Dodaj do ulubionych

Śmierdzący pasażer!

07.11.04, 08:45
A co możne zrobić gdy do autobusu lub tramwaju wsiądzie nieludzko śmierdzący
pasażer?
Według
REGULAMINU
PRZEWOZU OSÓB I BAGAŻU ŚRODKAMI LOKALNEGO TRANSPORTU ZBIOROWEGO
(www.mpk.wroc.pl) §8 punkt1.
"Obsługa przewozu może odmówić przewozu lub usunąć z pojazdu podróżnego
zagrażającego bezpieczeństwu i porządkowi przewozu, a w szczególności:
(...)
wzbudzającego odrazę brudem lub niechlujstwem(...)"
To w teorii, a co z praktyką?
Obserwuj wątek
    • Gość: wania Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.11.04, 09:19
      A ktoś wogóle próbował usunąć takiego smroda z tramwaju???
    • Gość: malaaga Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.11.04, 09:22
      W autobusie 105 jezdzi czasem taka gruba baba. Mówimy na nią ze znajomymi "baba
      śmierdziel". Jak wsiada i stoi z przodu autobusu to nawet ci z tyłu w ciężki
      mróz otwierają okna na oścież. Dobrze że 105-tki to zawsze takie stare autobusy,
      bo w tych nowych to otwierane są tylko takie lufciki u góry okna, a przez to łba
      nie wystawisz, no i drzi są szczelne więc nie ma nawiewu świerzego powietrza.
    • Gość: wania Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.11.04, 09:29
      Mieszkam we wrocławiu ok.15 lat, a tylko raz byłem świadkiem jak pasażerowie
      (nie obsługa, czyli motorniczy zamknięty w swojej klateczce) wyprowadzili faceta
      który dosłownie obsrany po pachy wlazł do tramwaju (zdaje się że 0). Śmierdział
      tak ,ze wszyscy rzucili sie do okien i w szaliki (dobrze ze to byla zima):)
    • Gość: reta Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.11.04, 09:33
      a ty co myślisz że ci jeszcze kierowca zatrzyma autobu na środku drogi i bedzie
      sie uzeral z jakims typem?
    • Gość: mart Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:22
      ciiiicho.. bo zaraz pojawi się tu niejaki DITRAN i zacznie pieprzyć, że ubogi
      proletariat ma prawo śmierdzieć w pojazdach komunikacji miejskiej, a zgnili
      kapitaliści, których stać na mydło, powinni skakać wokół śmierdziela i
      wspomagać go finansowo, a nie wyrzucać nieboraka na mróz z pojazdu:)
    • Gość: razorback Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.nd.e / *.e-wro.net 07.11.04, 18:24
      Ktos mnie uprzedzil, bo wlasnie sam chcialem zalozyc taki temat.
      Problem wszelkiej masci menelstwa/sztajmestwa wsiadajacych do pojazdow KM jest
      chyba kazdemu, niestety, znany organoleptycznie.Ci "ludzie" nie dosc ze
      smierdza, to jeszcze obsrani/obrzygani/obszczani od x czasu sie nie kapiacy
      itd. siadaja na siedzeniach a potem siada ktos "normalny" -srednia przyjemnosc.
      Pare dni temu jechalem tramwajem linii 10 z 1 Maja az na petle na Biskupin. W
      polowie drogi do drugiego wagonu wpelzl jakis bezdomny sztajm-menel, gosc
      narabany, ledwo stal na nogach. Fetor wprost nie do opisania, dosc powiedziec
      ze w pewnym momencie gosciowi z nogawek poplynol mocz...Oczywiscie srodek dnia,
      tlok, ale nagle pol wagonu gdzie stal ten brudas opustoszalo, wiec smiec
      klapnal sobie na siedzonku i usnal...Nie mozna bylo oddychac, no normalnie jak
      w prosektorium, albo jak od trupa rozkladajacego sie, wymiociny same
      podchodzily do gardla. Na biskupin pojechalem innym tramwajem.
      ze nikt nie reaguje? A niby kto chce sie szarpac z taka ludzka szmata? Zeby
      syfa dostac? Przeciez bez maseczki ciezko nawet podejsc, bo czlowiekowi zbiera
      sie na wymioty.
      Osobiscie mialem pare "akcji" w KM zwiazanych z menelstwem. W tym roku np. w
      srodku dnia pokaznych rozmiarow sztajm zaczal zaczepiac jakas starsza kobiete z
      zakupami w rekach w autobusie, najpierw zwyzywal od najgorszych a potem oblal
      denaturatem. Oczywiscie wszyscy pasezerowie nic nie widzieli, kazdy glowa w
      bok. Pomogl mi jakis jeden mlody kolo, wywalilismy dziada z pojazdu, dostal na
      pozegnanie odemnie jeszcze z miotacza gazowego zelem w ryj. (swoja droga juz od
      tego czasu wiem ze nie powinno sie uzywac miotaczy gazu, nawet tych zelowych, w
      pojazdach, hehehe).
      Nai dziwi mnie zatem niechec wielu ludzi do korzystania z KM, jesli nie dosc ze
      trzeba czestokroc podrozowac w tloku, scisku, to jeszcze trafiaja sie
      takie "smaczki". Wiec kogo stac a nie moze jechac wlasnym autem (np. na impreze
      do rynku), wybierze taxi a nie KM. A szkoda, bo sprawna, bezpieczna i schludna
      KM mogla by byc wizytowka miasta a przedewszystkim znacznie odciazac ulice z
      aut.
      Swoja droga w Nowojorskim metrze tez pelno bezdomnych. A czy ktos wie jak to
      wyglada u naszych europejskich sasiadow? Np. Dania, Holandia, Austria? Czy tam
      np. wpuszcza sie takie osoby do pojazdu, czy interweniuje kierowca/pasazerowie?
      Bo menelstwo choc na mniejsza skale w tych krajach rowniez wystepuje-ale jak
      mialem okazje odwiedzic np. Amsterdam czy Wieden to sztajmow w KM nie
      widzialem -za to pelno panow w garniturach dojezdzajacych na codzien KM do
      pracy i z pracy cho z pewnascia kazdy z nich mial swoj samochod...
    • Gość: razorback Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.nd.e / *.e-wro.net 07.11.04, 18:43
      Slowem uzupelnienia.
      U nas jest zle z KM, miejscami tragicznie, ale zawsze moze byc gorzej.
      Czas temu jakis byl na 2-ce reportaz o moskiewskim metrze. Pokazano tam m.in.
      specjalna grupe zatrudniana i oplacana przez dyrekcje metra (czyli z podatkow
      rosyjskiego spoleczenstwa) do usuwania sztajmow z jednostek ktore koncza bieg.
      Osoby te uzbrojone w palki zazwyczaj dodatkowo w asyscie milicjanta z KAZDEGO
      skladu metra ktory konczy bieg i zjezdza na podstacje wywalaja od kilku do
      kilkunastu bezdomnych/pijanych/nacpanych ktozy jezda sobie calymi dniami metrem
      od stacji do stacji. Tam spia, tam sie grzeja w zimie, zalatwiaja swoje
      potrzeby fizjologiczne. Milicja moskiewska jest bezradna wobec rzeszy tysiecy
      bezdomnych zalegajacych stacje metra. (w tym momencie klaniaja sie nasze dworce
      kolejowe, zapraszam wieczorem na Wroclaw Glowny;)
      to by bylo tyle...
      Ma ktos pomysl co z tym zrobic?
      • gosc_nty Re: Śmierdzący pasażer! 08.11.04, 10:06
        Gość portalu: razorback napisał(a):

        > Slowem uzupelnienia.
        > U nas jest zle z KM, miejscami tragicznie, ale zawsze moze byc gorzej.
        > Czas temu jakis byl na 2-ce reportaz o moskiewskim metrze. Pokazano tam m.in.
        > specjalna grupe zatrudniana i oplacana przez dyrekcje metra (czyli z podatkow
        > rosyjskiego spoleczenstwa) do usuwania sztajmow z jednostek ktore koncza bieg.
        > Osoby te uzbrojone w palki zazwyczaj dodatkowo w asyscie milicjanta z KAZDEGO
        > skladu metra ktory konczy bieg i zjezdza na podstacje wywalaja od kilku do
        > kilkunastu bezdomnych/pijanych/nacpanych ktozy jezda sobie calymi dniami metrem
        >
        > od stacji do stacji. Tam spia, tam sie grzeja w zimie, zalatwiaja swoje
        > potrzeby fizjologiczne. Milicja moskiewska jest bezradna wobec rzeszy tysiecy
        > bezdomnych zalegajacych stacje metra. (w tym momencie klaniaja sie nasze dworce
        >
        > kolejowe, zapraszam wieczorem na Wroclaw Glowny;)
        > to by bylo tyle...
        > Ma ktos pomysl co z tym zrobic?


        swego czasu widzialem jak taki pachancy odorem zostal ofukniety przez starszego
        pasazera, ktory zwrocil mu uwage, ze jest wsrod ludzi a nie w oborze, ale nawet
        tam zwierzetom zapewnia sie higiene, a stan owego pchnidla wskazuje na brak
        szacunku dla samego siebie
    • szoppracz1 Re: Śmierdzący pasażer! 08.11.04, 11:12
      Mnóstwo cuchnących ludzi jeździ komunikacją miejską. Nie tylko sztajmesy i
      kloszardy, ale też obleśnie przepocone baby (wyperfumowanie daje efekt tzw.
      gówna w lesie)i faceci cuchnący przetrawionym alkoholem, czosnkiem i od
      miesięcy nie pranymi ciuchami. Obłęd!
      Odnośnie kloszardów, to obiło mi się o uszy, że w Caritasie na Ostrowie Tumskim
      jest jakaś łaźnia dla bezdomnych lub coś podobnego. Jeśli nie korzystają z
      bezpłatnej wody i mydła, to pewnie taka odorowa aura sprawia, że czują się
      komfortowo. Uważam, że skunksa może usunąć z pojazdu kierowca, jeśli nie za
      smród, to chociażby za brak biletu - bo nie wierzę, by płacili za przejazd.
      • sstes Re: Śmierdzący pasażer! 08.11.04, 19:26
        Dobrych kilka miesiecy temu na wszystkich pojazdach MPK pojawily sie takie fajne naklejki Impelu (dla niezorientowanych - firma porządkowo-ochroniarska). Czy ktos mi moze powiedziec o co chodzi z tymi naklejkami i czy w omawianych sytuacjach nie powinni byc wzywani pracownicy tej firmy przez motorniczego/kierowce(ten na pewno widzi)?
        • Gość: razorback Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.nd.e / *.e-wro.net 08.11.04, 19:57
          To akurat troche moje klimat. Znajomi pracuja w interwencji w Impelu wiec juz
          ci mowie "o co chodzi z naklejkami". Tak wprost -to taka sciema, pic na wode.(i
          to by w sumie wystarczylo za komentarz). Ktos tam z mpk z kims tam z firmy
          ochroniarskiej Impel sie spykneli ktos wziol w lape i wszyscy sa heppy. W
          praktyce jak to wyglada?
          przykład:
          tramwaj, jedziesz, podchodzi do ciebie powiedzmy 3 dresow szarpanina, pare
          strzalow, jak sie stawiasz to jeszcze kilka cepow-moze kosa. Przystanek, czy
          tam 3 przystanki dalej ekipa wysiada z fantami. W miedzyczasie motorniczy ma
          obowiazek powiadomic centrale o rozrobie. Robi to. Mowi przez papuge do
          dyzurnego MPK ze jest tu i tu i ze jest bojka w pojezdzie. Ten zawiadamia firme
          ochroniarska, a kierownik zmiany (dyzurny) Impelu ktoras z zalog
          interwencyjnych na miescie. Najczesciej przejezdzaja na petle i tam czekaja na
          pojazd MPK. Skutecznosc, hehe, sam ocen. Ale Kowalski czuje sie bezpieczniej,
          przynajmniej teoretycznie. A chodzilo o kase, jeden z naprawde wielu "walow"
          zarzadu mpk wroclaw. to tyle
          • sstes Re: Śmierdzący pasażer! 08.11.04, 21:58
            Przykre...:(
          • starykot Re: Śmierdzący pasażer! 09.11.04, 09:02
            Motorniczy lub kierowca zawiadomi centralę o awanturze, pod warunkiem, że
            zechce mu się wyściubić nochal z kabiny i zerknąć czy coś się dzieje.
            Kilkakrotnie byłam świadkiem autobusowych awantur najczęściej z udiałem
            niedopitych obywateli obrażających lub atakujących pasażerów, krewkich
            nastolatków lub osób psychicznych. Myślicie, ze szef pojazdu zareagował?
            Absolutnie nie! Wykłócały się co najwyżej kobiety, gdyż panowie-pasażerowie
            byli tak zaczytani lub zapatrzeni w okna, że o tzw. bożym świecie zapomnieli.
          • szarykot Re: Śmierdzący pasażer! 09.11.04, 09:30
            podobno na cały Wrocław są tylko 2 grupy interwencyjne Impela?
            • Gość: malaaga Re: Śmierdzący pasażer! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.11.04, 17:07
              Co do tych wyfiokowanych wyperfumowanych to się zgodze. Bo na prawdziwych
              kloszardów trafia sie powiedzmy raz na miesiąc (czywiście w zimie częściej), ale
              większość śmierdzi po prostu: papierosami, NIEUMYTYMI (czasem od lat) zębami,
              potem, perfumami wylewanymi na siebie litrami (np. zeby zbic wyzej wymienione
              "aromaty"), piwkiem do obiadu, wódeczką z wczorajszej kolacji (a juz jak się
              odbije...)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka