Dodaj do ulubionych

tekst drugi cz.1

15.08.01, 22:14
Ponieważ teksty moje będą coraz dłuższe i trudniejsze, chciałbym zachęcić do
ich czytania z trzech powodów.Po pierwsze, jak już wspomniałem będzie to
doskonała powtórka wielu zagadnień i faktów z historii różnych kultur.Po
drugie, proszę zwrócić uwagę na to, że wszystkie teksty są pisane przeze mnie.
Faktem jest, że "wklejam" fragmenty, tak jak miało to miejsce przy okazji
pierwszego tekstu( podst. dane o Azji Mniejszej, sylw.Herodota i Proklosa)ale
używam również parafrazy i streszczenia. Od tej pory jednak wszelkie dodatkowe
dane będę umieszczał w bibliografii. Po trzecie wreszcie warto przekonać się
ile materiału można przedstawić i opanować w ciągu 48 dni.

Jest jeszcze jedna sprawa.Po co tak naprawdę to robię...okaże się na samym
końcu.

W każdym razie jeżeli ja jestem w stanie w większości to pisać , to Wy z całą
pewnością możecie wysilić się, aby to przeczytać :-)

JOŃSCY FILOZOFOWIE (PRZEDSOKRATYCY)

Oprócz Talesa do najstarszych filozofów przyrody należeli również Anaksymenes i
Anaksymander.Anaksymander(610-546r. p.n.e.) był niewiele młodszy od
Talesa.Pobierał również u niego nauki.

Podobnie jak Tales, Anaksymander również stawiał pytanie o pierwotną materię
tworzącą świat, jednak w jego mniemaniu nie była to woda, ale "apeiron"-
substancja pozbawiona granic, kresu i definicji.Widzimy więc, że "apeiron"
Anaksymandra pełnił podobną rolę jak "principium","arche" Talesa- opisywał
początek, pierwotną materię. Anaksymander nauczał ,że "apeiron" jest "zasadą" i
elementem wszystkich rzeczy, wprowadzając tym samym pojęcie "zasady"."Zasada"
to według Anaksymandra ani nie woda ,ani ziemia lub powietrze.Uważał on,
że "zasada" ma zupełnie inną naturę, jest inna ilościowo i jakościowo niż
wszystkie rzeczy. Jeśli bowiem powoduje powstanie i obejmuje nieskończenie
wiele światów, musi być przestrzennie nieskończona, natomiast jeżeli nie da się
jej określić jako wody, powietrza itd. Jest nieskończona jakościowo.

"Zasadę" Anaksymandra opisuje Arystoteles:

"Albowiem wszystko albo jest zasadą, albo pochodzi z zasady. Nie istnieje
natomiast zasada nieskończoności, bo gdyby taka istniała, byłaby jej kresem. Co
więcej, będąc zasadą jest zarazem niestworzona i niezniszczalna. Wszak to, co
powstaje, musi mieć swój koniec, a to co ginie - swój kres. Twierdzimy wobec
tego, że nieskończoność nie ma swej zasady, lecz że ona sama uchodzi za zasadę
innych rzeczy, że obejmuje wszystko i wszystkim rządzi, jak twierdzą ci, co nie
uznają obok nieskończoności żadnych innych przyczyn [...]. Większość filozofów
przyrody zgadza się z Anaksymandrem, gdy twierdzi, że nieskończoność jest
boska, bo jest nieśmiertelna i niezniszczalna".

Arystoteles, "Fizyka".

Musimy tutaj zauważyć, że znaczenie tak "arche" Talesa jak i "zasady"
Anaksymandra jest wyraźnie teologiczne. Ci filozofowie nadają im cechy, które w
mitologii były perogatywami bogów-nieśmiertelność, niezniszczalność, rządzenie
i kierowanie wszystkim.


Jedyny ocalały fragment dzieła Anaksymandra brzmi: "A to, co jest początkiem
istniejących rzeczy, to też z konieczności stanie się ich zgubą. Ponoszą bowiem
nawzajem karę sprawiedliwą za niesprawiedliwość swoją w porządku czasu".

Fragment przekazał Symplikios, "In Arist. Phys."

Uczeni na różne sposoby interpretowali i z trudem analizowali ten fragment.
Zupełnie bezsporne jest jednak to, że łączy on powstawanie i rozpad z jakąś
winą i niesprawiedliwością, a także z koniecznością ekspiacji za tę winę.
Prawdopodobnie Anaksymander miał w tym tekście na uwadze przeciwieństwa, które
dążą właśnie do tego, aby jedno zwyciężyło drugie. Niesprawiedliwość, o której
mowa, jest niesprawiedliwością właściwą tej walce, zaś czas występuje w roli
sędziego, jako że wyznacza granice jednemu i drugiemu z przeciwieństw, kładąc
kres przewadze jednego nad drugim i na odwrót. Jasne jest jednak, że nie tylko
przemienne następstwo przeciwieństw jest "niesprawiedliwością";
niesprawiedliwością jest już sam powstały byt przeciwieństw, ponieważ dla
każdego z nich powstanie jest od razu przeciwstawieniem się drugiemu. A
ponieważ świat powstaje poprzez rozpad przeciwieństw, w tym dostrzega się
pierwotną niesprawiedliwość, która zostanie odpokutowana przez śmierć świata,
stosownie do wyznaczonych cykli czasu. Dlatego - jak słusznie ktoś zauważył -
podwójna jest niesprawiedliwość, a zatem podwójna też konieczność ekspiacji: z
jednej strony byt świata powstały przez rozpad jedności zasady na
przeciwieństwa, "z drugiej dążenie każdego z przeciwieństw do tego, aby w
nienawiści do drugiego przywłaszczać sobie pozycję jedynego ocalałego elementu
i władcy, co byłoby równocześnie przywłaszczeniem sobie miejsca i praw tego, co
boskie, nieśmiertelne i niezniszczalne".
Do tej myśli głęboko wniknęły koncepcje religijne, prawdopodobnie orfickie.
Wielu badaczy zwróciło na to uwagę i nie wydaje się, aby można było temu
zaprzeczyć. Niezaprzeczalny wydaje się także swoisty głęboko tkwiący pesymizm,
który powstawanie rzeczy wiąże z "pognębieniem" czegoś i "winą" a w umieraniu
widzi jakąś "ekspiację", aczkolwiek pesymizm ten zostaje złagodzony poprzez
dominującą myśl o "równoważącej sprawiedliwości".


Poglądy Anaksymandra różnią się od filozofii Talesa.Przede wszystkim należy
zwrócić uwagę na to, że Tales był przekonany, że nasz świat unosi się na wodzie
podczas gdy Anaksymander uważał, że unosi się w przestrzeni.Poza tym
Anaksymander wierzył, że rozwój organizmów rozpoczął się od zwierząt wodnych
oraz bliski był ewolucyjnej idei, twierdzac, że zwierzęta zmieniają się poprzez
dostosowywanie się do panujących warunków. Poczas gdy Tales wierzył, że
wszystko wywodzi się z wody, Anaksymander był przekonany, że życie miało swój
początek w wodzie i tu trafił w 10.


"Według Anaksymandra pierwsze zwierzęta zrodziły się w elemencie płynnym i były
pokryte kolczastą skorupą. Gdy dorosły, porzuciły wodę i przeszły na miejsce
suche, a kiedy rozpadła się okrywająca je skorupa, wkrótce potem zmieniły swój
sposób życia".
Aetios



"Ziemia unosi się w powietrzu, nie podtrzymywana przez żadną podporę, stojąc w
miejscu nieruchomym, dzięki równej odległości od wszelkich innych rzeczy"

Hipolit, "O niebie"

Muszę dodac, że Anaksymander nie był tylko filozofem, ale podobnie jak Tales
interesował się również astrologią, geologią, matematyką oraz fizyką. To
własnie zaważyło na tym, że na tak znacznie oddalił się w swoich rozważaniach
od mitu. Anaksymander dokonywał wielu obliczeń astronomicznych, konstruował też
zegary słoneczne; opracował ponadto pierwszą grecką mapę ziemi i morza oraz
pierwszy model świata. Jak pisał Agatemeros "pierwszy odważył się narysować na
tablicy świat zamieszkany.Anaksymander był również autorem pierwszego w Grecji
dzieła filozoficznego "Peri fyzeos"(O przyrodzie), które zagineło.Z tego dzieła
pochodzi właśnie fragment zachowany u Symplikiosa.



Pewne zmiany do teorii Anaksymandra wprowadził jego uczeń Anaksymenes.Zgadzał
on się z poglądem mistrza, że zasada wszystkiego jest nieskończona co do
wielkości i ilości jednak był zdania, że jest ona określona, że jest nią
powietrze.


Różnice zaś zachodzą wskutek zagęszczania się i rozrzedzania (powietrza)w
poszczególnych rzeczach i z rozrzedzania powstaje ogień, za zgęszczania zaś
wiatr, potem chmury, a z jeszcze większego zagęszczasnia woda, potem ziemia,
potem kamienie, a z nich wszystko inne."
Teofrast, "Poglądy filozofów
przyrody"

Możemy śmiało zauważyć, że Anaksymenes postąpił poniekąd o krok naprzód, bowiem
nie odwoływał się do metafizyki tak, jak czynił to Anaksymander uznając
substancję pierwotną za nieokreśloną. Wywody Anaksymenesa apelują do zdrowego
Obserwuj wątek
    • Gość: Kriss Re: tekst drugi cz.1 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 22:15
      Mistrzu pracujesz na Uniwerku ?
      • interlecter Re: tekst drugi cz.1 15.08.01, 23:21
        Może kiedyś będę się tym zajmował Kriss.
    • Gość: Bea Re: tekst drugi cz.1 IP: 195.205.145.* 16.08.01, 14:31
      interlecter napisał(a):

      > Jedyny ocalały fragment dzieła Anaksymandra brzmi: "A to, co jest początkiem
      > istniejących rzeczy, to też z konieczności stanie się ich zgubą. Ponoszą bowiem
      >
      > nawzajem karę sprawiedliwą za niesprawiedliwość swoją w porządku czasu".
      >
      > Fragment przekazał Symplikios, "In Arist. Phys."
      >

      Powyższy fragment winien zawisnąć w Sejmie - ku przestrodze
    • Gość: BreslY Re: tekst drugi cz.1 IP: *.chem.ou.dk 16.08.01, 15:04
      Jak powiedzial moj nastoletni powinowaty po obejrzeniu
      (pod przymusem) "Czasu Apokalipsy" i wyschluchaniu
      (takoz) "Dark Side of the Moon" i "Echoes" - niezle to
      ale za dlugie.
      W ksiazce Leszka Kolakowskiego pt. " Moje sluszne
      poglady na wszystko" jest na koncu cos w rodzaju
      krotkiego slownika objasniajacego poszczegolne terminy,
      szkoly i prady filozoficzne. Szczegolnie zapadlo mi w
      pamiec:
      -KONSERWATYZM - ze tak za jak za cysorza Franca Jozefa,
      to juz nigdy nie bedzie
      -TALES - ze woda
      -SPRAWIEDLIWOSC SPOLECZNA - ze ja mam za malo pieniedzy

      Jeszcze bylo chyba MARKSIZM_LENIZNIZM, ale dokladnie
      nie pamietam. Cos jakby: ze monopartii nie tylko trzeba
      we wszystkim sluchac, ale trzeba ja jeszcze bardzo
      kochac. Ale dokladnie nie pamietam :-(. A moze to
      powiedzial moj kolega MP o swojej zonie, kiedy ta
      wygonila go od szachownicy i wreczyla odkurzacz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka