Gość: Agniecha IP: *.abo.wanadoo.fr 08.05.02, 21:48 Wszystkim, ktorzy "uciekli" ze Srody Slaskiej tak jak ja :) i mieszkaja teraz we Wroclawiu polecam sredzkiego "Rolanda" w internecie.-----> www.roland.topnet.pl/ Pozdrawiam. Agnieszka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: feran Re: SREDZKI ROLAND IP: *.txucom.net 09.05.02, 05:56 Dobra gazeta. Swietna wiadomosc o rozwaleniu ambon ktore wybudowali mordercy zwierzat. Trzeba by pomyslec o zakazie budowania ambon w lasach.Szpetne,nienaturalne i groza smiercia. Wielkie NIE dla ambon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Ambony w lasach IP: *.chem.uni.wroc.pl 09.05.02, 08:56 Gość portalu: feran napisał(a): > Dobra gazeta. > > Swietna wiadomosc o rozwaleniu ambon ktore wybudowali mordercy zwierzat. > > Trzeba by pomyslec o zakazie budowania ambon w lasach.Szpetne,nienaturalne i > groza smiercia. > > Wielkie NIE dla ambon. Jak to kazda wiadomosc moze byc odebrana na rozne sposoby! Tam mamy artykul o wandalach, rozwalajacych ambony mysliwym, a tu zachwyt nad tymi pierwszymi i nazywanie mysliwych mordercami zwierzat. W pierwszych zatem slowach postu zaznaczam z moca, ze nie jestem mysliwym, a zabijanie zwierzat dla rozrywki uwazam za podlosc. Wiem tez, ze czesc mysliwych lubi polowac, bo lubi zabijac. Ale znam mysliwego, ktory strzela rzadko, tylko w ramach tzw. odstrzalow sanitarnych, a do saren lub jeleni w ogole nie chce strzelac, bo je kocha. Ten facet na dzialania w ramach kola lowieckiego poswieca dobrych kilka tygodni rocznie (robota za darmo, oczywiscie jeszcze placi skladki), zas poluje moze trzy dni w roku. Jest druga strona medalu: 1. Gdyby nie mysliwi, w lasach Polski nie byloby w ogole zadnych zwierzat. Wybiliby je klusownicy, albo same by padly z chorob lub z glodu. 2. Ambony sluza nie tylko zaczajaniu sie na zwierzeta, ale tez na klusownikow. Wielu mysliwych po prostu lubi obserwowac z ambony przyrode bladym switem - podobno jest to czasem niezapomniany spektakl. Niewykluczone wiec, ze to klusownicy rozpieprzyli te ambony, a nie jacys zieloni ekolodzy - obroncy zwierzat. Ta radosc, ze ktos dokopal mysliwym, przypomina mi "ekologiczna" dzialalnosc panow profesorow prawa z Maslic, ktorzy oprotestowali (i dalej oprotestowuja) budowe obwodnicy autostradowej, bo bedzie za blisko ich ogrodkow. Wymyslili wiec inna trase, dluzsza o kilkanascie kilometrow, nazwana przez nich "ekologiczna". Tak wiec ekologia oznacza dla niech czyste i ciche ICH ogrodki, A ze komus innemu wsadza autostrade pod nos, oraz ze pare tysiecy samochodow dziennie przejedzie dodatkowo i niepotrzebnie iles tam kilkowtrow, produkujac iles tam dodatkowych ton spalin i decybeli halasu... Byle dalej ode mnie - oto ekologia! Odpowiedz Link Zgłoś
samozycie Re: SREDZKI ROLAND 09.05.02, 10:30 Wow... znaczy "Roland" sie rozwija :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feran Re: SREDZKI ROLAND IP: *.txucom.net 09.05.02, 16:34 Drogi STrup: Ja jestem jak najbardziej za autostradami.Im wiecej tym lepiej.MMniej zabitych i rannych na drogach i mniejsze bezrobocie.Autostrady to srvice industry a to w tej chwili jest przyszloscia polski. Ekologiem nie jestem. Wszyscy mysliwi mowia o odstrzale sanitarnym.To takie pieprzenie glupot.Mowa trawa. zwierzyna da sobie rade bez dokarmiania. Ja po prostu nie lubie ambon.Jak musza strzelac to niech strzelaja w parterze. Precz z ambonami. Odpowiedz Link Zgłoś