Gość: Rafis
IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.*
26.03.04, 00:24
Fontanna i sklepy
Piątek, 26 marca 2004r.
Nowy galeria handlowa przy ul. Czystej zostanie otwarta w połowie maja.
Na parterze będą stoiska spożywcze, na piętrze kupimy artykuły przemysłowe, a
na wyższych kondygnacjach znajdą się biura. Klientów przy wejściu witać ma
rzeźba poświęcona wielonarodowej historii Wrocławia.
Gdy przed rokiem ruszała budowa nowej galerii handlowej na tyłach Domu
Towarowego Renoma, wiadome było, że obok sklepów i biur znajdzie się tam
także rzeźba. Jednak inwestorzy nie chcieli powiedzieć co ma przedstawiać.
Dopiero w tym tygodniu zdradzili więcej szczegółów. Rzeźbę, której główny
element ma ponad 2,5 metra wysokości wykonano z brązu. Jej autorem jest
Maciej Szańkowski, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jego prace
zdobią ulice Nowego Jorku, Tokyo i Londynu.
- Rzeźba będzie nawiązywać do dziejów Wrocławia - wyjaśnia Jacek Kieszczyn,
dyrektor J.G. Inwestycje, firmy która stworzyła galerię. - Ma przywoływać
pamięć wszystkich mieszkańców tego miasta, tych przegnanych i tych, którzy
się tu osiedlali na przestrzeni wieków - tłumaczy. Dzieło profesora Macieja
Szańkowskiego poświęcone jest w równym stopniu Polakom, Niemcom i Czechom.
Inwestor jeszcze nie zdradził jaką nazwę nosi dzieło, obiecuje, że poda ją
przy oficjalnym otwarciu galerii, które na nastąpić koło połowy maja. Sama
rzeźba stanie na swoim miejscu najprawdopodobniej w połowie kwietnia. Oprócz
niej ozdobą nowej galerii ma być także mała fontanna. Jednak galeria to
głównie sklepy. Na parterze mają pojawić się firmowe stoiska spożywcze. Jedną
z atrakcji będzie sklep mięsny niemieckiej firmy, która ma serwować na ciepło
typową dla tego kraju golonkę. Pierwsze piętro zajmą sklepy przemysłowe,
odzież i usługi. Na trzeciej kondygnacji będą biura. W sumie powstanie około
1900 metrów powierzchni handlowej. W galerii znajdzie pracę około
pięćdziesiąt osób.
- Większość z 28 stoisk jest juz wykupiona, pozostało tylko kilka miejsc -
przekonuje Jacek Kieszczyn. Galeria ma być alternatywą dla hipermarketów.
- Chcemy aby klienci znali sprzedawców, a sprzedawcy klientów. Mają sobie
nawzajem ufać - dodaje dyrektor. Jeszcze nie wiadomo jak będzie się nazywać
centrum handlowe. Niewykluczone, że ten problem rozstrzygnie konkurs, który
niebawem ogłosi inwestor.
Paweł Fąfara - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska