es_wu
27.10.04, 22:14
Dwa wycinki z gazet nt. przebudowy warszawskiego centrum. Chciałbym, żeby
nasze władze podchodziły do naszych najważniejszych działek tak samo.
Zobaczcie zwłaszcza ostatnie akapity z obu notatek. A zwłaszcza z tej drugiej.
Niebywałe, ale nie dość, że projekty zostaną publicznie wystawione, to jeszcze
będzie o nich DYSKUSJA !!!!! I to w godzinie takiej, że przyjść mogą nie tylko
emeryci i stucenci. To się dzieje w Warszawie a nie w Niemczech, żeby mi nikt
nie pisał, że jestem zapatrzony w naszych zachodnich sąsiadów.
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2358131.html
Jakie będzie centrum Warszawy
Michał Wojtczuk 27-10-2004, ostatnia aktualizacja 26-10-2004 20:01
Rotunda ocaleje, prawdopodobnie znikną Cepelia i hotel Metropol. Skrzyżowanie
Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich będzie można przejść pod ziemią albo
zebrami na jezdniach
To najważniejsze zmiany, które wynikają z rozstrzygniętego wczoraj konkursu na
zagospodarowanie terenu u zbiegu dwóch najważniejszych ulic Warszawy. - Poziom
był bardzo wysoki, a prace - oryginalne i inspirujące - chwalił prof. Andrzej
Kiciński, architekt i urbanista zasiadający w jury. - Jednak żadna z nich nie
kwalifikuje się do zrealizowania w całości. Dlatego przyznano trzy równorzędne
nagrody.
- Na podstawie tych trzech projektów powstanie jedno wspólne studium -
zapowiedział Michał Borowski, naczelny architekt miasta. Ma nadzieję, że
będzie gotowe już latem. Już teraz wiemy, jakie zalecenia pojawią się w nim na
pewno:
• Narożnik z wejściem na stację metra należy chronić przed „syndromem Złotych
Tarasów” - prof. Kiciński ma na myśli potężny budynek z pasażami pod dachem,
który „kradnie przestrzeń publiczną”.
• Usuwanie hotelu Forum jest nieuzasadnione, tak samo wyburzenie lub zmiana
wysokości Rotundy.
• Dopuszczalne będzie postawienie nowych budynków w miejscu Cepelii oraz
hotelu Metropol.
• W okolicy skrzyżowania nie należy stawiać budynków mieszkalnych.
• Przystanki autobusowe i tramwajowe mają być zgrupowane w północno-zachodnim
narożniku, w pobliżu wyjścia z metra.
• Okolicę dzisiejszego ronda mają odzyskać piesi.
- To niedopuszczalne, żeby ulice rozcinały centrum miasta jak kaniony - mówił
Borowski. - Piesi nie mogą być zmuszani do przemykania się na drugą stronę
ulicy tunelami. Muszą powrócić przejścia dla pieszych na powierzchni. Trudno,
Marszałkowską i Al. Jerozolimskimi będzie się jechało wolniej - stwierdził.
um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=aktualnosci&ak_id=1640&kat=2
Konkurs na zabudowę w centrum Warszawy
Rotunda jest częścią tożsamości miasta, więc powinna pozostać nawet po
planowanej gruntownej przebudowie terenu wokół skrzyżowania ulicy
Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi. Tak uznało jury zakończonego wczoraj
studialnego konkursu na zabudowę tej części Warszawy.
W Pałacu Kultury i Nauki, w sali Kisielewskiego, zaprezentowano efekty prac
nadesłanych przez czternaście zespołów architektów. Przyznano trzy równorzędne
nagrody po 22 tys. zł oraz kilka wyróżnień.
Przewodniczący jury, architekt Andrzej Kiciński podkreślił, że miejsce to
dwukrotnie ucierpiało: podczas wojny, a także wskutek zbudowania w sąsiedztwie
Pałacu Kultury i Nauki, który skomplikował układ przestrzeni miejskiej. Z
uznaniem wypowiedział się o inicjatywie władz stolicy, by uporządkować i
wyeksponować tę przestrzeń, zwracając się do architektów, którzy – jak dowiódł
konkurs – wykazali dużą kreatywność.
- Będziemy wykorzystywać ciekawe pomysły w przygotowywanym miejscowym planie
zagospodarowania przestrzennego terenu wokół ronda – zadeklarował naczelny
architekt miasta, Michał Borowski.
Mówiono o tym, iż komunikacja odgrywa najważniejszą rolę w tej części Warszawy
– w sąsiedztwie Dworca Śródmieście, Centralnego, na skrzyżowaniu linii metra i
wielu linii autobusowych oraz tramwajowych. Twórczy architekci zaproponowali,
by np. dworce połączył ruchomy chodnik, by przystanki zgrupować w bezpośrednim
sąsiedztwie stacji metra, by ruch pieszych odbywał się na powierzchni ziemi, a
nie jak dotąd – w podziemnych przejściach.
- W prawidłowym planowaniu przestrzeni miejskiej ważne jest, by ujrzeć niebo
nad sobą – pochwalił te idee przewodniczący jury. Podkreślił, że zarówno
zasady psychologii jak bezpieczeństwa mówią, iż przestrzeń wykorzystywana
przez ludzi tak masowo, jak rejon skrzyżowania Marszałkowskiej i
Jerozolimskich, nie powinna być skryta pod ziemią. Skrytykował budowane
nieopodal Złote Tarasy, które „zawłaszczają publiczną przestrzeń w centrum
Warszawy” na działalność komercyjną.
Podkreślano, że problemy w tym rejonie miasta, z uwagi na skomplikowany układ
komunikacyjny są tak poważne, iż trzeba było powołać zespół ekspertów z
Politechniki Warszawskiej – A. Cieleckiego i Z Pawłowskiego, by uniknąć błędów
przy określaniu warunków zabudowy.
Gdy pomysły te zostaną zrealizowane, centrum Warszawy ma szansę zmienić się w
oazę zielni, otoczoną interesującą architekturą, harmonijnie skomponowaną z
istniejącymi tu, ale przebudowanymi gruntownie obiektami, bez samochodów,
które pozostawimy na podziemnych parkingach pod placem Teatralnym lub Trzech
Krzyży.
– Przestrzeń publiczna w tym miejscu Warszawy jest przykładem zaniedbania. Mam
nadzieję, że wiele propozycji z tego konkursu w szybkim czasie zakończy się
realizacją – podkreślił M. Borowski.
Wystawę prac można oglądać codziennie w Pałacu Kultury i Nauki, od 10 do 18.
Dyskusja o projektach odbędzie się 3 listopada o godz. 17.