dobra, ale jak zachować granice i jakie? przy pójściu na całość???
                              Oj, słowiański my narodek, najlepiej po ciemku i żeby ludzie nie gadali, noooo
                              boooo panną byłam dziecko mniałam, ale coooo TO ..to nieeeee ;]]]]]]
                              • naata Re: Graudenz 24.09.04, 14:50
                                Muszę wnieść korektę do moich szybkich mysli, coby nie posądzic mnie o
                                złośliwość. Rano czytałam artykulik o pracownicy samorządowej, którą to
                                zwolniono za zamieszczenie annonsu w "randce" w inernecie. Uważam to za
                                przykład absolutnej pruderii i kołtuństwa...

                                A w zachowaniu "granic" przy pójściu na całość oczywiście pominęłam zachowania
                                patologiczne...

                      • sloggi Re: Graudenz 24.09.04, 18:54
                        naata napisała:

                        > Wiadomo, słowiańska gościnność. Należy przypuszczać, że świetnie się bawiłeś :-)
                        > A swoją drogą fajnie, że tradycja hucznych weselisk nie zanikła, chociaż w
                        > miastach z reguły wesela są skromniejsze co nie znaczy, że mniej uroczyste.
                        > Pozdrawiam

                        Bawiłem się szampańsko, bo to było wesele w starym stylu, a poza tym młodzi
                        potraktowali je nie tylko jako zabawę, ale różnież jako okazję do zebrania całej
                        rodziny.
                        • toja50 Re: Graudenz 24.09.04, 20:17
                          To duze brawa dla mlodych. / tu oklaski /Ciekawe, czy wszyscy byli zadowoleni i
                          czy ktos poszedl na calosc w/g Chetora, oczywiscie wedle gorzalki.?
                          • sloggi Re: Graudenz 24.09.04, 20:38
                            Wszyscy pili z umiarem.
                            • chetor Re: Graudenz 24.09.04, 21:54
                              No to zostałem w oczach ToJi głównym pijakiem tego forum ;-((
                              • sloggi Re: Graudenz 26.09.04, 14:16
                                chetor napisał:

                                > No to zostałem w oczach ToJi głównym pijakiem tego forum ;-((

                                A może kiper-smakosz o wysokiej częstotliwości?
                                • chetor Re: Graudenz 26.09.04, 15:04
                                  Dzięki za próbę ratunku ale jak zwał tak zwał - u ToJi mam przechlapane ;-))
                                  • sloggi Re: Graudenz 26.09.04, 22:06
                                    chetor napisał:

                                    > Dzięki za próbę ratunku ale jak zwał tak zwał - u ToJi mam przechlapane ;-))

                                    Musisz się nauczyć z tym żyć :)
                                    • toja50 Re: Graudenz 27.09.04, 13:33
                                      hahaha fajnie Ci odpowiedzial, ale z wieloma rzeczami trzeba umiec zyc. No i
                                      nie jest tak zle, z tym przechlapaniem:-)
                                      • chetor Re: Graudenz 27.09.04, 14:31
                                        Też myśle, że nie jest takźle. W końcu ani razu nie widziała mnie nawalonego ;-)))
                                        • toja50 Re: Graudenz 27.09.04, 14:32
                                          No co Ty!!! gdziezby smiala widziec:-)))
                                          • chetor Re: Graudenz 27.09.04, 14:34
                                            Chyba, że Parkoś dojedzie i zrealizujemy swój zakład. Wtedy - kto wieeeee ???!
                                            ;-))
                                            • toja50 Re: Graudenz 27.09.04, 14:40
                                              Poczekaj !!!! jeszcze jedna nie dojechala a Tobie juz sie drugi marzy, kto wie
                                              gdzie Oni sa /oboje?/ Ale jak sie zjada, to kto wie.......
                                              • chetor Re: Graudenz 27.09.04, 14:53
                                                Parkoś to mi sięmarzy co drugą noc. Leżym oba pod stołem, ja wypijam kolejną
                                                butelkę piFka a On już nie mooooożżeeeeeeeee ;-))))
                                                • parkowy Re: Graudenz 28.09.04, 21:46
                                                  chetor napisał:

                                                  > Parkoś to mi sięmarzy co drugą noc. Leżym oba pod stołem, ja wypijam kolejną
                                                  > butelkę piFka a On już nie mooooożżeeeeeeeee ;-))))
                                                  --------------------------------------------------------
                                                  Jezdeś pewien,że o mnie śnisz???:)
                                                  • chetor Re: Graudenz 29.09.04, 09:25
                                                    Parkoś:
                                                    A kto by tak mącił mi ciszę nocną, jak nie zmaganie się z Tobą ?!!
                                                    ;-))

                                                    Sloggi - gdybyśmy się spotkali byłbyś przekonany, że mam rację ;-))
                                                    Pozdro
                                        • sloggi Re: Graudenz 27.09.04, 21:34
                                          chetor napisał:

                                          > Też myśle, że nie jest takźle. W końcu ani razu nie widziała mnie nawalonego ;-
                                          > )))

                                          Moze nie zauważyła, bo nie byłeś powalonym?
                                          • chetor Re: Graudenz 28.09.04, 07:13
                                            Nie ma takiej możliwości żeby mnie nie zauważyć ;-)))
                                            • toja50 Re: Graudenz 28.09.04, 11:04
                                              hahahahahaha, rzeczywiscie, nie ma takiej mozliwosci hahaha ale to caly urok
                                              Chetora, ee,no, moze czesciowy. :-)))
                                              • chetor Re: Graudenz 28.09.04, 11:29
                                                Dzięki ToJu za to "może częściowy" - ciężar mi zdjęłaś z piersi ;-)))
                                                pzdr
                                            • sloggi Re: Graudenz 28.09.04, 21:25
                                              chetor napisał:

                                              > Nie ma takiej możliwości żeby mnie nie zauważyć ;-)))

                                              Po czym tak wnioskujesz?
                                              • toja50 Re: Graudenz 29.09.04, 13:42
                                                Musielibyscie sie spotkac hehe, pewnie bylbys taaaaaki maaaaaaly:-)
                                                • chetor Re: Graudenz 29.09.04, 19:08
                                                  toja50 napisała:

                                                  > Musielibyscie sie spotkac hehe, pewnie bylbys taaaaaki maaaaaaly:-)

                                                  Sloggi - to było oczywiście do Ciebie. Toja zapomnieła dodać ;-))
                                                  • toja50 Re: Graudenz 29.09.04, 22:14
                                                    Przeciez to oczywiste, Chetorku,:-))), ze to bylo do Sloggiego!
                                                • sloggi Re: Graudenz 29.09.04, 22:24
                                                  Mały? Może niższy, może szczuplejszy.
                                                  188/75
                                                  • toja50 Re: Graudenz 29.09.04, 22:37
                                                    O! kochany, to jeszcze wiekszy kaliber. Ale czy Ty spisz przy kompie? tak na
                                                    marfinesie pytam :-)))
                                                  • sloggi Re: Graudenz 29.09.04, 22:45
                                                    Nie.
                                                    Komp stoi w drugim końcu pokoju.
                                                  • toja50 Re: Graudenz 29.09.04, 22:53
                                                    No to dobranoc/ tu ziewam, chociaz to nieladnie, ale trudno/.
                                                  • chetor Re: Graudenz 30.09.04, 07:49
                                                    Uffff, 75?, ja miałem tyle 20 lat temu ;-))) Nawet łeptowina nie pomogła, może
                                                    trzeba częściej bywać w Łasinie?! ;-)
                                                    Pozdro
                                                  • sloggi Re: Graudenz 30.09.04, 22:47
                                                    Łasin to taka spokojna, zagubiona dziura z tym sławnym ogromnym rynkiem.
                                                  • chetor Re: Graudenz 01.10.04, 10:07
                                                    Rynek ogromny(!), z rondem pośrodku, po którym nie wszyscy potrafią jeżdzić
                                                    prawidłowo. Zresztą nie tylko w Łasinie. Droga do Łasina bardzo kiepska, wąska,
                                                    kręta, z przemieszczającymi się lawetami, na których jadą złomy z zachodu na wschód.
                                                  • toja50 Re: Graudenz 01.10.04, 15:42
                                                    Ale kiedys na tym rynku ogromnym hahaha,byla fajna restauracja, slynna z dan z
                                                    dziczyzny, miam, ciekawe czy jeszcze cos tam jest? A dojazd, rzeczywiscie
                                                    wąski:-)
                                                  • sloggi Re: Lessen 01.10.04, 21:56
                                                    Droga od Radzynia jest rzeczywiscie wąska i kręta, ale od Gardei prosta jak
                                                    "szczała".
                                                  • chetor Re: Lessen 02.10.04, 10:52
                                                    Luuuudzie?! To jak Ty jechałeś do Łasina, naokoło, przez Radzyń?!
                                                  • toja50 Re: Lessen 02.10.04, 12:52
                                                    Chetor, no co Ty! Od W-wy przez Radzyn, Grudziadz, Lasin mysle, prosto jak drut
                                                    ino kreto DD
                                                  • sloggi Re: Lessen 02.10.04, 13:19
                                                    Z Wawy do Brodnicy, potem na Radzyń i przez Grutę do Łasina. Tak idzie droga
                                                    "wojewódzka". A dla widoku zamku w Radzyniu Chełmińskim (Rheden) warto pojechać
                                                    na około.
                                                  • parkowy Re: Lessen 02.10.04, 22:55
                                                    Wszystko jasne,Sloggi nie zna skrótów.:)
                                                  • chetor Re: Lessen 03.10.04, 08:58
                                                    Teraz wsystko jasne. Tylko skąd miałem wiedzieć, że Sloggi jedzie od Wa-wy gdy
                                                    przedtem zajmował się wjazdem przez most i dworcem.
                                                    pzdr
                                                  • sloggi Re: Lessen 03.10.04, 13:37
                                                    Jest skrót od Brodnicy, ale kiedyś zaplątaliśmy się w Świeciu nad Osą i od tej
                                                    pory wolimy powiatówki od dróg "gminnych".
                        • naata Re: Graudenz 24.09.04, 20:23
                          sloggi napisał:

                          > Bawiłem się szampańsko, bo to było wesele w starym stylu, a poza tym młodzi
                          > potraktowali je nie tylko jako zabawę, ale różnież jako okazję do zebrania
                          całe
                          > j
                          > rodziny.

                          Wesela, pogrzeby to najczęstsze okazje do spotkania a i czasem poznania,
                          szczególnie, dalszej rodziny. Pod względem utrzymywania kontaktów rodzinnych,
                          zaczynamy doganiać Zachód, gdzie bez wcześniejszego zaawizowania odwiedzin,
                          zwykłe wpadnięcie na kawkę nie jest możliwe. Szkoda, ale to nasze zalatane,
                          zestresowane życie jest pewnie za to odpowiedzialne.
                          • toja50 Re: Graudenz 03.10.04, 15:03
                            Baaaardzo to wszystko skomplikowane w wykonaniu Panow DD Sa piekne i proste
                            drogi do celu.
                            • chetor Re: Graudenz 04.10.04, 09:59
                              Skróty nie jednego wywiodły w pole ;-))
                              Piekne i proste drogi do celu są jak nasze autostrady, niewidoczne gołym okiem ;-)
                              pzdr
                              • toja50 Re: Graudenz 04.10.04, 14:46
                                Ale trafic mozna, a skrot nigdy pewny, juz raz skonczyla mi sie droga i dalej
                                byl jeden plac budowy, tylko nie bylo wiadomo czego, brrr az strach sobie
                                przypomniec.
                              • sloggi Re: Graudenz 04.10.04, 21:49
                                Chcemy wypróbować skrót przez cos tam - przy najbliższej okazji.
    • toja50 Re: Graudenz 07.10.04, 15:51
      Czyzby te skroty sloggiego wykonczyly?
      • chetor Re: Graudenz 07.10.04, 15:53
        Skróty nie, po prostu czeka na okazję ;-))
        • toja50 Re: Graudenz 07.10.04, 15:55
          Albo na jakie poprawiny w Lasinie, oby bez leptowiny!
      • sloggi Re: Graudenz 08.10.04, 23:23
        toja50 napisała:

        > Czyzby te skroty sloggiego wykonczyly?

        Sloggi siedział w Białowieży.
        • parkowy Re: Graudenz 08.10.04, 23:37
          ... i szukał Żubra w puszczy...;))))
          • sloggi Re: Graudenz 09.10.04, 10:26
            parkowy napisał:

            > ... i szukał Żubra w puszczy...;))))

            I znalazł.
            • toja50 Re: Graudenz 09.10.04, 11:58
              A to ci szczesciarz z tego sloggiego!
              • sloggi Re: Graudenz 12.10.04, 21:26
                toja50 napisała:

                > A to ci szczesciarz z tego sloggiego!

                Czy ja wiem?
                • carrissimus1 Re: Graudenz 12.10.04, 21:42
                  szczęściarz, szczęściarz...znalazł nie tylko żubra ale też wielu przyjaciół.
                  Wczoraj nawet w radio występował aż przez 2 h.
                  • sloggi Re: Graudenz 12.10.04, 21:55
                    psssssssssssstttttttttt.
                    • carrissimus1 Re: Graudenz 13.10.04, 20:26
                      ...a dlaczegoż to, wielebny sloggasie ?
                      • parkowy Re: Graudenz 13.10.04, 20:39
                        ???????????????????? No pochwal się Sloggi! :)
                        • sloggi Re: Graudenz 13.10.04, 20:49
                          No byłem.
                          Zaprosił mnie forumowicz z Salonu Niezależnych, Imć Projek.
                          Przez 2 godziny opowiadałem na luzie o Warszawie i jej codziennym życiu,
                          widzianym oczami rdzennego mieszkańca.
                          • toja50 Re: Graudenz 13.10.04, 22:26
                            No to gratulacje, szkoda, ze nie slyszalam, fajnie piszesz, to pewnie i fajnie
                            opowiadasz, tylko czy prawde? :-)
                            • sloggi Re: Graudenz 13.10.04, 22:53
                              A ugryźć Cię?
                              • carrissimus1 Re: Graudenz 13.10.04, 23:10
                                TAK ! TAK !
                                • sloggi Re: Graudenz 13.10.04, 23:13
                                  carrissimus1 napisał:

                                  > TAK ! TAK !

                                  Ciebie też?
                                  Opowiadałem słuchaczom o moim mieście, za co je lubię, kocham i nienawidzę -
                                  czyli włoska miłość.
                                  • toja50 Re: Graudenz 14.10.04, 11:31
                                    Szkoda, nastepnym razem daj znac, chetnie posluchamy i moze, jak zechcesz
                                    pogadamy!
                                    • chetor Re: Graudenz 14.10.04, 12:33
                                      Fajnie ale w jakim radyjku to było?!
                                      • parkowy Re: Graudenz 14.10.04, 16:39
                                        Jessu,Sloggi jest niesamowity,trzeba za uszy ciągnąć by cosik konkretnego się dowiedzieć.:)
                                        • sloggi Re: Graudenz 14.10.04, 22:20
                                          RadioAktywne.
                                          www.radioaktywne.pl
                                    • sloggi Re: Graudenz 14.10.04, 22:18
                                      toja50 napisała:

                                      > Szkoda, nastepnym razem daj znac, chetnie posluchamy i moze, jak zechcesz
                                      > pogadamy!

                                      Dałem znać na swoim forum. Przepraszam, ale bywam na ok. 60 forach i nie za
                                      zbytnio możliwe jest napisać o tym wszędzie - ale spróbuję.
                                      • toja50 Re: Graudenz 14.10.04, 23:01
                                        O rany!!!! zatkalo mnie, 60 "forumow", przy moim jednym, juz sie nie odzywam:-)
                                        Pozdrawiam.
                                        • sloggi Re: Graudenz 16.10.04, 10:57
                                          No, ja lubię się rozdrabniać.
                                          • chetor Re: Graudenz 16.10.04, 11:01
                                            Czy to rozdrabnianie nastąpiło po zjedzeniu łeptowiny czy już przedtem?!
                                            ;-)))
                                            • sloggi Re: Graudenz 16.10.04, 11:10
                                              chetor napisał:

                                              > Czy to rozdrabnianie nastąpiło po zjedzeniu łeptowiny czy już przedtem?!
                                              > ;-)))
                                              Kiedyś Cię ugryzę.
                                              Przed, dużo przed.
                                              • chetor Re: Graudenz 16.10.04, 11:11
                                                Dzięki, nie skorzystam z zaszyczytu. Poandto jam nie z łeptowina ;P
                                                • sloggi Re: Graudenz 16.10.04, 11:20
                                                  To była tak zwana przenośnia :P
                                                • toja50 Re: Graudenz 16.10.04, 11:20
                                                  Cos do gryzienia ten Sloggi skory, ciekawe czego to objaw? :-)))
                                                  • sloggi Re: Graudenz 16.10.04, 11:25
                                                    Sugerujesz wycieczkę do Świecia?
                                                  • chetor Re: Graudenz 16.10.04, 12:55
                                                    Świecie tysz dla ludziów, ino nie wim czy majom łeptowine ;)))
                                                  • sloggi Re: Graudenz 16.10.04, 14:32
                                                    chetor napisał:

                                                    > Świecie tysz dla ludziów, ino nie wim czy majom łeptowine ;)))

                                                    A Ty masz?
                                                  • chetor Re: Graudenz 17.10.04, 10:20
                                                    Ja nie mam i na oczy nawet łeptowiny nie widziałem ;)
                                                  • sloggi Re: Graudenz 17.10.04, 13:11
                                                    chetor napisał:

                                                    > Ja nie mam i na oczy nawet łeptowiny nie widziałem ;)

                                                    Myślę, że nie jest to dla Ciebie ogromna strata?
                                                    Jest tyle innych pięknych potraw do oglądania :P
                                                  • toja50 Re: Graudenz 17.10.04, 18:16
                                                    A jeszcze jak sa smaczne! miammmmCoscie sie tak tej leptowizny uczepili :-)))
                                                  • sloggi Re: Graudenz 17.10.04, 18:41
                                                    Chyba robia sobie żarty, nie skomentuję.
    • sloggi Re: Graudenz 21.10.04, 23:16
      Dostałem w prezencie urodzinowym galabiję i chodzę po domu ubrany jak derwisz :)
      • chetor Re: Graudenz 22.10.04, 09:51
        Wszyskiego dobrego z okazji urodzin :))
        • toja50 Re: Graudenz 22.10.04, 11:35
          Musisz miec ciekawe zycie,dostajesz takie ciekawe prezenty, no i najlepszego na
          reszte zycia, nie zamotaj sie w nia za bardzo!:-)
          • sloggi Re: Graudenz 22.10.04, 20:15
            Dzięki za życzenia :)
            Nie zaplączę się, bo jest szeroka - pełny luz w.... :P
            • chetor Re: Graudenz 23.10.04, 11:51
              Gdy pełny luz w ...., to wszystko może się zdarzyć ;-)))
              • sloggi Re: Graudenz 24.10.04, 05:33
                chetor napisał:

                > Gdy pełny luz w ...., to wszystko może się zdarzyć ;-)))

                No i się zdarza, diabeł tkwi w szczegółach.
      • naata Re: Graudenz 27.10.04, 22:33
        No tak, teraz wiem dlaczego lubię Slogieggo - jest "wagą", jak ja!
        Wiadomo,"wagi" to najmilsi ludzie ;P .. ale ja nie gryzę ;-)))
        Spóżnione, szczere zyczenia urodzinowe!

        ps... tez chętnie posłucham, radia ;)
        • toja50 Re: Graudenz 27.10.04, 23:04
          Nareszcie "widze" tu jakies zycie:-)))
          • sloggi Re: Graudenz 30.10.04, 10:02
            toja50 napisała:

            > Nareszcie "widze" tu jakies zycie:-)))

            Życie w Grudziądzu - to temat na mega powieść.
        • sloggi Re: Graudenz 30.10.04, 10:01
          Projek ogłasza na Salonie co jest tematem jego audycji, być możę wkrótce znów
          tam zawitam.
          • naata Re: Graudenz 31.10.04, 21:39
            Byłam na Salonie i nie doczytałam się co i kiedy? Gdyby nie sprawiło Ci
            kłopotu, to może podasz u nas namiary? Z góry dzięki ;))
            Pozdrówki
            • sloggi Re: Graudenz 01.11.04, 00:44
              Jeśli będę wiedział to podam - zapewne w tym "moim" wątku.
    • sloggi Re: Graudenz 05.11.04, 19:49
      Czy u Was też tak mocno jesiennie już?
      • naata Re: Graudenz 05.11.04, 23:55
        U nas w G. jesiennie i szaro- buro, typowa aura listopadowa, czyli paskudna,
        osobiście nie znoszę ale? trza jakoś przeżyć, byle do wiosny ;))
        Pozdrawiam
        • sloggi Re: Graudenz 06.11.04, 18:30
          Dziś przez 3 godziny łaziłem po lesie. Coś fantastycznego :)
          • naata Re: Graudenz 06.11.04, 18:37
            Tylko pozazdrościć! ;-) Ja nie mam "wolnego" ale jutro jak będzie mo zliwie
            wybiorę się przewietrzyć ;-) Acha, a w jakim lesie, tzn, gdzie są jeszcze
            fantastyczne lasy? ;-)
            • chetor Re: Graudenz 07.11.04, 12:18
              Też bym mół tak długo łazić, pod warunkiem, że co kilometr byłby przynajmniej
              jakiś automat z wiadomym napojem ;-))
              pzdr

              PS. Sologgi, łaziłeś w celu czy bez?!
              • toja50 Re: Graudenz 07.11.04, 14:05
                A kto lazi w celu??? oddycha sie i juz, tak mysle nie pytana.
                • naata Re: Graudenz 07.11.04, 21:14
                  "tak mysle nie pytana" - fajne he he he ja to zaadoptuję ;)

                  Obojetnie z celem czy bez, pochodził se po lesie a ja dalej Slogiemu
                  zazdraszczam bo siedze w chałupie aż mnie coś nosi .. no ale takie układy ;|
                  ;-))
            • sloggi Re: Graudenz 07.11.04, 21:16
              Dziś lało, zatem ze spaceru nici :(
              • toja50 Re: Graudenz 08.11.04, 12:59
                U nas deszczu nie widac i dobrze, ale troche mroznie! A spacer o kazdej porze i
                pogodzie robi dobrze.
                • naata Re: Graudenz 08.11.04, 14:07
                  Dziś u nas słoneczko świeci, i tak jak na listopad pogoda jest super.
                • sloggi Re: Graudenz 08.11.04, 21:49
                  Spacer był wieczorem, dłuuuuuuuuuugi :)
    • sloggi Re: Graudenz 27.11.04, 15:25
      Może chociaż u Was pada śnieg?
      • toja50 Re: Graudenz 27.11.04, 15:37
        U nas deszczowo! nieprzyjemnie. Pozdrawiam
        • sloggi Re: Graudenz 27.11.04, 15:38
          To tak jak u nas.
          Chyba wogóle nie wyjdę dziś z domu.
    • sloggi Re: Graudenz 26.12.04, 20:55
      A nadzieja znów wstąpi w nas
      Nieobecnych pojawią się cienie
      Uwierzymy kolejny raz
      W jeszcze jedno Boże Narodzenie
      I choć przygasł świąteczny gwar
      Bo zabrakło znów czyjegoś głosu
      Przyjdź tu do nas i z nami trwaj
      Wbrew tak zwanej ironii losu

      Daj nam wiarę, że to ma sens
      Że nie trzeba żałować przyjaciół
      Że gdziekolwiek są dobrze im jest
      Bo są z nami choć w innej postaci
      I przekonaj, że tak ma być
      Że po glosach tych wciąż drży powietrze
      Że odeszli po to by żyć
      I tym razem będą żyć wiecznie

      Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat
      Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole
      Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas
      I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole

      A nadzieja znów wstąpi w nas
      Nieobecnych pojawią się cienie
      Uwierzymy kolejny raz
      W jeszcze jedno Boże Narodzenie
      I choć przygasł świąteczny gwar
      Bo zabrakło znów czyjegoś głosu
      Przyjdź tu do nas i z nami trwaj
      Wbrew tak zwanej ironii losu

      Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat
      Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole
      Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas
      I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole
      • naata Re: Graudenz 26.12.04, 21:28
        Bardzo ładne, Sloggi!
        Pozdrawiam
        • toja50 Re: Graudenz 27.12.04, 11:39
          Alem sie zadumala. Pozdrawiam i dzieki za nastroj!
          • sloggi Re: Graudenz 01.01.05, 17:44
            toja50 napisała:

            > Alem sie zadumala. Pozdrawiam i dzieki za nastroj!

            W tym roku znów nam zabrakło kogos przy stole - stąd nastrój.
            • anaiss Re: Graudenz 01.01.05, 18:32
              to Preisnera, parę lat temu dawali chyba w Wyborczej taką płytkę "Moje kolędy na koniec wieku". Ciągle świetnie się słucha...
              • anaiss Re: Graudenz 01.01.05, 18:37
                aha, dla ścisłości tekst napisał Szymon Mucha, utwór wykonywała Beata Rybotycka (przynajmniej w wersji, którą posiadam)

                Gdyby ktoś chciał wiedzieć więcej :-)
                szymon.mucha.fm.interia.pl/
                www.beatarybotycka.republika.pl/home.html
                • sloggi Re: Graudenz 01.01.05, 19:43
                  Był taki spektakl Piwnicy pod Baranami. Ale czy to ważne, ważne są słowa.
                • naata Re: Graudenz 02.01.05, 11:54
                  Witaj, milutka An! Dzięki za stronki,jeszcze przeglądam i słucham, od wczoraj...
                  dobre! Lubię Beatę Rybotycką... i uroda, i talent. An, czy osobiście, znasz
                  kogoś ze stronek? Pozdrawiam, jak zawsze ;-)

                  • anaiss Re: Graudenz 02.01.05, 16:46
                    Nie znam żadnego z nich, ale przed Świętami odkurzyłam włśnie "Moje kolędy na koniec wieku". Sloggi przypomniał "Kolędę dla nieobecnych" i pomyślałam, że dla porządku wypadałoby podać autora tego tekstu (być może jestem trochę przewrażliwiona na tym punkcie). Nazwiska Beaty Rybotyckiej z niczym innym niż z tą kolędą niestety nie kojarzę, więc zajrzałam na jej stronę i na stronę autora słów tego utworu, a że wklejenie linka trwa tylko chwilę, to pomyślałam, że może ktoś zechce dowiedzieć się czegoś więcej i wtedy nawet nie będzie musiał szukać :-)

                    anaiss
            • naata Re: Graudenz 02.01.05, 11:19
              Sloggi, wszystkiego co najlepsze w nowym i w każdym roku! .. Pozdrawiam, zawsze
              serdecznie!
              Nata
              • sloggi Re: Graudenz 06.01.05, 23:33
                naata napisała:

                > Sloggi, wszystkiego co najlepsze w nowym i w każdym roku! .. Pozdrawiam, zawsze
                > serdecznie!
                > Nata

                Wzajem, wzajem.
                • naata Re: Graudenz 06.01.05, 23:40
                  Nie mógłbyś częściej u nas bywać,Sloggi, tak ciekawie piszesz na Salonach ;-)
                  Pozdrawiam
                  • sloggi Re: Graudenz 07.01.05, 11:19
                    naata napisała:

                    > Nie mógłbyś częściej u nas bywać,Sloggi, tak ciekawie piszesz na Salonach ;-)
                    > Pozdrawiam

                    A Wy wogóle u mnie bywacie?
                    • naata Re: Graudenz 07.01.05, 13:32
                      Czytam często, ale nie mam tam u Was znajomych ;-) Może otworzymy u Sloggiego,
                      nasz grudziądzki wątek? Co Wy na to? ;-)) Pozdrawiam
                      • sloggi Re: Graudenz 07.01.05, 13:50
                        naata napisała:

                        > Czytam często, ale nie mam tam u Was znajomych ;-) Może otworzymy u Sloggiego,
                        > nasz grudziądzki wątek? Co Wy na to? ;-)) Pozdrawiam

                        Gdybym patrzył czy mam gdzieś znajomych - to nie bywałbym na połowie forów.
                        Gdziesz zaczynasz bywać to i poznajesz ludzi - jak ja na Grudziądzu.
                        Zapraszam zatem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka