zuzannabr
18.07.10, 22:28
brawo, pani Aleksandro...można było dojść do porozumienia, przeciez i
młodzi artyści rozumieja, ze miejscowe dzieciaki chcą mieć na murze coś,
co lubią... to jest ich otoczenie. napis zamalowano, całe wydarzenie
skończyło sie taktownie....i chyba jedyną osobą, która jest
nieszczęsliwa, że skandal nie wybuchł jest pan Jacek... pani Olu, swietny
przykład...nie mozemy wciaż przepraszać za J... i A...(którego nie
wybudowaliśmy!), tylko moze czas na otwarcie i tolerancję. To rozwija i
zapewne więcej nauczy młodych, niż , jakby było jeszcze kilka lat temu,
rozdmuchiwanie incydentu nieodpowiedzialnej jednostki