Dodaj do ulubionych

No co Rypin śpi?

05.05.07, 10:34
Dziś już 5 maja a z Rypina nikt nie pisze
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: No co Rypin śpi? 15.05.07, 23:54
      arusik1 napisał:

      > Dziś już 15 maja a z Rypina nikt nie pisze

      Rypin nie śpi, Rypin czuwa, Rypin czyta, ale ile można w kółko i to samo?.
      Jak mnie czytasz, napisz coś miłego, nie pozwól się prosić, wszyscy na to
      czekamy ;)))
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 16.05.07, 06:37
        A moze te dwa slowka ode mnie, bylego Rypsiniaka, gdzie chadzalem do starej
        elektrowni , poprzez mostek na Rypsienicy, kiedy wtedy zaczynal business taki
        mlody czlowiek, silownie. Nie wrozylem mu wiele, ale byl skurczysyn uparty. I
        powiedzcie mi czy go w koncu miejska. tj. monopolistyczna konkurencja
        wyelemonowala.
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 20.05.07, 02:52
        No to jednak silownia istnieje w budynku przedwojennej elektrowni. Slyszalem,
        ze kierownik tej silowni organizuje rozne imprezy czyli pokazy kulturystyczne
        na powietrzu z udzialem gosci-kulturystow z calej Polski. Nawet sie tego po
        Rypinie nie spodziewalem. A jednak ktos jest ambitnym i wytrwalym fitnyssowcem.
        Tak wlasciwie to pisownie fitness powinno sie zmienic na Fytness, a wtedy
        bedzie lepiej brzmiala, bo fitness brzmi za miekko i za plasko. Ale co tam. Nie
        mnie zmieniac jezyk, a skoro juz tak sie przyjmnie to i niech tak bedzie.
        Znaczy jak ta silownia staje sie popularna to pewnie i mlodziez mniej pije i
        pali, a raczej dba o zdrowie i o zdrowy wyglad zewnentrzny. Pewnie to i zasluga
        filmow zagranicznych (amerykanskich), moze i polskich, ze bohaterzy przewaznie
        nie pala i sie nie upijaja. Za moich czasow, to kazda postac w polskich filma
        kurzyla papierosy i pociagala ze szklanicy, a od dymu robilo sie siwo w
        pomieszczeniach. Zreszta w amerykanskich filmacyh, tych starszych bylo to samo.
        No i mlodziez brala przyklad, kurzyla ogromne ilosci papierosow jak i pila
        niczym nierozcieczona gorzale, a jak nie bylo ich stac, to pila tansze wina
        sikacze. Pry takim trybie zycia, jak dorastali do 40 stu lat, to juz byli
        siwymi, pomarszczonymi, czesto lysymi starcami, no i umierali wczesnie, bo
        przed piedziesiatka, czy troche po piecdziesiatce. "Taki mlodzy chlop umarl,
        mial 46 lat", mawiala moja babcia, a ja pietastolat sie w duchu smialem, bo 46
        lat to mi sie wtedy wydawalo, ze to dziadek.
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 21.05.07, 09:10
      obecnie mamy wiosnę teatralną czekają nas jeszcze dni Rypina które się odbedą
      się w czerwcu no i będą występy Marcina Dańca 35 zł. bilet więc trochę się tu
      dzieje choć uważam że to jest kropla w morzu
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 21.05.07, 09:22
      mamy siłownie ale to nie znaczy że młodzież mniej pali czy pije z tego co wiem
      to może ci co chodzą na siłownie to i mniej używek biorą ale za to biorą różnego
      rodzaju metaboliki nie wiem co jest bardziej szkodliwe
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 22.05.07, 08:13
        I dzieki Ci Joli za wyczerpujace informacje o wydarzeniach w Rypsinie. Z
        pewnoscia tak mlodziez, czy nawet i starszyzna zabiera sie za cwiczenia co o
        osobistej, czy lokalnej fizykokulturze wieeele swiadczy... Ale czy znaczy to o
        calkowitej kulturze, czy raczej moze o Etyce Rypsinian?... No moze na razie nie
        az tak bardzo, ale z czasem to jednak zawsze w Rypsinie Pozytywy wygrywaly
        etyczna Wojne z Negatywamy ha ha ha... I nie do pomyslenia w Starozytnym
        Rypsinie byla jakakolwiek kiedys fizyczna przecie kultura, a teraz ta fizyczna
        kultura(kulturystyka) kwitnie. Podobno jakies na skale narodowa
        wspolzawodnictwa.Pzdr.Ifinity
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 22.05.07, 14:38
      Dziękuje za pozdrowienia powiadamianie na bieżąco co się u nas dzieje sprawia mi
      radość ,ponieważ sama się utwierdzam w przekonaniu że Rypin to nie jakaś
      <dziura> tylko mało rozwinięta agromeracja.Ifinity masz bardzo wybiórczy język
      pisania , nie mniej mi za złe ,ale piszesz o rzeczach prostych ,zwyczajnych w
      bardzo skomplikowany sposób, pozdrawiam .
      • g_a_b_i_k_a Re: No co Rypin śpi? 22.05.07, 19:58
        Witam,
        Joli17 moze np. Ifinity pisuje w lokalnej rypińskiej gazecie (o ile takowa
        istnieje)i dlatego pisze tak kwieciście ;) Czasem o to chodzi, aby bylo duzo
        tekstu a mało treści...

        P.S.
        W tym miejscu przepraszam za moją niewiedzę, ale bywam tam ostatnio dość
        rzadko, a jeśli juz to na pewno nie w celu przegladania prasy :(

        pozdrowienia,
        G_a_b_i_k_a
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 23.05.07, 08:11
      HejGabika! Mamy kronikę rypińską a jeśli chodzi o <ifinity> to z tego co się
      zorientowałam po wcześniejszych wpisach to nie mieszka w Rypinie więc u nas na
      pewno nic redaguje szkoda żeby marnował swoje zdolności twórcze tylko na forach
      w necie.Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających
        • joli17 Re: No co Rypin śpi? 25.05.07, 10:04
          No nie wiem jaki , ale może ktoś z was ma fajny pomysł trzeba podtrzymać te
          nasze forum. Może zbliżające się dni Rypina a wiecie ze podczas dni Rypina
          będzie koncert Ich Troje?Nie przepadam za nimi ale to zawsze coś w końcu Michał
          jest znany w całej Polsce na pewno dużo chętnych będzie, zobaczyć go <na żywo>
          • arusik11 Re: No co Rypin śpi? 25.05.07, 12:26
            Napisz kiedy będą obchodzone dni Rypina bo widzisz ja kiedyś uczyłem się w
            ekonomiku i to bardzo dawno.Obecnie mieszkam w innym mieście ale często
            przebywam w Ostrowitem bo tam mam rodzinkę.
            • ifinity Re: No co Rypin śpi? 26.05.07, 03:17
              Witam Was wszystkich Rypinianie, gdziekolwiek jestescie. I rzeczywiscie pisze
              malo tresciwie i tak zeby wypelnic poczatkowa pustke. Kiedys, przed miesiacami,
              a nawet i latami pisywalem na rozne tematy. Przewaznie wspomnienia z dosyc
              dawnych lat. Pozmienialo sie wiele w Rypinie. Wiem, ze ulica Kosciuszki
              podupadla, natomiast dobrze rozwija sie w kierunku drogi na Skrwilno i na
              Warszawe, czy Urszulewo. A jezeli chodzi o muzyke i spiewanie, to slyszalem, ze
              i Rypin ma gwiazde spiewajaca country music i ze odbywaly sie huczne jej
              wystepy w muszli koncertowej. Nie wiem jak sie nazywa, czy jaki ma artystyczny
              pseudonim. Wpadlem przypadkowo tutaj, bo myslalem, ze sie juz nikt nie odezwie.
              A moze by tak wlasnie wpasc na te dni Rypina? Czy tam jest jakichis hotel? Jak
              nie hotel w Rypinie to gdzies w okolicy, moze zajazd w Urszulewie, czy cos w
              Brodnicy? Z uroczystosci to ja pamietam prl-owski Pierwszy Maja, gdzie odbywaly
              sie pochody, no a po pochodach rozne zabawy. Istniala wtedy jeszcze kawiarenka
              w Katoliku. Tam tez chadzalem. W 1-Maja to sie Rypinianie i chlopstwo z
              okolicznych wiosek upijalo na umor. Nie byly to piekne widoki. W tym czasie
              jezdzilo sie juz na Hute Nadrowska. Teraz slyszalem, ze i nad jeziorem Zalskim
              sporo letniskowych domkow, praktycznie gdzie troche wody tam nie tylko
              Rypinianie buduja, ale nawet i ludzie z Warszawy. Nieeee, ja nigdy sie pisaniem
              zawodowo nie zajmowalem. Jednak zawsze, od licealnych lat pisalem na
              klawiaturze wszystkimi palcami szybko, bez patrzenia na klawiature. Wiec
              pisanie nie sprawia mi kloptu i posluguje sie piszac, tak jak bym mowil.
              Inaczej jak sie stuka dwoma czy kilkoma palcami, wtedy trudno wyrazac mysl, no
              bo ona zaraz gdzies tam ucieka. Troche mialem zawsze z polonistami, czy
              polonistkami klopoty w rypinskim lieceum. Przerabiajac Mickiewicza, jak np.
              Ode do Mlodosci to denerwowalo ich to moje przekrecanie moralnosci. Zanim
              podpisalem sie nazwiskiem i imieniem to wpisywalem: Sam Sobie Sterem,
              Zeglarzem, Okretem, co znaczylo u Mickiewicza, ze taka osoba to samolob. A ja
              lubilem byc takim niezaleznym od od nikogo bytem, wciaz nim jestem i dobrze mi
              z tym, a nawet lgna do mnie inne "okrety, ktore tak jak i ja same sobie sterem,
              zeglarzem. Nie lubilem tej stechlej moralnosci altruistycznej tak
              socjalistycznej jak i religijnej. Ale co to Was tam obchodza tamte czasy. Teraz
              zupelnie inny i otwarty swiat, a moze sie zupelnie myle. Wiec poprawcie mnie, o
              ile jestem w bledzie. A tymczasem, to zycze Wam pieknej Soboty i Niedzieli, czy
              jak to sie teraz modnie mowi, Weekendu. Cus sie ten jezyk angielski w Polszczej
              okrutnie robi popularny. Moze za te jedno czy dwa pokolenie, przez te wyjazdy
              za praca do Angli, do Irlandii, Rypin stanie sie miastem dwujezycznym, czy
              wielojezycznym. I ja sie moze doczekam, przyjezdzajac do Rypina, ze sie bedzie
              mi trudno dogadac po polsku. Z pewnoscia przesadzam, ale przecie poznawanie
              jezykow, przewaznie idzie w parze z poznawaniem roznych krajow. Wiec na
              pytanie "No co Rypin spi? Odpowiadam, ze nie spi i ze Pozdrawia.
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 26.05.07, 07:43
      Ciesze się bardzo że piszecie a więc tak, nie wiem dokładnie od którego się
      zaczynają dni Rypina wiem tylko że pod koniec czerwca, w najbliższym czasie się
      dowiem i wam napisze.Ifinity z przyjemnością czytałam twój ostatni post jak
      chcesz to potrafisz pisać językiem prostym i zwyczajnym dla ogółu, powiem ci
      szczerze że cofnęłam się do dużo wcześniejszych tematów żeby cię odrobinę
      poznać, również na forum Brodnica jesteś aktywny.Hotel u nas jest na stadionie i
      jeszcze na ulicy Bukowej chyba są pokoje do wynajęcia tego nie jestem pewna więc
      myślę że coś byś znalazł.Ps.Ifinity zazdroszczę ci umiejętności szybkiego
      pisania na klawiaturze ja taka zdolna nie jestem [w tym zakresie
      akurat].Wszystkich gorąco pozdrawiam z Rypina
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 26.05.07, 16:09
        Witaj Joli.
        Nie mam problemu ze spaniem. Wstaje o roznych porach, czasami wracam pozno, o
        roznych porach, a zwlaszcza w piatki i soboty, zasiadam do swojego kacika
        komputerow, gdzie przerzucam prase, pisze emaile do przyjaciol, analizuje
        gielde, a jak chce to zasypam szybko jak dziecko i to bez placzu, bez palenia
        papierowsow i bez zazywania srodkow nasennych. Farmakologii unikam, chyba ze sa
        ta witaminy i mineraly. Wyobrazam sobie jak pieknie wyglada dzionek dzisiaj w
        Rypinie. Lubilem w takie dni wyjezdzac z kolegami nad jezioro Czarownica, gdzie
        tuz po zachodzie slonca lapalismy rekami male raczki jeziorowe, cale ich setki
        i tysiace z latarkami w reku, bo bylo ich w tym jeziorze wtedy mnostwo. Nie
        bylo tam jeszcze takich zabudowan wokol jeziora jak obecnie.
        A jezeli chodzi o pisanie wszystkimi palcami na klawiaturze komputerka, to
        nie kwestia zdolnosci, ale cwiczen. Kiedys, kupilem podrecznik wyjasniajacy
        nauke pisania na maszynie i tym sie kierowalem, zaczynajac od mozolnych
        cwiczen. Cwiczenia te, tak jak nauka gry na fortepianie( na tym co stal w
        liceum w sali gimnastycznej), powoli czyni pewien sens i prowadzi do bieglosci.
        Warto sie tym zajac, a zwlaszcza, ze sa doskonale teraz programy komputerowe
        uczace wprawnego pisania. Wiec nie konieczne sa jakies tam specjalne
        uzdolnienia do nauczenia sie pisania wszystkimi palcami, jak tylko checi i
        niedrogi program, a moze i gdzies tam znajdzie sie darmowy w internecie. W
        zachodnich krajach istniala obowiazkowa nauka pisania juz na mechanicznej czy
        elektrycznej maszynie do pisania od wielu, wielu lat, pewnie gdzies od II wojny
        swiatowej, tak jak teraz istnieje na PC's, czyli na komputerach(PC - personal
        computer). Pozdrawiam Joli17 jak i wszystkich zagladajacych na to Forum
        • ifinity Re: No co Rypin śpi? 27.05.07, 17:19
          Ja tu gadu-gadu, a w Rypinie leje jak z cebra i pioruny z nieba Pan Bog ciska.
          Pewnie Rypinianie grzesza nagminnie, do kosciola nie chodza i na tace nie daja.
          Czy moze kara za co innego? Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
          Flora bedzie rosla szybciej otaczajac pelna zielenia i kwieciem rypsinski
          grod.
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 28.05.07, 00:49
      Dziękuje za pozdrowienia,rzeczywiście trochę u nas popadało.Nad czarownicę nie
      jeżdziłam aktualnie od niedawna jest bardzo lubiane jezioro długie na Rakowie
      choć plaża duża to w czasie upałów trudno jest znależć odpowiednie miejsce
      zważywszy że trzeba wziąść pod uwagę wyboisty teren.Po zatym nadal sporo ludzi
      jeżdzi nad Sitnicę.To tyle z naszych okolic,uważam że tereny wokół Rypina są
      piękne i powinno powstać więcej agroturystycznych miejsc.Świetnym pomysłem
      byłyby też alejki rowerowe lub nawet trasy,zubożałe place zabaw odstraszają
      dzieciaków poodpryskiwaną farbą na huśtawkach,brakującymi elementami itd.Koniec
      z marzeniami
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 28.05.07, 01:13
      Miałam się kłaść spać ale stwierdziłam że nadal jednak mi się nie chce spać.Jest
      sporo do zrobienia w naszym Rypinku i choć czasem ponarzekam na obecny stan
      rzeczy to jednak jestem pełna nadziei że obecny pan burmistrz jednak podejmie
      odpowiednie środki i ruszy machina rozwoju gospodarki w naszym mieście. Marzy mi
      się więcej zieleni przede wszystkim wokół blokowisk tereny są kiepsko
      wygospodarowane no i drzewa które są przycinane na wiosnę to żeby tylko gałezie
      były podcinanie a nie połowa pnia a potem stoi takie nie wiadomo co,większa
      połowa pnia z obciętą koroną drzewa, czasem się zastanawiam czy tylko u nas mają
      takie zdolności w dbaniu o zieleń.Nadzieja nadzieją ,marzenia marzeniami a ja
      znowu narzekam, koniec, muszę skończyć optymistycznie a więc pomimo wszystko
      jestem szczęśliwa i cieszę się że tu mieszkam pa pozdrowienia dla wszystkich
      byłych rypiniaków,obecnych i przyszłych
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 28.05.07, 05:36
        I na tym polegac ma wlasnie konstruktywna krytyka joli - wiecej zieleni, wiecej
        drzew, krzewow i kwiatkow, ale skad na to pieniadze? Zapewne od podatnika. I
        nic w tym zlego, ze od podatnika, ale zeby pieniadze szly na cele, a nie na
        zdobywanie uporczywych i niewydajnych miejsc pracy, po znajomosci, czy pod
        spoleczna publike. Nie ganie prudentnego(rozwaznego) opodatkowywania, jednak
        jeden urzad karmi drugi. Jedna kontrola nastepna. I zazwyczaj nie ma temu konca
        dopuki rozprzestrzeniajacej sie mantrze, lba sie nie urwie, co trwa czesto
        wieki. Bez wzgledu to wciaz tesknie do Rypina.
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 28.05.07, 11:23
      No tak ifinity znowu się popisał wyniosłym językiem pisania i znajomością
      polityki na każdym szczeblu.Napisałam tylko czego brakuje w naszym mieście, mnie
      osobiście i to jest tylko wyłącznie moja opinia,zdaję sobie sprawę że kwiatki
      czy drzewka [a raczej ich brak]są najmniejszym problemem wręcz dodatkiem do
      całości ale czy wpędzie dnia codziennego nie zapominamy że życie składa się z
      takich niewielkich drobiazgów.Wspominając przeszłość tęsknimy za czymś czego już
      nie ma a dzień dzisiejszy jakże bardzo różni się choćby od wczorajszego, więc
      ifinity zachowaj w swej pamięci obraz naszego miasta ten przeuroczy jak
      wielokrotnie go opisywałeś a rzeczywistość pozostaw nam tu mieszkającym.
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 29.05.07, 05:31
        Alez Joli17, opisujac przeszlosc wcale niechce krasc przyszlosci, bo w
        przeszlosci przyszlosc nie byla az taka rozowa jaka teraz jest. W przeszlosci
        nie bylo ciuchow zagranicznych, ani nie bylo samochodow, wyjazdow
        zagranicznych, mozliwosci byznesowego rozwijania sie, ale byl, tak wtedy jak i
        teraz obraz Rypsinianina, ktoremu trzeba bylo dostarczyc walonke i ciuch
        roboczy aby przetrwal, aby dalej plakal nad wlasnym losem, aby czekal na
        jalmuzne. I nie sugeruj mi Joli, ze wciaz taki model bezradnego Rypsinianina
        istnieje? A jezeliby taki model Rypsinianina od moich wtedy czasow wciaz
        istnial, to nie byloby juz Rypsina, ani Rypsinian. Wiec nie ma co biadolic Joli
        nad przeszloscia, nad terazniejszoscia, a raczej trzeba sie wziasc za siebie,
        co widze w ciagle rozwijajacym sie Rypinie.
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 29.05.07, 08:05
      jak zawsze ciekawa wypowiedż ifinity poddała mnie refleksji po czym udaję się na
      przemyślenie.Już przeanalizowałam, to co jest ciekawe na pierwszy rzut oka nie
      zawsze musi być mądre,fajnie by było jakby oprócz infity ktoś tu jeszcze
      zaglądał konwersacja z w/w po prostu mnie drażni
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 29.05.07, 14:45
        Zapewne, zapewne Joli 17. Zycze milego dzionka i udaje sie na wspinaczke po
        gorach Starorypinskich. A po tej rekreacji wpadne do Swiedziebni, bo juz
        niedaleko, a po Swiedziebni zajrze do Strzyg, a jak czas pozwoli to zawitam do
        Ostrowitego. Moze tam wlasnie psychicznie sobie odpoczne. Nie..... Nie pije i
        nie pale. No moze nie zupelna prawda. Wypije sobie czerwonego do obiadu i
        mieszanego koktailu przed zasnieciem. Czy to Joli Cieeeezki, czy letki
        grzech???? Sex tylko do prokreacji, czyli do plodzenia, nie do czego innego
        Bron Boze!!!!! Nie, Nie, Nieee!!!! Czlek powinien cierpiec, jak nakazuje nasza
        religia, a nie cieszyc sie cialem swoim, jak i bron Boze zyciem. Zapewne i w/w
        Joli nie znajdzie zadnego sensu, czemu sie wcale nie zdziwie. Bez wzgledu, to
        jednak Pozdrawiam z peeeelna zyczliwoscia.
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 30.05.07, 12:59
      Wydajesz się ifinity być osobą inteligentną a piszesz takie niedorzeczności
      zanim znów napiszesz kolejną głupotę, zastanów się.Zapewne twoja umiejętność
      szybkiego pisania nie idzie w parze z tokiem twojego myślenia.Nie będę odpisywać
      więcej na twoje posty,myślałam że jesteś ciekawą osobą a ty po prostu jesteś
      zarozumialcem o podwyższonym swoim ego.
        • arusik11 Re: No co Rypin śpi? 30.05.07, 15:43
          Wschód jednak goni choć małymi kroczkami ale goni.Rypinowi daleko do rosyjskiego
          Ciemnogrodu. Nie wiem dlaczego Rypin porównujesz do Ciemnogrodu?Może to z twoją
          mentalnością jest coś nie tak?
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 30.05.07, 18:56
      Ciesze się bardzo że zagląda tu ktoś oprócz ifinity.arusik11 w Tobie nadzieja,
      jak możesz zaglądaj tu częściej bo ifinity ma ciężki tok myślenia i czasem
      trudno go zrozumieć,pewnie on sam nie nadąża za tym co pisze.
      • arusik11 Re: No co Rypin śpi? 30.05.07, 20:05
        Czytałem jego posty i przyznam się iż z tego jego pisania nic a może prawie nic
        nie rozumiałem,ale to nie znaczy że pochodzę z Ciemnogrodu.Jego pisanie jest
        specyficzne i trzeba się domyślać o co mu chodzi albo chodziło.Dużo treści o
        wszystkim i o niczym.Nie wiem może ifinity ma to coś czego ja ani ty nie mamy w
        pisaniu i w myśleniu?A może po prostu trzeba się do jego pisowni i słownictwa
        przyzwyczaić?Jestem jednak zdania że pisać i mówić należy krótko ale z sensem
        aby nikt się przy nas nie zmęczył.Chociaż przy braku takich pisarzy świat i ten
        z zachodu i ze wschodu był by może nudny? POZDRAWIAM
        • ifinity Re: No co Rypin śpi? 31.05.07, 05:09
          No wlassnie ten tok myslenia arusik11, do ktorego trzeba sie przyzwyczaic, bo
          wszakze wpisujac sie, do nie wiadomo czego, to trzeba w koncu od czegos
          zaczynac, stad te wstepne bajania, parafrazowania, improwizowania, a nawet i
          inwokacyje, czesto frustracje z niezrozumienia, a przeto i zlosliwosci letkie,
          jak i te siegajace sredniowiecznego grodu. Z czasem mysle arusik 11, sytuacja
          moze sie wyjasnic, wyklarowac, czy modnie mowiac cool off, ale znajac upartosc
          Rypsinskej podkultury to nie sadze. Pozdrawiam. Infinity
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 01.06.07, 21:27
      W poszukiwaniu nowych inspiracji [i co za tym idzie-tematu]przeczytałam
      dzisiejsze nowości rypińskie z przykrością stwierdzam że nic ciekawego nie
      piszą,co by zasługiwało na większą uwagę.Ogólnie rzecz biorąc,temat często się
      powtarzający a więc pijani kierowcy a konkretnie rowerzyści,poza tym w Rogowie
      zmagania strażackie,konkurs fotograficzny rozstrzygnięty [to akurat mnie
      ciekawi],reportaż z Festiwalu tańca który odbył się w Szk. Podst. nr1, tyle się
      działo u nas w ubiegłym tygodniu.Nie wiem czy kogoś to zainteresuje, ale jakby
      ktoś chciał rozwinąć jakiś temat chętnie się przyłączę. Z tego co zauważyłam ,to
      zaglądający tu są z poza granic Rypina,więc może was interesuje co się u nas
      dzieje. Pozdrawiam serdecznie
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 03.06.07, 18:40
      Znów sennie się u nas zrobiło zauważyłam ze na ogół lubi się wracać do
      przeszłości terażniejszość mało kogo interesuje, lubimy mówić jak było ,jakie
      obrazy nam utkwiły w pamięci a ja sądzę że trzeba patrzeć przed siebie bo to co
      było nie wróci.<Ważnych jest kilka tych chwil,tych, na które czekamy.>Tak
      śpiewał Marek Grechuta i tym się kieruję.Fajnie byłoby z kimś tu popisać,pewnie
      prędko się nie doczekam,mimo wszystko będę informować w miarę na bieżąco co się
      u nas dzieje. Pozdrawiam z Rypinka
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 04.06.07, 05:58
        Urodzilem sie w Rypinie. W dobie internetu wpisuje sie do stron Rypsina, ale
        nic zachecajacego. Joli17 stara sie tutaj cos ustanawiac i krytykowac, co jest
        zupelnie zdrowym. A nawet napisala: Zanim ifninity napiszesz kolejna glupote
        (uzurpowujac sobie wylacznosc prawdziwosci do wszelakiej wypowiedzi, co
        watpliwe), zastanow sie... po prostu jestes zarozumialcem, o podwyzszonym Ego.
        A oto jeszcze jeden przyklad freudowskiego nonsensu. Efekt wyzszego
        wyksztalcenia w Europie, gdzie po powrocie do Rypsina moze obrucic sie w pisane
        bzdury, w czasie gdy zasadnicza czesc Rypina sie rozbudowywje. A nawiedziona
        wciaz bedzie miala pretensje i to bez konca. Zawsze znajdzie ten przegrany
        rezonans mentalny, ze jej sie z tego rozwijajacego Rypsina jakis o jezuuuu"
        mentalny ochlap nalezy." Ale skoro wyszktalcona i w okularach to z pewnoscia
        trza zorganizowac jakis festiwal ku czci, aby nawiedzona jakos zaakceptowac,
        podreporowac, zeby jakos na ta nedzne szilingi sobie zarobila... hmmmm
        • ifinity Re: No co Rypin śpi? 04.06.07, 17:43
          Chcialbym kiedys juz po latach jeszcze raz, tylko raz wrocic tu, do tych dni.
          Chcialbym kiedys grzebiac w datach, trafic tez na ten dzien, ktory nam mija
          dzis.....
          Otrzymalem z kraju Szczepanika....Slucham go i slucham i nigdy nie
          przypuszczalem, ze w tym piosenkarzu tyle czlowieczenstwa, tyle nadziei,
          melancholii i wszelakiego romantyzmu... I wlasnie slucham go w czasie gdy
          grzebie topor niesnasek na tutajszym forum i przyrzekam, ze go juz nigdy nie
          odkopie bez wzgledu na rozne, mniej przychylne, czy nawet i zlosliwe uwagi....
          Wiec nie ma przeszkod, aby sie strona rypinska rozwijala. Wszystko zalezy od
          nas. Z Pozdrowieniami Infinity.
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 04.06.07, 18:33
      <Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem Nigdy więcej nie mów do mnie że
      mnie kochasz Nigdy więcej nie zatruwaj słów goryczą Nigdy więcej mnie już nie
      karz martwą ciszą> Osobiście najbardziej lubię <Goniąc kormorany> Oprócz
      Szczepanika słucham Grechutę niewiele znam osób które słuchają ten rodzaj muzyki
      dlatego rzadko się wychylam mówiąc że ja lubię tych wykonawców.Pozdrowienia dla
      wszystkich
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 07.06.07, 23:40
      Mam problem przypadkowo skasowałam zdjęcia z cyfrówki,zależy mi bardzo na
      odzyskaniu ich,oczywiście nie mam pojęcia jak to zrobić. Wiem,że są specjalne
      programy do odzyskiwania danych,wolałabym jednak skorzystać z usług fachowca,czy
      ktoś mógłby mi pomóc?
    • joli17 Re: No co Rypin śpi? 09.06.07, 21:38
      Ale tu cisza,od kilku dni nikt tu nie zagląda,może tylko powiem że zdjęcia udało
      mi się odzyskać nie sądziłam że to takie proste będzie.Nie będę więcej pisać bo
      monologów nie lubię.Jakby kogoś interesowało jak Rypin będzie świętował<Dni
      Rypina> i co ciekawego się u nas wydarzyło w ostatnim czasie,to chętnie
      podyskutuje.
      • ifinity Re: No co Rypin śpi? 15.06.07, 06:31
        Czekala Joli z nadzieja, ale niestety Rypin Swiat nie liczy z nadzieje. Liczy
        na czyny, a Joli zupelnie bierna, nieaktywna. Z jej ambicjami, ewentualnym
        respektem do samej siebie powinna zrobic dla Rypina jednak wiecej. Czyz nieee?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka