Gość: erni
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.10.04, 11:44
Bezrobocie pozostaje największym problemem społeczno-gospodarczym w Polsce.
Nie będziemy kolejny raz zastanawiać się nad jego poziomem ani przyczynami,
lecz nad czynnikami, które w przyszłości będą miały największe znaczenie dla
rynku pracy.
Problem jest bardzo skomplikowany, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę
zjawisko globalizacji gospodarki światowej. Zjawisko to doprowadziło do
sytuacji, w której cały świat jest traktowany jak jedna wioska. Wydarzenia z
jednego miejsca wpływają na inne.
Rynek pracy nie pozostaje obojętny na te zjawiska i będzie kształtowany przez
różne czynniki, które akurat nie mają korzeni w Polsce, czy w Europie, ale na
całym świecie. Światowy rynek pracy będzie uzależniony od trzech podstawowych
zjawisk: stylu zarządzania przedsiębiorstwem o zasięgu globalnym, rozwoju
technologicznego oraz od sytuacji w emerging markets. Po pierwsze, przede
wszystkim styl zarządzania przedsiębiorstw (szczególnie tych o zasięgu
międzynarodowym) będzie dyktować trendy na rynku pracy. Menedżerowie kierują
firmami w taki sposób, aby zwiększyć zyski. Można to zrobić przede wszystkim
dzięki tańszej produkcji. Tania wytwórczość najczęściej odbywa się poprzez
zmniejszenie kosztów pracy, czyli poprzez obniżenie zarobków lub zmiana
miejsca produkcji, czyli przeniesienie jej np. do Azji, Afryki czy Ameryki
Łacińskiej. Wynika z tego, że Europejczycy i osoby z Ameryki Północnej muszą
być szczególnie przygotowani na wzrost konkurencji na rynku pracy. Po drugie,
postęp techniczny powoduje, że coraz większe jest wykorzystanie komputerów,
zwłaszcza w szeroko pojętych usługach.
Ściśle wiąże się z tym tzw. outsourcing – czyli przekazywanie na zewnątrz
tych czynności, które nie są podstawowe dla działalności firm i nie muszą być
wykonywane na miejscu. Okazuje się, że tańsze jest przekazywanie pewnych
działań do tych krajów, gdzie zarobki są niskie, ale pracownicy potrafią
doskonale obsługiwać komputery, czyli do krajów Europy Wschodniej, Indii,
Chin lub Afryki. Sytuacja w krajach zaliczanych do emerging markets jest
trzecim czynnikiem, który będzie kształtować sytuację na rynku pracy na
świecie.
Produkują taniej, są wykształceni i stanowią najbardziej obiecujący rynek dla
różnych towarów. Produkcja jest celowo przenoszona do tych krajów, aby
końcowy artykuł był tańszy w porównaniu, gdyby produkowany był w Europie lub
USA.
W związku z powyższym, sytuacja na rynku pracy będzie bardzo trudna. W
Europie dodatkowo pogarsza się sytuacja demograficzna. Będzie to powodować
poważne problemy związane ze zrównoważeniem budżetów centralnych, ponieważ
będzie coraz więcej starszych ludzi wykorzystujących system emerytalny na
bazie „pay-as-you-go” Konieczna w tym momencie staje się potrzeba
zreformowania systemu finansowania emerytur oraz znalezienie sposobów na
zmniejszenia bezrobocia za pomocą potencjału tkwiącego w krajowych zasobach.
Niestety, przyszłość nie wygląda ciekawie, ponieważ większość podmiotów
gospodarczych w Polsce będzie raczej liczyć na dotacje z UE niż wzmocnienie
własnego potencjału