Gość: scum
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
04.05.04, 23:57
Łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet nie zdążysz
sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.
Babcie-akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny
sposób odzyskuje mobilność, wrzuca laskę pod pachę i biegnie do krzesła co sił
w nogach.
Są jeszcze babcie alpinistki, które wspinają się po stopniach autobusu,
lub tramwaju. Najbardziej śmieszne są gdy wspinają się w pierwszych
drzwiach U bota, po czym idą kawałek, pokonują następne schodki i
siadają na niskim poziomie:-) Inne ambitne muszą wleźć do Mana albo
odkurzacza tylnimi drzwiami i z wielkim trudem wspiąć się na siedzenia
na końcu busa, mimo że z przodu mają niską podłogę.
Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 - 2
miejsc siedzących.
A niejako przeciwieństwem borostworów zajmujących dwa miejsca są babcie
towarzyskie, które koniecznie muszą zmieścić się koło osoby siedzącej
w Manie na tzw. "półtoraku". Bardzo ciekawa jest obserwacja jak one
próbują tam usiąść;-) Najpierw siadają bokiem na samym brzegu, potem
powoli wykonują obrót o 90o i wtedy dociskają drugą osobę do okna. W
przypadku siedzenia na podeście cały czas trwa walka o utrzymanie dupy
na miejscu podczas zakrętów;-)
Babcie-wilki - atakują wataha, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i
wygryzają każdego z ich siedzeń
Babcie LOKOMOTYWY - jak siedzisz w autobusie, staja nad Tobą i zaczynają
sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, ze czujesz co jadła kilka godzin temu...
Szczególną odmianą jest babcia Lord Vader. Sapie w szczególnie niemiły,
metaliczny sposób. Człowiek tylko czeka na moment kiedy zadupi go
posługując się ciemną stroną mocy;-)
Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi,
kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.