map4
01.10.09, 09:13
W artykule zamieszczonym pod adresem
miasta.gazeta.pl/krakow/1,89111,7077913,Co_ma_Wroclaw__czego_nie_ma_Krakow.html
prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz porównuje Wrocław do Krakowa, bądź też -
uściślając - przez dziennikarzy krakowskiego gazwybu jest do tego porównywania
zmuszany.
Przeczytałem ten artykuł i ... zafascynował mnie Dutkiewicz jako taki. Mądre
stwierdzenia, rozsądek, wizja ... Ten gość ma naprawdę poukładane pod sufitem
! Niestety, jako jeden z bardzo niewielu polityków w Polsce. Wrocławianie mogą
naprawdę czuć się zaszczyceni, że mają takiego prezydenta.
Zaraz, zaraz ...
Trzy lata na remont 20 metrów mostu za 50 mln zł, trzy stadiony dla jednej
drużyny piłkarskiej za w sumie 2 miliardy, katastrofa budowlana na jądrze za
100 mln zł, lewe drzwi w tramwaju za 1,2 miliarda, wzrost czynszów za lokale
biznesowe często o 1000%, jednoczesny remont jądra i mostu Warszawskiego,
jednoczesny remont Hallera i Grabiszyńskiej, katastrofalne zmiany w
komunikacji miejskiej, tworzenie coraz to nowych spółek nomenklaturowych,
które pasą się na miejskim mieniu (wro2012, aquapark), most tysiąclecia
postawiony w miejscu, gdzie Odra jest najszersza, zwężanie wylotówek z
Wrocławia na autostradę z czterech do dwóch pasów, zniszczenie zabytkowego
tramwaju ...
Prawie dałem się Dutkiewiczowi zaczarować. I muszę przyznać, że wspaniale się
przez tą chwilę czułem. Gwiazdy, fontanna, klimat, dynamiczny wzrost, 120
tysięcy miejsc pracy, wizja, tadycja i nowoczesność. Szum w głowie oraz
uczucie potęgi i dumy - jak po dobrym szampanie.
Gdyby, kurde, nie fakt, że zdarzyło mi się od glinianek do Leśnicy jechać
przez godzinę ... ależ mam teraz kaca ...