Gość: bibs
IP: *.pl
29.06.01, 22:52
Panie Krauze. Gwarantuję panu, że Ślęza bez Marzeny nic nie osiągnie. Nic nie
zrobią same młode i eksploatowane do granic wytrzymałości zawodniczki. Po
odejściu Cieślak, Najmowicz, Maćkowiak i Madejskiej nie widzę wśród pozostałych
takich elementów jak:"cwaniactwo" boiskowe, spokój, branie ciężaru walki na
siebie itp. i raczej ciężko będzie utrzymać się w ekstraklasie. One same
gwarantują jedynie poziom akademicko-amatorski.I nie pomoże nawet najlepszy
trener, na którego zaraz zwali się winę i wywali(uważać P. Marku). Obym się
mylił.