Gość: amalka
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
15.04.02, 01:53
Pozwole sobie zacytowac odpowiedz, ktora otrzymalam na jeden ze swoich postow,
i ktora stanowi swietne uzupelnienie tego co juz pisalam na ten temat:
"Dzicz arabska zalewa nasze miasta. Wszelkie wskaźniki
przestępczości szybują w górę. Jakość życia w metropoliach cały czas gwałtownie
spada. Na naszą gościnność odpowiadają w najlepszym razie chamstwem, przemocą i
agresją, w szczególności wobec kobiet - w innym przypadku jak Atta i tysiące
innych arabskich morderców, którzy przed kilkoma laty podkładali bomby w
paryskim metrze a ostatnio planowali zamachy w Londynie i Niemczech, usiłowali
też zatruć wodę w Rzymie (sic!!!). Ignorancja i pogarda dla naszej kultury to
ich znak rozpoznawczy. Jednocześnie ściągają tu swoich zawszonych pociotków, by
żyć na nasz koszt, z naszych podatków, korzystając z naszej infrastruktury i
wszelkich innych zdobyczy naszej cywilizacji, demostrując już jawnie swoją
nienawiść. Mam nadzieję że Europa się ocknie, bo innej drogi nie ma. Nadzieje
na to że zaczną się asymilować pod wpływem dobrobytu trzeba odrzucić - oni NIE
CHCĄ asymilacji: stagnację i zacofanie uważają za wartość - u siebie od czasów
Mahometa nie posunęli się ani na jotę do przodu, wytrwale konserwując stan
osiągnięty, u nas zachowują się tak samo. To rak, zakała świata. Natomiast nasi
rodzimi obrońcy arabstwa tak naprawdę nie wiedzą o czym piszą, jeszce nie mieli
okazji by arab zalazł im za skórę."