13.02.04, 23:11
Hej,

właśnie skończyłem czytać referat nt. Maxa Berga. I mówiąc szerze szczena mi
opadła do ziemi. Nie wiedziałem, że ten facet miał aż tak odważne pomysły.
Ehh, przydałaby się nam teraz taka osobowość w Biurze Rozwoju Wrocławia.

Z ciekawszych pomysłów:
- przekształcenie całej Kępy Mieszczańskiej w centralny park dla Wrocławia
- zbudowanie sieci szybiej kolei podmiejskiej do "sypialani" Wrocławia:
Trzebnicy, Sobótki, Leśnicy, Obornik. W 1920 roku on myślał o Wrocławiu
jako o METROPOLII !!!!!
- wybudowanie w miejscu sukiennic w Rynku wieżowca podobnego do budynku
BZ (nie mówie, że to dobry pomysł, ale jakiej trzeba odwagi, coby go
wygłosić)
- zbudowane wokół Hali Stulecia (Ludowej) terenów wystawowych, które miałyby
przejąc wystawy z .... Lipska, bo Berg uważał, że Wrocław lepiej się do
tego nadaje
- stworzenie trasy W-Z (Kazimierza Wielkiego) - to wymyślił Berg, tyle że na
jego projektach to wygląda jak wielkomiejska ulica, a nie autostrada w
centru miasta

I wiele innych. Jak gdzieś dorwe skaner to spróbuje zeskanować jego pomysły....

Pozdrawiam,
SW
Obserwuj wątek
    • Gość: kotbehemot Re: Berg IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 23:42
      Polecam ksiązke pt. "wiezowce wroclawia" tam jest więcej. Mozna ją kupic w
      Muzeum Architektury
    • Gość: wro2015 Re: Berg IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.02.04, 00:28
      no tak... Berg moze troche przesadzil z skala miasta, lecz na pewno byl jej
      blizej niz nasi powojenni projektanci...
      a co do trasy wz. No tak juz niemcy ja planowali - ale to byly jak mowisz
      zupelnie inne parametry! dwa pasma w kazda strone, drzewa i wysokie budynki -
      no tak idea aby wprowadzic ruch w centrum nigdy nie jest dobra, ale przed wojna
      po prostu nie bylo duzo innychmozliwoscie przejechac przez miasto... ale nie
      mowmy o rozwiazaniach komunikacyjnach...

      Przed wojna za Berga wroclaw mial inna skale, duzo wieksza!! Nie mam na mysli
      powieszchni miasta, lecz proporcje pierzeji do szerokosci ulicy w przekroju -
      dzisiaj to jest duzo mniejsze miasto niz bylo przed wojna. Widac to zaczynajac
      przy pl. solnym (z 'odbudowanymi' nizszymi budynkami) przechodzac przez pola
      miedzy blokami przy legnickiej konczac na autorstradzie - trase wz, gdzie juz
      ostatecznie sie czuje jak na wiosce...
      • es_wu Re: Berg 14.02.04, 15:52
        Gość portalu: wro2015 napisał(a):

        > no tak... Berg moze troche przesadzil z skala miasta, lecz na pewno byl jej
        > blizej niz nasi powojenni projektanci...
        >
        Na pewno. Berg zanim został głównym architektem Wrocławia uczestniczył w
        konkursie na plan przebudowy Berlina - potem skalę zmniejszył tylko trochę ;-)
        Wydaje mi się, że powojenni projektanci jednak powinni byli zostać przy skali
        Berga zamiast sprowadzać to do swojej skali. Inna sprawa, że w II
        Rzeczpospolitej skąd pochodzili Ci projektanci nie było chyba miasta o którym
        myślanoby z rozmachem takim z jakim Berg myślał o Wrocławiu!!

        Kiedyś gdzieś były w sieci zrzuty z powojennnymi planami odbudowy centrum,
        pamięta ktoś adres? Chcę porówać z planami Berga.

        Pozdrawiam,
        SW

        • Gość: Rafis Re: Berg IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 14.02.04, 15:59
          es_wu napisał:

          > Gość portalu: wro2015 napisał(a):
          >
          > > no tak... Berg moze troche przesadzil z skala miasta, lecz na pewno byl je
          > j
          > > blizej niz nasi powojenni projektanci...
          > >
          > Na pewno. Berg zanim został głównym architektem Wrocławia uczestniczył w
          > konkursie na plan przebudowy Berlina - potem skalę zmniejszył tylko trochę ;-)
          > Wydaje mi się, że powojenni projektanci jednak powinni byli zostać przy skali
          > Berga zamiast sprowadzać to do swojej skali. Inna sprawa, że w II
          > Rzeczpospolitej skąd pochodzili Ci projektanci nie było chyba miasta o którym
          > myślanoby z rozmachem takim z jakim Berg myślał o Wrocławiu!!
          >
          > Kiedyś gdzieś były w sieci zrzuty z powojennnymi planami odbudowy centrum,
          > pamięta ktoś adres? Chcę porówać z planami Berga.
          >
          > Pozdrawiam,
          > SW
          >

          Tylko, że Wrocław dopiero teraz osiaga stan ludnościowy przedwojennego Breslau
          a ekonomicznie to chyba osiagnie za kilka lat :) Jednak identycznie stało się z
          Berlinem choć dzięki większym mozliwościom finansowym moga szybciej nadrobic
          zaległości.
          • es_wu Re: Berg 14.02.04, 16:05
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Tylko, że Wrocław dopiero teraz osiaga stan ludnościowy przedwojennego Breslau
            > a ekonomicznie to chyba osiagnie za kilka lat :) Jednak identycznie stało się z
            > Berlinem choć dzięki większym mozliwościom finansowym moga szybciej nadrobic
            > zaległości.
            >

            Rafis to zupełnie nie o to chodzi. Nie chodzi o dzisiejsze możliwości tylko o
            planowanie. Jak Berg pisał te swoje plany Leśnica była traktowana tak samo jak
            Sobótka - jako miasto "satelitarne" w stosunku do Wrocławia. A jednak nie
            przeszkadzało mu to zaplanować szybiej kolei łączącej kilka takich miast ze
            sobą. Koleś miał rozmach a dzisiaj tak naprawdę nie wiem, czy w ogóle istnieją
            plany tak dalekosiężne, tak wielkomiejskie jak te z lat 20 zeszłego wieku.

            Dzisiaj nas na pewne rzeczy nie stać, ale przynajmniej można planować rzeczy na
            które stać nas będzie jutro. Nie wiem, czy to czynimy.

            Pozdrawiam,
            SW

            • ka-8 Re: Berg 15.02.04, 10:44
              > Dzisiaj nas na pewne rzeczy nie stać, ale przynajmniej można planować rzeczy
              > na które stać nas będzie jutro. Nie wiem, czy to czynimy.

              Można, można, i co ważniejsze nie wolno od razu mówić "eee... to się nie uda".
              Taka kolejka, to właśnie taki berliński S-Bahn, piękna sprawa z jego dużą
              przepustowością, mógłby się znacząco przyczynić do ograniczenia ruchu w
              śródmieściu. Przynajmniej tego generowanego przez osoby dojeżdzające do Breslau
              do pracy.
              • Gość: wro2015 Re: Berg IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.04, 17:35
                ladnie ze tak mowisz, ka-8 (nie wolno od razu mówić "eee... to się nie uda")
                szkoda ze nie uczestniczyles w dyskusjach o trasie wz i centrum poludniowym...
                bo tam to ja z kilkoma innymi czesciowo na samotnych stanowiskach zwalczalismy
                tych ktorzy mowily do propozycji planu urabanistycznego na centrum "eee... na
                to nie ma teraz pieniedzy"... wytlumaczenia ze plan nie dotyczy 'teraz' lecz
                jutra, a nawet dalekiego, nic nie pomogly
                • ka-8 Re: Berg 16.02.04, 10:13
                  Gość portalu: wro2015 napisał(a):

                  > ladnie ze tak mowisz, ka-8 (nie wolno od razu mówić "eee... to się nie uda")
                  > szkoda ze nie uczestniczyles w dyskusjach o trasie wz i centrum
                  poludniowym...
                  > bo tam to ja z kilkoma innymi czesciowo na samotnych stanowiskach
                  zwalczalismy
                  > tych ktorzy mowily do propozycji planu urabanistycznego na centrum "eee... na
                  > to nie ma teraz pieniedzy"...

                  Nie uczestniczyłem w dyskusjach o centrum południowym, ale w swoim rodzinnym
                  mieście miałem okazję pracować w jednostce samorządowej zajmującej się
                  inwestycjami drogowymi (i ich utrzymaniem) i do dziś pamiętam ludzi którzy z
                  nic nie chcieli pozwolić na choćby próbę sięgnięcia po fundusze UE argumentując
                  to tym że "przy tym trzeba się bardzo dużo napracować, pieniądze do zebrania
                  małe". Przy takim podejściu niedaleko się zajedzie... Czasem mam wrażenie że
                  powinno się wyp...lić na zbity pysk część urzędników za ich fatalizm i
                  zatrudnić młodych, jeszcze nie zepsutych urzędową zgnilizną absolwentów...
        • Gość: kotbehemot Re: Berg IP: *.acn.waw.pl 16.02.04, 00:19
          Inna sprawa, że w II
          > Rzeczpospolitej skąd pochodzili Ci projektanci nie było chyba miasta o którym
          > myślanoby z rozmachem takim z jakim Berg myślał o Wrocławiu!!
          >
          No bez przesady, przeciez II RP miała "wielką warszawę". Zobacz sobie plany
          jakie urbanisci mieli dla Warszawy w latach '30- miasto które siuęga od
          piaseczna do legionowa, s-bahn i te rzecz;)
          • Gość: Rafis Re: Berg IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 16.02.04, 00:30
            Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

            > Inna sprawa, że w II
            > > Rzeczpospolitej skąd pochodzili Ci projektanci nie było chyba miasta o któ
            > rym
            > > myślanoby z rozmachem takim z jakim Berg myślał o Wrocławiu!!
            > >
            > No bez przesady, przeciez II RP miała "wielką warszawę". Zobacz sobie plany
            > jakie urbanisci mieli dla Warszawy w latach '30- miasto które siuęga od
            > piaseczna do legionowa, s-bahn i te rzecz;)

            a ja mysle, że Lwów był znacznie bliżej Breslau niż Warszawa. Lwów najwcześniej
            na ziemiach polskich wprowadził kanalizacje, tramwaje i wiele innych udogodnien
            cywilizacyjnych. Poza tym miał podobny klimay do Breslau i piekno.
            Warszawa jednak już wtedy była karierowiczowskim miastem centralistycznego
            państwa.
            • Gość: kotbehemot Re: Berg IP: *.acn.waw.pl 16.02.04, 00:35
              Popatrz, Rafis na mape przedwojennej Polski. Popatrz na to ktore miasta sa
              duze, ktore male i jakie sa miedzy nimi powiazania. W Prusach bylo tak ze
              przemysl, ludzie, pieniadze byly rozprzestrzenione rownomiernie po calych
              landach, natomiast w II RP ( Trzeciej tez;)) wszystko zmierza w kierunku
              Warszawy, pozniej w kierunku mniejszych centrów (np wojewodztw, powiatów)-
              czyli typowa hierarchia.

              Chyba jedynym miastem II RP ktore samo w sobie bylo centrum byla Lodz. Lwow,
              mimo ze nowoczesny, z metropolia nie mial nic wpsolnego. Warszawa jedyna miala
              w II RP ambicje bycia metropolia, a Lodz dogorywala.

              Poza tym ja pisze o konkretnych planach ktore znam- plany budowy kolejnki,
              plany rozbudowy tras samochodowych w calej tzw wielkiej warszawie (juz w latach
              30!) a dla lwowa takich planów nie znam.

              pozdr
    • Gość: Koyot Berg i inni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.04, 22:32
      Link do strony muzeum architektury - zobaczcie ostatnie dwa zdjęcia po
      prawej :)
      www.ma.wroc.pl/pl/expo/wroclaw_content.html
      Zdrów
      Koyot
      • igi.wr Re: Berg i inni 16.02.04, 06:06
        a ja polecam pamietniki Marka Hłaski(przed wojną mieszkał w Warszawie) z lat
        dziecięcych. W opisie na temat powojennego Wrocławia (zamieszkał tu w 46')
        pojawia się zdanie, że nigdy nie zył w tak wielkomiejskim i na wskroś
        europejskim mieście (komentarz kuzyna Hłaski, z którym dorastali).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka