Dodaj do ulubionych

"Le Figaro" o Wrocławiu

IP: *.os.kn.pl 29.04.04, 21:00
wreszcie zagraniczne dzienniki wyragają się o Polsce bobrze i jeszcze o moim
mieście. Wstąpienie do Unii robi swoje
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.04, 21:07
      No i super, że dobrze piszą o Polsce, Wrocławiu.
      • Gość: ja Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.core.lanet.net.pl 30.04.04, 01:53
        wroclaw.pl jest beznadziejne. Jak na tej stronie cokolwiek znaleźć???
        Czy autor strony slyszla kiedys o HCI? Chyba nie, a powinien.
        • igi.wr Re: "Le Figaro" o Wrocławiu 30.04.04, 03:09
          Tak bardzo dobrze, bardzo dobrze. Promocja, reklama, promocja, reklama itd. to
          podstawa!
          • wroc1 Re: "Le Figaro" o Wrocławiu 30.04.04, 10:09
            igi.wr napisał:

            > Tak bardzo dobrze, bardzo dobrze. Promocja, reklama, promocja, reklama itd. to
            > podstawa!

            Sama reklama nie wystarczy. Trzeba jeszcze oferować towary, które się reklamuje.
            • igi.wr Re: "Le Figaro" o Wrocławiu 30.04.04, 17:05
              Wypromować mozna wszystko, dosłownie wszystko.
        • Gość: kasio Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.04.04, 10:46
          wiesz, to chyba Ty nic nie umiesz znalesc , poniewaz ja z latwoscią
          znalazlam "Zagraniczna prasa o Wrocławiu"
    • Gość: gustlikjelen Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.04, 18:59
      Trochę nie na temat, ale jeśli jesteśmy lokalnymi patryjotami - ważne. Mało kto
      wie, jak globalna gospodarka zubożyła nasze miasto. Od setek lat Wrocław warzył
      swoje piwo. Najsłynniejszy biały baran z Piwnicy Świdnickiej sławił nasze
      miasto przez prawie czterysta lat. Wojny i zawieruchy nie przeszkodziły
      wrocławianom - liczne browary pracowały pełną parą - w końcy jesteśmy pomiędzy
      potęgami piwnymi - Czechami i Niemcami. Po drugiej wojnie Rosjanie zdemontowali
      sporo urządzeń i wywieźli, a mimo to produkcja znów ruszyła. Dopiero globalizm
      zrobił swoje - Okocim Calsberg kupił Browary Piast i rynek Piasta a teraz
      likwiduje produkcję piwa we Wrocławiu, bo browar w Brzesku ma wolne moce
      przerobowe. Co zamierzają zrobić z ponad stuletnim browarem na Jedności, który
      został niedawno wyposażony w najnowocześniejsze linie do produkcji i rozlewu?
      Co zrobią z naszymi piwowarami? Jak długo będą lali Okocim do butelek z napisem
      Piast i okłamywali wrocławian? Tak kończy się piwna tradycja naszego miasta. No
      to może byśmy coś z tym zrobili? Co wart Wrocław bez drużyny w pierwszej lidze
      i lokalnego piwa?
      • Gość: Rafis Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.04.04, 19:03
        sa jeszcza małe browary we Wrocku i na całym Dolnym Śląsku. Z tym Piastem to
        jednak prawda.
        • Gość: gustlikjelen Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.04, 19:18
          zaćmiło mnie z patryjotami - patriotów przepraszam. Małe browary mają małe
          szanse przy rekinach - sklepy detaliczne i knajpy są w rękach wielkiej trójki.
          Poza tym irytuje oszustwo - bo czy ci, którzy chcą wspierać lokalny browar,
          kupiliby Piasta wiedząc, że w środku jest Okocim? W sumie: wzywam wszystkich
          Wrocławian do bojkotu Calsberga i Okocimia!
          • Gość: kotbehemot Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 20:28
            Mylisz sie- male browary- jak kazdy produkt niszowy maja szanse dotrzec do elity. Dolnoslaskie browary sa jak szwajcarskie zegarki albo drogi sprzet grajacy malych, malo znanych firm- ma byc tego malo, ma trafiac do koneserow, masowka zabroniona:)

            Z Piastem to jednak prawda i zal:(
            • Gość: gustlikjelen Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.04, 21:05
              Fajnie byłoby, gdyby rzeczywiście tych małych browarów było dużo - ale nie ma!
              Dużo ich upadło za czasów tzw Browarów Dolnośląskich Piast - Sobótka, Niemcza,
              Świebodzin (Książ) od lat nie produkuje tylko sprzedaje pod swoją marką Piasta.
              Zgadzam się z Tobą, że małe jest piękne - chodzi jednak o tzw dumę regionu -
              silne marką i pyszne piwo z Wrocławia, z którego będziemy dumni. To, że Wrocław
              nie stoi murem za swoim piwem, mówi coś o nas jako o piwoszach albo, co gorsze,
              jako o Wrocławianach. Pomyśl, czy w Monachium ta sytuacja byłaby możliwa!
              • Gość: erni Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 21:23
                Kutfa napiszmy jakas odezwe do kalsberga czy gdzie tam ze my Wroclawianie
                chcemy pic naszego PIASTA !!!!!!
                • Gość: gustlikjelen Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.04, 21:44
                  Nie uważam aby zamknięcie lokalnego browaru był mniej ważne dla tożsamości
                  Wrocławian niż zabytkowe pawęże, o które tak wszyscy walczyli. Sprawa wymaga:
                  patronatu prasowego, listu protestacyjnego wrocławian i do czasu rozwiązania
                  sprawy - bojkot Carlsberga i Okocimia.Będę o tym pisał w innych miejscach i na
                  innych portalach, bo myślę, że mało ludzi o tym wie. O identycznej walce w
                  Londynie parę lat temu było głośno na całym świecie.Nawet jeśli ktoś nie lubi
                  piwa albo Piasta - chodzi o ZASADY.
                  • Gość: kotbehemot Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:17
                    Oczywiscie masz racje. Jesli zorganizujesz taka akcje moj glos sie przylacza. Przyznam, zenie wiedzialem wczesniej dokladnie co sie stalo z Piastem; bojkot Okocima i Carlsberga murowany. A Piasta pijemy?:)
                    • Gość: gustlikjelen Re: "Le Figaro" o Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.04, 22:25
                      No tu jest problem - w zasadzie każdy, kto pozna prawdę, powinien przestać pić
                      Piasta - ale wtedy wywalą resztę ludzi z pracy. Bojkot rozpoczniemy po liście
                      do zarządu Calsberga - w przypadku odmowy akcja w mediach (ale jakich, skoro
                      żyją z reklam) i bojkot. Przynajmniej będą wiedzieli, dlaczego im spadło.
                      Dzięki za poparcie i rozpowszechniajmy wezwanie do boju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka