dlugopis 10.08.01, 16:13 Czy ktos moze mi przypomniec jak brzmial paradoks Banacha o tzw cudownym rozmnozeniu zlota ??? Nie moge sobie calej historyjki przypomniec i uporzadkowac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszczolowski Re: Paradoks Banacha 10.08.01, 17:13 Chodzi ci o tak zwany paradoks Banacha-Tarskiego z dziedziny matematyki zwana teoria miary. Z grubsza upraszczajac polega on na tym, że z jednej kuli o mierze (albo objętości ) 1 można za pomocą skończonych operacji polegających na podziale i przesunięciu złożyć dwie kule o mierze 1. Ni mniej, ni wiecej 1=2, czyli wspaniale narzedzie dla bankowcow ... Odpowiedz Link Zgłoś
dlugopis Re: Paradoks Banacha 10.08.01, 17:24 Sorki, ale chodzilo mi o inny paradoks opowiedziany w formie anegdoty o 3 zolnierzach idacych na przepustke, przy czym kazdy z nich ma ta sama ilosc monet w kieszeni. Potem kupuja wspolnie dzban wina. Nastepnie dostaja zwrot czesci monet od pomocnika karczmarki. Final jest taki, ze na poczatku jest 15 monet, a na koncu 16. Odpowiedz Link Zgłoś