gilbert.grape
21.08.09, 15:09
A mnie tam toruńska drużyna nie nudzi. Wolę wyrównaną drużynę jaka jest teraz niż dream team, który był kilka lat temu. Niewątpliwie drużyna potrzebuje wzmocnienia, ale w formie ewolucji - a nie rewolucji (jeden/dwóch nowych zawodników, w sytuacji pozostania w Toruniu wszystkich liderów).
A czego mi brakuje? Utalentowanego juniora toruńskiego chowu. Cieszmy się Wardem, ale ileż radości by sprawił toruńskiej publice lokalny, dobry junior.
Unia przegrała, ale ich pogromca, to w pełnym składzie kandydat na DMP A.D. 2009. Niejedna drużyna o tym się jeszcze przekona.
Wspomniani Adams, Kasprzak, Hampel, Baliński zaliczali mecze przeciętne, ale nie częściej niż toruńscy liderzy. Ich średnie są w większości lepsze od wyników naszej ekipy, a mimo to UNIBAX ma większe szanse na półfinał niż Leszno. I to jest w sporcie najpiękniejsze.
A więc bez rewolucji!