Dodaj do ulubionych

Ukazała się płyta skrzypaczki Kingi Augustyn z ...

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 19:57
Ucz się, panie Adamie, wytrwale, to może za parę lat będziesz mógł słuchać
takiej muzyki przez bitą godzinę! A Kaprysy Paganiniego to HITY, muzyka
klasyczna w wersji POP!!! Co do Kingi, w tym wieku zazwyczaj przychodzi
szczyt formy, więc to najlepszy czas na taki repertuar. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Kleiber57 Płyta Kingi Augustyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 15:53

      Panie Adamie! Rozumiem pańskie rozczarowanie.Ale do muzyki skrzypcowej
      trzeba ,,dorosnąc(') aby ją w pełni akceptowac(').Trzeba czuc(')spód
      i wierzch pudła rezonansowego tego instrumentu.Płyta pani Kingi nadaje
      się jako materiał dydaktyczny do szkół muzycznych z drugim stopniem
      włącznie. Nie zgadzam się z Panem, że skrzypaczka nie oddała piękna
      muzyki genueńczyka, jaką zawarł w nutach.
      P.S.
      Nie wystarczy osłuchac(') się jedynie z grą kilku ''wspaniałych''.
      Ważne jest, aby umiejętnie wyłowic(') pracę poszczególnych palców
      lewej ręki i umiejętnośc(') prowadzenia smyczka prawą, nawet jeśli
      dotyczy to tylko naszych rodaków:)
    • Gość: genuenia ech, kaprysy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 23:53
      Dziękujemy za głos koleżanek Kingi! O czym jest wogóle ta dyskusja?
      Od kiedy to wartość wykonania skrzypcowego wyznacza ruch palców
      lewej ręki?! To jak ona to robi to już jest jej job, a ludzi
      interesuje efekt. Od dawna już wiadomo,że kaprysy miały i mają nadal
      olśnić wirtuozerią co najwyżej,jeśli oczywiście wykonawca może się
      nią popisać. Więc jak macie ochotę to słuchajcie sobie codziennie na
      dobranoc wszystkich 24 kaprysów i jeszcze dla ukojenia poczytajcie
      encykopedię. Ta płyta miałaby większy sens, jeśli ukazałaby się w
      chwili gdy Kinga miałaby już znane nazwisko. Wtedy sporo ludzi
      posłuchałoby jej z zaciekawieniem(ale to już było...).Jak by nie
      patrzeć,minęły 4 lata, a o Kindze nic nie słychać.No ale nie mówmy
      hop...
    • anna-76 gratuluje 05.09.08, 09:45
      że w ogóle coś się pojawiło , ktoś zauważył , że jest skrzypaczka i
      ma skrzypce ...
      zwykle dużo się pisze o ludziach po narkotykch , alkoholu i z jedną
      pęknietą gitarą elektryczną , im poświęcają tzw. krytycy muzyczni
      tomy ( jakby cos tam było w środku)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka