Dodaj do ulubionych

Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście

26.11.11, 11:30
jedynie aspekty pozytywne. Z tej racji wielu uważało, że jestem z ratusza lub po prostu pomylonym trollem. Było mi do twarzy z tym. Jednak wczorajszy dzień spowodował, że zaczynam dołączać do ludzi niezadowolonych z tutejszej władzy, z tych czumów, dutkiewiczów i innych nieudaczników!!!!!!
Wracając z północy kraju, postanowiłem wysiąść sobie przy Centrum Marino i skorzystać z KZ, zwłaszcza że tramwajem linii 1 bez kłopotu dotarłbym na drugi koniec trasy, gdzie pomieszkuję. Nie miałem biletu. Postanowiłem go kupic. W Marino są dwa kioski. Biletów nie ma w nich od dawna. W okolicach Marino nie ma żadnej możliwości, aby kupic bilet. Na pętli oprócz ludzi nie ma nic! Jestem legalistą i z definicji nie jeżdżę na gapę. Pozostało więc dać zbuta. Dotarłem do skrzyżowania z Kasprowicza, co daje spacerek rzędu ca. 1,5 km. Na całej trasie nie było ani automatów, ani możliwości kupienia biletu. Spacerkiem dotarłem do Kromera. Podszedłem do automatu. Niestety, moduł pobierający banknoty nie działał. W ten sposób nie pozostało mi nic innego, jak dalej spacerować. Doszedłem aż do Biskupina.

Pozytyw dla mnie - długi miły dla zdrowia spacer, co w sytuacji katastrofy służby zdrowia jest aspektem korzystnym.
Negatyw dla aktualnych władz miasta - NIE ZAMIERZAM ISC WIECEJ NA WYBORY. Nie widzę powodów, aby głosować na aktualną władzą! Jeszcze raz podkreślam panie Dutkiewicz, że zipseryści są kretynami!

wnioski ogólne: nawołuję do stworzenia Alternatywnej Listy Mieszczanskiej, aby pogonić urzędniczym debilom tzw. kota!!!!! Partie polityczne z ich szczekotem bulgotem do tego sie nie nadają z definicji. One reprezentują interesy swoich członków!!!!

Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Nic nie rozumiesz! 26.11.11, 13:15
      Zachowałeś się, jak PRzystało na PRawdziwego Dynamistę! Przeszedłeś Dynamicznie pieszo PRzez Wroclove, PRzez co rozPOcząłeś już treningi do następnego wrocławskiego maratonu. Dodatkowo PRzez to, że nie wsiadłeś do tramwaju mógł on (dzięki mniejszemu obciążeniu) Dynamicznie POkonać swoją trasę PObierając PRzy tym mniej PRądu, co jak wiadomo w obecnej sytuacji jest na wagę złota. Lżej obciążony tramwaj lepiej też hamuje i dzięki temu dojechał do celu bez wypadku.
      PRoszę więc, abyś PReredagował swój POst tak, aby wychwalał on dokonania Największej Ekipy Władców Wrocławia. PRzyznaj się, że PO PRostu nie POjąłeś zasad Dynamizmu i źle zinterPRetowałeś rzeczywistość.
      • 1410_tenrok tak, masz rację, ale co wynika z twojego posta? 26.11.11, 14:52
        jak zwykle gęgolenie, tyle, że bardziej zabawne graniczne. Wynika z teo, że ty również, jak zwykle, nnic nie pojmujesz i jak zwykle nie zważasz na zasadę zachowania energii!!!
        Czytam Twoje posty, ale wiem, że są pisane dla samego pisania. To trochę za mało.
        • wielki_czarownik A co proponujesz? 26.11.11, 16:00
          Założyć komitet wyborczy? Jakie szanse mają zwykli ludzie w starciu z potężną i bogatą maszyną wyborczą dynamistów? Ilu jest myślących wyborców we Wrocławiu? Większość głosuje na tego, kogo widzi na plakacie albo w telewizji (bo gazet nie czyta). Tyle w temacie.
          • 1410_tenrok no, właśnie czarowny, to jesteś cały Ty, 26.11.11, 16:31
            dużo szczeku, mało efektu!
            A co ja proponuję? Zyłem w Niemczech i tam było tak samo: omnipotentna władzy z gładkim słowotokiem oraz niewiele działania, rzeczywiście potrzebnego ludziom.
            I co? Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać lokalne grupy wyborcze. Wystarczy sobie spojrzec na dowolną gminę w niemczech. Wszędzie w radach siedzą mocno ludzie z ALM. To jest właśnie wyjscie! Utworzyć alternatywną listę mieszczanską i kopać urzędasów po jaj-ach/-nikach, tam gdzie boli najbardziej, czyli po kasie!!!
            • wielki_czarownik Re: no, właśnie czarowny, to jesteś cały Ty, 27.11.11, 10:59
              Tu jest Polska a nie Niemcy. Utworzyć listę? Kopać po jajach? W naszych realiach? Przebijesz się do mediów? Dawno temu była na forum inicjatywa powołania takiej grupy. To było w początkach mojego forumowania, więc gdzieś w okolicach 2003-2004. Co się okazało? Że na spotkanie przyszło chyba 5 osób (w tym ja) i na dodatek sami studenci i licealiści. Oczywiście internetowo chętnych było ze 30 osób. Nic dziwnego, że przy takim zaangażowaniu społeczeństwa nie ma szansy na zmiany.
              • 1410_tenrok niedasizm in extenso 28.11.11, 09:50
                kocham takie teksty.
                Po diabła wogole tu piszesz? Zacznij myśleć i nie ośmieszaj się.

                Nieda sie, nie da sie, nie da sie, nie da sie, nie da sie..............................

                PS.
                myślisz, że w Niemczech 100-500 osób na takie spotkania przychodzi?
                • wielki_czarownik Re: niedasizm in extenso 28.11.11, 12:15
                  Widzisz Tenroku - ja przynajmniej spróbowałem i dzięki temu wiem, że się nie da. Ty zaś jesteś właśnie tym, który nawołuje, opowiada jak to było w Niemczech i... No i co dalej?
                  Ja po prostu na to leję. Jeżdżę samochodem, mam gdzie go w centrum zaparkować, do samego Rynku wjeżdżać nie muszę, jak trzeba to stać mnie na taksówkę. Dodatkowo, ponieważ planuję wyprowadzkę kilka km poza Wrocław, długów stadionowych spłacał nie będę.
          • sverir Re: A co proponujesz? 26.11.11, 20:50
            > Założyć komitet wyborczy? Jakie szanse mają zwykli ludzie w starciu z potężną i
            > bogatą maszyną wyborczą dynamistów?

            Ogromną. Trzeba tylko chcieć.

            Widzisz, problem z tymi "zwykłymi" ludźmi polega na tym, że ulegają magii kampanii wyborczej określonej ustawowymi terminami. Przez 3 i pół roku siedzą cicho, nie rozmawiają z ludźmi, nie identyfikują ich problemów, nie proponują rozwiązań, dopiero w okresie kampanii usiłują przekonać do siebie.

            Efekt tego jest taki, że nawet antydynamiczny, zatem teoretycznie myślący wyborca, staje przed dylematem: zagłosować na Dutkiewicza czy na kompletnie anonimowego gościa, o którym wiem tylko tyle, że nie jest Dutkiewiczem? I najczęściej decyduje się na pozostanie w domu, wychodząc z założenia, że na zarządzaniu miastem to trzeba się znać, a anonimowy kandydat tego nie gwarantuje (co oczywiście nie przeszkadza antydynamicznemu wyborcy znać się na zarządzaniu miastem lepiej niż ktokolwiek inny).

            Zwykły człowiek ma szansę, jeżeli będzie pracował na nią przez cztery lata, a nie przez cztery tygodnie.

            > Większość głosuje na tego, kogo widzi na plakacie albo w telewizji (bo gazet nie czyta).

            Może w wyborach ogólnopolskich. W wyborach samorządowych głosuje przede wszystkim na tego, kogo zna.
            W 2010 roku, we Wrocławiu, wystarczyło 18254 głosy na listę, żeby zdobyć przynajmniej jeden mandat. A radny, który ten mandat zdobył, potrzebował raptem 1350 głosów. Wbrew pozorom, to nie jest proste, ale po pracy przez 4 lata, absolutnie możliwe.
            • wielki_czarownik Re: A co proponujesz? 27.11.11, 11:02
              No właśnie - po pierwsze trzeba mieć czas, żeby przez 4 lata zaistnieć. Jeśli się jest politykiem i bywa w mediach to nie ma sprawy, ale jeżeli się normalnie pracuje, to ciężko z tym. A ponieważ ciężko, to człowiek nie będzie rozpoznawany i na niego nikt nie zagłosuje. To takie błędne koło.
              • sverir Re: A co proponujesz? 28.11.11, 10:13
                > Jeśli się jest politykiem i bywa w mediach to nie ma sprawy, ale jeżeli się normalnie
                > pracuje, to ciężko z tym.

                Większość polityków, zanim zaistnieje na dobrze w mediach, też normalnie pracuje. A ciężko, to się też prowadzi własną firmę, zwłaszcza na początku, gdy najczęściej wszystko trzeba robić samemu. Jednak tzw. zwykli ludzie decydują się na zakładanie firm, a tzw. politycy na politykę. Różni ich cel, jaki sobie w życiu założyli.
                • wielki_czarownik Re: A co proponujesz? 28.11.11, 14:30
                  Tylko powiedz mi ilu ludzi "z ludu" zrobiło karierę polityczną? Ludzi bez układów, bez pieniędzy, bez powiązań ze służbami (szczególnie PRL)?
                  • sverir Re: A co proponujesz? 28.11.11, 18:20
                    > Tylko powiedz mi ilu ludzi "z ludu" zrobiło karierę polityczną?

                    A ilu próbowało na to zapracować choćby przez całą kadencję jakiegoś organu, a nie przez kilka miesięcy przed wyborami?
                    • wielki_czarownik Re: A co proponujesz? 29.11.11, 11:05
                      A ilu ludzi ma szansę się dostać do jakiegoś organu? Pomijamy tutaj rady osiedla, bo do nich z reguły prawie nikt nie kandyduje i nikt się nimi nie interesuje. Tak więc nawet wieloletnia działalność w RO z reguły przechodzi niezauważona, bo ludzie w Polsce żyją rzeczywistością medialną.
                      • sverir Re: A co proponujesz? 29.11.11, 12:40
                        > Tak więc nawet wieloletnia działalność w RO z reguły przechodzi niezauważona,
                        > bo ludzie w Polsce żyją rzeczywistością medialną.

                        Nie, nieprawda. Jeżeli przechodzi niezauważona, to tylko z dwóch powodów. Albo na osiedlu nie dzieje się nic, co byłoby interesujące dla zwykłego mieszkańca, albo rada ogranicza się do organizacji spotkań emerytów przy szklance mleka. Tam, gdzie rada działa, ludzie radnych znają.
                        • urko70 Re: A co proponujesz? 29.11.11, 12:54
                          sverir napisał:

                          > > Tak więc nawet wieloletnia działalność w RO z reguły przechodzi niezauważ
                          > ona,
                          > > bo ludzie w Polsce żyją rzeczywistością medialną.
                          >
                          > Nie, nieprawda. Jeżeli przechodzi niezauważona, to tylko z dwóch powodów. Albo
                          > na osiedlu nie dzieje się nic, co byłoby interesujące dla zwykłego mieszkańca,
                          > albo rada ogranicza się do organizacji spotkań emerytów przy szklance mleka. Ta
                          > m, gdzie rada działa, ludzie radnych znają.

                          Mieszkałem we Wrocławiu w czterech - pięciu różnych miejscach (za dorosłego życia) i nie przypominam sobie abym słyszał o jakiś działaniach RO, a żeby znać czy słyszeć o takim radnym to już w ogóle nic a nic.
                          • sverir Re: A co proponujesz? 21.12.11, 14:22
                            > Mieszkałem we Wrocławiu w czterech - pięciu różnych miejscach (za dorosłego życia) i nie
                            > przypominam sobie abym słyszał o jakiś działaniach RO

                            Widocznie RO nic nie robiło:) Wychodzisz z założenia, że w RO siedzą ludzie pracowici, którzy nieustannie pracują na dobro osiedla, a nikt o tym nawet nie wie. Ja stawiam na to, że RO nie robiły kompletnie nic.
                            • urko70 Re: A co proponujesz? 21.12.11, 15:50
                              sverir napisał:

                              > > Mieszkałem we Wrocławiu w czterech - pięciu różnych miejscach (za dorosłe
                              > go życia) i nie
                              > > przypominam sobie abym słyszał o jakiś działaniach RO
                              >
                              > Widocznie RO nic nie robiło:) Wychodzisz z założenia, że w RO siedzą ludzie pra
                              > cowici, którzy nieustannie pracują na dobro osiedla, a nikt o tym nawet nie wie
                              > . Ja stawiam na to, że RO nie robiły kompletnie nic.

                              O tym wlasnie pisałem. Moze przeczytaj na co odpisujesz ;).
                        • wielki_czarownik A gdzie we wrocławiu rada działa? 29.11.11, 13:32
                          Tak się składa, że jak sięgam pamięcią, tak nie mogę sobie przypomnieć niczego związanego z radami osiedli, na których mieszkałem.
                          • sverir Re: A gdzie we wrocławiu rada działa? 21.12.11, 14:20
                            > Tak się składa, że jak sięgam pamięcią, tak nie mogę sobie przypomnieć niczego
                            > związanego z radami osiedli, na których mieszkałem.

                            Ok - zatem co robiły RO na tych osiedlach, czego nie zauważyłeś?

                            Przepraszam za odświeżenie starego wątku:)

    • Gość: ktos w Londynie czy innym Paryzu zaraz by skrzyknieto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.11, 13:19
      demonstracje i poszli by w niej zwykli ludzie, a nie element skrajny, jak to bywa u nas
      gdyby 5 tysiecy wroclawian zaprotestowalo przeciwko polityce pana D. to bylo by to cos znaczacego

      a tak to ludzie narzekaja na forach i w prywatnych rozmowach a propaganda w mediach kwitnie i Wroclaw ciagle jest pokazywany w kraju jako przejaw dynamizmu
      • 1410_tenrok właśnie, o to chodzi! Masz rację. Pytanie jest: 26.11.11, 14:55
        jak zrobić to tu, we Wrocławiu??? Jak spowodować, aby szmaciarskie urzędactwo zaczęło być naszymi służącymi? Jak uczynić, aby idiota od komunikacji nie pitolił, a wziął sie za robotę? Ja uczynić, aby zipseryzm sie tu skonczył?
        JAK?
        Należy sie skrzyknąć i wybierać odpowiedzialnych do rady, czyli takich, którzy nie będzie czumic. dutczyć i bluić!!!

    • Gość: kiks Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.11, 15:34
      Dlaczego nie kupiłeś biletu w tramwaju?
      • zetkaf Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 26.11.11, 15:44
        > Dlaczego nie kupiłeś biletu w tramwaju?
        No wiesz co, ty chyba nic nie rozumiesz, musiałeś popsuć taki misterny plan? ;)
        • 1410_tenrok zetkaf, ty nigdy nie potrafisz inaczej? 26.11.11, 16:33
          zawsze tylko pitolisz????

          Zużywasz bezsensownie energię na takie bąki!!!!
      • 1410_tenrok wygląada na to, że nie było było takiej możliwości 26.11.11, 16:31
        to proste!
      • sverir Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 26.11.11, 20:35
        Może miał tylko 2,40 w gotówce?
        • Gość: kiks Jak nie urok to sraczka:) IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.11, 21:11
          Może trzeba mieć ze sobą kartę płatnczą albo poprosić innych pasażerów o odsprzedanie biletu (to żaden obciach a na pętli przy Marino ludzi nie brakuje)?
          • jureek Re: Jak nie urok to sraczka:) 26.11.11, 21:19
            Gość portalu: kiks napisał(a):

            > Może trzeba mieć ze sobą kartę płatnczą

            Jesteś naganiaczem jakiegoś operatora kart płatniczych? Ludzie nie chcą brać tych kart po dobroci, więc chcecie ich zmuszać do tego takimi trickami jak automaty nie akceptujące gotówki, a tylko jakieś badziewne karty (dodatkowo będące gratką dla złodziei, bo nie wymagające autoryzacji).
            Jura
            • Gość: kiks Re: Jak nie urok to sraczka:) IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.11, 21:35
              Nie, nie jestem naganiaczem. Posiadam natomiast pakiet kontrolny w Mastercard i razem z kolegą z podwórka który jest głównym akcjonariuszem w Visa zmonopolizowaliśmy rynek kart płatniczych… ale nie mów o tym nikomu bo nie chcemy by Urząd Antymonopolowy dowiedział się o tym.

              Na przyszłość. Ludzie będą ci wdzięczni jeśli nie będziesz zadawał głupkowatych pytań.
              • jureek Re: Jak nie urok to sraczka:) 26.11.11, 22:04
                Gość portalu: kiks napisał(a):

                > Na przyszłość. Ludzie będą ci wdzięczni jeśli nie będziesz zadawał głupkowatych
                > pytań.

                O! Reprezentant ludu się znalazł!
                Od kiedy dynamiści wprowadzą obowiązek posiadania kart płatniczych?
                Jura
          • sverir Re: Jak nie urok to sraczka:) 26.11.11, 21:37
            Można mieć, można nie mieć. Choć to się rzadko zdarza, to są ludzie bez kart płatniczych, a jeszcze więcej z debetem na koncie. Prosić ludzi na przystanku czy w pojeździe? Jasne, da się. Ile razy takich spotykam w pojeździe, tak nigdy nikt nie ma biletu do sprzedania:)
            • Gość: kiks Re: Jak nie urok to sraczka:) IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.11, 21:47
              W życiu trzeba mieć trochę szczęścia. Gdyby trafili na mnie to bym im sprzedał:)
              • 1410_tenrok człowieku! O czym ty piszesz???? 28.11.11, 09:54
                Ten system powstał z naszych podatków! A nie funkcjonuje dlatego, że urzędnicy uważają dokładnie jak ty: kupio se łod innych, pojado na gape etc..............
                I dlatego właśnie to tak właśnie w MPK jest od tzw. doopy strony!
                • tbernard Re: człowieku! O czym ty piszesz???? 28.11.11, 10:15
                  Czy jest jakiś sensowny powód aby na pętli nie dało się nabyć za odliczoną gotówkę od kierowcy/motorniczego MPK?
    • radeberger Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 26.11.11, 20:36
      Jakiś czas temu zachwycałeś się dynamizmem.
      Potem gdy jego mroczne widmo przyćmiło przyszłość Partynic - narzekałeś na niego.
      Potem ci przeszło, a miłość do dynamizmu powróciła.
      Teraz marudzisz...

      Zdecyduj się :-)
      • katonzwybiorczej Uwaga! Attention! Achtung! 26.11.11, 20:58
        Każdy z nas jest już coraz bardziej zmęczony ciągłymi kłamstwami i manipulacją władzy!
        Wiadomo, że szansę na poprawę obecnej sytuacji są nikłe, można podejrzewać, że wkrótce będzie gorzej!
        Państwa bankrutują, strefa euro pęka, wkrótce rozpadnie się UE!
        Izrael, USA, Chiny, Rosja, Iran, a także inne państwa przygotowują się do III Wojny Światowej!

        Jednak w ostatnim czasie pojawia się dla nas, dla narodu, który tonie, ostatnia deska ratunku!

        Tą deską jest...SOLIDARNA POLSKA, Zbigniewa Ziobry!
        Pragnę nadmienić, że dzisiaj Solidarna Polska dopiero raczkuje, ale wkrótce to inicjały Zbigniewa Ziobry staną się dla nas symbolem naszej wolności, czystości i prawdy!!!

        TO LITERY "ZZ" UŁOŻONE POD PEWNYM KĄTEM BĘDĄ DLA NAS SYMBOLEM ŚWIATŁA I SYMBOLEM TOTALNEJ WALKI ZE ZŁEM!

        MY ZWYCIĘŻYMY ZE ZŁEM, BO JESTEŚMY PO STRONIE DOBRA, BO JESTEŚMY LUDŹMI WIARY, ZASAD I NADLUDZKIEJ SIŁY!
        • 1410_tenrok ZZ: to skrót od "00" 28.11.11, 09:57
          czyli od klopika..............., z którego śmierdzi!!! Smierdzi paranoją równie mocno jak z sikalni (PISS)
      • 1410_tenrok kolejne narzekadło 28.11.11, 09:55
        po co piszesz na tym forum?
        • katonzwybiorczej Re: kolejne narzekadło 28.11.11, 10:52
          1410_tenrok napisał:

          > po co piszesz na tym forum?

          Rozumiem, że w tym momencie odzywa się Twoje drugie '"ja" i pytasz sam siebie?
          Ja piszę na tym forum dlatego bo chcę informować mieszkańców Wrocławia.
          Dodatkowo, czego nie ukrywam, liczę na fajną fuchę jak ZZ dojdzie do władzy.
          Chciałbym być Waszym gospodarzem, a właściwie takim strażnikiem i egzekutorem.
        • radeberger Re: kolejne narzekadło 28.11.11, 13:34
          1410_tenrok napisał:

          > po co piszesz na tym forum?

          To część mojej tajnej misji opanowania świata. Ale nie mów o tym nikomu, bo się wyda :-)
    • pawel_zet Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 27.11.11, 09:53
      Tenroczku, i tak wiemy, że jesteś trollikiem i trollowym zwyczajem wypisujesz bzdety, żeby sprowokować dyskusję.
      Temat ewentualnej alternatywy wobec Dutkiewicza i przyjaciół jest ciekawy. Osobiście sądzę, że nic się nie da z tym zrobić, póki nie pojawi się nowa grupa gości z grubą kasą, która przebije Dutkiewicza/PO i PiS w billboardach. Porównywanie zatomizowanego społeczeństwa polskiego z Niemcami jest nieporozumieniem. Podobnie jak porównywanie sytuacji w małych wioskach z sytuacją w dużych miastach, w których skrzyknięcie się mieszkańców nawet jednego dużego bloku bywa sporym problemem.
      • Gość: rainman Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście IP: *.opera-mini.net 27.11.11, 11:42
        Władza, każda władza zna podstawowe prawo marketingu politycznego :

        - Nie jest ważne jakim jesteś politykiem, ważne jest to jak jesteś postrzegany.

        Władza robi wszystko i jeszcze więcej, aby nie wzbudzać atmosfery masowego niezadowolenia. Stąd ciągłe pokazywanie winnego po drugiej stronie sceny "politycznej", robienie "igrzysk", fajerwerki medialne, aferki rozporkowe, i wiele innych drobiazgów typu "Mam Talent", "Idol", "Taniec z Gwiazdami" i dzisiątki idiotopochodnych seriali, reklam, ..

        Władza wie co robi, bo robi to dobrze i ma coraz więcej praktyki, środków materialnych, współzależnych ze sobą mediów i ośrodków kreujących medialną rzeczywistość. Bo wiedzą, że utrzymanie niskiej samoświadomości i niskiej samoorganizacji społeczeństwa, gwarantuje im spokój na korytarzach a tym bardziej na zapleczu gabinetów i pokoi hotelowych.

        Bo nie jest ważne jakim jesteś politykiem, ważne jest to jak JESTEŚ POSTRZEGANY !!!
      • 1410_tenrok lepiej być trollem niż komuchem lub bezdennym lewa 28.11.11, 09:48
        kiem.

        W zasadzie nie ma po co odpowiadać na twoje bzdety! Zawsze piszezs idiotyzmy, ponieważ tak mają lewacy.
        A teraz zacznij myśleć idioto i zastanów się, co oznacza pojęcie demokracja. to nieje jest synonim dla demokracji socjalistycznej!

        PS.
        Polacy niewiele sie mentalnie od Niemców różnią. Wiele tego, co widziałem w Niemczech, zostało w Polsce przejęte i funckojonuje.

        Najbardzie lubię, gdy narzekadła pitolą o niedasizmie, broniąc niedasizmu!!!!
        • niestaly_czytelnik Stary durniu 28.11.11, 19:28
          Wyzywasz tutaj ludzi od komuchów i narzekaczy, ale sam narzekasz, że przez swoje nieudacznictwo musiałeś drałować na Biskupin. Zrób se darmowe konto w banku, żeby ci na nie przelewali rentę i po kłopocie. Automaty w pojazdach MPK działają rewelacyjnie i znacznie sprawniej niż te na przystankach. Polecam i proszę: nie zaśmiecaj forum i nie przypisuj innym cech, z którymi sam się zmagasz.


          • niestaly_czytelnik Re: Stary durniu 28.11.11, 19:29
            Poza tym sam zatrzymałeś się na etapie komuny, nie umiejąc korzystać z udogodnień cywilizacji.


        • Gość: rainman Re: lepiej być trollem niż komuchem lub bezdennym IP: *.opera-mini.net 29.11.11, 08:28
          Rzadko czytam forum, bo większość nie potrafi zrozumieć co czyta i nie potrafi napisać sensownej odpowiedzi. Najłatwiej stwierdzić że ktoś jest idiotą, bo wtedy dyskusja jest już niemożliwa.
          Jeśli komentarz i posądzenie o lewactwo jest skierowane do mnie, to jest to właśnie przykład tego co w zdaniu otwierającym tę odpowiedź.
          Żyję te swoje 40 lat pod wrocławskim niebem, ale nie sądziłem że jestem lewakiem :))
          Patrzę na ogólne zmagania ludzkości z rzeczywistością którą przyrządza im każda "władza" i nadal twierdzę, że ogromna część polityków wszystkich odmian to ludzie cyniczni, bez zasad, wyrachowani, źle wykształceni, pazerni na jakąkolwiek władzuchnę, sprzedający się za małe pieniądze a często nawet dokładający do tego interesu. A ci na samych szczytach władzy to są właśnie ci, którzy wiedzą :

          Nie ważne jakim politykiem jesteś, ważne jest to jak cię postrzegają.

          Ci którzy chodzą na wybory to osoby często nieświadome swoich wyborów. Ci którzy nie chodzą na wybory, bardzo często wiedzą że są oszukiwani. Demokracja to chory system, ale ponoć lepszego nie ma. Jak widać, powoli coś się wykluwa, i obecni "politycy" niech przestaną wierzyć że nie będą odpowiadali za swoje błędy i swoje czyny. Zadłużenie każdego państwa to bomba z opóźnionym detonatorem. Jak zabranie na przelewy z ZUS, KRUS, a konta zostaną zablokowane, będzie na ulicach bardzo, bardzo ciekawie. To co było 11 Listopada, to pikuś z tym co będzie. A to jedynie kwestia najbliższych kilku , kilkunastu lat.
    • anu_anu Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 29.11.11, 10:05
      Na przystanku róg Kasprowicza i Bezpiecznej z całą pewnością jest automat sprzedający za gotówkę.
      Natomiast uważam, że pomysł zebrania ludzi, którzy chcą konstruktywnie podejść do sytuacji i coś realnie robić (nie ograniczając się do krytykowania) - jest świetny.
      Możesz coś więcej powiedzieć?
      • urko70 Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 29.11.11, 10:38
        anu_anu napisała:

        > Na przystanku róg Kasprowicza i Bezpiecznej z całą pewnością jest automat sprze
        > dający za gotówkę.

        Ja bez takiej pewności, wręcz z pewną nieśmiałością zapytam, czy aby nie chodzi o istniejące skrzyżowanie np.: ze Żmigrodzką? ;)
        • anu_anu Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 29.11.11, 14:19
          Świetnie zlokalizowałeś :)
    • urko70 Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 29.11.11, 10:35
      1410_tenrok napisał:

      > Wracając z północy kraju, postanowiłem wysiąść sobie przy Centrum Marino i skor
      > zystać z KZ, [...] Doszedłem aż do Biskupina.

      Tak właśnie wygląda we Wrocławiu pasażer wobec KM - to kwestia organizacji pracy w MPK.
      Niemniej w tramwajach pojawiły się jakiś czas temu biletomaty także dla części ludzi sprawa załatwiona. Części bo nie wszystkimi kartami można w nich płacić - tak słyszałem (ja kupowałem)

      > Negatyw dla aktualnych władz miasta - NIE ZAMIERZAM ISC WIECEJ NA WYBORY.

      Nie pójście to również wybór ale silniejszym sygnałem jest pójście i zagłosowanie na konkurencje.

      > wnioski ogólne: nawołuję do stworzenia Alternatywnej Listy Mieszczanskie
      > j, aby pogonić urzędniczym debilom tzw. kota!!!!!

      Stwórz, poprowadź zorganizuj. Zdobądź poparcie istotnej liczby mieszkańców. BRAWO!

      Przeczytałem cały wątek, niektóre wypowiedzi po łebkach. Również ciekawi mnie jak chcesz się przebić do umysłów ludzi, skąd chcesz wziąć kasę na medialne zaistnienie....
      Pytam bo nie wiem.
    • map4 Re: Zawsze starałem sie dostrzegać w moim mieście 21.12.11, 11:40
      1410_tenrok napisał:

      > jedynie aspekty pozytywne. Z tej racji wielu uważało, że jestem z ratusza lub p
      > o prostu pomylonym trollem. Było mi do twarzy z tym. Jednak wczorajszy dzień sp
      > owodował, że zaczynam dołączać do ludzi niezadowolonych z tutejszej władzy, z t
      > ych czumów, dutkiewiczów i innych nieudaczników!!!!!!

      Najgorsi wrogowie dynamizmu to jego byli junacy, którzy stracili wiarę. Witaj po jasnej stronie mocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka