Dodaj do ulubionych

predkosc na drodze

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 21:05
zbliza sie czas drogowych szalenstw - tzn wyjazdow samolchodami ktore
zakonczyly sen zimowy , ja swoja mazda jechalem 200 na ha autostr. majac
nie do konca jak sie okazalo wywazone kola - jakie mieliscie zpierajace
dech przygody na naszych szlakach kom. - prezygody powinny byc prawdziwe
i bez licytowania sie ......a hoy wilki drogowe
Obserwuj wątek
    • Gość: Kociątko Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.02, 21:13
      w zimie samochodu nie używasz? to , za przeproszeniem, jesteś dupa nie
      kierowca :P
      • Gość: yacho 11 Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 21:16
        dziekuje za sympatyczne pozdr. moze dupam ale nie chodzi o to aby sie
        licytowac ale napisac co fajnego tudziez zabawnego - wytez pamiec /
        mozesz cos zmyslic - wytez wyobraznie /!!!!!
        • mc_imic Re: predkosc na drodze 16.04.02, 19:22
          Jeżeli za fajne uważasz jeżdżenie 200 na godzinę z niewyważonymi kołami to...
          fajnie masz w tej swojej głowie...
          • Gość: Janek Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 19:52
            Na autostradzie w Niemczech zabrałem się do wyprzedzania maluchem Tira. Dał się
            wyprzedzić i przez jakieś 30 km. jechał za mną w odległości nie większej niż 5
            metrów i co jakiś czas podjeżdżał. Takiej mokrej koszuli nigdy w życiu nie
            miałem. Udało mi się zjechać dopiero na pierwszej stacji benzynowej. Teraz już
            maluchem nie jezdżę ale zanim się wezmę za ich wyprzedzanie długo myślę czy to
            się opłaca. :::
            • szarykot Re: predkosc na drodze 16.04.02, 20:11
              ja do dziś nie zapomnę, jak jakieś 2-3 lata temu rowerowałem z mamą i dwoma
              kuzynami z przełęczy Tąpadła do Sobótki. na jednym z licznych zakrętów
              wyprzedzilismy malucha, kierowca był "trochę" zdziwiony. prędkość nasza
              podchodziła pod 70km/h
            • Gość: yacho 11 Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 22:32
              janku dla mnie jestes de best przyznaje ci tytul easy rider,a /
              dozywotnio /
          • Gość: yacho 11 Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 21:45
            specjalnie nie narzekam - bez szalenstw jazda bylaby tylko pokonywaniem
            odleglosci - czy ty zawsze przstrzegasz przep. drogowych ?
            • Gość: wędzonka Re: predkosc na drodze IP: 156.24.231.* 16.04.02, 22:56
              Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

              > specjalnie nie narzekam - bez szalenstw jazda bylaby tylko pokonywaniem
              > odleglosci - czy ty zawsze przstrzegasz przep. drogowych ?


              Kiedys na moich oczach jakis jadacy z fantazja koles zabil pieszego. Bylo dosc
              widowiskowo, podobalo by Ci sie...
            • Gość: Pafik Re: predkosc na drodze IP: *.kom-net.pl 17.04.02, 18:04
              Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

              > specjalnie nie narzekam - bez szalenstw jazda bylaby tylko pokonywaniem
              > odleglosci

              Oby te szalenstwa nie przysporzyly komus nowej "bryki", a szczegolnie bryki w
              jednolitym czarnym kolorze.
            • Gość: NN Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 09:01
              Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

              > bez szalenstw jazda bylaby tylko pokonywaniem
              > odleglosci -
              I do tego wlasnie sluzy samochod. Jesli potrzebujesz wrazen i lubisz lamac
              przepisy prawne to zaciagnij sie do Legii Cudzoziemskiej, bedziesz mial
              codziennie wysoki poziom adrenaliny wprost odwrotnie do " oleju w glowie"
      • terkas Re: predkosc na drodze 16.04.02, 22:46
        i ja to też potwierdzam. D..pa. Takiś cwaniak? Jesli chcesz wiedzieć dawno temu
        uczyłam się na "maluchu" . Wówczas zawrotna prędkość to było 40 (tuz po
        zrobieniu prawka), aż się wybrałam do Opola na przejażdżke. Potem była zmiana
        na Peugota. To była żyleta. Na autostradzie jechałam od początku do końca (byle
        jakiego) na lewym pasie sama. Ale jaka to przyjemność? po telepawce? Rok temu
        jechałam w kierunku Śląska po kawałku "nowej" autostrady. Byłam sama. 110, 150,
        180, 210? I jaka to przyjemnośc? Po prostu byłam sama na drodze i było nudno.
        Owszem jechałam tyle do końca, bo się spieszyłam, ale chyba nie oto chodzi.
        Ostatnio zrobiłam numer. Wszyscy jechali szybko, a jak na złość tyle ile wolnp
        było. SZOKOWAŁAM wszystkich. Ależ się usmiałam:))))))))))))))))))))))))))))))
        pozdrówka i szerokiej drogi dla świątecznych kierowców.
        • Gość: Jureek Re: predkosc na drodze IP: 62.8.156.* 17.04.02, 08:56
          terkas napisał(a):

          > i ja to też potwierdzam. D..pa. Takiś cwaniak? Jesli chcesz wiedzieć dawno temu
          >
          > uczyłam się na "maluchu" . Wówczas zawrotna prędkość to było 40 (tuz po
          > zrobieniu prawka), aż się wybrałam do Opola na przejażdżke. Potem była zmiana
          > na Peugota. To była żyleta. Na autostradzie jechałam od początku do końca (byle
          >
          > jakiego) na lewym pasie sama.

          A mnie uczyli, że obowiązuje ruch prawostronny. Czy coś się może zmieniło w tym
          względzie? Pytam poważnie, bo coraz więcej widuję kierowców w ogóle nie
          zjeżdżających na prawy pas nawet po zakończeniu wyprzedzania.
          Jurek
      • Gość: NN Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 08:55
        Gość portalu: Kociątko napisał(a):

        > w zimie samochodu nie używasz? to , za przeproszeniem, jesteś dupa nie
        > kierowca :P

        "Dupa" to jestes ty sadzac z rodzaju w jakim sie wypowiadasz ( osoba 2 lp).
        Istnieje jeszcze cos co sie nazywa rozwaga .Jesli ktos ja ma i warunki ocenia na
        zle lepiej zeby zostawil samochod w domu ( chwala mu za to bo nie stwarza
        zagrozenia ).Cecha mlodosci jest szpan i brak rozwagi to jest to co przez ciebie
        przemawia.Dzieki takim jak ty jest wiele sierot w tym kraju po rodzicach zabitych
        na drogach.
    • Gość: drug Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 23:25
      Ja swoim kombajnem wyciągnąłem na prostej czterdziechę. Ale było fajnie, kiedy
      z samochodów osobowych robiłem kabriolety...
    • Gość: spiwor Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 10:15
      co do prędkości to każdy poinien znać taką sentencję-twoje prawo do szybkości
      daje twoja zdolność hamowania. Ja otym zapomniałem jak jechałem ciężarówką
      zprzyczepa do J.G. ładunku 22.5T.Chcialem zobaczyć ile wyciągnie zgorki na
      luzie-120 trzeba hamować-szok zwalnia a jedyne co staje to włosy na głowie ale
      się udało. A przygody to ciężarówką np. Jarocin z winy lenistwa mechaników
      zgubiłem przyczepę znowu nic się nikomu nie stało,zgubione koło-
      j.w.,wstrzymanie ruchu tramwajowego wŁodzina1.5 godz.i tam jeszcze pare innych.
      PO pijaku już nie jeżdżę dawno temu wsiadłem do malucha idachowanie nic nikomu
      się nie stało ale szkoda pieniędzy i nerwow imyślenia ale jestem głupi.
      Na początku mojego kierowania myślałem że w nocy znaki nie obowiązują:).
      Aha jak to jest-jak kogoś swoim maluszkiem wyprzedzę to ten ktoś wlącza
      dopalacz i mnie wyprzedza?Co to wstyd być wyprzedzonym przez malucha?
      • Gość: cyfer Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 11:18
        tak sobie czytam i czytam i tylko jedno mi w tej chwili do glowy przychodzi: milosnicy predkosci, uswiadomcie sobie, ze crash - testy przeprowadza sie przy predkosci okolo 55 km/h. co zostaje z auta - wiecie. jedynie volvo i saab kilka razy wykonaly testy zderzeniowe przy predkosciach okolo 70 km/h. domyslam sie, ze cisnac pedal gazu wiele osob mysli(?) zazwyczaj: "mnie to nie dotyczy. przeciez to inni sie rozwalaja". do czasu moi drodzy. do czasu...
    • Gość: Kociątko Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 11:20
      do Jurka: wg. najnowszego kodeksu drogowego kierowca ma obowiązek jechać jak
      najbardziej prawym pasem i najbliżej prawej krawędzi jak to możliwe. tyle
      teoria. praktyka jest taka, że na prawym pasie zazwyczaj są koleiny wyżłobione
      przez tir-y a jechac po czymś takim samochodem z mniejszym rozstawem kół to
      sport cokolwiek extreme :P
      • Gość: Jureek Re: predkosc na drodze IP: 62.8.156.* 17.04.02, 11:33
        Gość portalu: Kociątko napisał(a):

        > do Jurka: wg. najnowszego kodeksu drogowego kierowca ma obowiązek jechać jak
        > najbardziej prawym pasem i najbliżej prawej krawędzi jak to możliwe. tyle
        > teoria.

        No to jestem uspokojony.

        > praktyka jest taka, że na prawym pasie zazwyczaj są koleiny wyżłobione
        > przez tir-y a jechac po czymś takim samochodem z mniejszym rozstawem kół to
        > sport cokolwiek extreme :P

        Problem z koleinami jest mi znany. Ciekawe tylko, że takich jeżdżących uparcie
        lewym pasem spotykam też sporo na autostradzie między Wrocławiem i Opolem, a tam
        kolein (jeszcze) nie ma. Przyzwyczajenie?
        Pozdrawiam
        Jurek
        • Gość: macio Re: predkosc na drodze IP: 213.25.69.* 17.04.02, 12:01
          Pokonuję tą trasę 2x w tygodniu i dla odmiany powiem że niezależnie od prędkości
          z jaką jadę (130-160) regularnie zjeżdżam na prawy pas po zakończeniu
          wyprzedzania. Co więcej mogę powiedzieć że takie (prawidłowe z punktu widzenia
          kk zachowanie) ma także skutek terapeutyczny - kierowcy jadący za mną często
          zaczynają robić to samo mimo że np. wyprzedzane ciężarówki jadą znacznie
          wolniej. Zachęcam do dawania tzw. dobrego przykładu - to działa ;)
          • Gość: duzY ja daję. IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.04.02, 12:27
            A swoją drogą to zauważyłem, że i w Nimczech ten durny zwyczaj jeżdżenia lewym
            pasem się przyjął. Czasami gostek jedzie 100 km/h a w perspektywie ma co 500 m
            TIRa. I nie zjedzie między nimi :-(
          • jorn Re: predkosc na drodze 23.04.02, 16:34
            Gość portalu: macio napisał(a):

            > Pokonuję tą trasę 2x w tygodniu i dla odmiany powiem że niezależnie od prędkośc
            > i
            > z jaką jadę (130-160) regularnie zjeżdżam na prawy pas po zakończeniu
            > wyprzedzania. Co więcej mogę powiedzieć że takie (prawidłowe z punktu widzenia
            > kk zachowanie) ma także skutek terapeutyczny - kierowcy jadący za mną często
            > zaczynają robić to samo mimo że np. wyprzedzane ciężarówki jadą znacznie
            > wolniej. Zachęcam do dawania tzw. dobrego przykładu - to działa ;)

            Poraz kolejny sie okazuje, że u Was na Śląsku jest lepiej - na A2 między
            Poznaniem i Koninem dobry przykład nie działa (może koleiny głębsze). Występuje
            tam też inne zjawisko: jedziesz sobie te dozwolone 130 km/h, przed tobą
            kilka/kilkanaście ciężarówek jadących ok 100 km/h, podjeżdżasz do
            ostatniego,zabierasz się do wyprzedzania, wtedy ten ostatni zjeżdża na lewy pas i
            cię blokuje, bo on teraz właśnie musi wyprzedzić wszystkich przed nim.

            Pozdrawiam

            Jorn

      • szarykot Re: predkosc na drodze 19.04.02, 18:05
        > praktyka jest taka, że na prawym pasie zazwyczaj są koleiny wyżłobione
        > przez tir-y a jechac po czymś takim samochodem z mniejszym rozstawem kół to
        > sport cokolwiek extreme :P

        ile razy jadę z Tobą Armii Krajowej z uporem maniaka jedziesz prawym pasem. jeśli
        to jest extreme to ja będę wysiadał i biegł za Tobą na tym odcinku.
    • emi_l Re: predkosc na drodze 17.04.02, 18:18
      Tak. Jakiś czas temu spotkałam na swojej drodze "wilki drogowe".Może nie do
      końca na swojej...Ja byłam wtedy na chodniku(na moje szczęście)i widziałam
      sytuację.Szeroka ulica, skrzyżowanie na które wtoczył się starszy pan jakimś
      polo.Jechał powoli.Za to z zawrotną prędkością zapieprzały "młode wilki" i
      przywaliły dziadka w bok od strony kierowcy...droga hamowania zaczynała się
      jakieś 10 metrów od poszkodowanego.Dziadek wyleciał z pasów i wgniotło go
      między siedzenie pasażera a drugie dzrzwi, zalał się krwią.Razem ze sporą
      gromadką przechodniów mój znajomy rzucił się do samochodu, a kiedy
      poprosił "wilka-kierowcę" o pomoc w wyciąganiu dziadka z samochodu usłyszał ,
      że właśnie jadą na imprezę, i on nie będzie sobie brudził rąk.Na kolegium
      okazało się, że kierowca to sąsiad policjanta, i dobry chłopak, i nie będzie
      ponosił większych konsekwencji, bo to nie jego wina (nie ja jedna widziałam, że
      zapierdzielał conajmniej setką, droga był prosta, widoczność idealna), dziadek
      następnego dnia po wypadku zmarł w szpitalu.Teraz w tym miejscu stoi znak
      ograniczający prędkość do 40km/h.Pozdrawiam ..a hoy wilki drogowe...
      • Gość: Kociątko Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 20:37
        "bydlęta drogowe" a nie wilki, nie obrażaj tych zwierząt. o chamstwie na drodze
        to ja mogę pracę magisterską pisać :P zachowania typu prowokowanie wypadku, bo
        (o zgrozo!) ośmieliłam się wyprzedzić są niestety na porządku dziennym. a o
        jeździe slalomem i wyprzedzaniu bez użycia kierunkowskazów... ech, szkoda słów.
        • Gość: yacho 11 Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 20:17
          kociatko zauwazylem ze kobiety staja sie coraz bardziej agresywne na
          drodze - tak jak by chcialy cos komus udowodnic ale samej
          sobie ??????0- nie chodzi o wyprzedzanie chociaz ostanio na autostr.
          jechalem za moda dziewczna ktora prowadzila samochod z duza gracja , z
          przyjemnosicia sie za nia wozilem hey
    • Gość: duzY Idiotyzm i tyle. IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.04.02, 10:09
      Już raz polemizowalismy tu z jednym bydlęciem co rekordy bił.
      Pocieszające jest, że głosów rozsądnych jak zwykle jest przewaga.
      • Gość: yacho 11 Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 19:05
        nie bylo mnie 2 dni - trasa lodz-wrocek wspaniale przejazdy przez
        olesinice,miedzyborze , ,mikstat ,grabow nad prosna,warte,szadek,konstantynow
        droga bez tirow ,maly ruch mozna sobie pojezdzic spokojnie/troche
        traktorow po drodze / przy okazji mozna zobaczyc wiele malych miasteczek
        polski gdzie mikeszkaja taz ludzie a o nich nikt nie wie .Mysle ze
        pozytywem z tego watku moze byc przekazywanie przez jej uczestnikow
        ciekawych przejazdow na trasie / nie wszystko nalezy pokonywac glownymi
        drogami/- dosc uprzrejmosci teraz kilika uwag - kociatko pokazujesz
        jezyczek jak tygrysek i tracisz czas na mentorski ton - dotyczy to
        innych ktorrzy patrza na jazde / choc sami jezdza/ przez pryzmat fobii
        stresu i lekow a nadto czarnowidztwa - zbyt malo osob podeszlo do tematu
        na luzie i ograniczylo sie wylacznie do pelnych pogardy pouczen - a argumety
        gdzie pytam sie - zabraklo na skladzie ? co do wilkow to przypominam ze
        wilki posiadaja okreslona strukture spoleczna i zasady zachowania w grupie
        i jAK w kazdej spoplecznosci odludki ktore nie przestrzegaja regul
        zyjac na marginesie spolecznosci ,co do wypowiedzi duzego o byd-leciu
        rozumiem ze mala na mysli terkasa co to jechal 210 na ha chociaz jest
        to nad wryaz watpliwe bo jak publkicznie boi sie powiedzec dupa to nie
        wiem czy ma odwage wyjachac na autosrta-de a tak powaznie pozdrawiam
        stado kierowcow - przy okazji w zimie tez sie slizgam
        • Gość: cyfer Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.02, 19:24
          pachniesz dresem kolego, albo przedstawicielem handlowym z kompleksami. pozdr.
        • Gość: cyfer Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.02, 19:31
          Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

          > pozytywem z tego watku moze byc przekazywanie jej uczestnikow ciekawych przejazdow na trasie / nie wszystko nalezy pokonywac glownymi
          > drogami/

          przeczytaj swoj pierwszy post kolego...

          >tracisz czas na mentorski ton - dotyczy to
          > innych ktorrzy patrza na jazde / choc sami jezdza/ przez pryzmat fobii stresu i lekow a nadto czarnowidztwa - zbyt malo osob podeszlo do tematu
          > na luzie i ograniczylo sie wylacznie do pelnych pogardy pouczen - a argumety gdzie pytam sie - zabraklo na skladzie ?

          co do wilkow to przypominam zjezeli dla ciebie wyniki crash-testow nie sa argumentami, jezeli policyjne statystyki nie sa dla ciebie argumentami, jezeli drogowa codziennosc nie jest dla ciebie argumentem - to nie mamy o czym rozmawiac. a jesli ostroznosc i stosowanie zasady ograniczonego zaufania podciagasz pod fobie i kompleksy - sam zacznij sie leczyc. a jesli chcesz wiedziec - jezdze od ponad 20 lat i dzieki tym "fobiom" nie mialem nawet najmniejszej stluczki. ale dla ciebie to tez chyba nie jest argument i zaraz pewnie zostane oskarzony o brak fantazji...
        • Gość: wędzonka Re: Idiotyzm i tyle. IP: 156.24.231.* 18.04.02, 19:41
          Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

          > nie bylo mnie 2 dni - trasa lodz-wrocek wspaniale przejazdy przez
          > olesinice,miedzyborze , ,mikstat ,grabow nad prosna,warte,szadek,konstantynow
          > droga bez tirow ,maly ruch mozna sobie pojezdzic spokojnie/troche
          > traktorow po drodze / przy okazji mozna zobaczyc wiele malych miasteczek
          > polski gdzie mikeszkaja taz ludzie a o nich nikt nie wie .Mysle ze
          > pozytywem z tego watku moze byc przekazywanie przez jej uczestnikow
          > ciekawych przejazdow na trasie / nie wszystko nalezy pokonywac glownymi
          > drogami/- dosc uprzrejmosci teraz kilika uwag - kociatko pokazujesz
          > jezyczek jak tygrysek i tracisz czas na mentorski ton - dotyczy to
          > innych ktorrzy patrza na jazde / choc sami jezdza/ przez pryzmat fobii
          > stresu i lekow a nadto czarnowidztwa - zbyt malo osob podeszlo do tematu
          > na luzie i ograniczylo sie wylacznie do pelnych pogardy pouczen - a argumet
          > y
          > gdzie pytam sie - zabraklo na skladzie ? co do wilkow to przypominam ze
          > wilki posiadaja okreslona strukture spoleczna i zasady zachowania w grupie
          > i jAK w kazdej spoplecznosci odludki ktore nie przestrzegaja regul
          > zyjac na marginesie spolecznosci ,co do wypowiedzi duzego o byd-leciu
          > rozumiem ze mala na mysli terkasa co to jechal 210 na ha chociaz jest
          > to nad wryaz watpliwe bo jak publkicznie boi sie powiedzec dupa to nie
          > wiem czy ma odwage wyjachac na autosrta-de a tak powaznie pozdrawiam
          > stado kierowcow - przy okazji w zimie tez sie slizgam


          Spokojnie stary, chyba wiekszosc swiezych kierowcow przechodzi te atawistyczna
          fascynacje predkoscia, potem Ci przejdzie i bedziesz w stanie zajac sie czyms
          ciekawszym...
          No chyba ze chodzi Ci o przedluzanie ptaszka, w takim przypadku moze to potrwac
          wiecznosc... :)

          Pozdrawiam!
          • Gość: yacho 11 Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 20:12
            do cyfera i weddzonki - ciekawe wypowiedzi , zwlaszca ta namolna fobia
            aby kazdego zaszufladkowac , wyniki testow o ktorych sie pisze sa znane
            a takze proste skojarzenia - chyba feministyczne ze predkosc pojazdu
            przechodzi w dlugosc organu hmm. / zdradz jak sie to robi zwedzony /
            a pozatym wiecej luzu chlopcy - do zobaczenia na drodze - jak
            bedziecie mnie chcieli wyprzedzic to was puszcze - natomiast trasa o
            ktorej pisalem bardzo relaksujaca - duzo lasow , troche rzek -
            warta,prosna i jeziorka , pagorki itp - pzdr
            • Gość: Kociątko Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.02, 19:11
              ciekawych rzeczy można się o sobie dowiedzieć... gdzie niby przejawiam
              mentorski ton?
              • Gość: yacho 11 Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 20:16
                prosze bar. - 15 kwietnia roku br - mentorstwo to bardzo lagodne
                okreslenie zeby nie powiedziec - wywyzszasz sie - a pamietaj kto bedzie sie
                wywyzszal to nie urosnie w oczach innych / co za mentorstwo / po-zdr
            • Gość: wromario Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 21:53
              Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

              > do cyfera i weddzonki - ciekawe wypowiedzi , zwlaszca ta namolna fobia
              > aby kazdego zaszufladkowac.

              Fobia ogarnia forum. Droga Yacho, mnie też się zdaje, że leczysz tu kompleksy. To
              tak popularne - wyciągnąć tekst o szufladkach i dalej śmigać z finezją
              podpierając się wyobrażeniem o wilkach asfaltu. Rzeczywistość, a mam głęboką
              nadzieję, że jej nie spotkasz, okazuje się jest dość twarda, betonowa bądź
              przeciwnie, miękka lepka i pokrwawiona. Śmigaj dalej zapuszkowany, ale od gór,
              lasów i rzek wara!

              • Gość: yacho 11 Re: Idiotyzm i tyle. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 22:01
                jestes panem/nia stworzenia ze okreslasz kto ma jakie miejsce zajac - a moze
                zajmuje twoje miejsce / leczenie kompleksow / hym...
    • Gość: bonczek tragedia IP: *.acn.pl / 10.132.128.* 23.04.02, 23:33
      Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

      > zbliza sie czas drogowych szalenstw - tzn wyjazdow samolchodami ktore
      > zakonczyly sen zimowy , ja swoja mazda jechalem 200 na ha autostr. majac
      > nie do konca jak sie okazalo wywazone kola - jakie mieliscie zpierajace
      > dech przygody na naszych szlakach kom. - prezygody powinny byc prawdziwe
      > i bez licytowania sie ......a hoy wilki drogowe

      najgorsze co mnie spotkało to jakiś szaleniec w mazdzie pędzący z prędkościa 200
      km na godzine po autostradzie na niewyważonych kołach a za nim sznur wlokących
      sie maluchów i traktorów bo ni cholery wyprzedzic sie nie dał ....
      bon
    • Gość: MMW Re: predkosc na drodze IP: 62.233.144.* 24.04.02, 07:40
      Co roku widzę jak po pierwszym śniegu "wilki" jeżdżą 30 km/h np.Grabiszyńską ,
      gdzie teraz zasuwają ok.100 km/h. Takich, co jeżdżą ile fabryka dała w trasie
      nie policzy - zresztą po co. Ale ubaw mam kiedy pojadę zimą do Szklarskiej.
      Balet aut (letnie opony bez łańcuchów na śniegu) to lepsze niż Benny Hill.
      Pozdrawiam Was i nie pozabijajcie się, bo w tym roku też chcę się pośmiać.
      • Gość: yacho 11 Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 16:31
        czolem rowerzysci - juz myslalem ze nikt sie nie odezwie , opisujecie
        ciekawe problemy - rozumiem mmw ze juz zmieniles opony , natomiast
        bonczek radze unikaj drog polnych wtedy nie bedzie korkow z udzialem
        traktorow - mimo wszystko pozdro.
      • Gość: wromario Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.02, 12:22
        Gość portalu: MMW napisał(a):

        > Pozdrawiam Was i nie pozabijajcie się, bo w tym roku też chcę się pośmiać.

        Jeśli się nawet nie porozbijają na drzewach i o siebie wzajemnie, to wytrują się
        w korkach, bądź wykończy ich choroba wieńcowa, bo to żadne wilki... raczej
        mastodonty.
        • Gość: yacho 11 Re: predkosc na drodze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 14:11
          wg posiadanych przeze mnie info. mastodont to ssak kopalny przypominajacy
          wygladem sloniA , majacy po parze wydluzonych siekaczy w kazdej szczece- hmmmm
          lepiej byc mastodontem niz masochista .. a na drodze bedziemy uwazac na
          mastodontow i masochistow pzdr
    • Gość: wędzonka Re: predkosc na drodze IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 11.05.02, 07:14
      Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

      > zbliza sie czas drogowych szalenstw - tzn wyjazdow samolchodami ktore
      > zakonczyly sen zimowy , ja swoja mazda jechalem 200 na ha autostr. majac
      > nie do konca jak sie okazalo wywazone kola - jakie mieliscie zpierajace
      > dech przygody na naszych szlakach kom. - prezygody powinny byc prawdziwe
      > i bez licytowania sie ......a hoy wilki drogowe


      A hoy!
      Prawdziwe i bez licytowania sie:

      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=WROCLAW&wid=1839141&aid=1839141

      Ech, Francja...
      A hoy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka