Dodaj do ulubionych

Pręgi na duszy

IP: *.238.122.135.adsl.inetia.pl 25.09.04, 10:26
to są tylko delikatne przykłady ... prawdziwe pręgi są znacznie gorsze ... i
o nich się nie mówi ... one rosną na duszy i nigdy nie schodzą ... żadne
terapie nie pomagają ... ale jest ktoś kto pomaga .... i ten ktoś wie ... i
za to Mu strasznie dziękuję ...:*
Obserwuj wątek
    • Gość: darecki65 Re: Pręgi na duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 10:36
      ten ktoś pomaga... i wie... ale czasem boli go strasznie... gdy dopada go
      nieznośna lekkość bytu... którego nie może zmienić... bo ktoś kogo kocha... nie
      jest w stanie wybić się na samodzielność... i myśląc że jest silny i twardy...
      przestaje czuć... wiem że przestaje boleć... ale wtedy jest już za późno...
      • aniapriv1 Re: Pręgi na duszy 25.09.04, 10:44
        właśnie po to ten ktoś jest, żeby pomóc wybic się na samodzielnośc ... chociaż
        czasami inaczej się wydaje ... i dzieki temu, że jest właśnie nie przestaje się
        czuc ... i to boli owszem ale ... i mam nadzieję, że nie jest za późno ... ech
        sam wiesz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka