danae24
11.01.10, 20:48
Na stronie www.wroclaw.pl jest info, że pasazerowie, którzy mają bilety imienne
na 131, moga na całej trasie korzysać z 331.
Jest też tam info, że bilet imienny na dwie dowolne linie ważny jest zarówno na
liniach, których numery wpisane są na bilecie, jak również na innych liniach
(tramwajowych i autobusowych: normalnych i pośpiesznych), których trasy
pokrywają się z wybranymi liniami.
A zatem jeśli mam bilet na N i D to mogę korzystać z 131, bo pokrywa się z moimi
liniami na całej trasie, ale dowiedziałam się w ZDiUM, że z 331 już nie mogę.
Chodzi tu zasadniczo o odcinek Psie-Pole do Litewskiej.
Nie wiem gdzie tu logika: jak ktoś ma bilet a 131, które jeździ Kiełczowską to
może korzystać z 331, które jeździ Gorlicką. Bilet na linie N, która jeździ tak
samo jak 131 ul. Kiełczowską umożliwia korzystanie właśnie ze 131. Ale okazuje
się, że tylko Ci co mają bilet na 131 mogą korzystać z alternatywnej linii 331
na odcinku Psie - Pole (przez Gorlicką)- jak ktoś ma N, to jest dyskryminowany.
I tak właśnie urzędasy wymyśliły jak utrudnić życie wrocławianom.