Dodaj do ulubionych

Oszukać parkomaty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:10
Znowu Punkowi Kanarskiemu powinęła się nózia, ile razy jeszcze upadnie?
Obserwuj wątek
    • martouf Re: Oszukać parkomaty 09.12.04, 08:30
      No ładnie, przy zaledwie TRZECH samochodach (i to danego dnia, więc już mogło
      ich nie być) sprawdzanie oszustwa trwało kilkanaście minut... A jeśli kilkaset z
      tych zaparkowanych aut opłaci swój postój kartą? Ile to potrwa?
      Mam nadzieję, że łączność psiona z systemem parkomatów (bo system całe szczęście
      jest połączony) jest stała, nie ma żadnego "zczytywania" przy parkomacie, a
      potem chodzenie z nieaktualymi danymi.
      Zastanawia mnie dalej po co kierowca musi chodzić od auta do parkomatu żeby
      wydrukować bilet, potem wracać się do auta żeby ten bilet położyć? Czasami
      odległości nie są takie małe, a myślałem, że parkomaty to udogodnienie. Przecież
      ci, co płacą kartą mogą sobie w domu wydrukować duży, czytelny numer swojej
      karty i położyć za szybą. Nie będą się musieli wracać z wydrukowanym biletem do
      auta, bo to naprawdę jest uciążliwe. A różnica żadna...
    • Gość: Pracuś Re: Oszukać parkomaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:54
      Ale bzdury. Bilet jest ważny w całej strefie. Codziennie rano biorę bilet z
      parkometru gdzie mieszkam i jadę do pracy na drugi koniec strefy. Rozumiem, że
      takie były założenia i jako mieszkaniec Wrocławia jestem za to bardzo
      wdzięczny. Sprubujcie mnie złapać (wyznaczona wysoka nagroda). Ha, Ha, Ha.
    • Gość: Obserwator Re: Oszukać parkomaty IP: *.mybigcity.net / *.mybigcity.net 09.12.04, 19:50
      Pan KANARski "reformuje" kanarowanie, parkowanie itd., a za jego niepoważne
      pomysły płacą uczciwi ludzie. Stworzył we Wrocławiu oazę dla oszustów i
      naciągaczy. Brawo ten Pan.
      • Gość: poznaniak Kupuj POLSKIE parkomaty sa bez tych usterek ! IP: *.chello.pl 09.12.04, 21:02
    • martouf APEL/PROŚBA DO ZDIK!!! 09.12.04, 20:50
      Mam taką prośbę - czy mogę sobie umieścić za szybą samochodu kartkę powiedzmy
      formatu A5 z wydrukowanym wyraźnie wielkimi literami numerem mojej karty
      parkomatowej? Nie chce mi się wracać od parkomatu do auta żeby wsadzić za szybę
      ten bilecik, na którym parkomat łaskawie wydrukuje numerek, który znam i mogę
      sobie sam wydrukować...... A bilecik wezmę ze sobą do kieszonki :)

      Aha i napiszcie dlaczego nie? ;)

      Debilizm i kretynizm do kwadratu żeby tylko utrudnić ludziom życie...
      • wielki_czarownik To se ne da 09.12.04, 21:30
        Wtedy jakiś cwaniak spisze twój numer karty, postawi 2 przecznice dalej i co? Kontrol sprawdzi - numer karty się zgadza a nie wykryje, że stoją dwa auta z tym samym numerem karty.
        • martouf Re: To se ne da 09.12.04, 22:09
          ja wiem, to wszystko tutaj na forum co piszę o parkomatach to taka podpucha,
          chodzi o to, żeby zdik wreszcie zauważył jak ciężko im wpaść czasem na coś
          banalnie prostego. A myślisz, że same bilety wydrukowane po płaceniu bilonem tak
          trudno wydrukować sobie w domu żeby wyglądały identycznie? Tym bardziej, że leżą
          za szybą i kontroler ich nie dotyka, nie widzi wyraźnie, nie ma żadnych znaków
          wodnych i innych utrudnień. Jaki numer wklepie do psiona, skoro przy płaceniu
          bilonem na grubo wydrukowana jest tylko data zakończenia postoju?

          Ta moja prośba o wydrukowanie kartki z numerem karty to tylko jakby podpowiedź
          (Boże, do czego to dochodzi...) że wystarczy ze sprzedawaną kartą wydwać również
          etykietę z numerkiem karty do umieszczenia za szybą, może być na specjalnym
          zdikowskim papierze, nawet z hologramem... Pomysły leżą na ulicy tylko trzeba
          się schylić a nie chodzić z głową w obłokach!
          • piast9 Re: To se ne da 09.12.04, 23:17
            martouf napisał:

            > A myślisz, że same bilety wydrukowane po płaceniu bilonem tak
            > trudno wydrukować sobie w domu żeby wyglądały identycznie? Tym bardziej, że
            > leżą za szybą i kontroler ich nie dotyka
            A nie ma na takim bilecie za bilon jakiegoś numeru identyfikującego samą
            transakcję? Kanar miałby po czym sprawdzać.

            Trzeba zwrócić uwagę że system jest siemensa - firma ta pochodzi z kraju gdzie
            nikomu się nie chce nawet pomyśleć o oszukiwaniu parkomatów.

            TP.
            • Gość: aw Re: To se ne da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 09:34
              Bo opłaty parkingowe są niskie
              • martouf Re: To se ne da 10.12.04, 22:53
                Obecny system płatnego parkowania jest świetny. Tak uważam.
                IMHO jednak ZDiK myślał początkowo, że kierowcy nie wpadną tak szybko na pomysł
                oszustwa. Stąd drukowanie tak dużych cyfr daty i godziny parkowania (największe
                na bilecie), po to, aby miały być podstawą kontrolowania. Ale wobec możliwości
                prostego oszustwa okazuje się, że jest to nikomu niepotrzebne... Że wystarczy
                wydrukować sam numer karty parkomatowej. Idąc dalej tym tropem doszedłem do
                wniosku, że jeśli ma być drukowany tylko numer karty (skoro data jest
                niepotrzebna), to niech on będzie wydrukowany RAZ i umieszczany za szybą przez
                kierowcę za każdym razem gdy parkuje. Uwolni to kierowców od konieczności
                wracania do auta z biletem.
                Ktoś powie, że data i godzina zakończenia drukowana jest dla kierowcy żeby
                wiedział kiedy ma wrócić. No to niech on ma możliwość zabrania ze sobą tego
                biletu a nie pozostawiania go za szybą!
                No a teraz mając na uwadze pracę kontrolerów zaproponowałem, aby pozostawiany za
                szybą numer karty parkomatowej posiadał również etykietę RFID, która drogą
                radiową po zblieniu się kontrolera prześle do jego psiona tenże numer. Dodatkowo
                RFID wykluczy zupełnie jakąkolwiek możliwość oszustwa. I tyle.
        • martouf Re: To se ne da 09.12.04, 22:20
          > Wtedy jakiś cwaniak spisze twój numer karty, postawi 2 przecznice dalej i co? K
          > ontrol sprawdzi - numer karty się zgadza a nie wykryje, że stoją dwa auta z tym
          > samym numerem karty.

          Żaden cwaniak tak nie zrobi, ryzyko jest zbyt wielkie, że "oryginał" w czasie
          spisywania właśnie kończy w jakimś parkomacie swój postój. Wtedy wpadnie jak
          śliwka w kompot... poza tym do okazania jest bilet rozpoczęcia i bilet
          zakończenia jako dowód.
          • wielki_czarownik Nie 11.12.04, 11:04
            Wyobraź sobie kilku znajomków pracujących w jednej firmie. Wszyscy parkują o 8 i stoją do 16. Wszyscy wystawiają za szybą jeden numer karty a płaci tylko jeden z nich. A ponieważ stoją w oddaleniu od siebie to oszustwo będzie praktycznie nie do wykrycia.
            I myślisz, że kontrol będzie sprawdzał każdy odjeżdżający samochód czy kierowca miał bilet?
            • martouf Re: Nie 11.12.04, 12:50
              Oczywiście, wyobrażam sobie taką sytuację, pomysłowość Polaków nie zna granic:))
              Ale jednak jakbyś przeczytał dokładnie mój wpis to byś doszedł do wniosku, że
              sytuacja taka jest możliwa tylko w wypadku gdy kierowcy sami w domu mogliby
              wydrukować taki numer. Natomiast ja (w prostszej wersji) proponuję taką
              etykietkę za szybę wydawaną przez ZDiK do każdej karty parkomatowej - w
              specjalnym formacie, na specjalnym papierze, z dodanym hologramem (coś jak
              etykietka do tablic rejestracyjnych). Podrobienie takiej to jak podrobienie
              tablicy rejestracyjnej wraz z etykietą. To rozwiązanie jednak nie ułatwia pracy
              kontrolerom, więc proponuję drugie.
              W drugiej wersji jest to etykieta RFID, która przesyła do psiona numer karty, a
              w tym czasie zapisana zostaje na niej informacja o kontroli - droga do oszustwa
              definitywnie zamknięta, bo w przypadku duplikatu urządzenie mówi: "karta o takim
              numerze została już skontrolowana, a ta nie". Zresztą ja to piszę "z marszu",
              możliwe nawet jeszcze lepsze zabezpieczenia. Poza tym spróbuj w domu
              wyprodukować drugą TAKĄ SAMĄ etykietę. W tej chwili to już sobie możemy
              spokojnie porozmawiać o studentach PWr, którzy podrabiają karty otwierające
              szlabany na parkingi dla pracowników...

              A jeśli chodzi o bileciki - drukuje jeden gościu, a reszta robi szybko na ksero
              (to uproszczenie, bo z lewej strony papieru są błękitne napisy Siemens) i wkłada
              za szyby. :) Naprawdę, podrobić takie świstki jest niezmiernie łatwo, tym
              bardziej że leżą za szybą i kontroler nie może im się dobrze przyjrzeć.
              A Ty mi mówisz o podrabianiu etykiet RFID, czy choćby etykiet z hologramem...:)
              • piast9 Re: Nie 11.12.04, 14:56
                martouf napisał:

                > W tej chwili to już sobie możemy
                > spokojnie porozmawiać o studentach PWr, którzy podrabiają karty otwierające
                > szlabany na parkingi dla pracowników...
                To nie karty tylko prymitywne piloty radiowe.

                TP.
              • wielki_czarownik Spoko 12.12.04, 20:45
                W Polsce podrobili nowe 100 dolarówki zanim je oficjalnie pokazano. I na dodatek podrobiono tak dobrze, że poznano je po tym, iż nie mają błędów (były lepsze od oryginałów). Tak więc idę o zakład, że najdalej po tygodniu pierwsza podrobiona karta pojawiłaby się w obiegu. I 4 kumpli z pracy kupuje karty na ten sam numer i tyle.
                Njalepsza byłaby opcja, żeby przy zakupie biletu w parkomacie wpisywać numer rejestracyjny auta. I kontrol by widział w swoim komputerku "DW 12345 czas parkowania 8:00-12:30".
                • piast9 Re: Spoko 12.12.04, 22:48
                  wielki_czarownik napisał:

                  > I kontrol by widział w swoim komputerku "DW 12345 czas parkowania 8:00-12:30".
                  Trudno jest wpisać numer rejestracyjny samochodu w parkomacie przy pomocy dwu
                  przycisków... :/
                • Gość: Kontrola Kontrola IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 12.12.04, 22:50
                  Nie kontrol tylko kontrola :-)
                • martouf Re: Spoko 12.12.04, 23:35
                  > Tak więc idę o zakład, że najdalej po tygodniu pierwsza podrobi
                  > ona karta pojawiłaby się w obiegu. I 4 kumpli z pracy kupuje karty
                  > na ten sam numer i tyle.

                  Chodzi Ci o etykietę RFID? To już prościej podrobić samą kartę parkomatową :)
                  Albo bilon, hehe ;P
                  A poważnie, nie przeczytałeś uważnie jednego fragmentu mojej wypowiedzi:

                  > "W drugiej wersji jest to etykieta RFID, która przesyła
                  > do psiona numer karty, a w tym czasie zapisana zostaje
                  > na etykiecie informacja o kontroli".
                  Załóżmy, że na Solnym i Szajnochy są dwie takie same etykiety w dwóch
                  samochodach. Kontrol sprawdza najpierw ten na Szajnochy. Do psiona z etykiety za
                  szybą przesyłane są dwa pola, np.:
                  - numerKarty = C2BC6E12
                  - stanKontroli = [puste]
                  Psion przetwarza informację, widzi, że rzeczywiście parkowanie kartą numer
                  C2BC6E12 zostało rozpoczęte i trwa (nie zakończone po minucie:) ) oraz że numer
                  ten jest podczas tego parkowania pierwszy raz kontrolowany (stanKontroli pusty).
                  Przesyła równocześnie do etykiety do pola stanKontroli wartość np. data i czas
                  kontroli.
                  Teraz idzie sobie na Szajnochy i natrafia znów na etykietę do karty numer
                  C2BC6E12. Wszystko się zgadza oprócz pola stanKontroli, które nadal jest puste,
                  a powinno, zgodnie z danymi w psionie, zawierać datę i czas ostatniej kontroli.
                  Zonk...:) Mandacik. Jeśli dodać do tego np. szyfrowanie transmisji między
                  etykietą a psionem (np. coś podobnego jak SSL, gdzie klucz jest prywatny jest
                  znany tylko ZDiK-owi i umieszczany na psionie) to etykieta RFID jest nie do
                  podrobienia (i niepotrzebna jest ta cała zabawa z polem stanKontroli).

                  > Njalepsza byłaby opcja, żeby przy zakupie biletu w parkomacie wpisywać numer
                  > rejestracyjny auta. I kontrol by widział w swoim komputerku "DW 12345 czas
                  > parkowania 8:00-12:30".

                  Tak, to dobra opcja, opisywałem ją już w innym wątku. Z tym, że nie wpisywać w
                  parkomacie tylko parkomat pobierałby sobie ten numer z karty. Wadą jest to, że
                  nie można pożyczać takiej karty. W Twojej wersji z wpisywaniem ta wada jest
                  wyeliminowana, jednak niestety już jest za późno, nie mamy takich parkomatów z
                  klawiaturkami. Poza tym ja staram się nie tylko zabezpieczyć przed oszustwem ale
                  też uprościć obsługę. A wklepywanie numeru może być dla niektórych trochę
                  uciążliwe (wiem, może przesadzam..).
                  Poza tym jeśli już piszesz o fałszowaniu to jakże prosto podrobić (szczególnie
                  te czarne, stare) tablice rejestracyjne:) Kontroler nie skojarzy dwóch takich
                  samych tablic z Solnego i Szajnochy. A może podawać jeszcze markę samochodu,
                  kolor i cechy szczególne? ;P Oczywiście żartuję :)
    • Gość: Anthony Brawo POLSKA IP: 5.6R1D* / *.unknown.uunet.be 10.12.04, 13:15
      Byl chyba kiedys taki program: "to sie w glowie nie miesci" pownni tam ten
      patent wyslac.
      Brawo panowie. Nawet normalnych parkomatow nie potrafia u nas zainstalowac.
      Paranoja.
      • Gość: yata Re: Brawo POLSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:43
        Jak dla mnie to te parkomaty są całkiem niezłe. Jestem ciekaw co wy byście
        wymyślili aby parkomatów nie dało się oszukać. Ostatecznie to jest tylko
        urządzenie elektroniczne. Polacy jako bardzo pomysłowy naród i tak coś wymyślą
        w tym temacie. Lenistwo i typowe omijanie przepisów. Najlepirj by było chyba w
        jakiś radiowy sposób rejestrowac wszystkie samochody parkujące w strefach
        płatnych, coś w stylu Londynu i wszyscy by byli zadowoleni ( a i tak znakeźli
        by się tacy co by to skrytykowali).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka