camel_3d
21.12.07, 09:18
maz mojej kolezanki chyba jest uzalezniny od sieci... mowie chyba, bo na 100%
nei wiem, w kazdym badz razie to wyglad atak:
przychodzi z pracy i bez mala zanim sciagnie buty juz wlacza komputer.
sprawdza maile, wchodzi na strone int. zeby poodpowiadac na newsy od znajomych
z calego swiata. komputer zostaje wlaczony dopoki nie ida spac. Czasem siedzi
rzy nim do kolacji, je kolacje i wraca do komputera. Czasem oglada film i co
kilka minut zaglada czy cos nowego nie przyszlo, a czasme bierze laptop do
pokoju i oglada film, a laptop stoi na stole.
W tym tygodniu mial caly tydzein urlop. Spedzal przy internecie po 12-14
godzin dziennie. Obiat..szybki wypad do sklepu bo kotleta. Mieszkanie
kompletnie niepostrzatene itd..
Podobno w pracy problemow nie ma...
Ale czy to nei wyglada na totalne uzalezneinie?
Zrobil kumpelce awanture, jak mu powiedziala, zeby w koncu odszedl od
komputera i cos innego uzrobil. Powiedzial podobno, ze ma kupe wazynch rzeczy
do zrobianie, przelewy itd..ale przelewy trwaja 20 minut..a nie caly tydzien
po 13 godzin..
Al ena urlopie podobno nawet przez 3-4 tygdnie do kafejki interentowej nie
chodzi. Moz to problem w ich zwiazku? Np..totalna nuda. Chociaz ja nie uwazam
kumpelki n za nudna...