na100procent 25.12.10, 13:16 Jak długo "artyści" będą jechać na dobrze płatnych, ale nieistniejących, symbolach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kazimierzp Leopolis Semper Fidelis 25.12.10, 14:14 Urodziłem się we Wrocławiu i tu się wychowałem. Mieszkam w Jeleniej Górze mając za żonę córkę lwowiaków. Moja mama przed wojną też mieszkała we Lwowie, a mój ojciec jest spod Stanisławowa (dokładnie z Uhornik). Byłem po raz pierwszy we Lwowie trzy lata temu. I ciągle ciągnie mnie do tego miasta. Byłem już cztery razy i wciąż mi mało! Są w nim miejsca z których nie chce się wychodzić, są ulice na których chce się być. Są ludzie którzy traktują cię serdecznie i życzliwie. Czuję się tam jak u siebie, choć ani jeden z naszych krewnych tam już nie przebywa. Nie przeszkadza mi język ukraiński który wokół pobrzmiewa, nie mam żadnych z tego powodu złych odczuć! Rozumiem moją teściową która wzruszała się piosenką Włady Majewskiej "Joj proszę pani, my od Lwowa za dalieko, za siódmą górą i za obcą siódmą rzeką!" Dlatego kolejny raz tam pojadę, powzruszam się i wrócę tu, do siebie, na Dolny Śląsk! Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re: Leopolis Semper Fidelis 30.12.10, 16:14 kazimierzp napisał: > > Urodziłem się we Wrocławiu i tu się wychowałem. Mieszkam w Jeleniej Górze mając > za żonę córkę lwowiaków. Moja mama przed wojną też mieszkała we Lwowie, a mój > ojciec jest spod Stanisławowa (dokładnie z Uhornik). Byłem po raz pierwszy we L > wowie trzy lata temu. I ciągle ciągnie mnie do tego miasta. Byłem już cztery r > azy i wciąż mi mało! Są w nim miejsca z których nie chce się wychodzić, są ulic > e na których chce się być. Są ludzie którzy traktują cię serdecznie i życzliwie > . Czuję się tam jak u siebie, choć ani jeden z naszych krewnych tam już nie prz > ebywa. Nie przeszkadza mi język ukraiński który wokół pobrzmiewa, nie mam żadny > ch z tego powodu złych odczuć! > Rozumiem moją teściową która wzruszała się piosenką Włady Majewskiej "Joj prosz > ę pani, my od Lwowa za dalieko, za siódmą górą i za obcą siódmą rzeką!" Dlatego > kolejny raz tam pojadę, powzruszam się i wrócę tu, do siebie, na Dolny Śląsk! > Nie jest pan u siebie bedzie pan zawsze traktowany jako obcy i panska rodzina niema pan korzeni jak rodzina pora wracac bo zmiany niebawem Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re: Leopolis Semper Fidelis 30.12.10, 16:18 kazimierzp napisał: > > Urodziłem się we Wrocławiu i tu się wychowałem. Mieszkam w Jeleniej Górze mając > za żonę córkę lwowiaków. Moja mama przed wojną też mieszkała we Lwowie, a mój > ojciec jest spod Stanisławowa (dokładnie z Uhornik). Byłem po raz pierwszy we L > wowie trzy lata temu. I ciągle ciągnie mnie do tego miasta. Byłem już cztery r > azy i wciąż mi mało! Są w nim miejsca z których nie chce się wychodzić, są ulic > e na których chce się być. Są ludzie którzy traktują cię serdecznie i życzliwie > . Czuję się tam jak u siebie, choć ani jeden z naszych krewnych tam już nie prz > ebywa. Nie przeszkadza mi język ukraiński który wokół pobrzmiewa, nie mam żadny > ch z tego powodu złych odczuć! > Rozumiem moją teściową która wzruszała się piosenką Włady Majewskiej "Joj prosz > ę pani, my od Lwowa za dalieko, za siódmą górą i za obcą siódmą rzeką!" Dlatego > kolejny raz tam pojadę, powzruszam się i wrócę tu, do siebie, na Dolny Śląsk! > Prosze wracac na wschod bo zmiany beda nastepowac. Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re: Janusz Majewski: Tęsknota zaczyna się na star 25.12.10, 17:16 Prosze pana czas by pan i panska rodzina byla w tz. LWOWIE I CZAS NA REPATRYJACJE NA WSCHOD Z ZIEM ZACHODNICH CZY TRZEBA POMOCY. Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re: Janusz Majewski: Tęsknota zaczyna się na star 25.12.10, 17:19 koga-6 napisał: > Prosze pana czas by pan i panska rodzina byla w tz. LWOWIE I CZAS NA REPATRYJA > CJE NA WSCHOD Z ZIEM ZACHODNICH CZY TRZEBA POMOCY. Niech pan nie wraca to nie panski HEIMAT. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Sytuacja przypomina mi pewnego Ruskiego, ktorego.. 25.12.10, 21:30 ....spotkalem w Egipcie......ktory siedzac nad brzegiem Nilu nucil sobie: Wolga, Wolga.... Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Kresowiacy wciaz traktuja Slask jako oboz uchodzco 25.12.10, 21:50 ....... gdzie sie dostaje za pol darmo miske jedzenia i mieszka pod cudzym dachem.... gdzie nie buduje sie nic solidnego i trwalego, gdzie nie mysli sie o dalszej przyszlosci i nastepnych pokoleniach, byle tylko na dzis wystarczylo.....bo jutro moze sie wroci do Lwowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Kresowiacy wciaz traktuja Slask jako oboz uch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 13:21 Kresowiacy stanowili kadrę jednych z najlepszych w kraju politechnik, Wrocławskiej, Śląskiej, Gdańskiej, podnieśli z ruin Wrocław i inne miasta. W jaki sposób obecnie Kresowiacy mogą czekać na powrót do Lwowa skoro ogromna ich cześć leży w grobach? Coś jest nie tak z procesem myślowym u ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re: Kresowiacy wciaz traktuja Slask jako oboz uch 30.12.10, 16:03 O CZYM TY CZLOWIEKU PISZESZ TO ZADNA KADRA A NA TEN TEMAT TRZEBA MIEC WIECEJ WIADOMOSCI NIE TRZEBA BYLO TZ. KRESOWIAKOW BYLI INNI PO WOJNIE NIE PODNIESLI PRZYBYLI MIAST Z RUIN TAKIE MIASTO ZACHODNIE JAK WROCLAW (BRESLAU) I INNE ZOSTALY OGRABIONE NAWET Z CEGLY.Trzeba znac powojenne zycie akademickie w miescie to komunistyczny koszmar a jeszcze sprowadzeni przesiedlency na mocy JALTY.Wypowiedzi w postach to wiele jak Gosc portalu procesy myslowe tz. polakow czy slowian to problem oczywiscie tego kraju w pewnych jego granicach.Skonczylem POLITECHNIKE W BERLINIE ZACHODNIM W LATACH 60-UBIEGLEGO WIEKU BEZ PROBLEMU A POZIOM LEPIEJ NIE MOWIC.Nic dodac POLITECHNIKA WROCLAWSKA JEST CENIONA NA ZACHODZIE JAK CALA INFASTRUKTURA ZIEM ZACHODNICH I INNYCH A TZ. RESZTA TO MARGINEZ.Ludzie wschodu niech wracaja do siebie to jest proces jak to nazwales ale twoj polski itd. Odpowiedz Link Zgłoś
korcia2000 Janusz Majewski: Tęsknota zaczyna się na starość 26.12.10, 11:54 Czuję do Lwowa wielki sentyment. Pamiętam to miasto z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Bywałem w nim na przestrzeni ostatnich lat. Jego piękne centrum i przedwojenne dzielnice nie zmieniły się prawie wcale (nie mówię o ohydnych blokowiskach na obrzeżach miasta). Ale duch tamtego, polskiego a przy tym wielonarodościowego Lwowa uleciał bezpowrotnie. Dlatego wrócić tam już bym nie chciał. Mimo, że ze strony dzisiejszych mieszkańców nigdy nie spotkałem się z brakiem życzliwości czy niechęcią. Odpowiedz Link Zgłoś