kklement 25.06.12, 07:53 Autorowi listu warto byłoby zasugerować, że fobie, podobnie jak inne zaburzenia lękowe, da się leczyć. A w jego przypadku najwyraźniej jest to konieczne. Inna sprawa że dość trafnie ocenił pracę straży miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patrzyciel Jak Pani udało się przeżyć tyle lat we Wrocławiu? 25.06.12, 08:49 Wydawać by się mogło iż jeszcze nikt nikomu nie dogodził. Szanowna Pani czytając pani "wypociny" odnoszę wrażenie że powinna Pani zostać komendantem straży miejskiej lub jego zastępcą w sprawach psów. Zauważyć można iż nikomu jeszcze w tym kraju nikt nie dogodził... Handlujący skarżą się na nielegalnie handlujących, kierowcy samochodów na pieszych którzy chodzą jak święte krowy na czerwonym świetle, piesi na kierowców którzy parkują jakby cały Wrocław był ich prywatnym podwórkiem, teraz doszedł problem ognisk - jednym śmierdzą drugim ziemniaki z ogniska by się przydały. I TERAZ PRZYSZŁA PANI... Jedni chcą by piesek sobie polatał - drudzy by najlepiej zamknąć go w klatce... Oj biedny ten nasz komendant - jak tu każdemu dogodzić;-) Może powinna Pani go odciążyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posełpierdzistołek Pouczanie pieniędzy nie daje IP: 194.251.119.* 25.06.12, 09:00 Drogi Autorze listu. Pouczanie ludzi za pomocą Straży Miejskiej pieniędzy do budżetu miasta nie przynosi w przeciwieństwie do mandatów na przechodzenie w niedozwolonym miejscu i zakładanie blokad. Pouczaniem stadionu też się nie spłaci. Z drugiej strony nie widzę nic zdrożnego w zakładaniu blokad parkującym gdzie popadnie. Co prawda w prasie omawiane były przypadki urzędników - świętych krów których to akurat obowiązek stosowania się do znaków drogowych nie dotyczy.... Co do piesków to bardzo chciałbym, żeby zaczęto spłacać stadion z kieszeni właścicieli psów s..cych gdzie popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna3112 Jedni boją się psów, a inni strażników miejskich 25.06.12, 10:15 Ja natomiast nagminnie widzę Straż Miejską, która wypisuje na prawo i lewo mandaty za prowadzenie psów bez smyczy. Ale tak jak poprzednik napisał, fobie się leczy drogi czytelniku a pies musi też pobiegać i poszczekać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 10:18 Kupię sobie tygrysa i też go będę puszczał bez smyczy, w końcu musi się wybiegać. Psiarze to najgorsza menelia tego miasta, wystarczy przejść się w słoneczny dzień, smród psich ekskrementów w parkach i miejscach zielonych bije na kilometr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l./.il/ Re: Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.12, 10:23 ciekawe gdziy ty mieszkasz- bo na moim osiedlu i w okolicy wszyscy sprzątają po psach... Wszyscy ich praktycznie pilnują, są na smyczy i w kagańcach- albo gdzieś biegają, gdzie zupełnie nie ma ludzi..Natomiast wszędzie jest pełno żulików, obszczymurków i potłuczonych butelek po piwsku... O ile paranoje, fobie można leczyć o tyle, ze psy biegające to jest trochę mniejszy problem. O tyle babcia z fobiami się przyczepi do psa o tyle do pijaka szczającego, s..jącego i tłukącego butelki już nie- dlaczego? Czyżby to synuś ukochany? Zróbcie porządek z tymi cuchnącymi żulami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 10:35 Z bajek wyrosłem, sprząta kilka osób, przeważająca większość meneli nie, niedługo wrócą upały, w całym mieście smród psich odchodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koV Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.internetia.net.pl 25.06.12, 11:05 Ja to bym zaczął łożyć na edukację ludzi - żaden normalny pies nie atakuje człowieka. Psy uwielbiają zapachy, dlatego jeśli idą w kierunku człowieka to tylko po to, żeby go powąchać i najlepszym co człowiek może zrobić to ukucnąć i wyciągnąć otwartą rękę w kierunku psa (najlepiej pod nos), żeby ten poczuł się bezpiecznie, że nie mamy złych zamiarów. Oczywiście, nie mamy pewności, czy dany pies jest "normalny", czy nie, ale w mieście nie zdarza się, by właściciele byli tak nierozważni, żeby spuszczać ze smyczy mniej zrównoważone psy. To też zależy od rasy psa, ale przede wszystkim od właściciela. Zawsze zachowanie powinno być takie same, bo pies, który czuje się zagrożony, może zachować się agresywnie. Nie wiem skąd się bierze powszechny paniczny lęk przed psami, a z niego zachowania ludzi. (No chyba właśnie z braku edukacji i braku kontaktu ze zwierzętami w ogóle). Oczywiście niektórych właścicieli zwierząt też trzeba edukować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dt,ukl Re: Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.12, 11:26 rozumiem, ze cuchnące żule, potłuczone butelki ci nie przeszkadzają. Za to tropisz psie gówna namiętnie. Może je widzisz bo włazisz szcz... w krzaku po piweczku na ławeczce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 11:38 Żule są jednak zdecydowanie mniej liczni niż psiarskie menelstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.12, 12:42 A które to osiedle???? nieśmierdzące....chętnie się tam przeprowadzę... Odpowiedz Link Zgłoś
nabati na Nadodrzu był? 25.06.12, 10:53 > Psiarze to najgorsza menelia tego miasta, wystarczy przejść się w słoneczny dzi > eń, smród psich ekskrementów w parkach i miejscach zielonych bije na kilometr. wole psie kupy od ludzkich kup i szczochów... w ciągu tego miesiąca odnotowałem 2 ludzkie kupska na korytarzu prowadzącym do piwnicy kamienicy, w której mieszkam. Nie ma porównania jeśli chodzi o wrażenia estetyczne i zapachowe do psiej kupy. Jakbym miał wybierać... wolę psią. Mniej śmierdzi i nie ma wokół porozrzucanych kawałków upie....nych kupą chusteczek. Czepiacie się psów , kotów, gołębi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hau ,hau Re: Jedni boją się psów, a inni strażników miejsk IP: *.internetia.net.pl 25.06.12, 11:16 kup i wypuszczaj sobie dzikie zwierzę i zapłać co należy za to wykroczenie, mam psa udomowionego od setek lat . Stosunek do przyrody dużo mówi o człowieku. ps.nasz pies nie szczeka i biega przy właścicielu ,0 agresji wobec innych ale to nagroda dla mnie za to jak go traktuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty idiota bierzmy przyklad z Ukrainy IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.06.12, 10:45 tam pali sie psy zywcem na Euro 2012... moze to jest metoda? autor tekstu moglby zalozyc pierwszy polski biznes - www.krematoria-dla-psow.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nabati Władysławie Krupa - wróć pan na wieś 25.06.12, 10:48 Tam psy trzyma się na krótkim łańcuchu. W końcu zwierzę to tylko rzecz... wracaj pan na wieś! do swoich ziomali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xfhg Re: Władysławie Krupa - wróć pan na wieś IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.12, 11:29 nabati brawo! W samo sedno! Wiesz, skręca ich jak widza psa dobrze traktowanego i odżywionego- trzęsą się na samą myśl, ze pies lepiej jest odżywiany niż oni:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfsd Re: Władysławie Krupa - wróć pan na wieś IP: *.pl 25.06.12, 12:11 fascynująca impertynencja. Próba wprowadzania prawa, bądź wymuszanie karania kogoś argumentując to przesadyzmem a wszystko spowodowane przez strach... inteligencja wsteczna, która jest bardzo popularna ostatnimi czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtrhty zakazac hodowli PSOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 18:17 autor listu ma racje w 100%, trzeba przyjac jedno z dwoch rozwiazan: 1. zakazac hodowli psow w tym kraju w jakichkolwiek celach, oprocz ZOO 2. zmusic wlascicieli do wyprowadzania posow zawsze na smyczy i w kagancu, pod rygorem 2000 zl grzywny albo odebrania zwierza, rownoczesnie wprowadzic/zwiekszyc podatek od posiadania takiego zwierza a to, ze ktos, kto nie mial, nie ma psow ani nie ma z nimi od czynienia, moze sie ich bac, to logiczne nie wiadomo co taki kundel zrobi, moze warknac, moze pomahac ogonem, moze ugrysc, moze dotkliwie pogrysc osobiscie w teoretycznej sytuacji zagrozenia mojego zdrowia przez psa, podejme z takowym kundlem walke na smierc i zycie za pomoca wszelkich dostepnych srodkow, wiec niech sie jakis spacerowicz nie zdziwi, jak jego kundelek zostanie dotkliwie ranny w wyniku uzycia przeze mnie srodkow obrony koniecznej adekwatnych do sytuacji w przypadku gdy to pies bedzie gora, i mnie dotkliwie pogryzie, ale jednak nie zagryzie, zawolam swiadkow tego zdarzenia, wezwe policje i sluzby medyczne i zatrudnie najlepszego adwokata z Warszawy, zeby reprezentowl mnie przed sadem i wywalczyl mozliwie najwieksze odszkodowanie od bezmysnych wlascicieli tego zwierzecia Odpowiedz Link Zgłoś
nabati zabic wszystkich! 25.06.12, 19:33 kill'em all! tak skomentuje wypowiedz gtrhty. ------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gfbds Re: zakazac hodowli PSOW IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.12, 23:04 Jakich to dostępnych środków chciałbyś użyć skoro zanim coś zechcesz zrobić cokolwiek mojemu psu wydłubię ci oczy, połamię kończyny i wybiję wszystkie zęby. PS. Najlepsi adwokaci nie są z Warszawy tylko z Elbląga. To tak żebyś wiedział na wypadek gdybyś mógł się jeszcze komunikować ze światem zewnętrznym po spotkaniu ze mną i moim psem. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: zakazac hodowli PSOW 26.06.12, 08:26 Myślę, że w tej sytuacji należy zacząć od zastrzelenia agresywnego właściciela. Pies powinien dostać szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: zakazac hodowli PSOW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.12, 15:15 Gościu zapraszam na Kraszewskiego, taki duży budynek.Może tam ci pomogą. Dadzą Ci kaganiec jak takiś agresywny hehe. pies musi się wychodzić i wybiegać, niektóre naszczekać. Są to kochane istotki. Niestety przez takich i tobie podobnych baranów mają ciężko. A pies w kagańcu jest bardziej niebezpieczny niż bez. Bo szczęka to jego naturalna broń i bez możliwości jej urzycia się bardziej boi przez co reaguje agresywnie. A tak na koniec. Podejdź do mojego miśka a użyję wszystkich dostępnych metod obrony własnej i mego podpoiecznego sięgając po wszystko co mam pod ręką. Ale znając takich debili to masz krzywy zgryz, nigdy nie bzykałeś a ludzie na twój widok sikają ze śmiechu. więc pewnie wystarczy kuksztaniec w nos byś się popłakał. Sprzątajmy po naszych pupilach - nie będą się czepiać. Odpowiedz Link Zgłoś
vladkru Jedni boją się psów, a inni strażników miejskich 15.07.12, 11:13 Oj, naraziłem się psiarzom. Cud, że nie zagryźli... Odpowiedz Link Zgłoś
berloo Jedni boją się psów, a inni strażników miejskich 15.07.12, 12:28 A jak duży jest ten odsetek ludzi bojących się psów? Autor listu zapewne ma takie informacje skoro oczekuje, że będą one znane "rządzącym". Jeżeli próbujemy podpierać się jakimiś statystykami to wypadałoby podzielić danymi z czytelnikami. Idąc tym tokiem rozumowania autora, należałoby zastanowić się jaka część społeczeństwa cierpi z powodu fobii na punkcie wody (zasypać rzeki i jeziora!), otwartych przestrzeni (zabudować lub zalesić każdy wolny skrawek gruntu!) i clownów (niech też noszą kagańce!). Kto wie, może znalazłaby się też odpowiednio duża liczba ludzi, którzy boją się swobodnie biegających dzieci? I co wtedy? Będziemy trzymać dzieci w klatkach czy na smyczach? Wbrew temu, co sugeruje autor listu, dbanie o dobre samopoczucie garstki ludzi z problemami natury psychicznej nie mieści się na liście działań pożytecznych, a zaniechanych przez wrocławską straż miejską. Odpowiedz Link Zgłoś