Dodaj do ulubionych

Newsletter 11 ( 2005)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 18:50
I tym sposobem czas na kolejny Newsletter :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Kolejna inwestycja wrocł EuroMediCare na DŚ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 19:58
      EuroMediCare przejmuje kolejny szpital


      Marcin Murmyło 14-01-2005 , ostatnia aktualizacja 14-01-2005 19:22


      Na służbie zdrowia można zarobić. Pierwszy we Wrocławiu prywatny szpital
      EuroMediCare od kwietnia przejmie od miejscowego starostwa Szpital Powiatowy w
      Ząbkowicach Śląskich. Zainwestuje w niego od 8 do 10 mln zł

      To już kolejna placówka medyczna przejęta przez ten szpital. W ubiegłym roku
      EuroMediCare stał się już właścicielem podobnej placówki w Ozimku w
      województwie opolskim. Zakupił także ziemię pod budowę prywatnego szpitala w
      Polkowicach, prowadzi również zaawansowane rozmowy w sprawie dużej przychodni
      Lubmed w Lubinie.

      - Kto się nie rozwija, ten się cofa - twierdzi prof. Jarosław Leszczyszyn,
      współwłaściciel EuroMediCare. - Stąd planujemy rozszerzenie działalności firmy.
      Zwłaszcza że to, co dotychczas robimy, jest opłacalne. Wprawdzie nieraz
      spotykamy się z oporem środowiska, ale nie zahamuje to naszego rozwoju. By
      rozszerzyć naszą działalność, planujemy wejście na giełdę. Będziemy tam drugą
      spółka z branży szpitalnej, po SwissMedzie. W lutym chcemy wyemitować prospekt
      emisyjny.

      Szpital w Ząbkowicach ma 35 mln zł zadłużenia. Żadne działania
      restrukturyzacyjne przeprowadzone przez dotychczasowego właściciela nie
      przyniosły efektu. Placówka nadal się zadłużała, dlatego samorząd powiatowy
      podjął decyzję o formalnej likwidacji szpitala i przekazaniu EuroMediCare jego
      załogi, wyposażenia oraz kontraktu z NFZ. Dług pozostanie przy samorządzie, tym
      niemniej ma być zmniejszony przez sprzedaż części budynków poszpitalnych.

      - Szczegóły umowy są jeszcze dogadywane - dodaje Jarosław Leszczyszyn. - Za
      wcześnie na ich ujawnianie. Nawet nie wiemy, czy będziemy remontować szpital,
      czy w przyszłości zbudujemy go zupełnie od nowa. Na pewno część pracowników
      straci pracę. Ilu, nie wiem.
      • Gość: ! Bój o kilkaset mln zł na budowę kanalizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 21:48
        Jedenaście gmin z Dolnego Śląska i Opolszczyzny postara się zdobyć od UE
        pieniądze na budowę sieci kanalizacyjnej i kilkunastu oczyszczalni ścieków.
        Program Ochrony wód Ślezy - bo taką nazwę nosi ten projekt to inwestycja warta
        kilkaset mln zł. Samych gmin nigdy nie byłoby stać w pojedynkę na tak wielkie
        inwestycje na swoich terenach, dlatego postanowiły walczyć o dofinansowanie z
        UE razem. jest to pierwszy, tak wielki projekt w Polsce.
        W ramach tego programu ma zostać wybudowane łącznie ponad 650 km sieci
        kanalizacyjnej i kilkanaście nowych, gminnych oczyszczalni ścieków.
        Za kilka miesiecy będzie wiadomo, czy projekt otrzyma dofinansowanie z UE.

        Info: Kurier Gospodarczy TVP3
        • Gość: slawek Coś więcej w sprawie dotacji UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 10:31
          Skarga do premiera

          Sobota, 15 stycznia 2005r.

          WROCŁAW Wybuchł polityczny konflikt wokół dotacji z funduszy Unii Europejskiej



          Były zarzuty, jest ostra obrona. Marszałek województwa Paweł Wróblewski
          twierdzi, że odrzucenie wniosków o unijne dotacje przez wojewodę dolnośląskiego
          to polityczny atak na prawicę

          Przypomnijmy: Na początku tego tygodnia ujawniliśmy, że wojewoda znalazł we
          wnioskach o dotacje z Unii Europejskiej błędy (to projekty, które przeszły
          wcześniejszą ocenę m.in. urzędu marszałkowskiego). Niektóre z nich – według
          wojewody - były na tyle poważne, że groziły całkowitym odrzuceniem wniosków. W
          piątek zapadła ostateczna decyzja. Wnioski Akademii Medycznej we Wrocławiu,
          Świdnicy, Kamiennej Góry i powiatu wołowskiego wojewoda odrzucił. Informacja w
          tej sprawie trafiła wczoraj do marszałka.

          Celowo i na szkodę
          Reakcja urzędu marszałkowskiego była szybka. Na zwołanej konferencji prasowej
          Paweł Wróblewski (PiS) zaatakował wojewodę Stanisława Łopatowskiego (SLD).
          - Mogę podejrzewać, że odrzucenie wniosków to działanie celowe. Działanie,
          którym kieruje zaplecze polityczne wojewody. Chodzi o uderzenie w rządzony
          przez prawicę urząd marszałkowski – mówił Wróblewski. Dodał, że błędy, które
          wytknął wojewoda, to tylko drobne nieprawidłowości formalne.
          - Zresztą, można z nimi dyskutować. Tu chodziło raczej o stworzenie wrażenia,
          że to wojewoda uratował unijne pieniądze. SLD zależało na tego rodzaju
          rozgłosie – krytykował działania wojewody Wróblewski. Urzędnicy marszałka
          uważają też, że wojewoda nie ma prawa nie podpisać umów na wypłacenie pieniędzy
          wnioskodawcom. - Może jedynie poprosić nas o to, byśmy je poprawili – wyjaśniał
          Wróblewski, który zapowiedział, że skieruje skargę na Stanisław Łopatowskiego
          do premiera.

          Wojewoda odpowiada
          - Niestety marszałek ocenia rzeczywistość swoją własną miarą i doszukuje się
          polityki tam, gdzie jej nie ma – odpowiada Stanisław Łopatowski. Według niego
          działania urzędu związane były tylko i wyłącznie z potrzebą wyeliminowania
          błędów.
          Czy pieniądze z Unii Europejskiej przepadną? Wnioskodawcy mają szanse je
          uratować. Ale wszystko wskazuje na to, że planowane inwestycje rozpoczną się
          później. Według wojewody, marszałek powinien rozpisać nowy nabór. Mogliby w nim
          wystartować jeszcze raz ci, których wnioski odrzucono. Marszałek zapowiedział
          jedynie, że urząd ,,poprawi wszystkie, nawet te najbardziej nieracjonalne błędy
          wytknięte przez wojewodę".

          Wnioski odrzucone przez wojewodę
          * powiat wołowski – przebudowa drogi powiatowej na odcinku Radecz-droga
          wojewódzka 340. Koszt – około 1,2 mln zł, w tym 871 tys. zł z funduszy UE
          * Świdnica – przebudowa ul. Towarowej. Koszt – około 8,8 mln zł, w tym 6,4 mln
          zł z funduszu UE
          * Kamienna Góra – przebudowa ul. Magazynowej. Koszt – 860 tys. zł, w tym 645
          tys. zł z funduszu UE
          * Akademia Medyczna we Wrocławiu – przebudowa budynku na potrzeby Ośrodka
          Badawczo-Naukowego-Dydaktyczneg o Chorób Otępiennych. Koszt – około 7,4 mln zł,
          w tym 5,5 mln zł z funduszu UE

          Wojciech Szymański - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
          • Gość: slawek Prawdopodobny upadek MAXER S.A.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:34
            Czy dość prawdopodobny upadek firmy MAXER może być zagrożeniem dla wrocławskiej
            inwestycji współfinansowanej z ISPY? Chodzi o rekultywację wysypiska na
            Maślicach. Chyba, że już skończyli albo niedługo skończą już pół roku nie byłem
            w okolicach Maślic więc nie wiem jak się sprawa ma z wysypiskiem. Może ktoś wie
            lepiej?

            A oto co się dzieje z firmą:

            Co dalej ze Stadionem Lecha

            Budujące stadion Lecha w Poznaniu Przedsiębiorstwo Budowlane Maxer SA ma coraz
            większe kłopoty. Wierzyciele wystąpili o ogłoszenie upadłości firmy. Co czeka
            zatrudniające ok. 1,3 tys. osób przedsiębiorstwo i jego inwestycje?

            Kłopoty finansowe Maksera (dawniej Energopol-7) zaczęły się w ubiegłym roku.
            Teraz firmie grozi upadłość. - Wnioski o jej ogłoszenie złożyło kilku
            wierzycieli pod koniec ub.r. - informuje Renata Kawula, przewodnicząca XV
            Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Poznaniu. - Posiedzenie sądu w tej
            sprawie odbędzie się we wtorek 18 stycznia - oznajmia.

            - Faktycznie, mamy kłopoty z płynnością finansową, ale także nadzieję, że do
            upadłości nie dojdzie. Przedstawimy sądowi wyraźny plan spłaty wszystkich
            wierzycieli - mówi Andrzej Laskowski, wiceprezes zarządu Maksera. Dodaje, że
            ważnym argumentem dla sądu powinien być też fakt, że firma zatrudnia ok. 1,3
            tys. pracowników. - Nie mamy żadnych zaległości z wypłatą wynagrodzeń -
            deklaruje.

            Na rozprawę w sądzie polubownym czeka kilkanaście firm i podwykonawców, którym
            Maxer nie zapłacił w terminie za wykonanie robót m.in. przy budowie wydziału
            Geologii i Geografii na Morasku oraz stadionu miejskiego przy ul. Bułgarskiej.
            Czy przebudowa tego ostatniego jest więc zagrożona? Ostatnio prace budowlane
            tam zamarły.

            - Prace przy stadionie prowadzi konsorcjum, w którego skład, oprócz Maksera,
            wchodzą jeszcze dwie inne firmy. Choć oczywiście upadłość Maksera, który jest
            liderem w tym przedsięwzięciu, może być kłopotliwa - mówi zastępca prezydenta
            Poznania Maciej Frankiewicz.
            • Gość: pilot99 Re: Prawdopodobny upadek MAXER S.A.? IP: *.komputerowe.com 15.01.05, 19:09
              na Maślicach bieda nic prawie sie niedzieje jezdzi jedna wywrotka i jeden walec
              nie maja pieniedzy na paliwo wiec nie widze tego w rozowych kolorach
              • Gość: erni Re: Toyota salon Legnicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:10
                www.muratorplus.pl/images/inwestycje/obiekty/hausmann_obiekt33.jpg
                • Gość: Preslaw Re: Toyota salon Legnicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:23
                  Czy to będzie ten salon Toyoty, który przeniesie się z Szybowcowej? Niech ich
                  coś trafi! oststnio potraktowali mnie tam bardzo nieładnie, bo po prostu
                  chcieli mnie oszukać wciskając mi kit, że trzeba w aucie wymienić zamek w
                  drzwiach, podczas gdy wystraczyło podnieść jakąś zapadkę. Nie ma więc dla nich
                  dobrych życzeń.
                  • Gość: erni Re: Toyota salon Legnicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:40
                    No sluchaj musza jakos zarobic na nowy budynek :)
                    • Gość: Rafis koniec akademika IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.01.05, 10:35
                      Koniec Fosika

                      Poniedziałek, 17 stycznia 2005r.

                      Za 7,6 mln zł ministerstwo odkupi od politechniki wrocławski akademik Nad Fosą

                      - Żal będzie się stąd wyprowadzać, bo w odróżnieniu od innych, nasz akademik ma
                      duszę - mówi Sławek Malewski, student IV roku górnictwa, mieszkaniec
                      wrocławskiego akademika Nad Fosą.

                      Los Domu Studenckiego T-8 Nad Fosą, czyli popularnego Fosika, jest już
                      przesądzony. Ministerstwo Sprawiedliwości wykupi cały budynek, w którym oprócz
                      żaków, swoje pomieszczenia ma także starostwo powiatu ziemskiego. Docelowo,
                      przeniosą się tam wszystkie wrocławskie prokuratury. Jako pierwsi wyprowadzą
                      się żacy. - Budynek, w którym znajduje się akademik, wymaga kapitalnego
                      remontu, na który uczelni nie stać - tłumaczy Anna Poznańska, rzecznik prasowy
                      Politechniki Wrocławskiej.
                      Budynek jest zabytkowy, co jeszcze bardziej podrażałoby ewentualny remont.
                      Jednak 290 studentom, którzy mieszkają w Fosiku, zły stan nie przeszkadza.
                      - I tak są tu lepsze warunki niż w innych akademikach. Pokoje są dużo większe
                      niż gdzie indziej. Ale najważniejsze jest to, że to miejsce ma swój klimat.
                      Wszyscy się tu znamy, zupełnie inaczej niż na takim wittigowie - mówi Sławek
                      Malewski.
                      Żacy, z których większość to studenci wydziału geoniżynierii, górnictwa i
                      geologii, nie chcą słyszeć o przeprowadzce.
                      - Stąd wszędzie jest blisko. Na zajęcia do instytutu, który mieści się przy pl.
                      Teatralnym idzie się stąd 10 minut - mówi Sławek Kaczmarek, student IV roku
                      górnictwa.
                      Jednak sprzedaż budynku to tylko kwestia czasu. Uczelnia dostała już pozwolenie
                      na to od wojewody. Została ustalona cena - zgodna z tzw. operatem szacunkowym.
                      Nie wiadomo jeszcze kiedy ministerstwo sprawiedliwości, bo to ono ma być
                      nabywcą, znajdzie 7,6 mln zł, żeby zapłacić uczelni za pomieszczenia. -
                      Dowiedzieliśmy się, że ostateczna decyzja co do daty likwidacji akademika
                      zostanie podjęta w maju. Ale jego los jest już przesądzony - przyznaje z żalem
                      Łukasz Szala, starosta Fosika.
                      Jeśli ministerstwo znajdzie pieniądze w tym roku, akademik przetrwa do czerwca.
                      W najlepszym wypadku Fosik przetrwa jeszcze jeden rok studencki. A żacy
                      przeniosą się do nowego akademika.
                      - Zaproponowaliśmy politechnice pomoc w znalezieniu budynku, w którym mógłby
                      powstać akademik, albo miejsca pod budowę nowego - mówi Grzegorz Roman,
                      dyrektor departamentu architektury w magistracie.
                      Decyzja o lokalizacji nowego domu studenckiego jeszcze nie zapadła.
                      Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w grę wchodzą kamienice na Starym Mieście,
                      tereny w rejonie Wittiga oraz działka, na której stoi stołówka w pobliżu Kredki
                      i Ołówka.

                      Akademik w koszarach
                      Budynek przy Podwalu 27/28 został zbudowany w latach 1828 - 34 jako koszary dla
                      kirasjerów. Najwyższe, obecnie pomalowane na zielono piętro, dobudowano w
                      latach 70. XIX wieku, gdy do pułku jeźdźców dokwaterowano grenadierów. Jest to
                      obecnie najstarszy zachowany we Wrocławiu budynek dawnych pruskich koszar.

                      Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
                      • Gość: RP Re: koniec akademika IP: *.core.lanet.net.pl 17.01.05, 12:41
                        Budynek, w którym znajduje się akademik, wymaga kapitalnego
                        > remontu, na który uczelni nie stać - tłumaczy Anna Poznańska, rzecznik
                        prasowy
                        > Politechniki Wrocławskiej.
                        > Budynek jest zabytkowy, co jeszcze bardziej podrażałoby ewentualny remont.

                        Będe tak usatysfakcjonowany, że wyindywidualizuje się z rozentuzjazmowanego
                        tłumu, jeśli go ładnie odremontują. ;]
                        • Gość: Rafis hankook IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.01.05, 12:47
                          Koreańczycy bis
                          Data: 2005-01-17
                          Do końca stycznia koreański koncern, który zastanawia się nad budową fabryki
                          pod Wrocławiem, powinien ogłosić nazwy dwóch państw, które zmierzą się w finale
                          o inwestycje.

                          Termin ogłoszenia tzw. krótkiej listy jest jeszcze wciąż niepotwierdzony. Gmina
                          Kobierzyce ma rywalizować o fabrykę wartą kilka miliardów zł m.in. z Węgrami,
                          Czechami i Słowacją.

                          Delegacja koreańska 11 stycznia była z tajną wizytą we Wrocławiu i
                          Kobierzycach. To prawdopodobnie przedstawiciele spółki Hankook, która
                          zastanawia się nad budową fabryki opon na terenach przygotowywanych przed
                          rokiem dla koncernu Hyundai. Inwestorzy zwiedzili Rynek, byli też w
                          Kobierzycach. Z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem delegacja spotkała
                          się w Restauracji Cesarsko-Królewskiej.

                          - Goście niczego nie jedli - mówi rzecznik magistratu Marcin Garcarz.
                          Jednocześnie nie chce potwierdzić nawet nazwy koncernu. - Mam zasznurowane
                          usta - wyjaśnia obrazowo.

                          - Jak będę odchodził z PAIIZ-u, to ujawnię historię o poważnym inwestorze z
                          branży motoryzacyjnej, który zrezygnował z inwestycji pod Wrocławiem tylko
                          dlatego, że informacje za szybko przeciekły do związków zawodowych w centrali i
                          zaczęły się protesty - mówi Sebastian Mikosz z Polskiej Agencji Informacji i
                          Inwestycji Zagranicznych, który był we Wrocławiu z koreańską delegacją.

                          Podwrocławskie Kobierzyce szukają inwestora po tym, jak w marcu ubiegłego roku
                          gmina przegrała batalię o fabrykę samochodów koncernu Hyundai/KIA ze słowacką
                          Żyliną. Koreańczycy mieli zatrudnić 3 tys. osób.
                          • Gość: Rafis Handlowe Bielany IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.01.05, 13:05
                            Bielany handlem kwitnące
                            Data: 2005-01-17
                            200 mln zł kosztowało szwedzki koncern IKEA utworzenie w Bielanach Wrocławskich
                            największego centrum handlowego w Polsce. Bielany (razem z Obi, Tesco i
                            marketem IKEA) to teraz 75 tys. mkw. powierzchni handlowej




                            Park Handlowy swoją ofertą na 75 tys. mkw. powierzchni przyciąga ok. 9 mln
                            klientów rocznie. W tym roku centrum ma być jeszcze rozbudowane m.in. o kolejne
                            sklepy i restauracje
                            Wątpliwości co do pierwszeństwa Bielan w Polsce nie ma wójt Kobierzyc Ryszard
                            Pacholik. - Moim zdaniem to naprawdę największe centrum handlowe w całym kraju -
                            przekonuje. Wójt ma się z czego cieszyć, bo co roku do gminnej kasy IKEA,
                            właściciel terenu, na którym powstało całe centrum handlowe, wpłaca 2 mln zł
                            podatku od nieruchomości. Szwedzi kupili ziemię jeszcze za czasów wójta
                            Kobierzyc Ryszarda Chomicza. Wylansowany przez niego Węzeł Bielański do dziś
                            wykorzystuje dobrą passę i nadal się rozrasta. W przyszłym roku amerykańska
                            firma Pro Logis postawi tu największe w Polsce centrum logistyczne (18 ha
                            zabudowań). Oprócz hal przeładunkowych planuje też uruchomienie usług i
                            produkcję. Dzięki tej inwestycji pracę znajdzie nawet 1000 osób. - Centrum
                            logistyczne stanie się naturalnym zapleczem parku handlowego. Tym bardziej że i
                            ten czeka rozbudowa - mówi wójt Pacholik.

                            Latem 2005 roku IKEA zamierza postawić kolejne obiekty w pobliżu otwartej w
                            grudniu hali. W pierwszym budynku będą sklepy wielkopowierzchniowe i
                            restauracje. W drugim planowany jest dwukondygnacyjny pasaż z niewielkimi
                            sklepikami. W trzeciej fazie w Bielanach stanie jeszcze sklep z artykułami
                            elektrycznymi.

                            Wszystko dla domu
                            - Sprzedajemy to, na czym znamy się najlepiej, czyli artykuły dla domu - mówi
                            Joanna Łozińska, szef public relations w Ikei. W otwartym pod koniec listopada
                            centrum handlowym w Bielanach firma chciała uzupełnić własną ofertę o towary
                            innych producentów z tej samej branży, dlatego wynajęła im powierzchnię
                            dosłownie naprzeciwko własnego sklepu. Najemcy płacą koncernowi czynsz
                            uzależniony w znacznej mierze od obrotu. Szwedom zależy więc, by polskie firmy
                            notowały wysoką sprzedaż.

                            - Wszechstronna oferta to sposób na przyciągnięcie klienta i nie jest aż tak
                            ważne, gdzie ostatecznie wyda on pieniądze - dodaje Barbara Wójcik, kierownik
                            Parku Handlowego Bielany.
                            Co roku Centrum Bielany, czyli Obi, IKEA, Tesco i galerie odwiedza 9 mln osób.
                            To lider wśród hipermarketów. Nic więc dziwnego, że rodzime marki, producenci
                            mebli i artykułów dla domu chętnie handlują pod szyldem parku. W nowym budynku
                            swój trzeci obiekt we Wrocławiu i 15. w Polsce otworzyły Meble Polonia. Kuchnie
                            i sypialnie na wymiar urządza Mebel Rust. Firma Miden z Gdańska oferuje tapety,
                            Arte - wykładziny i dywany, Mikołajczyk - kominki, a świdnicki Bel-Pol - drzwi,
                            podłogi i farby. Swój sklep otworzył tam również jeden z największych
                            producentów mebli - firma Gawin spod Międzyborza. Branżę elektroniczną
                            reprezentuje RTV Euro AGD, sieć, która działa na polskim rynku od 14 lat. Są
                            też marki światowe: duński Topwert sprzedaje dywany i wykładziny, HTH także z
                            Danii oferuje meble i akcesoria kuchenne, czesko-słowacki Green& Blue w branży
                            ogrodniczej konkurować ma z Obi. Na wiosnę w Parku pojawi się jeszcze
                            salon "przyjaznych wnętrz" firmy "Nu Line" i stacja benzynowa JET.

                            Sklepy jak bomba
                            Centrum handlowe w Bielanach zaczęło sprzedaż w 1998 roku. Pierwszy
                            wielkopowierzchniowy sklep, ale dostępny tylko dla firm, wybudowali pod
                            Wrocławiem Holendrzy. Ich Macro Cash& Carry wszedł na rynek 10 lat temu. Szybko
                            miał konkurencję - niemiecką sieć Selgros, która postawiła swoją hurtownię w
                            Długołęce. We Wrocławiu działają także centrum Borek przy ul. Hallera (37,5
                            tys. mkw.), kompleks Korona (50 tys. mkw.), Auchan (35 tys. mkw.), Galeria
                            Dominikańska (25 tys. mkw.) i pojedyncze hipermarekty - Leclerc, Hit (aktualnie
                            Tesco), markety Plus, Lidl, Albert (Ahold), Biedronka i Żabka (Jeronimo
                            Martins). Na rynek weszła też sieć Staropolskie (Berti). Wrocławiem interesuje
                            się jeszcze Hypernova i Dino.

                            Z inwestycji w branży handlowej wycofał się szwedzki koncern NCC, który miał
                            postawić obiekt na terenach po byłej drukarni Centrum Skandynawskie. Do
                            podziału tortu szykuje się także Galeria Legnicka. W przyszłym roku,
                            prawdopodobnie jesienią, ruszy m.in. około 200 butików. Największym najemcą (15
                            tys. mkw.) ma być brytyjska sieć hipermarketów Tesco. Z kolei Hiszpanie (Outlet
                            Company) tworzą centrum handlowe u zbiegu ulic Mińskiej i Granicznej. W
                            tajemnicy utrzymywany jest charakter obiektu handlowo-usługowego stawianego
                            naprzeciw Epi Marektu przez Leszka Czarneckiego.

                            - Prawdopodobnie chce on wykorzystać sukces marketu Michała Koseli i
                            przyciągnąć klientów Epi na zakupy do siebie - mówi Jacek Wróblewski z biura
                            nieruchomości Jot-Be. Według niego, ten sklep o ugruntowanej pozycji na rynku,
                            to wyjątek na mapie Wrocławia. Takiej popularności nie zdobyła otwarta pod
                            koniec sierpnia tamtego roku Galeria Czysta. - Z sukcesem w handlu jest jak z
                            bombą atomową - gdy masa jest większa niż krytyczna dochodzi do eksplozji.
                            Tutaj także liczy się rozmiar inwestycji, najlepiej powyżej 2 tys. mkw. - mówi
                            Wróblewski.

                            Okazuje się jednak, że czynsze w takich centrach są wyższe niż w innym
                            miejscach Wrocławia (poza Rynkiem). Średnio za najem 1 mkw. trzeba zapłacić 100
                            zł, chociaż zdarzają się stawki dwukrotnie wyższe. Poza tym galerie - takie jak
                            Dominikańska - pracują nad swoim obliczem i starannie dobierają najemców.
                            Ostateczna wysokość opłat zależy od obrotu. Według pośredników nieruchomości,
                            najemcy oddają od 5 do 10 proc. utargu. Stawka minimalna pobierana jest bez
                            względu na przychód.

                            Biznes jest poza centrum
                            - Przyszłość handlu leży na obrzeżach miasta. W tej chwili takie sklepy, jak
                            Renoma czy Kameleon są w gorszej kondycji - mówi Jacek Wróblewski. - Na
                            starówce zostaną wyłącznie niewielkie ekskluzywne sklepiki ze specjalistycznymi
                            produktami. Wyjątkiem jest tu Galeria Dominikańska - dodaje Leszek Michniak z
                            WGN. Jerzy Hendrich z Commercial Property Services zwraca uwagę na konstrukcję
                            budynku Galerii. - Klienci, parkując auta na dachu obiektu, zjeżdżają schodami
                            ruchomymi, widząc atrakcje poszczególnych pięter. Dzięki temu centrum nie ma
                            problemu z zagospodarowaniem wyższych kondygnacji, na które zazwyczaj klienci
                            nie mają ochoty się wspinać - tłumaczy pośrednik. Poza tym oszklone barierki
                            zwiększają pole widzenia. - Kolejny architektoniczny atut, to duża liczba wejść
                            do budynku, m.in. z przystanków tramwajowych i podziemi. Liczbę miejsc
                            parkingowych i dojazd klienci biorą przecież pod uwagę - dodaje Hendrich.

                            Tym obrzeża wygrywają także z centrum miasta. To dlatego IKEA, tworząc Park
                            Handlowy na Bielanach, zapłaciła za poszerzenie drogi nr 35 i modernizację
                            wiaduktu przy ul. Czekoladowej. Szwedzi sfinansowali także drogę gminną do
                            Kobierzyc. W przyszłości planują utworzenie ronda przy wyjeździe z Tesco i
                            Makro.

                            Sylwia Chmielarz - autorka jest dziennikarką Polskiego Radia Wrocław
                            • Gość: Rafis Inwestycja grupy MCC jeszcze niepewna IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.01.05, 13:08
                              Stawiają warunki
                              Data: 2005-01-17
                              Dopóki polski rząd nie zdecyduje o powstaniu podstrefy specjalnej strefy
                              ekonomicznej na terenach wokół wrocławskiego Wrozametu, hiszpański koncern
                              Fagor nie ogłosi decyzji o wyborze Polski na miejsce swojej najnowszej
                              inwestycji.

                              Właściciel Wrozametu planuje wydać 30 mln euro na nową fabrykę - pod uwagę
                              brane są jeszcze Czechy, Słowacja i Rumunia. Do hiszpańsko-polskiego spotkania
                              miało dojść na początku stycznia, ale są pewne opóźnienia. - To tylko
                              formalności - zapewniają władze Wrocławia oraz Państwowa Agencja Informacji i
                              Inwestycji Zagranicznych. Do rozmów na szczeblu rządowym nie doszło m.in. z
                              powodu terminu wizyty premiera w Japonii.

                              Na utworzenie podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na terenach
                              przy ul. Żmigordzkiej zgodzili się już wrocławscy radni. Teraz potrzebna jest
                              decyzja ministerstwa gospodarki.
                              Fagor, jeden z głównych producentów sprzętu gospodarstwa domowego w Europie,
                              należy do kooperacji MCC. Największa spółdzielnia świata zrzesza ponad setkę
                              przedsiębiorstw z Kraju Basków, a także instytucje finansowe, centra naukowe, a
                              nawet uniwersytet. Obroty Mondragon Corporation Cooperativa (Stowarzyszenia
                              Spółdzielni Mondragon) sięgają 10 mld euro.

                              Hiszpanie są właścicielem Wrozametu od dwóch lat. Fagor zainwestował w nowe
                              linie produkcyjne ponad 32 mln zł. We wrocławskiej fabryce produkuje kuchenki,
                              pralki, lodówki i zmywarki.
                              • Gość: Preslaw Re: Największe centrum handlowe w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:17
                                < 200 mln zł kosztowało szwedzki koncern IKEA utworzenie w Bielanach
                                Wrocławskich największego centrum handlowego w Polsce. Bielany (razem z Obi,
                                Tesco i marketem IKEA) to teraz 75 tys. mkw. powierzchni handlowej>

                                A czy ktoś tak dla porównania przedstawić dane z innych miast, zwłaszcza z
                                Warszawy i Poznania.


                                • Gość: slawek Odbudują przy Oławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:37

                                  Gazeta.pl > Wrocław > Aktualności Poniedziałek, 17 stycznia 2005




                                  Odbudowują przy Oławskiej




                                  Maciej Miskiewicz 17-01-2005 , ostatnia aktualizacja 17-01-2005 19:15

                                  Wkrótce przestaną straszyć resztki kamienicy przy ul. Oławskiej. W marcu
                                  rozpocznie się odbudowa budynku

                                  Właścicielem tego, co zostało z XIX-wiecznej kamienicy przy ul. Oławskiej 9
                                  jest firma Andrzej Kowalski Consulting. Spółka kupiła ją od Financial Invest
                                  Group IV. Właściciela sąsiedniego budynku dawnych Wrocławskich Zakładów
                                  Graficznych. Kilka lat temu FIG planował urządzenie tu w swoich budynkach
                                  nowej, dużej galerii handlowej. W skład centrum miał wejść też dom handlowy
                                  Kameleon. Dzięki temu kwartał między ul. Szewską, Oławską, Łaciarską i Ofiar
                                  Oświęcimskich miał stać się konkurencją dla Galerii Dominikańskiej. Ale pomysł
                                  upadł, a FIG tłumaczył niepowodzenie planów skomplikowanymi kwestiami
                                  własnościowymi.

                                  Mniej więcej dwa lata temu FIG wyraźnie stracił zainteresowanie tym miejscem.
                                  Spółka nie stanęła do żadnego z dwóch przetargów na sprzedaż działki przy ul.
                                  Ofiar Oświęcimskich 36, na tyłach zniszczonej kamienicy. Kupił ją ZPO Otis -
                                  właściciel Kameleonu i od 2003 roku wielopoziomowego parkingu przy ul.
                                  Szewskiej.

                                  Nic nie wskazywało na to, że los kamienicy szybko się odmieni. Ale w czerwcu
                                  ubiegłego roku zmienił się właściciel i jest już gotowy projekt modernizacji
                                  budynku.

                                  W odrestaurowanej kamienicy mają pomieścić się: restauracja w piwnicy, lokal
                                  handlowy na parterze, biura na pierwszym piętrze i 24 klimatyzowane apartamenty
                                  na czterech najwyższych kondygnacjach.

                                  - Front będzie rekonstrukcją wyglądu elewacji starej kamienicy - mówi Zbigniew
                                  Walas z Biura Projektów i Realizacji Inwestycji "MZ Walas", autor projektu
                                  modernizacji.

                                  Parter będzie obłożony kamieniem w kolorze piaskowym z detalem z szarego
                                  granitu. Wyższe piętra ozdobi tynk w kolorze ciemnej czerwieni, wpadającej w
                                  brąz. Dach pokryje szara blacha tytanowo-cynkowa.

                                  Inwestycja ma kosztować ok. 10 mln zł. Zakończenie prac zaplanowane jest na
                                  wiosnę 2006 roku.


                                  • Gość: Rafis Re: Odbudują przy Oławskiej IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.01.05, 19:46
                                    rewelacja, czyli jednak utrzymujemy srednią-tzn jedna now ainwestycja w
                                    kamienicy na tydzień ;)
                                    • Gość: Preslaw Re: Odbudują przy Oławskiej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 20:03
                                      Powiem tak: nareszcie! Chciałbym jeszcze doczekać się takich informacji
                                      odnośnie kamienic przy Kazimierza Wielkiego i Ruskiej.
                                  • Gość: RP Re: Odbudują przy Oławskiej IP: *.core.lanet.net.pl 17.01.05, 20:05
                                    "Jezu jak sie ciesze z tych malutkich wskrzeszeń"


                                    > Kilka lat temu FIG planował urządzenie tu w swoich budynkach
                                    > nowej, dużej galerii handlowej. W skład centrum miał wejść też dom handlowy
                                    > Kameleon. Dzięki temu kwartał między ul. Szewską, Oławską, Łaciarską i Ofiar
                                    > Oświęcimskich miał stać się konkurencją dla Galerii Dominikańskiej. Ale
                                    pomysł
                                    > upadł

                                    - wielka szkoda, mogłoby być efektowne centrum wielofunkcyjne w 'sercu' miasta.

                                    • Gość: ! Re: Odbudują przy Oławskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.05, 23:18
                                      NARESZCIE! Kolejne "brzydkie miejsce" w centrum zniknie.
                                      • Gość: slawek Re: Odbudują przy Oławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:46
                                        W dzisiejszej GW jest wizualka. Całkiem spoko to wygląda.
                                        • Gość: slawek Re: Odbudują przy Oławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:02
                                          bi.gazeta.pl/im/2498/z2498719G.jpg
                                • Gość: ! Re: Największe centrum handlowe w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.05, 23:17
                                  Park Handlowy Bielany nie jest ani największym Parkiem Handlowym w Polsce (są
                                  nimi podwarszawskie Janki) ani tym bardziej największym centrum handlowym (tu
                                  króluje Stolica)...

                                  Pomijam już fakt, że w tym tekście prawie nic się nie zgadza (dane dot
                                  wielkości inwestycji, terminy itd)...

                                  • Gość: ! Gra o mieszkania i magazyny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.05, 23:20
                                    Jakie firmy i w co będą inwestować w tym roku na rynku nieruchomości

                                    Gra o mieszkania i magazyny


                                    Rz: Jaki sektor nieruchomości ma szanse na największy rozwój w tym roku?
                                    MAŁGORZATA CIEŚLAK: Moim zdaniem, najwięcej inwestycji będzie w tym roku w
                                    sektorze nieruchomości mieszkaniowych, z tego względu, że w większych ośrodkach
                                    popyt ciągle przewyższa podaż. Przewiduje się, że prawdziwy boom w
                                    mieszkaniówce - największa ilość rozpoczętych inwestycji - nastąpi w 2007 r.
                                    Drugim sektorem wysokiej aktywności będą centra magazynowe, ponieważ istnieją
                                    szanse na to, że nasza infrastruktura drogowa ulegnie poprawie, co powinno
                                    zachęcić inwestorów zainteresowanych centrami logistycznymi i magazynowymi.

                                    Które z miast, jakie lokalizacje czy regiony będą się cieszyły największym
                                    zainteresowaniem deweloperów?
                                    Jeśli chodzi o magazyny, to będą powstawały wzdłuż planowanych tras autostrad,
                                    głównie w okolicach Łodzi, Wrocławia i Katowic. Trójmiasto w mniejszym stopniu,
                                    ale również budzi już zainteresowanie inwestorów. Jeśli chodzi o
                                    przedsięwzięcia mieszkaniowe, to wśród deweloperów nadal bardzo popularna
                                    będzie Warszawa. Zagraniczni inwestorzy coraz przychylniej też patrzą na
                                    Kraków, Wrocław czy inne duże ośrodki, w których znajdują się ciekawe stare
                                    miasta, a w nich kamienice do remontu.

                                    Jeżeli w najbliższym czasie przybędzie wiele powierzchni magazynowych oraz
                                    nowych mieszkań, to można liczyć na spadki czynszów w magazynach i niższe ceny
                                    1 mkw. mieszkań?
                                    Wydaje mi się, że ceny nieruchomości mieszkaniowych spadać nie będą. Chyba że w
                                    odniesieniu do budynków z wielkiej płyty. Jeśli chodzi o czynsze najmu w
                                    centrach magazynowych, też nie spodziewałabym się drastycznych obniżek. W tej
                                    chwili pustostanów w centrach logistycznych nie ma albo jest ich znikoma ilość.
                                    Poza tym czynsze w magazynach w Polsce, w porównaniu z sąsiednimi krajami, i
                                    tak są dość konkurencyjne.

                                    Czy jeśli chodzi o czołówkę największych firm inwestujących w nieruchomości, to
                                    są to firmy z kapitałem polskim czy zagranicznym?
                                    Zdecydowanie z kapitałem zagranicznym. Firm z wyłącznie kapitałem polskim jest
                                    bardzo niewiele, a szczególnie wśród tych liczących się. Do największych
                                    inwestorów na pewno należałoby zaliczyć fundusze. Wydaje mi się, że Amerykanie
                                    odgrywają tu wiodącą rolę. Na rynku działają też fundusze austriackie,
                                    niemieckie, izraelskie. Coraz większą rolę zaczyna odgrywać kapitał z Irlandii.

                                    Gdyby chcieć wytypować największych graczy na rynku nieruchomości w skali
                                    kraju, w kategoriach: biura, magazyny, centra handlowe - to jakie byłyby to
                                    firmy?
                                    Trudno dokonać tego typu podziału, ponieważ powstaje wiele obiektów o funkcjach
                                    łączonych, biurowo-handlowych, takich jak np. Złote Tarasy. Na pewno można
                                    powiedzieć, że największymi graczami na rynku nieruchomości komercyjnych są
                                    fundusze inwestycyjne, zwykle obejmujące swym zasięgiem obszar Polski, Czech
                                    oraz Węgier. Do tych z największymi możliwościami inwestycyjnymi można zaliczyć
                                    EBOiR wraz z Generali, AICEE (Akron Investment Central and Eastern Europe),
                                    Polonia Fund, Endurance oraz Fundusz Arka. Według danych PAIZ największymi
                                    inwestorami zagranicznymi w branży nieruchomości w 2003 roku w Polsce były GE
                                    Capital Real Estate wraz z Heitman Central Europe Property Partners, a także
                                    Europolis Invest. Do grupy głównych deweloperów powierzchni magazynowej bez
                                    wątpienia należą ProLogis, Europa Park, Parkridge, AIG/Lincoln, Apollo Rida
                                    oraz Grontmij. W sektorze powierzchni handlowych najbardziej aktywne są same
                                    duże sieci handlowe - jak IKEA czy Grupa Casino. Jednym z obserwowanych
                                    ostatnio na rynku trendów jest sprzedaż całych portfeli obiektów przez sieci
                                    handlowe w celu pozyskania funduszy na nowe inwestycje. W wyniku takich
                                    transakcji znaczącymi graczami na rynku powierzchni handlowych stały się:
                                    Apollo Rida Poland (zakup portfela 28 nieruchomości od Metro AG) oraz Heitman i
                                    GE Real Estate (inwestycja w centra handlowe DT Casino oraz Apsys).

                                    Jakich nowych inwestorów można spodziewać się na rynku nieruchomości w tym
                                    roku? Z jakich krajów pochodzą?
                                    Nie mogę podać konkretnych nazw firm, gdyż jeżeli potencjalny inwestor sonduje
                                    rynek, bo chce rozpocząć na nim działalność, ze względu na konkurencję nie chce
                                    ujawniać pełnych informacji. Można natomiast spodziewać się wzmożonej
                                    aktywności funduszy zagranicznych tworzonych przez grupę indywidualnych
                                    inwestorów - np. z Irlandii, o których już jest głośno na rynku. Poza nimi na
                                    pewno będą to Niemcy, inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych, a nawet z Hiszpanii.
                                    Np. Irlandczycy bardzo interesują się mieszkaniówką, ale też budynkami
                                    biurowymi, podobnie jak pozostali. Mniejsze fundusze starają się wyszukiwać
                                    jakieś niewielkie nieruchomości, np. stare kamienice w atrakcyjnych
                                    lokalizacjach.

                                    Dlaczego nie widać na naszym rynku nieruchomości - po wstąpieniu do UE - cudu
                                    rodem z Hiszpanii, na który liczyło wiele osób sprzedających nieruchomości?
                                    Czemu nie wykupywana jest u nas masowo ziemia czy obiekty mieszkaniowe?
                                    Myślę, że gdybyśmy poczekali jeszcze kilkadziesiąt lat, aż nastąpi ocieplenie
                                    klimatu, to wtedy moglibyśmy spodziewać się takiej samej reakcji na rynku... To
                                    oczywiście żart, ale nie ulega wątpliwości, że jesteśmy innym krajem niż
                                    Hiszpania, położonym w innym miejscu Europy. Tymczasem w Hiszpanii większość
                                    inwestycji w nieruchomości mieszkaniowe związana była z budową lub kupnem tzw.
                                    drugiego domu, miejsca na wakacje. U nas to niemożliwe na tak wielką skalę.
                                    Wprawdzie wzrost zainteresowania cudzoziemców naszymi nieruchomościami
                                    następuje, ale aż tak masowego wykupu jak w Hiszpanii nie zaobserwujemy.

                                    Rozmawiała Grażyna Błaszczak

                                    "RZECZPOSPOLITA"
                                  • Gość: Musaszi Re: Największe centrum handlowe w Polsce IP: *.neting.com.pl 18.01.05, 07:51
                                    Dość czesto przejezdzam przez Janki i wydaje mi sie, ze mimo wszystko Bielany Wroclawskie sa obszarowo sporo wieksze (wliczajac Auchan i Castorame). Nie powinno to byc okazja do licytacji, jednak na pierwszy rzut oka tak to wlasnie wyglada. Nie wiem natomiast czy Bielany sa wieksze pod wzgledem powierzchni handlowej...
                                    • Gość: fs Re: Największe centrum handlowe w Polsce IP: *.finemedia.pl 18.01.05, 11:19
                                      nie chodzi tu o wszystko co jest na Bielanach. Nie wlicza sie do tego Auchana,
                                      Castoramy i Macro
                            • sebcat Re: Handlowe Bielany 18.01.05, 11:31
                              > Długołęce. We Wrocławiu działają także centrum Borek przy ul. Hallera (37,5
                              > tys. mkw.), kompleks Korona (50 tys. mkw.), Auchan (35 tys. mkw.), Galeria
                              > Dominikańska (25 tys. mkw.) i pojedyncze hipermarekty - Leclerc, Hit
                              (aktualnie
                              >
                              > Tesco), markety Plus, Lidl, Albert (Ahold), Biedronka i Żabka (Jeronimo
                              > Martins). Na rynek weszła też sieć Staropolskie (Berti). Wrocławiem
                              interesuje
                              > się jeszcze Hypernova i Dino.

                              Hypernova sprzedała całą sieć w polsce Carefourowi :) Niedlugo zmiana wystroju
                              sklepów i szyldów :)
                              • Gość: ! Re: Handlowe Bielany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 19:27
                                sebcat napisał:

                                > > Długołęce. We Wrocławiu działają także centrum Borek przy ul. Hallera (37
                                > ,5
                                > > tys. mkw.), kompleks Korona (50 tys. mkw.), Auchan (35 tys. mkw.), Galeri
                                > a
                                > > Dominikańska (25 tys. mkw.) i pojedyncze hipermarekty - Leclerc, Hit
                                > (aktualnie
                                > >
                                > > Tesco), markety Plus, Lidl, Albert (Ahold), Biedronka i Żabka (Jeronimo
                                > > Martins). Na rynek weszła też sieć Staropolskie (Berti). Wrocławiem
                                > interesuje
                                > > się jeszcze Hypernova i Dino.
                                >
                                > Hypernova sprzedała całą sieć w polsce Carefourowi :) Niedlugo zmiana
                                wystroju
                                > sklepów i szyldów :)
                                >

                                Ja raczej słyszałem o drugim Kauflandzie, drugim Geancie (to na 100% - Ostatni
                                grosz), czwartym Tesco (Galeria Legnicka), jeszcze jednym Championie
                                (Carrefour), Saturnie (brat bliżniak Media Markt, wg mnie ciekawszy), wejściu
                                do Wrocławia supermarketów Netto, drugim OBI i być może drugim Selgrosie...
                                Ponadto tuż pod Wrocławiem chce sie budować jeszcze jeden hipermarket, ale zbyt
                                wiele o sieci do której bedzie należeć nie wiem...(w każdym bądż razie sieci do
                                tej pory nieobecnej w Polsce, a ten podwrocławski obiekt ma być ich pierwszą
                                inwestycją w Polsce).
                          • Gość: ! Re: hankook......... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.05, 23:35
                            - Jak będę odchodził z PAIIZ-u, to ujawnię historię o poważnym inwestorze z
                            branży motoryzacyjnej, który zrezygnował z inwestycji pod Wrocławiem tylko
                            dlatego, że informacje za szybko przeciekły do związków zawodowych w centrali i
                            zaczęły się protesty - mówi Sebastian Mikosz z Polskiej Agencji Informacji i
                            Inwestycji Zagranicznych, który był we Wrocławiu z koreańską delegacją.


                            ..............pisałem już o tym kiedyś. Sami widzicie, że nie był to żaden mój
                            wymysł...
                            • Gość: HG Re: hankook......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 23:53
                              Czy naprawde zrezygnowal z inwestycji (czy byla juz podjeta decyzja), czy zrezygnowal z dalszych negocjacji dotyczacych ewentualnej inwestycji?
                              Z tego co wiem rozmowy byly jeszcze na bardzo wstepnym etapie (kilka alternatywnych lokalizacji) - cos jak hankook teraz
                              • Gość: Rafis rozbudowa dróg IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.01.05, 23:57
                                Rusza rozbudowa obwodnicy

                                Już wiosną rozpoczną się prace związane z rozbudową Śródmiejskiej Obwodnicy
                                Wrocławia. Poszerzone zostaną między innymi ulice Borowska i Żmigrodzka.


                                Jeszcze do niedawna problemem były ogródki działkowe. Teraz jednak Polski
                                Związek Działkowców doszedł do porozumienia z Urzędem Miejskim w sprawie
                                wysokości odszkodowań za likwidowane ogródki.

                                Skrzyżowanie ulic Żmigrodzkiej, Kamieńskiego i Bałtyckiej jest jednym z
                                najbardziej zakorkowanych we Wrocławiu. Aby wyjechać z miasta w kierunku
                                Poznania kierowcy muszą stracić wiele czasu.

                                Na ulicy Borowskij wygodnie po szerokiej jezdni jedzie się tylko na początku,
                                tuż przy Armii Krajowej. Potem droga zwęża się. W obu przypadkach drogę można
                                poszerzyć o tereny należące do Polskiego Związku Działkowców. Decyzja o
                                przekazaniu kilkunastu działek pod obie inwestycje już zapadła. Teraz
                                rozpoczyna się kolejny etap rozmów - trwają negocjacje dotyczące wysokości
                                odszkodowań. Działkowcy dostaną odszkodowania za wszystko, co znajduje się na
                                terenie ich ogródków. Co ciekawe niektórych ogródków od pewnego czasu nikt już
                                nie użytkuje. Dla ich właścicieli odszkodowania będą sporym zastrzykiem
                                finansowym.



                                eja
                                • Gość: ! Re: rozbudowa dróg IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 00:28
                                  Aż nie mogłem uwierzyć w słowa wypowiedziane w Faktach przez tego pana od
                                  Państw Ogrodów Działkowych we Wrocławiu, który wyjątkowo mądrze i
                                  prospołecznie, promiejsko, prowrocławsko mówił o potrzebach komunikacyjnych,
                                  inwestycyjnych miasta.

                                  :) Dziadki z działek chyba w końcu pojęli niektóre sprawy? :)

                                  :beer:
                                  • smi Re: rozbudowa dróg 18.01.05, 07:38
                                    Nie, żebym się czepiał, ale Zmigrodzka i Borowska raczej nie należą do oś. Oś
                                    to trochę inne trasy. Ale projekty techniczne obydwu ulic są bardzo dobre i
                                    przeszły bez większych problemów przez wszystkie opinie :-)
                                    • Gość: slawek Re: rozbudowa dróg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:52
                                      Czyli mam się już cieszyć, że na pewno na wiosnę tego czyli 2005 ruszy
                                      przebudowa Borowskiej do Nowej AM? Proszę o szybką odpowiedź!
                              • Gość: ! Re: hankook......... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 00:25
                                Gość portalu: HG napisał(a):

                                > Czy naprawde zrezygnowal z inwestycji (czy byla juz podjeta decyzja), czy
                                zrezy
                                > gnowal z dalszych negocjacji dotyczacych ewentualnej inwestycji?

                                Zrezygnował z dalszych negocjacji. Ale S.M powiedział to w kontekście "straty
                                inwestora", bo ów koncern w Polsce był zainteresowany tylko lokalizacją na
                                Dolnym Śląsku i nigdzie indziej...
                                Inwestycja nie została jeszcze przesądzona, więc moze kiedyś sprawa wróci, ale
                                gdybym miał się bawić we wróżkę, to nie wróżę powrotu tego koncernu :(


                                > Z tego co wiem rozmowy byly jeszcze na bardzo wstepnym etapie (kilka
                                alternatyw
                                > nych lokalizacji) - cos jak hankook teraz

                                Zgadza się, ale w PL chodziło im tylko o DŚ. Śląsk bardzo szybko odpadł.
                                Gdyby informacje nie wyszły za szybko na wierzch, nie było przecieków, to
                                specjaliści dawali wielkie szanse na realizacje tego wielkiego i prestiżowego
                                projektu w PL.


                                Dlatego teraz wszyscy dmuchają "na zimne", ale pewne sprawy i tak wypływaja
                                różnymi kanałami. Ja też osobiście otrzymałem już kilka razy burę za podawanie
                                niektórych informacji na forum :( Dlatego teraz coraz bardziej staram się pisać
                                mało, lub kamuflować pewne sprawy, nawet nie pisząc o branży z jakiej jest dany
                                inwestor...
                                Jednak każdy kto czyta uwAznie, analizuje moje niektóre teksty :), ten wie o
                                jaką inwestycje moze chodzić prawda HG? :)

                                Serdeczne pozdrowienia.
                                • Gość: HG Re: hankook......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 00:41
                                  > Dlatego teraz wszyscy dmuchają "na zimne", ale pewne sprawy i tak wypływaja
                                  > różnymi kanałami.
                                  Czasem faktycznie trudno nie dostrzec np. 100 Japonczykow, zdecydowanie nie przypominajacych turystow, biegajacych po prawie pustym terminalu lotniska, jak to mialo miejsce jesienia ;-).
                                  Zdecydowanie wole mile niespodzianki (np. Ryanair) od duzych rozczarowan (np. hiundai).
                                  Obysmy pisali duzo nie tylko o negocjacjach ale tez o samych inwestycjach.
                                  rowniez serdecznie pozdrawiam
                                  • Gość: ! Re: hankook......... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 00:46
                                    Czasem faktycznie trudno nie dostrzec np. 100 Japonczykow, zdecydowanie nie prz
                                    > ypominajacych turystow, biegajacych po prawie pustym terminalu lotniska, jak
                                    to
                                    > mialo miejsce jesienia ;-).

                                    Niektórzy przylatują w mniejszych ilościach, ale efekty dla DŚ są wieksze :)
                                    • Gość: Preslaw Re: Powierzchnie handlowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 08:39
                                      Gość portalu: Musaszi napisał(a):

                                      < Dość czesto przejezdzam przez Janki i wydaje mi sie, ze mimo wszystko Bielany
                                      Wroclawskie sa obszarowo sporo wieksze (wliczajac Auchan i Castorame). Nie
                                      powinno to byc okazja do licytacji, jednak na pierwszy rzut oka tak to wlasnie
                                      wyglada. Nie wiem natomiast czy Bielany sa wieksze pod wzgledem powierzchni
                                      handlowej...>

                                      Ale to właśnie chyba wyłącznie chodzi o powierzchnię handlową. jeżeli
                                      rzeczywiście tekst zawiera błędy, o których pisał wykrzyknik, to jest żenujące.
    • Gość: & CSW IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.01.05, 14:40
      www.szkic.site.com.pl/muzeum_tlo_7.php -raczej ciekawostka ale warto
      popatrzeć jak autor zagęścił zabudowę w tamtym miejscu.
      • Gość: lolo Re: CSW IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.01.05, 18:58
        fuj!
        • Gość: ! Rusza przebudowa Zielińskiego i Swobodnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 19:38
          Przebudowa Zielińskiego i Swobodnej

          szem 18-01-2005 , ostatnia aktualizacja 18-01-2005 19:19


          W środę rano rozpoczyna się przebudowa ulicy Swobodnej. Uważajmy na korki na
          skrzyżowaniu Piłsudskiego i Świdnickiej

          Swobodna będzie remontowana na odcinku od ulicy Zielińskiego do Powstańców
          Śląskich. Równocześnie z jej zamknięciem zostanie przywrócony ruch na
          wyremontowanym fragmencie ul. Zielińskiego (od ul. Bogusławskiego do ul.
          Swobodnej). Poza wymianą nawierzchni i poszerzeniem ulicy od strony południowej
          drogowcy zbudują nową instalację odwodnienia, a przy okazji przebudowane
          zostaną sieci cieplna, telekomunikacyjna, energetyczna i oświetlenie uliczne.
          Za jakiś czas prace obejmą także skrzyżowanie Swobodnej i Powstańców Śląskich.
          Na razie Zarząd Dróg i Komunikacji szczegóły projektu przebudowy tego
          skrzyżowania uzgadnia z inwestorem powstającego centrum handlowo-biurowego.
          Chodzi umożliwienie doń dojazdu.

          Prace drogowe mają trwać do maja i będą kosztować ponad 2,7 mln zł. Wykonawcą
          jest konsorcjum firm Bickhardt Bau i NCC Industri.

          Objazd dla zamkniętego odcinka ul. Swobodnej został wyznaczony ulicami:
          Zielińskiego, Piłsudskiego do Powstańców Śląskich. Swoje trasy zmienią także
          autobusy 135 i nocny 241.

          • Gość: ! Spór o unijne dotacje na Dolnym Śląsku - c.d IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 19:44
            Spór o unijne dotacje na Dolnym Śląsku

            Cztery z osiemnastu wniosków dolnośląskich samorządów o dotacje z Unii
            Europejskiej zostały odrzucone przez wojewodę. Stanisław Łopatowski twierdzi,
            że zawierają one istotne wady. Urząd marszałkowski utrzymuje, że wojewoda nie
            ma prawa odrzucać jakichkolwiek wniosków. Marszałek Dolnego Śląska Paweł
            Wróblewski - powołując się na przepisy - wskazuje, że wojewoda powinien co
            najwyżej odesłać dokumenty samorządów do poprawki. Wojewoda - także powołując
            się na dokumenty - wykazuje, że musi stać na straży prawidłowości procedury.
            Jeśli popełniony zostanie błąd, a Unia Europejska to wykryje, samorządy będą
            musiały oddać pieniądze - twierdzi wojewoda Stanisław Łopatowski. Mimo ostrego
            kryzysu , oba urzędy zgadzają się, że procedura jest bardzo trudna i wszyscy
            jej się dopiero uczą. I marszałek i wojewoda zapewniają , że samorządu nie
            muszą bać się o pieniądze z Unii Europejskiej. Dotacje na pewno nie przepadną.

            Piotr Kamiński
            2005-01-18 18:12:29

            PRW
            • Gość: ! Re: Spór o unijne dotacje na Dolnym Śląsku - c.d IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 23:12
              Spór między wojewodą i marszałkiem wokół funduszów ZPORR nadal trwa

              Michał Kokot 18-01-2005 , ostatnia aktualizacja 18-01-2005 21:24


              Dolnośląski wojewoda (SLD) i marszałek (PiS) oskarżają się o niekompetencje.
              Urzędnicy kłócą się o procedury, a wnioskodawcom może przejść koło nosa ok. 120
              milionów złotych z unijnych dotacji

              We wtorek mija termin podpisania wniosków o europejskie dotacje dla regionu na
              drogi i inwestycje uczelniane. Projekty z gmin i instytucji starających się o
              pieniądze najpierw trafiają do Urzędu Marszałkowskiego. Następnie do wojewody.

              Stanisław Łopatowski, wojewoda dolnośląski, podpisał tylko dwa z 17 zgłoszonych
              wniosków. Całkowicie odrzucił cztery a 11 zwrócił do poprawy. Jego zdaniem
              większość z nich zawiera błędy formalne i merytoryczne. M.in. padły projekty
              wrocławskiej Akademii Medycznej, starostwa wołowskiego, gminy Świdnica i
              Kamiennej Góry.

              Paweł Wróblewski, marszałek województwa dolnośląskiego, uznaje decyzje wojewody
              za bezzasadne: - Wojewoda nie może nie podpisać wniosków, a jedynie zwrócić je
              do poprawy.

              Marszałek swoje stanowisko formułuje w oparciu o podręcznik Zintegrowanego
              Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego wydany przez Ministerstwo Gospodarki
              i Pracy.

              Wojewoda Łopatowski twierdzi co innego: - Nie tyle mogę, co muszę. Inaczej
              komisja europejska po kontroli i tak cofnie te fundusze, bo nie spełniają
              kryteriów.

              Dlatego wczoraj na specjalnej konferencji, dając odpór marszałkowi, przedstawił
              pisma od podsekretarza stanu ministerstwa, mówiące o tym, że wojewodowie mogą
              odmówić podpisania wniosków, które zawierają rażące błędy.

              - Te pisma są podrzędne w stosunku do podręcznika - uważa Ireneusz Ratuszniak,
              dyrektor Wydziału Funduszy Europejskich i Polityki Regionalnej Urzędu
              Marszałkowskiego.

              - Mają tego samego nadawcę, więc można przyjąć je jako równoważne - ripostuje
              Paweł Czuma, rzecznik wojewody.

              Co teraz, po terminie? Marszałek Wróblewski twierdzi, że cztery odrzucone
              projekty wrócą do wnioskodawców, zostaną uzupełnione i przekazane ponownie
              wojewodzie.

              Paweł Czuma: - One nie mają szans na podpis wojewody. Marszałek może jedynie
              odwołać się od tej decyzji, rozpisać nowy konkurs albo przyjąć inne wnioski z
              listy.



              Paweł Wróblewski (PiS), marszałek województwa dolnośląskiego: - Miałem zamiar
              spotkać się z wojewodą i omówić ten problem, ale zaskoczyła mnie jego
              poniedziałkowa konferencja prasowa i artykuły w prasie. Gdyby mój rzecznik -
              tak jak pana Łopatowskiego - mówił, że "wojewoda wykazuje się brakiem wiedzy",
              to bym go odwołał. Wojewoda nie ma prawa odmówić podpisania wniosków, może je
              tylko zwrócić z prośbą o uzupełnienie. Usterki, które wskazał, co najmniej
              podlegają dyskusji. Może to problem jego zaplecza politycznego albo jakiegoś
              odgórnego polecenia.



              Stanisław Łopatowski (SLD), wojewoda dolnośląski: - Wnioski zostały złożone
              przez Urząd Marszałkowski 7 grudnia, czyli najpóźniej spośród innych województw
              w kraju. Mam nie tylko prawo, ale i obowiązek odmowy podpisania wniosków, które
              nie spełniają procedur. Jeśli bym tak nie zrobił, to i tak po kontroli komisji
              europejskiej autorzy wadliwych wniosków ponieśliby straty, bo fundusze mogłyby
              być cofnięte. To, co sugeruje marszałek, że było w tej sprawie
              jakieś "polecenie odgórne", to mylenie pojęć. Moja decyzja nie była polityczna,
              bo odmówiłem przecież podpisania wniosku składanego przez urząd związany z SLD.

          • Gość: RP Re: Rusza przebudowa Zielińskiego i Swobodnej IP: *.core.lanet.net.pl 18.01.05, 19:52
            Zamkną mi droge do szkoły!
            Będe miał wymówke, żeby nie iść doń :)))))))))
            • Gość: ! Hotel System (na Kromera) - zdjęcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 22:25
              Zdjęcie z budowy (z 15.01.2005):
              hydral.com.pl/neo/foto/29/29403.jpg
              From: wroclaw.dolny.slask.pl
              • Gość: Musaszi Re: Hotel System (na Kromera) - zdjęcie IP: *.neting.com.pl 18.01.05, 22:50
                Warto zrobic zdjecie calego pl. Kromera... za rok-dwa to miejsce zmieni zupelnie wyglad. Remont Krzywoustego + nowy Most Warszawski + Hotel System + inwestycje mieszkaniowe (przy samej Krzywoustego do Brucknera naliczylem ich 4 + jedna w planach dewelopera)....
                • Gość: ! Re: Hotel System (na Kromera) - zdjęcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 23:07
                  i duże, nowe osiedle Dach-Budu na tyłach BP i Hotelu System...
                  • Gość: Rafis Re: Hotel System (na Kromera) - zdjęcie IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.01.05, 23:11
                    Gość portalu: ! napisał(a):

                    > i duże, nowe osiedle Dach-Budu na tyłach BP i Hotelu System...

                    czyli to jest ta duża inwestycja(budowa) o której wspominał antoslaw?
                    • Gość: ! Re: Hotel System (na Kromera) - zdjęcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 23:13
                      A gdzie wspominał i co napisał? Bo nie kojarzę sprawy.
                      • Gość: ! Będą nowe ławki na Rynku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 23:15
                        Maciej Miskiewicz 18-01-2005 , ostatnia aktualizacja 18-01-2005 19:23

                        W Rynku pojawią się nowe ławki. Najprawdopodobniej jeszcze przed wakacjami

                        Skąd taki pomysł? Stare są już zniszczone i nie wyglądają dobrze. Poza tym jest
                        ich za mało. - Co prawda w sezonie letnim są otwarte ogródki, ale nie wszyscy
                        przychodzą coś zjeść czy wypić. I bardzo często jest tak, że wszystkie ławki są
                        zajęte - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Komunikacji.

                        Dlatego wzdłuż zachodniej pierzei Rynku stanie 28 dużych ławek - każda z nich
                        pomieści od sześciu do ośmiu osób. Jak będą wyglądać? ZDiK ma do wyboru trzy
                        wzory i to wszystkie drewniane z metalowymi elementami. Tylko jeden z projektów
                        przewiduje oparcie. Pozostałe ławki są tak skonstruowane, że można na nich
                        usiąść w dowolny sposób: przodem, tyłem lub bokiem do fontanny. - Wszystkie
                        nawiązują do klimatu Rynku. Gdy już na któryś się zdecydujemy, będziemy musieli
                        poprosić o opinię konserwatora zabytków - mówi Ewa Mazur.

                        Kiedy nowe ławki mogą stanąć w Rynku? To zależy od tego, czy znajdą się na to
                        pieniądze. Wymiana - w zależności od rodzaju nowych ławek - ma kosztować od 60
                        do 200 tys. zł. Jeżeli będą pieniądze, wszystko powinno być gotowe przed
                        wakacjami.

                        A co ze starymi ławkami? Po odremontowaniu część z nich trafi na pl. Solny. -
                        To też jest miejsce, w którym spotykają się ludzie. Na pewno się tam przydadzą -
                        tłumaczy Ewa Mazur.
                      • Gość: Rafis Re: Hotel System (na Kromera) - zdjęcie IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.01.05, 23:23
                        Gość portalu: ! napisał(a):

                        > A gdzie wspominał i co napisał? Bo nie kojarzę sprawy.

                        na sky:
                        "Wczoraj jadac na Rozanke zauwazylem spory plac budowy obok nowo powstajacego
                        Hotelu System, szykuje sie cos wiekszego."
                        • Gość: ! Re: Hotel System (na Kromera) - zdjęcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.05, 23:29
                          To raczej na pewno Antosław widział teren po wyburzeniach Winuelu, gdzie Dach-
                          Bud będzie stawiał kolejny bardzo duży kompleks mieszkaniowy.
                          • Gość: Rafis 3 multikina we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.01.05, 12:11
                            Jedno jest juz pewne w Pasażu Grunwaldzkim, będzie miało 11 sal i pomieści 2600
                            osób. Firma zastanawia sie tez nad dwoma kolejnymi inwestycjami.Trwaja rozmowy
                            z włascicielem innego obiektu(Czarnecki?) a ponadto maja teren na Witolda. Tak
                            wiec jesli dobrze pójdzie to będą kolejna dwa kina tej firmy.
                            Wizualki Pasażu G. maja sie ukazac najwczesniej z atydzien. Firma chce
                            dopracowac szczegóły tak aby potem nie było protestów jak w przypadku ich
                            przedswtępnego projektu(UFO).
                            • Gość: jester Re: 3 multikina we Wrocku? IP: 195.117.40.* 19.01.05, 15:03
                              U czarneckiego będzie Cinema City. I to jest juz na 95 proc. MULTIKINO już nie
                              prowadzi rozmów z LC Corp.
                              • Gość: ! Re: 3 multikina we Wrocku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 17:44
                                Skoro Multikino nie negocjuje z L.C to ciekawe z kim?

                                ps: BK dalej "szaleje" z wklejaniem tego samego, kilkuzdaniowego fragmentu do
                                każdego tekstu o "Pasażu Grunwaldzkim". To już chyba czwarty z kolei art
                                z "wklejonym" tekstem o "proteście" :)))
                                Dzięki BK, wygrałem pewien zakład :)))
                                • Gość: Rafis Re: 3 multikina we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.01.05, 20:13
                                  Pasaż Grunwaldzki przyjazny amatorom kina
                                  We wrocławskim centrum handlowym Pasaż Grunwaldzki powstanie multiplex pod
                                  szyldem Multikino. Projekt Echo - 33, spółka zależna od Echo Investment
                                  podpisała przedwstępną umowę dotyczącą najmu powierzchni, która zostanie
                                  przeznaczona na prowadzenie kina. Warunkiem podpisania ostatecznej umowy jest
                                  uzyskanie przez Echo Investment pozwolenia na budowę inwestycji do końca roku.
                                  Budowa centrum, które ma zostać otwarte przed końcem 2006 roku, pochłonie około
                                  300 mln zł. Jego powierzchnia całkowita wyniesie około 100 000 mkw. Na klientów
                                  Pasażu Grunwaldzkiego będzie czekać, oprócz multipleksu, około: 200 sklepów,
                                  restauracje i kręgielnia. Planowane kino będzie miało 11 sal. Pomieszczą one
                                  prawie 2600 widzów. Obecnie sieć Multikino liczy 7 multipleksów. Na początku
                                  2006 roku dołączy do sieci ósmy obiekt. Kosztem około 10 mln dolarów powstanie
                                  kino w centrum handlowym Blue City w Warszawie.
                          • Gość: Rafis wzgórze Polskie-złe wiesci IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.01.05, 12:14
                            Firma integech(czy jakos tak) odwołała sie do sądu wiec jesli ten nie odrzuci
                            tego protestu to bedziemy mieli kolejne kilka lat przepychanek. Jesli odrzuci
                            juz nic nie stanie na przeszkodzie.
                            • Gość: slawek Re: wzgórze Polskie-złe wiesci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:46
                              A to sk..... mówili że nie odwołają się. Oby sąd jak najszybciej odrzucił!!!
                              • Gość: ! Re: wzgórze Polskie-złe wiesci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 18:49
                                To nie syndyk się odwołała, tylko francuzi. Za jakieś pół godzinki wstawię cały
                                artyk na forum dotyczacy tej sprawy.
                                • Gość: ! Ubierają wielkich - rozsławiają Wrocław... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 18:51
                                  Czyli c.d o Twinsie i innych wrocławskich firmach:
                                  www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?cityID=wroclaw&contentID=105220
                                  • Gość: ! Czy wrocł Fone podbije polski rynek telekomunikac? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 19:02
                                    www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?cityID=wroclaw&contentID=105216
                                    • Gość: ! Nowa inwestycja wrocławskiego Polifarbu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 19:11
                                      Polifarb Cieszyn-Wrocław ma nowy magazyn wyrobów gotowych. Inwestycja przy ul.
                                      Kwidzyńskiej we Wrocławiu kosztowała spółkę ponad 20 mln zł.

                                      Magazyn, w którym pracuje 50 osób, ma prawie 10 tys. mkw. powierzchni. Będzie
                                      tam można składować ponad 17 tys. palet załadowanych ponad 5 mln litrów
                                      produktów. - Dzięki tej inwestycji w szczycie sezonu, a więc wiosną i latem,
                                      magazyn będzie mógł wydawać ponad 1,1 mln litrów wyrobów na dobę i obsługiwać
                                      80-100 ciężarówek. To znacznie poprawi obsługę klienta - zapewnia Krzysztof
                                      Adamski z Polifarbu Cieszyn-Wrocław.

                                      Spółka jest największym w Polsce producentem farb i lakierów. Jej udział w
                                      rynku krajowym wynosi ponad 31 proc. Firma zatrudnia ok. 1400 osób. Jej głównym
                                      udziałowcem jest Kalon BV, właściciel prawie 67 proc. akcji spółki. Polifarb
                                      jest członkiem międzynarodowej Grupy SigmaKalon, która zatrudnia ponad 10 tys.
                                      osób w 40 krajach. Grupa jest jednym z największych na świecie producentów farb
                                      i lakierów.

                                      www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?cityID=wroclaw&contentID=105264
                                      • Gość: ! 21.01 Toyota otwiera nową fabrykę w Wałbrzychu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 19:14
                                        Wałbrzyska Toyota uruchamia nową produkcję silników i skrzyń biegów. Trafią one
                                        do montowni w czeskim Kolinie.

                                        To nowy etap dla wałbrzyskiej fabryki Toyoty. Firma powiększyła swój teren o
                                        dodatkowe18 ha gruntu w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej i
                                        zbudowała nową halę. Za kilka dni ruszy tam z produkcją skrzyń biegów i
                                        silników do nowego modelu Toyoty Aygo i dla samochodów koncernu PSA
                                        wytwarzanych w Czechach. Jej łączna produkcja ma teraz wynosić ok. 550 tys.
                                        skrzyń i ok. 250 tys. silników rocznie. W uroczystości uruchomienia nowej
                                        produkcji, którą zaplanowano na 21 stycznia, ma wziąć udział minister Jacek
                                        Piechota.

                                        Nowa inwestycja Toyoty w Wałbrzychu wyniosła ok. 300 mln euro. Towarzyszyło jej
                                        także utworzenie nowych miejsc pracy. W rezultacie do końca tego roku w TMMP ma
                                        pracować ok. 1800 pracowników. - Teraz mamy ok. 1100 pracowników, ale w tym
                                        roku chcemy uruchomić produkcję na drugiej i trzeciej zmianie, dlatego po raz
                                        kolejny zwiększymy zatrudnienie - mówi Grzegorz Górski z Toyoty Motor
                                        Manufacturing Poland.

                                        To nie jedyna inwestycja Toyoty na terenach WSSE. W Jelczu-Laskowicach koncern
                                        buduje drugą fabrykę, w której produkowane będą silniki wysokoprężne o
                                        pojemności 2,0 l. Trafią do samochodów montowanych w Turcji i Wielkiej Brytanii
                                        Produkcja ma ruszyć wiosną tego roku.
                                      • Gość: michal Rozbudowa Wall Street IP: 195.116.94.* 19.01.05, 19:15
                                        Rozpeczela sie rozbudowa Wall Street na Wlodkowica. Na prawo od wznoszonego od
                                        Pazdziernika budynku kopany jest dol pod fundamenty.
                                        • Gość: ! Re: Rozbudowa Wall Street IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 19:18
                                          ????? Mają zamiar powiększyć inwestycję? :)
                                          • Gość: Rafis Re: Rozbudowa Wall Street IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.01.05, 19:25
                                            nie po prostu nie było miejsca na prowadzenie prac na całym terenie i teraz gdy
                                            zrobili parking podziemny to dorabiaja brakująca czesc. Własnie tak myslałem
                                            dlaczego to takie małe jest :)
                                            • Gość: michal Re: Rozbudowa Wall Street IP: 195.116.94.* 19.01.05, 19:37
                                              Jest dokladnie tak jak napisal Rafis. Na poczatku tej budowy byl nawet wykopany
                                              dol pod caly budynak, jednak przed ropoczeciem brac budowalnych zasypano czesc
                                              tego dolu, zeby umozliwic dojazd do zaplecza budowy. Myslalem nawet, ze
                                              zmieniono plany i budynek bedzie mniejszy, ale cale szczescie wiadomo, ze
                                              wszystko bedzie ok, czyli do tego oblesnego baraczku. Fajnie by bylo jakby go
                                              wyburzyli, a budynek postawili az do nastepnego, w ktorym miesci sie
                                              przychodnia stomatologiczna. Ale to narazie tylko marzenia. Mam tylko nadzieje,
                                              ze sciana szczytowa Wall Street bedzie wykonana w ten sposob, ze umozliwi
                                              zabudowanie tamtej dzialki.
                                              • Gość: Rafis Re: Rozbudowa Wall Street IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.01.05, 19:38
                                                michał a jak jest z tymi datami co do pozwolenia na budowe u Czarneckiego?
                                                Kiedys dawałes jakies daty.
                                                • Gość: ! Odbudowa kamien na Oławskiej + nowy komp mieszk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 19:42
                                                  Odnośnie jeszcze tej kamienicy na Oławskiej. W dzisiejszym
                                                  dodatku "Nieruchomości" do Gazety Wyborczej jest duży artykuł o tej inwestycji.
                                                  Okazuje się, że szykuje się nam we Wrocławiu kolejny staromiejski pasaż, bowiem
                                                  wejscie do tejże kamienicy będzie od Oławskiej, a wyjść będzie sobie można aż
                                                  na Ofiar Oświęcimskich. W środku kamienicy powstanie mini pasaż...

                                                  Widziałem też wizualizację tego nowego kompleksu mieszkaniowego Dach-Budu za
                                                  Hotelem System, w kwartale: Długosza/Boya-Żeleńskiego/Krome ra.
                                                  Będzie to dość spory kompleks, wypełni lukę w zabudowie, a miejsca jest tam
                                                  sporo.
                                                  • Gość: michal Re: Odbudowa kamien na Oławskiej + nowy komp mies IP: 195.116.94.* 19.01.05, 19:46
                                                    Prace na Boya-Zelenskiego prowadzone sa pelna para. W jednym miejscu budynek
                                                    wylania sie juz spod ziemi, a w drugim kopany jest dol pod fundamenty. Z tego
                                                    co widac to budynek bedzie w kstalcie litery U i bedzie sie ciagnal az od
                                                    stacji BP do ulicy Dlugosza, tam bedzie zakrecal o 90 st. i dojdzie do
                                                    pierwszego budynku, nastepnie znowu skreci o 90 st i dojdzie do hotelu.
                                                • Gość: michal Re: Rozbudowa Wall Street IP: 195.116.94.* 19.01.05, 19:42
                                                  Jezeli zostal uchwalony MPZP, a mial byc glosowany jakos na poczatku Stycznia,
                                                  to nastepnie Wojewoda musial go oglosic na co mial chyba miesiac. Z tego co
                                                  slyszalem to Grzegorz Roman mowil, ze najprawdopodobniej pozwolenie moga dostac
                                                  w polowie lutego.
                                                  • Gość: ! Wzgórze Polskie - nowe wieści IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 20:09
                                                    Obiecany art z dzisiejszej Gazety Wrocławskiej / Słowa Polskiego:

                                                    Wzgórze znów przed sądem.

                                                    Walka o odzyskanie przez gminę Wzgórza Polskiego potrwa dłuzej, niż się
                                                    wydawało. Zapowiada się, że następnych kilka lat.

                                                    Przez 5 lat trwał przed sądem spór pomiędzy gminą, syndykiem masy upadłościowej
                                                    firmy, która była dzierżawcą wzgórza i interwenientami ubocznymi (są to m.in
                                                    pełnomocnicy tej firmy). Pod koniec pażdziernika stanęło na tym, że wzgórze,
                                                    położone na przeciwko Panoramy Racławickiej wraca do gminy. Sąd zaznaczył
                                                    jednak, ze urząd miasta będzie musiał zapłacić syndykowi kilkaset tysięcy
                                                    odszkodowania, które pozwoli na spłatę zobowiązań francuskiej firmy Ingetech i
                                                    jej likwidację. Kilka dni temu syndyk poinformowała gminę, że nie zamierza
                                                    odwoływać się od wyroku. Wszystko zapowiadało więc, ze niebawem gmina będzie
                                                    mogła rozpocząć poszukiwania kolejnego inwestora, który zagospodaruje Wzgórze
                                                    Polskie. Romualda Liberska z departamentu nieruchomości wrocławskiego
                                                    magistartu przewidywała nawet, że tylko wyjątkowy pech mógłby spowodować, ze
                                                    nowy inwestor nie pojawi się w tym roku. I okazało się, ze Wzgórze Polskie
                                                    najwidoczniej go ma. Od wyroku odwołał się bowiem reprezentant francuskiej
                                                    firmy Ingetech.
                                                    Teraz sąd apalacyjny, do którego niebawem trafi sprawa, zdecyduje, czy
                                                    interwenient miał prawo nie zgodzić się ze zdaniem syndyka. Jeśli uzna, ze nie,
                                                    sprawa zakończy się szybkim odrzuceniem apelacji. Jeśli jednak zgodzi się ze
                                                    zdaniem reprezentanta francuskiej firmy, los Wzgórza polskiego może być znany
                                                    dopiero za kilka lat.

                                                    (PRZEM) - Słowo Polskie / Gazeta Wrocławska
                                                  • Gość: ! MPZP dla działki L.C IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 20:16
                                                    W czwartek sesja Rady Miejskiej Wrocławia

                                                    agko 19-01-2005 , ostatnia aktualizacja 19-01-2005 19:46


                                                    (...)Poza tym zajmą się uchwalaniem miejscowego planu przestrzennego
                                                    zagospodarowania w rejonie ulic Powstańców Śląskich, Nasypowej, Komandorskiej i
                                                    Swobodnej. (...)
                                                  • Gość: Rafis remonty kamienic IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.01.05, 20:19
                                                    Remonty kamienic

                                                    Ponad 5 mln złotych więcej niż rok temu na remonty i konserwacje budynków
                                                    komunalnych przeznaczył samorząd Wrocławia.



                                                    Gmina Wrocław jest właścicielem blisko 1800 kamienic, a pięcioma tysiącami
                                                    zarządza wraz ze wspólnotami mieszkaniowymi. Stare budynki to dziury bez dna,
                                                    tym bardziej, że zaniedbania remontowe we Wrocławiu są wieloletnie. Tegoroczny
                                                    budżet pozwoli na odnowienie 156 elewacji, wzmocnienie ponad 100 balkonów i
                                                    naprawę 260 dachów. Gmina planuje też remonty ponad 100 klatek schodowych i
                                                    mieszkań.



                                                  • Gość: Rafis Re: MPZP dla działki L.C IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.01.05, 20:20
                                                    czyli wszystko jeszcze troche potrwa a wykopywanie ziemii zajmie im najwyżej 2-
                                                    3 tygodnie.
                                                  • Gość: ! Miasto sprzedaje kolejne kamienice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 21:34
                                                    Miasto sprzedaje kolejne kamienice


                                                    Maciej Miskiewicz 19-01-2005 , ostatnia aktualizacja 19-01-2005 19:53


                                                    Kilka budynków i kamienic trafi pod młotek w najbliższych tygodniach.
                                                    Rozpoczyna się kolejny sezon przetargów na sprzedaż miejskich nieruchomości

                                                    Oferta prezentuje się okazale. Ale wszystkie sprzedawane budynki wymagają
                                                    niekiedy bardzo poważnych remontów.

                                                    Pierwsza licytacja już w poniedziałek. Na sprzedaż idą dwie ponadstuletnie
                                                    kamienice przy ul. Mikołaja 61 i 62 - naprzeciwko dawnego kina Pokój - o
                                                    łącznej powierzchni 1101 mkw. Miasto chce dostać za nie co najmniej 1 mln 460
                                                    tys. zł. Po zakończeniu remontu - nowy właściciel będzie miał na to dwa lata -
                                                    mogą powstać tam np. biura, lokale handlowe lub usługowe, a na najwyższych
                                                    kondygnacjach apartamenty.

                                                    To niejedyne budynki w centrum, które idą na sprzedaż. 8 lutego pod młotek
                                                    trafi wybudowana w 1825 r. czterokondygnacyjna kamienica na rogu ul. Garbary i
                                                    Odrzańskiej. Tu cena wywoławcza została ustalona na poziomie 950 tys. zł. Po
                                                    remoncie w budynku mogą powstać siedziby instytucji zajmujących się usługami
                                                    administracyjnymi, finansowymi lub kulturalnymi oraz mieszkania.

                                                    Na sprzedaż trafią też budynki przy ul. Kołłątaja 23 (1193 mkw., cena
                                                    wywoławcza to prawie 1,4 mln zł, przetarg 18 marca) i Kościuszki 16 (816 mkw.,
                                                    data licytacji jeszcze nie została ustalona). Tam mogą powstać mieszkania,
                                                    uzupełnione lokalami usługowymi na parterze.

                                                    Ale to nie wszystko. Być może w marcu wyjaśnią się przyszłe losy zabytkowej
                                                    kamienicy przy ul. Rzeźniczej 28-31 - budynek z pocztą na parterze. Dwa
                                                    ubiegłoroczne przetargi - mimo obniżenia ceny z 7,2 mln do 5 mln 979 tys. zł -
                                                    nie przyniosły rezultatu. Rokowania z potencjalnymi kupcami rozpoczną się 3
                                                    marca.

                                                    W najbliższych dniach miasto będzie też szukać chętnych na budynki położone
                                                    poza centrum, w których mogą zostać urządzone mieszkania. We wtorek pod młotek
                                                    trafi przedwojenny budynek przy ul. Krzyckiej 15a (553 mkw., cena wywoławcza -
                                                    496 tys. zł). A w ostatnim dniu stycznia na licytację zostanie wystawiony
                                                    budynek przy ul. Boya-Żeleńskiego 51/53. Za dom o powierzchni 391 mkw. trzeba
                                                    będzie zapłacić co najmniej 343 tys. zł.

                                                  • Gość: m&r Re: Miasto sprzedaje kolejne kamienice IP: 195.127.59.* 20.01.05, 07:27
                                                    czyt to ta w której jest lokal Szwejk ? , czy może ta po drugiej stronie , gdzie tereaz jest fryzjer , a wcześniej kawiarenka internetowa ?
                                                  • Gość: ! Re: Miasto sprzedaje kolejne kamienice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 17:02
                                                    To ta gdzie jest fryzjer.
    • Gość: erni RABEN POLSKA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 13:02
      Dzsiaj odbedzie sie uroczyste oficjalne otwarcie nowej siedziby Raben Polska we
      Wrocławiu.
      Zostalem zaproszony ale niestety nie moge byc na otwarciu :(
      • Gość: Preslaw Re: kaminice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:46
        Gość portalu: Rafis napisał(a):

        Remonty kamienic

        Ponad 5 mln złotych więcej niż rok temu na remonty i konserwacje budynków
        komunalnych przeznaczył samorząd Wrocławia.
        Gmina Wrocław jest właścicielem blisko 1800 kamienic, a pięcioma tysiącami
        zarządza wraz ze wspólnotami mieszkaniowymi. Stare budynki to dziury bez dna,
        tym bardziej, że zaniedbania remontowe we Wrocławiu są wieloletnie. Tegoroczny
        budżet pozwoli na odnowienie 156 elewacji, wzmocnienie ponad 100 balkonów i
        naprawę 260 dachów. Gmina planuje też remonty ponad 100 klatek schodowych i
        mieszkań.

        Bardzo, ale to bardzo cieszą mnie takie informacje. Już kilka razy chyba
        pisałem, że kamienice to jeden z największych skarbów Wrocławia. Gdyby tak
        jeszcze w całości odnowić stare miasto byłoby wspaniale. Mam nadzieję, że
        kiedyś to się stanie.



        • Gość: ! c.d sprawy sortowni śmieci TransFormers IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 17:03
          Śmieci pod głosowanie

          Czwartek, 20 stycznia 2005r.

          Radni z komisji infrastruktury rady miejskiej oglądali wczoraj na Tarnogaju
          okolicę, w której firma Trans-Formers chce zbudować sortownię odpadów.
          Rajcy na własne oczy chcieli się przekonać czy obawy przedsiębiorców - sasiądów
          spółki zajmującej się odpadami są uzasadnione.
          O sprawie pisaliśmy, jako pierwsi, już w październiku. Trans-Formers, jedna z
          wrocławskich firm zajmujących się sprzątaniem miasta, w ciągu następnych
          sześciu miesięcy przeniesie się z ul. Kurkowej, gdzie obecnie parkują jej
          śmieciarki, na ulicę Międzyleską. Pierwsze samochody już się pojawiły na
          Tarnogaju.
          Ale firma chciałaby tam wybudować także sortownię odpadów. Byłyby tam one ze
          śmieciarek przeładowywane do większych samochodów, a stamtąd wywożone na
          wysypiska. Przeciwko planom Trans-Formers protestują mieszkańcy osiedla i
          właściciele firm, które mają tam swoje siedziby. Boją się, że powstanie
          sortowni zmusi ich do zamknięcia działalności.
          Komisja dała się przekonać. Zdecydowali, że są przeciwni lokalizowaniu sortowni
          śmieci przy ul. Międzyleskiej. Z tym musi się zgodzić jeszcze Rada Miasta.
          Jeśli dziś w głosowaniu rajcy uwzględnią sugestie komisji, to mieszkańcy i
          przedsiębiorcy z Tarnogaju mogą spać spokojnie.

          (BK) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
    • es_wu Wrocław - 120 km ścieżek rowerowych 20.01.05, 17:03
      Info z: www.prw.pl/tekst.html?tekst_id=35938

      Wrocław - 120 km ścieżek rowerowych

      Ponad 120 kilometrów dróg rowerowych ma powstać we Wrocławiu. W pierwszej
      kolejności w samym centrum na ulicy Szewskiej i Kazimierza Wielkiego. Planowane
      jest również polepszenie tych, które już istnieją, a nie spełniają norm
      europejskich, takie jak na Legnickiej i Powstańców Śląskich. Jak uważa Cezary
      Grochowski z Dolnośląskiej Fundacji Ekorozwoju we wrocławiu jest ok 10 tysięcy
      rowerzystów i dla nich wszystkich jest to ważny moment. Plan w całości może być
      wykonany w ciągu 10 lat. W przyszłym tygodniu trafi na biurko prezydenta miasta.
      Majrzak Anna
      2005-01-19 14:15:30


      Tylko, że ja nic z tego nie rozumiem :-( Piszą, że ścieżki mają niby powstać a
      projekt dopiero znajdzie się u prezydenta. Więc nic pewnego. Z drugiej strony w
      sieci nie słychać o żadnym planie ścieżek dla Wrocławia sporządzonym przez
      funcdację ekorozwoju...

      Pozdrawiam,
      SW

      • Gość: ! Obwodnica Wałbrzycha - złe wieści :( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 17:07
        Interes Polski czy Wałbrzycha?

        Czwartek, 20 stycznia 2005r.

        Nie ma decyzji w sprawie dokończenia budowy miejskiej obwodnicy
        Zbigniew Kotlarek, zastępca generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad
        wizytował wczoraj wałbrzyską obwodnicę. Jedyne co jest pewne po jego wizycie,
        to to, że prace przy kontynuacji budowy nie ruszą w tym roku.

        O wizytę zabiegały władze miasta. W naszych wcześniejszych publikacjach
        dowodziliśmy, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podjęła już
        decyzję i postanowiła, że wyłoży pieniądze na budowę wschodniego odcinka
        wałbrzyskiej obwodnicy. To jednak nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych
        Wałbrzycha – co do tego zgodni są urzędnicy, drogowcy i kierowcy.
        – Przejazd przez centrum zajmuje kilkadziesiąt minut
        i wreszcie to powinno się skończyć. Tak długa jazda nie należy do
        najprzyjemniejszych – dodaje Jerzy Piwowarczyk, kierowca.
        Na początku stycznia włodarze miasta byli w GDDKiA namawiać, by dyrekcja
        zainwestowała w zachodnią część, która prowadzi przez Piaskową Górę, a nie we
        wschodnią, która wiedzie ul. Uczniowską przez Wałbrzyską Specjalną Strefę
        Ekonomiczną. Stąd wczorajsza wizyta wicedyrektora Kotlarka. Ten był bardzo
        oszczędny w ocenie, która nitka ma być wybudowana.
        – Poprzednia decyzja (w sprawie budowy wschodniej części – red.) opierała się
        na starych informacjach, chcemy poznać wszystkie szczegóły sprawy. Zadecydują
        dwa czynniki: racjonalny i ekonomiczny – twierdzi Zbigniew Kotlarek.
        Wschodni ma kosztować
        50 mln zł, a zachodni aż 20 mln więcej.
        Wicedyrektor dodaje, że dla niego ważniejszy jest interes sieciowy.
        – Drogi, które prowadzą ruch tranzytowy, są z naszego punktu widzenia
        najważniejsze, ale przed podjęciem decyzji rozważymy również interes miasta –
        mówi enigmatycznie przedstawiciel GDDKiA.
        Przyznaje, że najwięcej prac i to kosztownych, trzeba wykonać przy zachodniej
        części.
        – Do rozważenia są również względy ochrony środowiska
        i czy nie będzie protestu mieszkańców, że w okolicach ich domów będzie
        prowadzony duży transport – dodaje Kotlarek.
        Decyzje mają zapaść w pierwszym półroczu 2005 roku. Kiedy dokładnie? Tego
        dyrektor nie był w stanie określić.
        – Bezsporne jest, że budowę któregoś z tych dwóch odcinków na pewno będziemy
        kontynuować – stwierdził.
        Niezależnie od tego, na który odcinek GDDKiA się zdecyduje, w tym roku żadne
        roboty przy budowie obwodnicy nie zostaną rozpoczęte.
        – Nawet jeśli będzie nasza decyzja, to obowiązują pewne procedury. W tym roku
        nie uda się rozpocząć prac – mówi Zbigniew Kotlarek.
        Wiceszef GDDKiA rozmawiał przez godzinę z prezydentami. Efektów tej rozmowy
        nikt z Ratusza nie był nam w stanie przekazać.
        – Prezydenci starali się wczoraj i będą dalej przekonywać do budowy odcinka
        zachodniego. Tylko ta lokalizacja jest cenna dla gminy – stwierdziła Ewa
        Frąckowiak, rzeczniczka prezydenta Wałbrzycha.

        Stefan Augustyn - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
        • Gość: rol Grunwald IP: *.neting.com.pl / *.neting.com.pl 20.01.05, 17:14
          Przed chwilą w faktach pokazali jakieś wizualki z Grunwaldu, z tego co
          widziałem to albo sa stare tylko inaczej wykonane, albo w nowym projekcie
          została "kopuła". Jedynym dowodem że to są jakies nowe może być inny wygląd
          zadaszenia w środku ronda.
          • Gość: ! Re: Grunwald IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 17:18
            Te wizualki to tylko była lużna koncepcja BRW dotycząca zagospodarowania Placu,
            dlatego zamiast konkretnych wizualizacji konkretnych obiektów widziałeś w tv
            tylko bryły.
            • Gość: ! Nowa inwestycja kupców na Ptasiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 20:34
              Inwestycja na Ptasiej


              Aleksandra Czwojdrak 20-01-2005 , ostatnia aktualizacja 20-01-2005 20:18


              Kupcy z ulicy Ptasiej na razie sprzedają z chodnika, ale chcą stawiać halę. -
              To atrakcyjny punkt - mówią. - A kiedy powstaną nowe domy w okolicach Kurkowej,
              będziemy mieć jeszcze więcej klientów.

              Są szanse na to, że handlowanie pod dachem zacznie się na Ptasiej jeszcze w tym
              roku - tamtejsi handlowcy załatwili już wszystkie formalności potrzebne do
              rozpoczęcia budowy hali targowej. Obiekt ma liczyć 40 boksów - po 12 mkw.
              każdy - i zajmie powierzchnię blisko 900 mkw. W środku - branża przede
              wszystkim spożywcza, w tym tradycyjne warzywniaki. Oraz podstawowe usługi -
              punkt pocztowy, apteczny, ajencja banku, fryzjer, punkt ksero.

              Zarząd spółki szuka właśnie chętnych do współinwestowania. Na razie
              zdeklarowało się 14 osób - z obecnego targowiska, ale nie tylko.

              - Przychodzi coraz więcej zainteresowanych z zewnątrz - mówi Marek Stolarski z
              zarządu spółki Kupiec, skupiającej większość handlujących przy Ptasiej. -
              Miasto chce eliminować handel uliczny, więc niektórzy sami dążą do legalizacji
              swojej działalności.

              Zarząd chciałby jednak, żeby jak najwięcej handlujących na Ptasiej weszło do
              spółki - wynajmowania boksów nie przewidują, a spółka nie ma własnych środków
              na inwestycję. Hala ma kosztować ok. 1 mln zł, czyli każdy przyszły właściciel
              pojedynczego boksu musiałby wyłożyć ok. 25 tys. zł. Dla drobnych
              przedsiębiorców nie jest to kwota łatwa do zdobycia, tym bardziej że obroty z
              roku na rok spadają. Dlatego zarząd obmyśla rozwiązania awaryjne.

              - Zaczęliśmy starać się o fundusze unijne - mówi Tadeusz Baryłko, prezes
              spółki. - Może uda się też skorzystać z Funduszu Poręczeń Kredytowych?

              Budowa hali w miejscu targowiska nie jest kupieckim widzimisię - miasto zmierza
              do likwidacji klasycznych targowisk. Umowa dzierżawy tego terenu, opiewająca na
              15 lat, jest uwarunkowana postawieniem hali lub innego typu "zabudowaniem
              terenu w sposób trwały". Kiedy hala stanie, niewykluczone, że spółka będzie
              mogła teren wykupić lub wziąć w użytkowanie wieczyste.

              - Od kilku miesięcy współpraca z Gminą układa się naprawdę dobrze. Jest
              zrozumienie, nie ma zgrzytów - ocenia Marek Stolarski. - Dawniej tak nie było.

              Kupcy nie mają dużo czasu. Liczą, że budowę uda się rozpocząć na początku
              czerwca i skończyć najpóźniej do grudnia.



              Targowisko przy Ptasiej

              Ruszyło w 1996 roku. Stworzyła je zawiązana w 1995 roku spółka Kupiec,
              utworzona przez ludzi, którzy po wyburzeniu kamienicy pod koniec lat 80.
              zaczęli handlować tutaj początkowo na dziko. Dzisiaj swoje kioski i stragany ma
              tutaj 30 przedsiębiorców. - O tym, że nam się udało, zadecydowała desperacja
              ludzi - opowiada Marek Stolarski. - Wielu nie miało pieniędzy, więc na budowie
              odpracowywali udziały. Tworzyli swoje miejsca pracy.

              • Gość: Rafis Rusza budowa AOW IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.01.05, 21:41
                Rusza budowa obwodnicy Wrocławia

                Po 10 latach dyskusji, planów i protestów, rozpoczęto wreszcie prace
                przygotowujące budowę obwodnicy autostradowej Wrocławia.


                Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne dzieli już grunty na działki,
                rzeczoznawcy natomiast obliczają, ile zaoferować właścicielom za ich wykup.
                Wykup ziemi ma się rozpocząć za kilka miesięcy. Część właścicieli już zaciera
                ręce, bo liczy na spore pieniądze. Wobec tych, którzy będą żądali jednak więcej
                niż zaproponują rzeczoznawcy, może zostać wszczęty proces wywłaszczeniowy –
                ostrzegają urzędnicy. Autostradowa obwodnica stolicy Dolnego Śląska ma być
                gotowa za 4 lata.



                • Gość: lolo Re: Rusza budowa AOW IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.01.05, 21:58
                  ciekawe jakie powstana nowe mosty :) mam nadzieje, ze w okolicach Redzina cos
                  naprawde konkretnego ! Nie moge sie doczekac wizualek :)

                  Tu macie przebieg obwodnicy
                  www.rozanka.wroc.pl/~vptm/obwodnica%20wroclawia.jpg
                  • Gość: ! Re: Rusza budowa AOW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 22:03
                    Ten główny most przez Odrę w ciągu AOW (na wysokości Rędzina) to będzie
                    zapewnie prawdziwy gigant - tak wielkością, jak i długością. I do tego podobno
                    ma być poprowadzony na znacznej wysokości...

                    ps: Lolo Twój link mi się niestety nie otwiera :( Zgłaszam reklamacje.
                    • Gość: aq Re: Rusza budowa AOW IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 21.01.05, 06:39
                      Moze bedzie dlugi i wysoki ale pewnie blaszakowatyt, tak jak wszysrtkie mosty
                      autrostradowe
                    • Gość: lolo Re: Rusza budowa AOW - & & #35; 62; reklamacja IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.01.05, 21:33
                      www.rozanka.wroc.pl/~vptm/obwod nica wroclawia.jpg

                      wklej moze recznie ?
              • Gość: Rafis Wydział elektryczny PWr-półmetek budowy IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.01.05, 21:42
                Półmetek budowy

                Budowa Centrum Naukowo-Badawczego Wydziału Elektrycznego Politechniki
                Wrocławskiej osiągnęła półmetek.


                W budynku znajdować się będzie centrum kongresowe, laboratorium komputerowe,
                sale dydaktyczne i laboratoria badawcze. Z Centrum korzystać będzie 2,5 tysiąca
                studentów oraz ponad 200 pracowników naukowych.

                Tu rozwijać się mają badania nad niekonwencjonalnymi źródłami energii, ochroną
                przed promieniowaniem elektromagnetycznym i bezpieczeństwem użytkowania energii
                elektrycznej. Budowa zakończona zostanie w końcu 2006 roku.


                hmmm ciekawe co bedą robic przez te dwa lata :)




              • Gość: Rafis Budowa BUWr pod wiatr ale do przodu :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.01.05, 21:44
                Budowa biblioteki jest kontynuowana

                Budowa Gmachu Głównego Biblioteki Uniwersyteckiej - największej wrocławskiej
                inwencji finansowanej przez budżet państwa - nie jest zagrożona.



                Mimo śledztwa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie nieprawidłowości na
                budowie i zatrzymania kilku osób, w tym doradcy uczelni do spraw inwestycji,
                nie zablokowano środków i uniwersytet dostanie w tym roku ponad 20 milionów
                złotych na kontynuowanie prac.

                Śledztwo trwa już pół roku. ABW na wniosek sądu zatrzymała do tej pory Cezarego
                T., który pomagał w organizowaniu przetargów na wykonanie prac z ramienia
                uniwersytetu i 4 szefów firm budowlanych - w tym prezesa kieleckiego Mitex-u,
                głównego wykonawcę biblioteki. Zarzuty to fałszowanie dokumentacji i czerpanie
                korzyści z pełnionej funkcji. Mimo to - prace na budowie idą zgodnie z planem. -
                W tej chwili jesteśmy na etapie kończenia montażu stolarki okiennej, stawiamy
                ścianki działowe, roboty murowe i prace instalacyjne – mówi Robert Specjał z
                Zespołu Inżyniera Kontraktu.




                • Gość: ! Re: Budowa BUWr pod wiatr ale do przodu :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 21:47
                  Nie wierzyłem w przerwanie prac przy budowie BUwr i jak widzę, nie pomyliłem
                  się.

                  :cheers:
                  • Gość: ! MPWIK zainwestuje w tym roku we Wrocławiu 140 mln IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 21:59
                    140 mln zł chce zainwestować w tym roku w naszym mieście wrocławskie MPWIK.
                    Wydatki zostaną przeznaczone na budowę i remonty sieci wodociągowej w naszym
                    mieście.

                    ps: Tymi inwestycjami tłumaczą też nowe podwyżki cen wody we Wrocławiu.

                    Info: FAKTY
                    • Gość: ! Nowa, duża inwest mieszkan TBS na Górniczej - foto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 22:56
                      Świeżutka, dzisiejsza fotka z Górniczej:
                      hydral.com.pl/neo/29562,foto.html
                      Autor: Kudelin, from: wroclaw.dolny.slask.pl


                      Jak widać, mimo zimy, przygotowania do rozpoczęcia tej inwestycji idą na
                      całego...
                      • Gość: Rafis Hankook bliżej...? IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.01.05, 23:38
                        Kobierzyce walczą o fabrykę




                        Łukasz Pałka 20-01-2005 , ostatnia aktualizacja 20-01-2005 20:41

                        Czy koreański gigant oponiarski wybuduje fabrykę pod Wrocławiem? Niewykluczone,
                        bo grze o fabrykę Hankooka pozostała już tylko Polska i Węgry

                        O tym, że Hankook Tire Manufacturing bierze pod uwagę Polskę jako potencjalną
                        lokalizację pod swoją nową fabrykę, huczy od kilku tygodni. Szczegóły
                        negocjacji trzymane są w ścisłej tajemnicy, ale wiadomo, że Koreańczycy są
                        zainteresowani Kobierzycami.

                        Kilkanaście dni temu właśnie do Kobierzyc i Wrocławia przyjechała grupa
                        koreańskich biznesmenów. Spędzili u nas kilka godzin. Obejrzeli działki pod
                        Wrocławiem, spotkali się z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem.

                        Do końca stycznia poznamy tzw. krótką listę lokalizacji pod inwestycję. Ale jak
                        się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w grze o fabrykę Hankooka pozostała już tylko
                        Polska i Węgry. A w Polsce Koreańczycy biorą pod uwagę podwrocławskie
                        Kobierzyce.

                        - Ale jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, żeby odtrąbić sukces - zastrzega
                        nasz rozmówca. Decyzje dotyczące ewentualnej inwestycji powinny zapaść w ciągu
                        kilku tygodni.

                        Koreański koncern Hankook Tire Manufacturing to jeden z największych na świecie
                        producentów opon. Jego produkty są sprzedawane w ponad 200 krajach na całym
                        świecie. Na razie pewna jest inwestycja na Dolnym Śląsku innego azjatyckiego
                        potentata z tej samej branży. Swoją fabrykę w Żarowie postawi japoński koncern
                        Bridgestone.

      • man_of_brass Re: Wrocław - 120 km ścieżek rowerowych 21.01.05, 13:13
        jesli te 120 km drog rowerowych (co jest klamstwem bo, w wiekszosci zapewne beda to ciagi pieszo rowerowe) ma wygladac tak jak obecnie istniejace, to na prawde lepiej zeby ich w ogole nie bylo, bo jedyny cel jaki jest realizowany we Wroclawiu to urudnianie zycia rowerzystom jak sie tylko da, z lamaniem prawa wlacznie
        • Gość: slawek Elektrolux stawia warunki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:15
          Elektrolux stawia warunki Oławie

          Budowa bocznicy kolejowej i uzbrojenie terenu to warunki jakie postawił władzom
          Oławy szwedzki koncern Elektrolux. Szwedzi mają w Oławie zainwestować ponad 180
          milionów złotych w budowę fabryki sprzętu AGD, ale mimo iż wydzielono już dla
          nich 30 hektarową cześć wałbrzyskiej specjalnej strefy ekonomicznej, ani
          koncern ani władze miasta nie chcą komentować szczegółów przedsięwzięcia. Prace
          w podstrefie już trwają bowiem miasto ma do maja czas by przygotować Szwedom
          teren pod budowę hal. Nieoficjalnie mówi się że oławska fabryka ma być 2 razy
          większa od inwestycji w Żarowie , prace ma tam znaleźć ponad 500 osób.
          Zatrudnienie znajdą tam pracownicy zwalniani z likwidowanych zakładów koncernu
          ASC, który ze względu na wysokie koszty transportu do krajów europy zachodniej
          przenosi produkcje artykułów higienicznych do Włoch.

          Krzysztof Kubik
          • Gość: ! Re: Elektrolux stawia warunki ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 21:54
            Dane dotyczące inwestycji ELECTROLUX-a w Oławie (deklaracje inwestora):

            Nakłady inwestycyjne: 50 mln euro
            Zatrudnienie: 700 osób
            • Gość: ! Nowe inwestycje GETIN HOLDING IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 22:37
              GETIN Nowe inwestycje

              Zakup trzech nowych spółek


              Spółka Getin Holding, kontrolowana przez Leszka Czarneckiego, nabyła od
              wrocławskiej spółki RB Investcom, akcje trzech spółek: Powszechnego Domu
              Kredytowego, Carcade oraz RB Expert.



              Getin Holding kupił wczoraj mniejszościowe pakiety akcji trzech spółek, z opcją
              na prawo nabycia większościowych pakietów do końca 2007 r. Getin nabył 21 proc.
              akcji, z opcją na zakup dalszych 30 proc. do końca 2007 r. Powszechnego Domu
              Kredytowego (PDK), spółki, która specjalizuje się w udzielaniu kredytów
              samochodowych. Kupił także 20,8 proc. akcji, z opcją na zakup dalszych 30
              proc., spółki leasingowej Carcade, oferującej usługi leasingowe małym i średnim
              przedsiębiorstwom. Ostatnia transakcja dotyczyła 10 proc. akcji spółki RB
              Expert, która zajmuje się pośrednictwem ubezpieczeniowym, a także kredytowym
              oraz finansowym, z możliwością zakupu kolejnych 41 proc. Wszystkie firmy
              zostały kupione od wrocławskiej firmy RB Investcom. Należy ona do Remigiusza
              Balińskiego, byłego doradcy Leszka Czarneckiego w Europejskim Fundusz
              Leasingowym. Spółka RB Investcom była m.in. mniejszościowym akcjonariuszem TU
              Europa, które jest własnością Leszka Czarneckiego.

              Zapewne to nie ostatnie transakcje przeprowadzone z udziałem spółek Leszka
              Czarneckiego. W październiku ub. roku zapowiedział on np. zakup kolejnego banku.

              Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku Getin Holding kupił od Banku BPH
              Górnośląski Bank Gospodarczy (obecnie Getin Bank). A ten ostatni w grudniu ub.
              roku przejął łódzki Bank Przemysłowy.

              "RZECZPOSPOLITA"
    • es_wu Wieści z okolic Szklarskiej Poręby 22.01.05, 11:25
      Wczoraj PRW podało dwie ciekawe informacje. Po pierwsze w przyszłym roku za
      pieniądze UE ma być wyremontowany odcinek drogi
      granica(DE)-Świeradów-Szklarska -granica(CZ). Głównie dlatego, że podobno jeździ
      tamtędy dużo turystów.

      Druga dobra wiadomość, to że po raz pierwszy na Dolnym Śląsku PKP zdecydowało
      się oddać tory kolejowe we władanie samorządom, co może zaowocować rozwojem
      kolei regionalnej (oby):

      www.prw.pl/tekst.html?tekst_id=36041
      PKP oddaje tory samorządom

      Siedem lat trwało zanim Polskie Koleje Państwowe podjęły decyzje o pozbyciu się
      na rzecz samorządu nieczynnego torowiska i terenów kolejowych na odcinku ze
      Szklarskiej Poręby do granicy w Jakuszycach. Jest już decyzja w tej sprawie -
      dowiedział się dzisiaj burmistrz Zbigniew Misiuk. Torowisko jest w bardzo złym
      stanie technicznym. Ale mimo to samorząd decyduje się je przejąć. Jednym z
      pomysłów na torowisko jest uruchomienie na nim turystycznego połączenia
      kolejowego z Czechami w ramach tzw. Kolei Izerskiej. Jeśli to się nie powiedzie,
      torowisko zamienione zostanie w szlak rowerowy a zimą w trasę narciarską.
      Piotr Kaczmarski
      2005-01-21 14:39:52
      • Gość: slawek Czy droga B-Ł-D powstanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 16:20
        Czy powstanie droga Bielany-Łany-Długołęka? To pytanie zadaję sobie po
        przeczytania listy projektów o dofinansowanie z UE.

        www.zporr.dolnyslask.pl/pages/zal/lista/odrzucone_po_ocenie_formalnej.pdf
        Tutajk w 6 punkcie czytamy że zadanie nr 1 zostało odrzucone. Sądząc po liście
        projektów odrzuconych to ja nie widzę żeby było się z czego cieszyć. Projektów
        dużo a większość odrzucona. Czy to dobrze wróży dla Województwa???
        • Gość: slawek Re: Czy droga B-Ł-D powstanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 16:21
          Oczywiście chodziło o 2 punkt. :)))
          • Gość: a Budowa na Legnickiej IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 23.01.05, 12:59
            Dziś spacerowałem na Legnickiej, Zobaczyłem ogrodzony teren pomiędzy Quatro
            Forum a ulicą Rysią. Wprawdzie jest tam tablica informacyjna ale nic nie jest
            napisane. Czy ktoś wie co tam powstanie ? A jezeli mozna to prosiłbym o
            wizualki!
            • Gość: michal Re: Budowa na Legnickiej IP: 195.116.94.* 23.01.05, 15:12
              Legnicka Park Popowice - kompleks mieszkalno-biurowy. Poszukaj na forum, byla
              kiedys duza dyskusja na ten temat.
              • Gość: Rafis kogeneracja szuka chętnych na zabytkowe budynki IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 23.01.05, 17:11
                www.kogeneracja.com.pl/ec1/budynki.html
          • smi Re: Czy droga B-Ł-D powstanie? 24.01.05, 09:55
            I tak ostateczny termin oddania całej DW B-Ł-D to rok 2010-2011 ...
            Zatem wszystko będzie zrobione zgodnie z pierwotnymi ustaleniami, gdzie
            najbardziej newralgiczny punkt tej trasy, most na Odrze, zostanie zrealizowany
            jako ostatni etap ... :P
            • martouf Re: Czy droga B-Ł-D powstanie? 26.01.05, 08:40
              Opóźni się, przynajmniej tak piszą w Słowie. Chodzi o wykup gruntów. Więcej w linku:
              www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/442302.html
              • smi Re: Czy droga B-Ł-D powstanie? 26.01.05, 08:49
                Martouf,

                właśnie o tym pisałem, pierwotne założenia mówiły o latach 2010-2011. Ostatnio
                Zarząd próbował przyspieszyć tą inwestycję, korzystając z programów pomocowych,
                jednak pzreliczył się o upór mieszkańców ... Zatem powraca realność pierwotnych
                założeń :-)
    • Gość: & Re: Newsletter 11 ( 2005) IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 23.01.05, 17:19
      www.poczta.wroclaw.pl/upload/przetargi/przetarg147.doc
      • Gość: Rafis II etap remontu 1 maja IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 23.01.05, 18:04
        Rozpoczyna się drugi etap remontu pl. 1 Maja




        Maciej Miskiewicz 23-01-2005 , ostatnia aktualizacja 23-01-2005 17:20

        Zmienia się organizacja ruchu na pl. 1 Maja. Od wtorku będziemy jeździć po
        wyremontowanej części skrzyżowania

        Łagodna zima pozwoliła budowlańcom przyspieszyć prace. Dlatego drugi etap
        przebudowy zaczyna się właśnie teraz i stąd zmiany w organizacji ruchu. Od
        dzisiejszej nocy przejazd przez plac w obie strony będzie możliwy tylko po
        jezdni północnej. Kierowcy zmierzający do centrum ulicą Legnicką na
        skrzyżowaniu z Sokolniczą przejadą przez plac jezdnią północną i na wysokości
        apteki (róg ulic św. Mikołaja i Ruskiej) wrócą na starą trasę.

        Ci, którzy jadą w przeciwnym kierunku, nie będą musieli przejeżdżać na drugą
        jezdnię. Co więcej, przełożenie ruchu na północną stronę placu oznacza, że
        można będzie skręcać w prawo z ul. św. Mikołaja w Podwale - w stronę mostu
        Sikorskiego.

        Zamknięty za to będzie wjazd na plac od strony Podwala. Do tej pory można było
        skręcić w ul. Ruską. Teraz i ta możliwość zniknie. Nie zmienią się trasy
        objazdów dla dróg krajowych nr 94 i nr 5 oraz trasy tramwajów, które tak jak w
        tej chwili będą skręcać w ul. Podwale. - To też się zmieni, ale dopiero na
        wiosnę. Gdy już na dłużej zrobi się ciepło, będą wylewane betonowe fundamenty
        przy torowisku - zapowiada Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Komunikacji.
        Część tramwajów będzie skręcać wtedy w stronę mostu Sikorskiego. Inne linie
        zakończą swoje trasy na pl. 1 Maja. Na dalszych odcinkach zastąpią je linie
        autobusowe.

        Jeżeli drogowcom planów nie pokrzyżuje pogoda, to wymiana nawierzchni na placu
        może zakończyć się już w maju. Dłużej potrwają prace w przejściu podziemnym -
        tak jak jest to w planach - do sierpnia. Koszt całej inwestycji to 23 mln zł.

    • Gość: RP Nagroda dla B.K. IP: *.core.lanet.net.pl 24.01.05, 16:07
      Bartłomiej Knapik, dziennikarz Słowa Polskiego - Gazety Wrocławskiej dostał
      nagrodę od wojewody dolnośląskiego Stanisława Łopatowskiego za ...
      zaraz się dowiem dokładniej ... ;)

      Serdeczne gratulacje! <brawo> :)
      • Gość: kotbehemot Re: Nagroda dla B.K. - człowiek roku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 17:43
        Człowiek roku województwa dolnośląskiego!!!:)

        GRATULUJE z całego serca:)
        • Gość: archibald Re: Nagroda dla B.K. - człowiek roku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 20:11
          Dołączam się do życzeń.
          www.duw.pl/biuroprasowe/doaktualizacji/aktualnosci.asp
          Wszystkiego najlepszego !. trzymaj tak dalej.:)
    • Gość: RP Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce IP: *.core.lanet.net.pl 24.01.05, 16:42
      Wrocław - najnowocześniejszy tramwaj w Polsce

      Prawdopodobnie od czwartku na ulicach Wrocławia pojawi sie jeden z
      najnwocześniejszych tramwajów w Polsce. Nowym tramwajem ( jedno kółko wokół
      Zajezdni Borek ) przejechał już Prezydent Wroclawia Rafał Dutkiewicz. Tramwaj
      jest wykonany w całości we Wrocławiu przez firmę PROTRAM , będzie oczywiście
      niebieski, ma szersze wejścia , wandaloodporne siedzenia , klejone szyby i
      praktycznie niezniszczalny asynchroniczny silnik. Jeden wagon kosztuje 1 100
      000 zł MPK obiecuje , że do końca 2005 roku po ulicach Wrocławia będą jeżdzić
      trzy takie tramwaje.

      Piotr Osowicz
      2005-01-24 15:07:24
      • Gość: ! Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 18:41
        W "Rozmowie Dnia" w teDe o 17:00 gościł dzisiaj rzecznik prasowy MPK, pan
        Rajces, który mówił m.in, że MPK Wrocław planuje do 2009 zakupić łącznie 20
        takich zestawów, jak ten o którym pisze RP oraz 17 tramwajów niskopodłogowych
        (pewnie 8 tych z przebudowy Szewskiej-Grodzkiej-Widok-Teatr alny i 9 z projektu
        na który chcemy dostać kase z UE - czyli przebudowę Pl Powst Wlkp).

        Pan rajces mówił też, że w przyszłym roku na ulicach Wrocławia ma się pojawić
        nowsza wersja tego tramwaju Protram-owskiego - czyli tramwaj z trzecim członem -
        tym razem niskopodłogowym!!!

        Svarte_sjel, Smi, Bystrzak i inni dobrze poinformowani - wiecie coś wiecej na
        temat tego najnowszego tramwaju???
        • bystrzak2000 Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce 24.01.05, 21:05
          Gość portalu: ! napisał(a):

          > Pan rajces mówił też, że w przyszłym roku na ulicach Wrocławia ma się pojawić
          > nowsza wersja tego tramwaju Protram-owskiego - czyli tramwaj z trzecim
          członem
          > -
          > tym razem niskopodłogowym!!!
          >
          > Svarte_sjel, Smi, Bystrzak i inni dobrze poinformowani - wiecie coś wiecej na
          > temat tego najnowszego tramwaju???

          O tym tramawaju z niskpodłogową częścią mówiło się od dawna, ale po tym co
          zawarto w ZPRTPAW myślałem, że ten pomysł upadł, a tu taka niespodzianka. Ale
          do słów p. rzecznika trzeba się odnosić z rezerwą, bo w jego wypowiedzi nie
          obyło się bez błędów, choćby takich, że kartofle są we Wrocławiu już od 3 lat...
          • Gość: ! Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 21:57
            Z tego co ja pamiętam, to kiedyś mówiono na forum "komunikacja" o Protramie -
            niskopodłogowym przegubowcu.
            • Gość: ! Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 22:05
              Nowy tramwaj rusza na wrocławskie ulice


              Maciej Miskiewicz 24-01-2005 , ostatnia aktualizacja 24-01-2005 20:28


              W środę w swój pierwszy roboczy kurs wyjedzie pierwszy tramwaj zbudowany we
              Wrocławiu

              MPK kupiło tramwaj od wrocławskiej firmy Protram, która w połowie lat 90.
              wyodrębniła się właśnie z MPK.

              - To jedyna firma, która stanęła do przetargu - mówi Janusz Rajces, rzecznik
              prasowy MPK. Za dwuwagonowy skład miejska spółka zapłaciła 2 mln 220 tys. zł.

              W poniedziałek nowy tramwaj został zaprezentowany w zajezdni przy ul.
              Powstańców Śl. Czym różni się od popularnych "105", na bazie których powstał?

              - Ma drzwi szersze o 10 cm, pionowe ściany, klimatyzowaną kabinę motorniczego,
              który steruje pojazdem za pomocą joysticka, i energooszczędny silnik o
              parametrach takich jak w wozach niskopodłogowych - wymienia Janusz Rajces.
              Każdy wagon zabiera około 100 pasażerów.

              W tym roku MPK kupi od Protramu jeszcze jeden skład. A w przyszłym roku kolejne
              dwa. W najbliższych planach spółki jest też zakup ośmiu tramwajów
              niskopodłogowych.

              Kupno nowych tramwajów to element planu wymiany taboru tramwajowego. Do 2009
              roku MPK zamierza całkowicie wycofać z użytku wysłużone tramwaje typu 102 N
              (tzw. przegubowce) i zmodernizować większość tramwajów typu 105 N. Do tego
              czasu po naszych ulicach ma jeździć 10 nowych składów wyprodukowanych przez
              Protram - w tym większość w części niskopodłogowych i 17 tramwajów
              niskopodłogowych.
              • smi Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce 25.01.05, 07:32
                Projekt przerobionej 105-ki na tramwaj z członem niskopodłogowym raz się
                pojawiał, raz znikał, wedle widzimisię zamawiającego, czyli MPK sp. z o.o. ...
                Sam projekt, a raczej jego dwie wersje były bardzo ciekawe. Jeden zakładał
                wykorzystanie jednego wagonu pod taki tramwaj, drugi dwóch wagonów pod jeden
                skład. Sam proces homologacji trwałby około 9 miesięcy, a jeszcze nei powstał
                prototyp, poza wizualizacjami. Moze jednak MPK sp. z o.o. zdecyduje się na jego
                powstanie? :-)
                • Gość: Jan Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 15:32
                  Pochwal się wizualkami !
                  Czy był to 1 "członowiec" czy był podział na wagony ?
                  • smi Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce 26.01.05, 07:31
                    Wizualki, dopóki MPK sp. z o.o. nie zgodzi się na zrobienie prototypu, niestety
                    nie moga byc udostępnione publicznie :-)
                    • martouf Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce 26.01.05, 08:36
                      Coś w tym stylu

                      www.ankor.wroc.pl/Image20.gif
                      • smi Re: Najnowocześniejszy tramwaj w Polsce 26.01.05, 09:41
                        Martouf,

                        tak, ale tylko mniej więcej cos w tym stylu - te dwa projekty sę jednak ciut
                        inne :-)
    • Gość: RP Narodowy Plan Rowoju na lata 2007-20013... IP: *.core.lanet.net.pl 24.01.05, 18:08
      W jego ramach trafi na Dolny Śląsk ok. 142 mln euro. Jest to ok. 10% pieniędzy
      przeznaczonych w tym planie dla całego kraju.

      Pieniądze te pójdą przede wszystkim na poprawę edukacji i tworzenie nowych
      miejsc pracy. Szczegóły poznamy do końca kwietnia br. Na razie nie ma
      konkretnych projektów, wszystko jest ogólne ;)
      • Gość: ! Re: Narodowy Plan Rowoju na lata 2007-20013... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 18:43
        RP ja usłyszałem jak mówili o 142 mlrd euro dla Polski i, ze 10% trafi
        prawdopodobnie na Dolny Śląsk, czyli 14,2 mlrd euro w latach 2007-2013...
        • Gość: ! Re: Narodowy Plan Rowoju na lata 2007-20013... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 18:44
          To oczywiście zart :))) Tyle pieniążków to by się nam bardzo przydało :)
          • Gość: ! Związek Gmin Karkonoskich chce 270 mln zł z UE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 18:49
            Związek Gmin Karkonoskich chce 270 mln zł z UE na rozbudowę kanalizacji. 6 gmin
            karkonoskich postanowiło się zjednoczyć i wspólnie powalczyć o pieniądze z UE.
            Do tych 270 mln z UE, Zwiazek gmin Karkonoskich chce dodać 80 mln własnych
            środków.
            Cały projekt budowy 200 km sieci kanalizacyjnej ma kosztować 350 mln zł i ma
            dać pracę przy tym projekcie ponad 250 osobom.
            Cały projekt ma zostać zrealizowany do 2010 roku.

            Info: "FAKTY"
            • Gość: ! Niemiecka firma zainwestuje w Strzegomiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 19:55
              Niemiecka firma zainwestuje w Strzegomiu


              Gmina Strzegom promuje swoją ofertę inwe-stycyjną w kraju i za granicą.
              Widoczne są już jej pierwsze efekty. W procesie poszukiwania potencjalnych
              inwestorów najważniejsze jest zrozumienie ich potrzeb i oczekiwań oraz
              umiejętność zaspokojenia. W styczniu burmistrz Strzegomia gościł u siebie
              przedstawicieli firmy "Linde Handels - GmbH" z siedzibą w Siegersleben w
              Niemczech. Firma, zajmująca się przetwór-stwem rolnym, prowadzi działalność
              gospodarczą na terenie gminy już od kilku lat. Obecnie strona niemiecka
              wyraziła chęć rozwinięcia swojej firmy. "Linde Handels" zainteresowana jest
              zakupem bądź dzierżawą terenu o powierzchni ok. 2 ha z przeznaczeniem na
              rozpoczęcie produkcji. Wkrótce do Urzędu Miejskiego w Strzegomiu ma wpłynąć
              oficjalne pismo w tej sprawie.

              Info: "Dziennik Świdnica"
              • Gość: ! Pierwszy inwestor w świdnickiej podstrefie WSSE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 20:26
                W marcu prawdopodobnie władze WSSE podpiszą umowę z pierwszym inwestorem, który
                zainwestuje w nowej podstrefie WSSE w Swidnicy.
          • Gość: RP Re: Narodowy Plan Rowoju na lata 2007-20013... IP: *.core.lanet.net.pl 24.01.05, 21:52
            Wiesz, że teraz to ja juz sam nie wiem o jaką kwote chodzi!? :)

            W Faktach powiedzieli : 142mld euro to prawie pół miliarda złotych :)))))))
            • Gość: ! Re: Narodowy Plan Rowoju na lata 2007-20013... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 21:58
              Czyli jednak się nie przesłyszałem :) A więc jest szansa na 14,2 mlrd euro dla
              Dolnego Śląska. Jupppppiiiii :)
              • Gość: ! Re: Narodowy Plan Rowoju na lata 2007-2013... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 21:59
                A tu coś jeszcze:


                Strategia rozwoju Dolnego Śląska


                mkm 24-01-2005 , ostatnia aktualizacja 24-01-2005 21:07

                "Rzeczpospolita" zorganizowała w poniedziałek dyskusję panelową o Narodowym
                Programie Rozwoju. Był minister Skarbu Państwa, dolnośląscy przedsiębiorcy,
                samorządowcy, ludzie kultury i ekolodzy

                W ciągu sześciu lat począwszy od 2007 roku Unia Europejska przekaże Polsce
                około 70 mld euro: - Musimy się przygotować na przyjęcie tak ogromnej sumy -
                mówi Jacek Socha, minister Skarbu Państwa. Prof. Jerzy Hausner powołał już
                zespół, który ma opracować listę rzeczy, na które wydamy unijne pieniądze,
                według niej na pierwszym miejscu jest polityka regionalna. Rząd chce
                przeznaczyć na nią ponad 30 mld zł.

                Urząd Marszałkowski do czerwca ma opracować szczegółową strategię rozwoju
                Dolnego Śląska. Na razie są tylko ogólne wytyczne: - Pielęgnowanie polskości,
                pobudzenie aktywności gospodarczej i innowacyjności, ochrona środowiska,
                edukacja - wymieniał w czasie prezentacji Paweł Wróblewski, marszałek
                województwa.

                Samorządowcy mówili jednym głosem za prezydentem Dutkiewiczem: - Chcemy
                decentralizacji, a co za tym idzie większej swobody decydowania o tym, na co
                wydamy pieniądze. A prof. Jan Waszkiewicz, pierwszy marszałek województwa: -
                Trzeba zadbać o młodych ludzi, jak nie stworzymy im szansy godziwego życia,
                wyjadą za granicę, a wtedy nie uda się nam osiągnąć rozwoju gospodarczego.
                • Gość: RP Re: Narodowy Plan Rowoju na lata 2007-2013... IP: *.core.lanet.net.pl 24.01.05, 22:08
                  No to na cała Polske przypadnie ponad PÓŁ BILIARDA Złoty :) - słaby jestem z
                  matmy, ale pieniąki to chyba umiem liczyć :)))))))))))))))))

                  No coś tak pare dni temu w TVP Hausner mówił własnie o 500 miliardach złotych :)

                  • Gość: ! Nowe miejsca pracy w gm Kobierzyce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 17:57
                    Ponad 70 nowych miejsc pracy utworzą w gminie Kobierzyce firmy Sonko i Kim Lan.
                    Obie firmy zamierzają zwiększyć zatrudnienie w swoich zakładach produkcyjnych
                    (branża spożywcza) ulokowanych w tej podwrocławskiej gminie.

                    info z maila
                    • Gość: ! Standis inwestuje w Oławie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 18:02
                      Około 50 nowych miejsc pracy powstanie w Oławie dzięki inwestycji firmy Standis
                      Polska, zajmującej się produkcją wyposażenia sklepowego. Koszt inwestycji to
                      kilka mln zł.
                      Firma już rozpoczęła poszukiwania pracowników.

                      info z maila
                      • Gość: ! Inwestycje Urzędu Miejs w ramach funduszu ISPA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 20:20
                        Inwestycje Urzędu Miejskiego w ramach funduszu ISPA


                        Michał Kokot 25-01-2005 , ostatnia aktualizacja 25-01-2005 20:07


                        W tym roku ruszy nareszcie budowa kanalizacji osiedlowej na Złotnikach,
                        Ołtaszynie, Klecinie, Wojszycach, Partynicach i południowych Krzykach. Koszt
                        prac to ponad 36 mln euro. Większość pokryje Unia Europejska

                        O zwiększenie funduszy z programu ISPA Wrocław starał się już od początku 2003
                        roku. W grudniu 2003 r. miasto dostało dodatkowo ponad 31 mln euro, które miały
                        zostać wydane na dwa cele: poprawę jakości wody i budowę kanalizacji
                        sanitarnej. Poza samą kanalizacją sanitarną budowana jest też deszczowa i - tam
                        gdzie jest to wymagane - sieć wodociągowa. Dodatkowo remontowane będą drogi, na
                        których instalowane będzie oświetlenie. A jak będą wyglądać prace w tym roku?

                        Na początku września ma skończyć się rozbudowa kanalizacji na Muchoborze
                        Wielkim i Oporowie - obejmie 30 ulic. Mieszkańcy Stabłowic będą musieli się
                        jeszcze uzbroić w cierpliwość, bo modernizacja ich osiedla zakończy się dopiero
                        w kwietniu przyszłego roku (ponad 50 ulic). W tym roku remonty ruszą - w
                        trzecim kwartale 2005 roku - na Wojszycach, Partynicach, Krzykach południowych
                        i Klecinie (ponad 30 ulic); w czwartym kwartale - na Złotnikach (ponad 30 ulic)
                        i Ołtaszynie (30 ulic). Kolejność robót na poszczególnych ulicach ma być znana
                        po rozstrzygnięciu przetargów.

                        Wydział Inwestycyjno-Techniczny Urzędu Miejskiego chce także do końca roku
                        zlikwidować wysypisko odpadów na Maślicach, stanie tam mała elektrownia.
                        Energię wytwarzać mają biogazy ukryte pod powierzchnią hałdy śmieci. 32
                        studnie, które zostaną połączone rurociągiem, mają dostarczać gaz do urządzenia
                        energetycznego. Dodatkowo za 1,3 mln euro, pochodzących z funduszu ISPA, ma w
                        drugiej połowie roku powstać plan przyszłego, docelowego składowiska odpadów
                        wraz z systemem recyklingu.
                        • Gość: ! Na Partynicach powstanie miasteczko westernowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 20:38
                          Na Partynicach powstanie miasteczko westernowe


                          Maciej Miskiewicz 25-01-2005 , ostatnia aktualizacja 25-01-2005 20:15


                          Latem na Partynicach pojawią się nie tylko dumni rycerze i piękne białogłowy. W
                          tym roku dołączą do nich krewcy kowboje i szlachetni Indianie

                          W ubiegłym roku na terenie Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych powstała replika
                          wczesnośredniowiecznego grodu. Już za kilka do ślężańskich wojów dołączą
                          kowboje i indianie. - Chcemy otworzyć miasteczko, w którym będzie można
                          przenieść się w czasy Dzikiego Zachodu - zapowiada Monika Słowik, dyrektorka
                          Toru.

                          Wrocławskie Western City ma zająć obszar o powierzchni ok. 2,5 ha. Ma go
                          dzierżawić Stowarzyszenie Przyjaznego Upowszechniania Kultur, które zajmie się
                          też opracowaniem programu miasteczka.

                          Jakich atrakcji można się spodziewać? W wiosce indiańskiej postrzelamy z łuku i
                          upieczemy kiełbaski na indiańskim ognisku. W miasteczku z Dzikiego Zachodu
                          spotkamy szeryfa, obejrzymy kowbojskie pojedynki, pogonie, strzelaniny i napady
                          na bank, a po tym wszystkim odpoczniemy w saloonie przy muzyce country. -
                          Oprócz tego dzieci będą mogły poszaleć w małpim gaju, czyli miasteczku zabaw
                          zręcznościowych - dodaje Monika Słowik.

                          Ale Partynice to przede wszystkim konie. Dlatego nie zabraknie pokazów rodeo i
                          zawodów kowbojskich m.in. w: rzutach lassem, oddzielaniu sztuk bydła od stada i
                          jeździe dookoła beczek. Będzie można też uczyć się jazdy w stylu west.

                          Miasteczko ma być czynne cały rok. - Od maja do października ma to być letnia
                          atrakcja dla mieszkańców Wrocławia i okolic. A wiosną, jesienią i zimą
                          funkcjonować będzie tam ścieżka edukacyjna dla uczniów szkół podstawowych i
                          gimnazjów - zapowiada Jacek Papiernik, koordynator projektu z Wydziału Kultury
                          Urzędu Miejskiego. Dzieci będą poznawać: ekologię, historię, geografię i język
                          angielski.

                          Ile ma kosztować budowa miasteczka? Miasto przeznaczy na ten cel 500 tys. zł.
                          Resztę dołoży stowarzyszenie. - Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli to
                          pierwsza część miasteczka ruszy w czerwcu na Dni Wrocławia - zapowiada Monika
                          Słowik.
                          • Gość: ! Pieniądze z UE - kompromis Marszałka i Wojewody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 23:44
                            Wojewoda i marszałek poszli na kompromis w sprawie funduszy unijnych


                            Michał Kokot 25-01-2005 , ostatnia aktualizacja 25-01-2005 21:21


                            Konflikt między SLD-owskim wojewodą i PiS-owskim marszałkiem zażegnany. We
                            wtorek Stanisław Łopatowski i Paweł Wróblewski spotkali się w cztery oczy i
                            postanowili, że będą częściej konsultować się w sprawie unijnych funduszy

                            Tydzień temu pisaliśmy o tym, jak Urząd Marszałkowski kłócił się z wojewódzkim
                            o wnioski do unijnego funduszu ZPORR, których wartość to ponad 120 mln zł.
                            Droga do uzyskania unijnej dotacji jest długa. Wstępnie projekty o euro
                            wpływające m.in. od gmin wybiera Urząd Marszałkowski i sprawdza, czy nie ma w
                            nich błędów. Na końcu trafiają one do wojewody, który zatwierdza je do
                            realizacji. Konflikt zaczął się, gdy wojewoda z 17 wybranych przez marszałka
                            wniosków podpisał tylko dwa. Pozostałe zwrócił do poprawy, a cztery odrzucił,
                            stwierdzając, że zawierają poważne błędy. To wywołało burzę w Urzędzie
                            Marszałkowskim. - Być może wojewoda dostał w tej sprawie jakieś polecenie
                            odgórne - denerwował się wówczas Paweł Wróblewski, marszałek województwa. Jego
                            pracownicy podkreślali, że wojewoda nie może nie podpisać wniosków, a jedynie
                            zwrócić je do poprawy.

                            Innego zdania był Stanisław Łopatowski, wojewoda dolnośląski: - Nie tyle mogę,
                            co muszę odrzucić wadliwe wnioski. Inaczej Komisja Europejska po kontroli i tak
                            cofnie te fundusze, bo nie spełniają kryteriów - mówił w ubiegłym tygodniu.

                            Wczoraj panowie spotkali się w cztery oczy. W efekcie cztery projekty, które
                            nie zostały podpisane przez wojewodę, nie przepadną, i to mimo że termin ich
                            akceptacji minął w ubiegły wtorek. - Nie będzie żadnych konsekwencji w związku
                            z niedotrzymaniem terminu ich podpisania, bo nie przewidują tego przepisy -
                            zapewnia Paweł Czuma, rzecznik wojewody dolnośląskiego.

                            Dodatkowo dyrektorzy obu urzędów odpowiedzialni za unijne fundusze mają
                            częściej spotykać się na wspólnych konsultacjach. Ma to zapobiec podobnym
                            nieporozumieniom w przyszłości.

                            • Gość: Rafis VW szuka miejsca pod fabrykę. IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 26.01.05, 09:43
                              Wiadomości



                              Volkswagen szuka nowych terenów pod inwestycję
                              (PAP, pb/26.01.2005, godz. 06:12)

                              "Prawdopodobnie będziemy przedstawiać Volkswagenowi alternatywną dla Antoninka
                              lokalizację" - mówi Roman Nowak, prezes firmy będącej doradcą inwestycyjnym
                              Volkswagen Poznań.

                              Rzecznik VW Poznań, Marcin Baszyński, potwierdza prawdziwość tezy, iż spółka
                              szuka nowych terenów pod zaplanowaną inwestycję. O jakie miejsca chodzi? -
                              pyta "Głos Wielkopolski".

                              "Parę dni temu nasza firma prowadziła rozmowy w Nowej Soli w imieniu kilku
                              poważnych inwestorów zagranicznych, którzy są zainteresowani realizacją dużych
                              inwestycji" - dodaje R. Nowak, jednak unika konkretów. "Ze względu na tajemnicę
                              handlową nie mogę ujawnić inwestorów" - mówi dziennikowi.

                              W Volkswagenie oficjalnie nie odniesiono się do tego, czy rzeczywiście w ich
                              przypadku może chodzić o Nową Sól. Można jednak zrozumieć, że powyższa
                              lokalizacja nie byłaby pozbawiona sensu - miasto znajduje się około 80
                              kilometrów od niemieckiej granicy. Na miejskich stronach internetowych są
                              zaprezentowane ciekawe tereny pod dużą inwestycję - informuje "Głos
                              Wielkopolski".

                              - Musimy dość szybko znaleźć miejsce, w którym wybudujemy halę do produkcji
                              samochodów specjalnych (np. przystosowanych do potrzeb niemieckiej poczty) -
                              mówi M. Baszyński. "Pierwotne plany dotyczyły rozbudowy fabryki w Antoninku.
                              Kupiliśmy lub mamy zagwarantowane prawo pierwokupu około 70 procent gruntu
                              wokół fabryki, które nas interesują".

                              Dla Volkswagena problemem jest to, że nie ma planów zagospodarowania
                              przestrzennego terenu, którym firma jest zainteresowana i stąd obawy, czy
                              budowa będzie mogła ruszyć w terminie - donosi "Głos Wielkopolski".

                              • Gość: ! Re: VW szuka miejsca pod fabrykę. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 21:56
                                W przypadku nowej inwestycji VW (około 1000 nowych miejsc pracy) wchodzą
                                praktycznie tereny w Nowej Soli, Kostrzynie i Gorzowie (tereny SSE) albo teren
                                obok obecnej fabryki w Poznaniu/Swarzędzu (tylko, że tamtejsze władze nie
                                rozpieszczają VW, stąd VW zaczyna działać).
                                • Gość: ! Nowa inwestycja ATALu we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 23:06
                                  W dzisiejszym dodatku "Nieruchomości" GW pojawiła się informacja o nowej
                                  inwestycji ATALu, jaką firma chce rozpocząć w tym roku we Wrocławiu.
                                  Będzie to osiedle mieszkaniowe (Osiedle Morelowe), które ma powstać przy ul
                                  Trawowej (Muchobór Wlk).
    • Gość: Preslaw Re: Szwedzi w Oławie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:39
      Szwedzki koncern znalazł miejsce pod swoją fabrykę
      (PAP, pb/27.01.2005, godz. 06:13)

      Władze Oławy podpisały wstępną umowę ze szwedzkim koncernem Electrolux.
      Prawdopodobnie wybuduje on fabrykę pralek. Zgodnie z umową gmina do 3 marca
      przygotuje teren, doprowadzi wodę gaz i prąd, zbuduje kanalizację.

      Jak zapowiada burmistrz Franciszek Październik, do tego czasu zostanie
      podpisana ostateczna umowa między Szwedami a władzami Oławy. Wtedy też
      oficjalnie ruszy budowa - pisze "Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska".

      Na razie urzędnicy nie zdradzają szczegółów podpisanego porozumienia.
      Nieoficjalnie wiadomo, że fabryka stanie przy ul. Ofiar Katania i zajmie aż 30
      hektarów - tyle co czterdzieści boisk piłkarskich. Teren włączono do podstrefy
      Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Prace już się rozpoczęły. Ich
      pierwszy etap to wyrównanie terenu, co będzie kosztować gminę ponad pięć
      milionów złotych. W kasie nie ma tylu pieniędzy, więc potrzebny będzie kredyt -
      informuje gazeta.

      Koncern zapewnił sobie doprowadzenia magistrali kanalizacyjnej i gazowej.
      Electrolux musi mieć zapewnioną dostawę prądu o mocy 12 megawatów - tyle ile
      dziś zużywa cała Oława. Trzeba też wybudować bocznicę kolejową, a w przyszłości
      także wschodnią obwodnicę, która pobiegnie w sąsiedztwie fabryki -
      podaje "Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska".

      Electrolux nie ujawnia swoich planów związanych z inwestycją w Oławie.
      Nieoficjalnie wiemy, że będą tu powstawały pralki. Inwestycja w Oławie
      pochłonie 40 milionów euro (ok. 160 mln zł). Pracę znajdzie tu przynajmniej pół
      tysiąca osób. Produkcja ma ruszyć już w 2006 roku. Natomiast Szwedzi będą mogli
      liczyć na ulgi podatkowe do 2017 roku - podkreśla dziennik.

      • Gość: ! MPWIK przeznaczy 600 mln zł na inwest we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.05, 19:15
        Wrocław - pieniądze z Unii dla MPWiK

        Ponad 120 mln złotych otrzymało z unijnego funduszu spójności Miejskie
        Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu. To tylko część
        pieniędzy jakie wrocławskie wodociagi przeznaczą na poprawę jakości wody. Do
        2009 roku planowane inwestycje pochłoną ponad 600 mln zł. Zostaną dzięki temu
        skanalizowane m.in. osiedla Strachocin i Wojnów. Rozbudowana będzie też
        wrocławska oczyszczalnia ścieków. Są to pierwsze dotacje jakie Fundusz
        Spójności przeznaczył dla nowych członków Unii. Starało się o nie 35 polskich
        miast. Wrocław jest jednym z 22 którym dofinansowanie przyznano.

        Marek Zoellner
        2005-01-27 12:55:23
        PRW
        • Gość: Rafis mienie miejskie-nowe przetargi IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 30.01.05, 12:32
          W kwietniu juz ida pod młotek pierwsze działki na Piłsudskiego.Kamienice na
          Mikołaja także ida do 2 przetargu.
          Powoli do sprzedaży szykowane sa działki Grunwald II i "Rondo"-pojawiły sie juz
          ceny.
          • Gość: Rafis hp-to juz koniec! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 31.01.05, 11:02
            ...strachu ;) w dzisiejszej GW ukazało sie ogłoszenie o pracę w hp Wrocław :)
            • Gość: wro2015 Re: hp-to juz koniec! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.05, 11:20
              staaary - przestan straszyc! Czytam tytul watku i szok :)
              • Gość: Rafis Wrocław na expo IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 31.01.05, 11:45
                Na wieży marzeń

                Poniedziałek, 31 stycznia 2005r.

                Przed światową wystawą Expo w Japonii



                Wrocław kończy przygotowania do udziału w wystawie Expo w Aichi, która zostanie
                otwarta już za dwa miesiące

                Władze Wrocławia i regionu liczą, że uda się przyciągnąć kolejnych inwestorów z
                Kraju Kwitnącej Wiśni.
                - Przede wszystkim z branży motoryzacyjnej oraz informatycznej - mówi Krzysztof
                Grzelczyk, szef Biura Współpracy z Zagranicą w Urzędzie Miejskim. - Jesteśmy
                jednak przygotowani, by pomóc inwestorowi z każdej branży.
                Zwiedzających mają zwabić szklane konstrukcje autorstwa Tomasza Urbanowicza:
                wieża oraz fortepian. Do tego magistrat dołoży prospekty z informacjami dla
                biznesu. Jeśli japońscy organizatorzy wyrażą zgodę na użycie ognia, w Aichi
                pokaże się także Teatr Pieśń Kozła. Wybiera się tam prezydent Rafał Dutkiewicz.
                - Wybraliśmy ostatnie dni kwietnia, nazywane w Japonii złotym tygodniem -
                wyjaśnia Grzelczyk. - To dodatkowe siedem dni urlopu, wykorzystywane przez
                Japończyków głównie na podróże. Zapewne wtedy pojawi się na Expo najwięcej
                zwiedzających.
                Krajowa Izba Gospodarcza szacuje, że będzie ich co najmniej osiem milionów.
                Tyle biletów już sprzedano.
                - Prezydent Dutkiewicz pojedzie prawdopodobnie do głównej siedziby koncernu
                Toyota, która znajduje się niedaleko Aichi. Mieszczą się tam też firmy
                kooperujące z tym producentem - mówi Grzelczyk. - Nie wykluczamy spotkań
                biznesowych.
                Wrocław będzie miał największą z polskich miast ekspozycję podczas EXPO. Stara
                się bowiem o prawo do zorganizowania tzw. małego EXPO w 2012 roku. Jeszcze nie
                wiadomo, ile kosztować będzie część wrocławska ekspozycji w Aichi, lecz na
                pewno mniej niż równowartości 60 tys. euro (ok. 250 tys. zł).
                Na prezentacji ma skorzystać cały region.
                - Wystawa sprzed pięciu lat w Hannowerze była ogromnym sukcesem promocyjnym -
                twierdzi Bogdan Galewski, z Krajowej Izby Gospodarczej koordynującej polskie
                przygotowania w Aichi. - Polską ekspozycję odwiedziły przeszło trzy miliony
                osób.

                Idą za Toyotą
                Dolny Śląsk przyciąga skutecznie japońskie inwestycje. Największe to fabryka
                Toyoty oraz koncernu Bridgestone, która zdecydowała się na inwestowanie w
                specjalnej podstrefie ekonomicznej w Żarowie. Japończycy są także
                zainteresowani pomocą przy budowie naszych dróg.

                Agata Ałykow - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
              • Gość: Preslaw Re: hp-to juz koniec! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 11:48
                No, ja też się przez chwilę przestraszyłem się.
    • Gość: & BRE Locum-Nowy Horyzont IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 31.01.05, 11:50
      www.brelocum.pl/inwestycje/mieszkania/horyzont_nowy/opis.php
      • Gość: ! Kogeneracja szuka inwestorów na przedwojenne hale IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 16:57
        Budynki z duszą

        Poniedziałek, 31 stycznia 2005r.


        Do Wrocławia dotarła moda na przerabianie dawnych hal fabrycznych

        Kogeneracja chce sprzedać część swoich zabytkowych budynków. Urzędnicy obiecują,
        że pomogą inwestorowi, byle tylko budowle przetrwały

        Do tej pory we Wrocławiu budowle poprzemysłowe często niszczały albo znikały z
        powierzchni ziemi.Tak było z rzeźnią przy ul. Legnickiej czy cukrownią na
        Klecinie. Na szczęście właściciele owych budowli zmienili nastawienie do
        zabytków. Elektrociepłownia Kogeneracja wystawia na sprzedaż stuletnie hale.
        Stoją w nich jeszcze maszyny, które przez lata wytwarzały ciepło i prąd.
        - Mimo tego, że nic tam się już nie dzieje, w środku nadal ma się wrażenie, że
        czas zatrzymał się w miejscu. W starych budynkach naszej elektrociepłowni
        słyszymy dźwięki maszyn i odgłosy pracujących tam ludzi - mówi Jacek Wardaszko z
        Kogeneracji.
        Szefowie firmy szukają inwestora, który zamiast burzyć hale, mógłby tchnąć w
        stare mury nowego ducha. Przedstawiciele spółki nie wiedza jeszcze co mogłoby
        się dziać przy Łowieckiej. Ale chcą żeby coś się w nich działo.
        - W ostatnich latach hale stały puste. Nakręcono tu tylko dwa teledyski - mówi z
        żalem Krzysztof Skrobisz z Kogeneracji.
        Wiadomo tylko jedno - stare hale nie nadają się do produkcji czegokolwiek. Ich
        konstrukcja nie spełnia wymogów bezpieczeństwa jakie są przestrzegane przy
        nowszych technologiach.
        - Lepiej zmienić funkcję, byle tylko obiekt przetrwał. Browar mieszczański jest
        tego najlepszym przykładem - mówi Katarzyna Hawrylak- Brzezowska, Miejski
        Konserwator Zabytków.
        Pod koniec 2003 roku Browar Mieszczański został sprzedany prywatnemu
        właścicielowi. Teraz przy ul. Hubskiej jest teatr. Teraz czas na
        zagospodarowanie hal Kogeneracji przy Łowieckiej.
        - Jeśli inwestor będzie miał ciekawy pomysł na to, co zrobić w halach, na pewno
        mu pomożemy uzyskać niezbędne pozwolenia - obiecuje Grzegorz Roman, dyrektor
        departamentu architektury w magistracie.

        W innych miastach
        W Berlinie wielki kompleks przemysłowy zakładów Borsig zamieniono na galerię
        handlową, która w krótkim czasie stała się jednym z najpopularniejszych tego
        typu obiektów w mieście. W Londynie w budynkach po elektrowni urządzono galerię
        sztuki. Dziś Tate Modern Gallery to jedną z najmodniejszych miejsc w Europie.
        Drzwi nie zamykają się w dwóch nowych restauracjach w Dublinie - w starym
        browarze Guinnesa i w kominie destylarni. W Bierutowie w dawnej cukrowni
        urządzono klub, w którym wyświetlane są filmy, albo urządzane technoparty.

        Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
        • Gość: ! Jest inwestor na dokończenie hali przy ul Bajana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 16:59
          Tęcza na Bajana

          Poniedziałek, 31 stycznia 2005r.

          W marcu ponownie ruszy budowa hali kupieckiej na Gądowie

          Kupcy z byłego targowiska przy Astrze planują dokończyć budowę hali przy ulicy
          Bajana. Urzędnikom z magistratu przedstawili już nawet inwestora, który chce im
          pomóc. To wrocławski Społem "Tęcza".

          Hala przy Bajana miała być gotowa już w 2003 roku. Jednak w połowie budowy,
          kupcom zabrakło pieniędzy. Kilka miesięcy temu musieli opuścić targowisko przy
          Astrze i chodnik przed nim, na który przenieśli się po zamknięciu bram bazaru.
          Swoje stragany ustawili na parkingu koło niedokończonej hali. Próbowali urządzić
          tam legalne targowisko, jednak w myśl prawa budowlanego teren ten jest
          parkingiem, a na nim nie może być bazaru. Dlatego część kupców zrezygnowała z
          handlu. Teraz z prawie siedemdziesięciu straganów działa zaledwie kilka.

          Zmiana prezesa

          Kupcy nie przestali jednak myśleć o handlu i wraz z przyjściem do ich
          spółdzielni nowej prezes, rozpoczęły się poszukiwania inwestora, który w zamian
          za przejęcie części, pomógłby dokończyć budowę. Niedawno znalazł się chętny.
          - Trwają rozmowy z przedstawicielami firmy, która chce nam pomóc - przyznaje
          Małgorzata Kędzierska, prezes zarządu Spółdzielni Kupców Ostatni Grosz - Jeżeli
          powiodą się one, pod koniec roku hala mogłaby być gotowa. Prace budowlane
          ruszyłyby w marcu i powinny zakończyć się w listopadzie - dodaje.
          Nie chce jednak powiedzieć co to za firma. Jej nazwa jest ściśle strzeżoną
          tajemnicą. Nawet w dokumentach przesłanych do magistratu kupcy zastrzegli, że
          inwestor nie chce się na razie ujawnić oficjalnie.
          Udało nam się dowiedzieć, że tajemniczym inwestorem jest "Społem" Spółdzielnia
          Hurtowo-Detaliczna "Tęcza", która znana jest wrocławianom ze sklepu Tęcza przy
          ulicy Tęczowej.

          Walka o czynsz
          Entuzjazm przedstawicieli spółdzielni i kupców chłodzi twarde stanowisko miasta,
          które nie chce się zgodzić na ich wspólne propozycje. Kupcy i przedstawiciele
          Tęczy współpracę ze sobą uzależniają bowiem od umorzenia części kupieckich
          długów, sprzedania na własność terenu, na którym będzie stała hala, a do tego
          czasu obniżenia czynszu za dzierżawę. Na propozycję sprzedaży gruntu miasto
          chętnie przystaje jednak zaproponowana cena prawie 400 złotych za metr
          kwadratowy nie podoba się kupcom. Jeszcze gorzej wygląda sprawa z całkowitym lub
          częściowym umorzeniem długu wobec miasta. Miasto wyliczyło już że obniżając
          czynsz za dzierżawę umorzyło kupcom ponad 1,5 miliona złotych i do czasu
          zakończenia budowy nie chce nawet słyszeć o kolejnej finansowej pomocy kupcom.
          Tymczasem dług z miesiąca na miesiąc rośnie. Bez odsetek jest to już blisko 350
          tysięcy złotych. Kwota ta co miesiąc rośnie o kolejne około 40 tysięcy złotych.

          Inwestycja z historią
          Budowa hali przy ulicy Bajana trwa już prawie pięć lat. Kupcy handlujący na
          targowisku koło domu handlowego Astra rozpoczęli ją pod koniec 2000 roku.
          Zapowiadali, że w grudniu 2003 roku przyjmą w niej pierwszych klientów.
          Rzeczywistość jednak pokazała co innego. Hala warta prawie dziewięć milionów
          złotych nie została skończona do dzisiaj. Kupcy wydali na nią 5 milionów złotych
          i zabrakło im pieniędzy.
          Hala będzie piętrowa. Według pierwotnych planów, na parterze o powierzchni
          handlowej 3,5 tys. metrów kwadratowych znajdą się przede wszystkim stoiska
          spożywcze, odzieżowe i kosmetyczno-chemiczne. Antresola będzie miała 2,2 tys.
          metrów kwadratowych i planowane są tu stoiska usługowe.

          Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
          • Gość: wojtek Re: Jest inwestor na dokończenie hali przy ul Baj IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 19:28
            A po co miasto ma tutaj cokolwiek oddawac za darmo?? Przeciez za jakis rok dwa
            wezmie ta konstrukcje za dlugi, a kiedy rozbuduja Lotnicza to chetni beda placic
            po 400+ pln/m^2 plus za hale. Ze wszystkich kupieckich hal we wroclawiu ta
            akurat byla super przemyslana: odwrocona do ulicy, ktora ma sie rozbudowac - ze
            sporym parkingiem i rzucajaca sie w oczy konstrukcja. Ja tam mysle, ze kupcy
            powinni czym predzej placic ile miasto chce, bo wszystko straca.
            • Gość: Preslaw Re: Kogeneracja szuka inwestorów na przedwojenne h IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 20:11
              Zainwestowanie w stare budynki przemysłowe elektociepłowni i uczynienie z nich
              jakiegoś magicznego (ale jednocześnie rentownego) miejsca to jedno z moich
              wielkich marzeń dotyczących Wrocławia. Bradzo niecierpliwie czekam na mądrego
              inwestora. SWoją drogą jaki teatr działa w Browarze Mieszczńskim?
    • es_wu Będzie nowe centrum Siechnic 31.01.05, 22:31
      wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/443835.html
      Tak gwoli wyjaśnienia, to ostatni akapit z tej notatki nie występuje w wersji
      papierowej gazety. A konkretnie to nie występuje fraza "Taki ratusz nie spodobał
      się wójtowi". Reszta zaś tego akapitu nie stanowi treści artykułu, tylko podpis
      pod zdjęciem.


      Poniedziałek, 31 stycznia 2005r.

      Najpóźniej za siedem lat Siechnice będą miały swój rynek i ratusz

      Czteropiętrowy, nowoczesny, podłużny budynek z pocztą, bankiem, sklepami i
      restauracjami. A na jego końcu wyższy o jedno piętro urząd miasta. Tak ma
      wyglądać ratusz Siechnic.

      Z jednej strony stoi kościół z drugiej gimnazjum. Pomiędzy nimi boisko, ogromne
      pole i kilka starych, niszczejących budynków. To właśnie tutaj ma powstać
      centrum Siechnic.
      - Pracownia architektoniczna Maćków społecznie wykonała dla nas trzy koncepcje
      zabudowy centrum miasta. Zdecydowaliśmy się na jedną z nich i teraz chcemy ją
      zaprezentować wszystkim mieszkańcom - mówi Anna Jerkiewicz, przewodnicząca rady
      miasta Siechnice.
      Architekci mają szansę zaprojektować nie tylko ratusz, ale całe centrum miasta.
      To pierwszy taki przypadek w Polsce.
      - Do szkoły w Siechnicach chodziła moja babcia, ojciec i w końcu ja. Dla mnie to
      coś więcej niż tylko projekt - mówi Zbigniew Maćków, szef zespołu projektantów
      nowego centrum miasta.

      Deptak z budynkami
      - Nie będzie to klasyczny rynek z ratuszem w środku i kamienicami dookoła.
      Będzie to raczej deptak z czteropiętrowymi budynkami po obu stronach - tłumaczy
      Zbigniew Maćków.
      Po lewej stronie, patrząc od kościoła w kierunku gimnazjum, stanie centralny
      gmach. Czteropiętrowy, nowoczesny, podłużny budynek z usługami na dole i
      mieszkaniami na górze. A na jego końcu, ustawiony pod kątem 70 stopni w stosunku
      do części mieszkalno-usługowej, urząd miasta. Wyższy o jedno piętro, żeby
      dominować nad całą okolicą.
      - To będzie nowoczesny budynek nawiązujący do modernistycznej architektury
      jakiej w Siechnicach jest najwięcej. Jednak nie będzie to nic ultranowoczesnego,
      bo centralny budynek musi pozwalać mieszkańcom miasta na zidentyfikowanie się z
      nim. Nie może odstraszać - mówi Zbigniew Maćków.
      Po drugiej stronie deptaku powstaną czteropiętrowe budynki. Nie będzie to jednak
      klasyczny deptak, bo projekt przewiduje, że znajdzie się tam również jezdnia dla
      aut. W następnym rzędzie budynki będą mogły być już tylko trzypiętrowe. A
      całkiem z tyłu dwupiętrowe, które płynnie stopią się z istniejącą zabudową Siechnic.

      To tylko kwestia czasu
      W tym roku gmina Święta Katarzyna, na terenie której znajdują się Siechnice,
      wyda 150 tys zł. na dokumentacje. Na razie trzeba uchwalić plan zagospodarowania
      przestrzennego. Dopiero potem można myśleć o zdobyciu pieniędzy na ratusz, bo
      gmina chce budować tylko główny budynek przewidując, że pozostałe będą stawiać
      deweloperzy.
      - Sześć milionów złotych, bo na tyle szacujemy koszt budowy centrum to spory
      wydatek dla gminy. Być może na inwestycję udałoby się zdobyć jakieś środki
      unijne. Wtedy projekt zostałby zrealizowany szybciej - mówi Jerzy Fitek, wójt
      gminy Świeta Katarzyna. Po wybudowaniu ratusza wójt przeniósłby stolicę gminy do
      Siechnic i został burmistrzem. Według planów inwestycyjnych gminy projektowane
      centrum powstałoby do 2010 roku.

      - Przygotowaliśmy kilka plansz z naszymi pomysłami, żeby władze miasta mogły
      wybrać któryś z pomysłów. Taki ratusz nie spodobał się wójtowi - mówi Zbigniew
      Maćków, szef zespołu projektantów nowego centrum miasta.

      Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

      • Gość: Rafis Siemens zwalnia! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 31.01.05, 23:03
        Siemens zapowiedział likwidację ok. 700 miejsc pracy w Niemczech i ok. 650 w
        zagranicznych filiach. Redukcja będzie dotyczyć pionu telekomunikacyjnego
        koncernu.
        Siemens ujawnił w piątek, 28 stycznia, że zlikwiduje ok. 600 miejsc pracy w
        zakładach w Monachium i Berlinie. 100 miejsc pracy w administracji zostanie
        zlikwidowane w przyszłym roku.

        Koncern zaznaczył, że ogłoszone redukcje nie są częścią planu restrukturyzacji
        oddziału komórkowego.
        • es_wu Re: Siemens zwalnia! 31.01.05, 23:07
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > Siemens ujawnił w piątek, 28 stycznia, że zlikwiduje ok. 600 miejsc pracy w
          > zakładach w Monachium i Berlinie. 100 miejsc pracy w administracji zostanie
          > zlikwidowane w przyszłym roku.
          >

          Taaa, widać, że 27 zmienił się szef zarządu ;-) Zauważcie, że wyraźnie pisze o
          likwidacji miejsc pracy a nie o przenoszeniu ich poza Niemcy. Zobaczymy czy i
          jak odbije się to na wrocławskiej lokacji (ona obsługuje tylko dział komunikacji
          - te, w których nastąpiły zwolnienia).

          Pozdrawiam,
          SW
          • Gość: ! Komercjalizacja "Pasażu Grunwaldzkiego" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 00:22
            sn.tradepress.com.pl/default.asp?show=page&id=6264
            • Gość: Rafis hala sportowa z...targiem na Grunwaldzie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 01.02.05, 11:07
              Targowisko na boisko

              Wtorek, 1 lutego 2005r.

              Handlarze z Grunwaldzkiego przeprowadzą się pod halę sportową

              - Kramy pod halą sportową? - dziwi się Izabela Suleja, dyr. XIII gimnazjum. A
              właśnie tak wyobraża sobie przyszłość targowiska z pl. Grunwaldzkiego Grzegorz
              Roman, dyr. wydziału architektury.

              Handlowcy jeszcze przez dwa miesiące będą mogli sprzedawać swoje towary na pl.
              Grunwaldzkim. Na tyle zgodziła się przedłużyć im umowę dzierżawy Społem, do
              której plac należy. Co potem?
              - Chciałbym przenieść plac tuż obok, na teren boiska szkolnego - mówi dyr.
              Roman. Właśnie tuż za płotem targowisko stoi XIII gimnazjum, przed nim
              niewielkie boisko. Urzędnicy planują wybudować w tym miejscu halę sportową. - A
              targowisko byłoby pod halą - opowiada dyr. Roman.
              Handlowcy, którym opowiedzieliśmy o pomyśle uważają, że nie jest zły
              - Czemu nie, to może być całkiem dobre rozwiązanie - przyznaje Robert
              Makowiecki, jeden z nich.
              Nie wiadomo jednak jakie byłyby koszty przedsięwzięcia, ani kiedy rozpoczęłaby
              się budowa.
              - Chcielibyśmy, zacząć jak najszybciej - zapewnia dyr. Roman. Do zakończenia
              kupcy mogliby handlować w zastępczych miejscach, na przykład przy ul.
              Mazowieckiej
              czy hala przy ul. Jedności Narodowej, należąca do browarów.
              Tymczasem dyrekcja szkoły nad pomysłem urzędników musi się zastanowić - Dziwny
              pomysł, muszę to przemyśleć - mówi Izabela Suleja, dyrektorka gimnazjum. Część
              boiska szkoła musiała oddać firmie Echo Investment, która obok buduje wielką
              galerię handlową. W zamian miasto obiecało wybudować szkole obiekt sportowy. -.
              Dla nas najważniejsze jest, aby nasza hala w ogóle powstała, co bedzie pod nią
              to inna sprawa. Póki co i tak mamy tylko obietnice...

              (MJG) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

              ciekawy pomysł :)
              • Gość: Preslaw Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.05, 11:34
                Teraz sobie uświadomiłem, że Echo wybudowało Centrum Galaxy w Szczecinie.
                Jeżeli Pasaż Grunwaldzki będzie podobnym jakościwo i estetycznie projektem, to
                już jestem krytycznie nastawiony. Bo Galaxy to cienki projekt. Niewykluczone,
                oczywiście, że we Wrocławiu zbudują coś ciekawszego.
                • Gość: Rafis Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 01.02.05, 12:04
                  Jesli chodzi o jakosc to Galaxy jest uznawane przez specjalistów za jedno z
                  najlepszych CH w Polsce(pierwsza trójka).
                  • Gość: erni Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 12:48
                    Otoz Rafisie. Galaxy jest niestety wysoko oceniane ale tylko przez dewelopera
                    ktory go wybudowal. Najlepsze centra handlowe to Galeria Mokotów, Galeria
                    Dominikańska, Manhattan itd. itd. Galaxy niestety ma duzy ogladajcych a malo
                    kupujacych. Pozatym powierzchnie handlowe w tym centrum sa nieprzemyslane i
                    niepraktyczne z czego slynie to centrum na cala polske. Galaxy chwalilo sie ze
                    w ciagu miesiaca owiedza ich 1.2 mln ludzi. Tak ale tylko na poczatku tak bylo
                    teraz sklepy "padają" :) Handel w Szczecinie wogole jest bardzo cięzki.
                    • andrzej4001 Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) 01.02.05, 16:57
                      Nie pamiętam dokładnie, ale ktoś z Echo Inwestment wspominał w mediach , żę
                      Pasaż Grunwaldzki na pewno nie będzie podobny do Galaxy. A więc raczej mozemy
                      liczyć na coś nowego. Oby fajnego.
                      • Gość: Rafis Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 01.02.05, 19:34
                        W Szczecinie handlowac jest łatwo ponieważ przyjeżdza tam na zakupy mnóstwo
                        Niemców :)
                        a o ocenie Galaxy czytałem w jakims pismie z branży wiec nie mówili tego
                        Echowcy.
                        • Gość: erni Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:00
                          I co ci niemcy kupują?
                          • Gość: Preslaw Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.05, 23:19
                            Jeśli chodzi o ocenę Galaxy, to w pełni się zgadzam z ernim. Stąd mój niepokój
                            o cały projekt Pasażu Grunwaldzkiego. Prawdą jest też to, że Niemców jest tam
                            bardzo dużo. Dwa razy byłem tam w weekendy i bez przerwy słyszałem wokół język
                            niemiecki. Od Szczecinian słyszałem, że Niemcy przyje4żdżają. Co kupują - tego
                            nie wiem, nie zwracałem uwagi, ale jakieś zakupy napewno robią. Trzeba też
                            dodać, że Galaxy od zewnątrz, to moim zdaniem, jeden z gorszych projektów jakie
                            widziałem. Lepiej się czuje w naszej GD.
                            • Gość: erni Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:31
                              Niemcom oplaca sie jedynie kupowac w Polsce benzyne i krasnale. Przyjezdzaja
                              zwiedzac i po usługi.

                              Co do PG to nie balbym sie tak bardzo. Wierze ze Echo uczy sie. Galaxy to bylo
                              ich pierwsze wielike centrum z prawdziwego zdarzenia. PG bedzie mialo inny
                              chrakter przynajmniej jesli chodzi o architekture.
                              • Gość: erni Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:33
                                A co do niemcow amerykanow i innych obcokrajowcow w Galaxy to sa oni tam
                                poniewaz w Szczecinie nie ma za bardzo czego zwiedzac. Smieszne ale Galaxy
                                pelni w Szczecinie taka role jak u nas Rynek :)
                                • Gość: wro2015 Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.02.05, 01:33
                                  > pelni w Szczecinie taka role jak u nas Rynek :)

                                  A zatem Galaxy jest przykladem urbanistycznej dewastacji przestrzeni publicznej :(
                                  • Gość: wro2015 Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.02.05, 01:34
                                    zapomnialem dokonczyc:

                                    > pelni w Szczecinie taka role jak u nas Rynek :)

                                    A zatem Galaxy jest przykladem urbanistycznej dewastacji przestrzeni publicznej
                                    przez malle :(
                                    • Gość: Preslaw Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 09:30
                                      No właśnie, wro, dobrze, że dokończyłeś, bo już chciałem cię pytać, co masz na
                                      myśli. Nie mogę się zgodzić z tym, że w Szczecinie nie ma co zwiedzać, choć
                                      istotnie zabytków ielu tam nie ma, ale chodzenie po Szczecinie to jedna z tych
                                      rzeczy, które bardzo lubię, gdy wybieramy się do naszych przyjaciół.
                                      • Gość: Rafis Re: Pasaż Grunwaldzki i Galaxy :)))) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 11:31
                                        W Szczecinie jest co zwiedzac :)
                                        • Gość: Preslaw Re: Szczecin IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 11:56
                                          Poza tym ja jakoś lepiej się czuję w Szczecinie niż np. w Krakowie. Dla mnie
                                          wielką rolę gra położenie miasta, jego okolice, bliskość morza i braterstwo z
                                          Wrocławiem - moim zdaniem widoczne. Ale te dywagacje to chyba należy prowadzić
                                          w innym wątku. Wszak to newsletter.
                                          • Gość: Rafis apartamenty we Wrocku IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:24
                                            Tylko apartamentu z basenem brak
                                            Data: 2005-01-31
                                            Autor: Sylwia Chmielarz
                                            Wrocław potrzebuje atrakcyjnych nieruchomości - dobrze położonych lub
                                            atrakcyjnie wykończonych




                                            Konstanty Jeżewski wylicza: - Na
                                            urządzenie 100-metrowego apartamentu
                                            trzeba czekać pół roku i wydać 200-300 tys. zł
                                            Nawet 6,5 tys. zł za 1 mkw. w standardzie deweloperskim - w takiej cenie jak
                                            świeże bułeczki sprzedają się mieszkania w apartamentowcu na wrocławskim Starym
                                            Mieście. Choć właściwie można powiedzieć, że już się sprzedały, bo w odnawianej
                                            kamienicy z początku XX w. przy ul. Odrzańskiej 6 zostało tylko jedno wolne
                                            mieszkanie, a 23 apartamenty znalazły właścicieli. Przedsięwzięcie prywatnego
                                            inwestora z Wrocławia stawia na dobre położenie. Ostatni lokal, który czeka na
                                            nabywcę, ma ponad 100 mkw. - Na pniu zeszły najmniejsze 20-metrowe garsoniery -
                                            mówi Jacek Wróblewski, prokurent Biura Nieruchomości Jot-Be. - W większości
                                            kupili je wrocławianie, tyle że na wynajem. W efekcie w niewielkich
                                            mieszkaniach w najlepszej lokalizacji zamieszkają przede wszystkim cudzoziemcy -
                                            single, którzy po pracy idą do fitness clubu czy pubu i nie mają czasu na
                                            domowy relaks - charakteryzuje nabywców Wróblewski. - Rodziny z dziećmi to
                                            tylko ok. 20 proc. najemców w apartamentowcach - dodaje.

                                            Luksus na wysokości
                                            Przyszli mieszkańcy odrestaurowanej kamienicy zapłacą nie tylko za położenie. W
                                            cenie jest także przedwojenna architektura. W mieszkaniach na pierwszym piętrze
                                            zachowano większość sztukaterii. Pokoje mają wysokość 3 m, a nawet 3,80 m.
                                            Zamiast przez plastikowe standardowe okna, lokatorzy będą patrzeć przez szyby w
                                            dużych mahoniowych ramach. W kamienicy zostanie zamontowana winda, a w holu
                                            mieszkańców ma witać portier. Same pomieszczenia lokatorzy urządzą sami. - Po
                                            wykończeniu wartość mieszkania może skoczyć do 10 tys. za mkw. - oblicza
                                            Wróblewski. - I mimo tej ceny powinny sprzedać się bardzo dobrze - dodaje
                                            Agnieszka Cesarz z biura "Anna Pepłowska - Nieruchomości". - Pół miliona, czy
                                            milion zł za mieszkanie we Wrocławiu w tym momencie to nie jest cena nie do
                                            przeskoczenia, skoro bardzo dobrze sprzedają się lokale w apartamentowcu przy
                                            ul. Racławickiej, czy w budynku przy ul. Więziennej postawionym przez włoską
                                            firmę Italiana Construzioni - argumentuje.

                                            Między tymi obiektami są jednak różnice. Mieszkania w stylizowanym na secesyjny
                                            budynku przy ul. Racławickiej w dużej części kupili przedsiębiorcy czy
                                            menedżerowie, którzy mieszkają tam razem z rodzinami. Natomiast przy ul.
                                            Więziennej mieszkania wynajmuje się cudzoziemcom, którzy przyjechali do
                                            Wrocławia na kontrakty. Za wynajem płacą nawet 7,5 tys. zł miesięcznie plus
                                            opłaty. Obie zrealizowane już inwestycje wyszły poza deweloperski standard
                                            wykończenia. WPBM "Mój Dom" w budynku przy ul. Racławickiej zaoferował wewnątrz
                                            same luksusy: dębowe parkiety, klimatyzację, kominki, fitness, saunę i windy
                                            panoramiczne. Teren jest ogrodzony i strzeżony przez całą dobę. Z mieszkania
                                            można obserwować podziemny parking, a przez wideofon zobaczyć, kto przyszedł z
                                            wizytą.


                                            Eleganckie wnętrza apartamentowca przy
                                            ul. Racławickiej mają przyciągnąć menedżerów
                                            i przedsiębiorców

                                            Budynek Italiana Construzioni to m.in. włoskie kafelki, podłogi z
                                            brazylijskiego drewna, klatki schodowe wyłożone marmurami. Dodatkowo w ciasnym
                                            otoczeniu Rynku stworzono podziemny garaż dla lokatorów. - Jednak tak naprawdę
                                            we Wrocławiu nie ma apartamentów z prawdziwego zdarzenia, bo nigdzie do
                                            dyspozycji mieszkańców nie ma przecież basenu - uważa Agnieszka Cesarz.

                                            - Takie inwestycje nie przynoszą rekordowych zysków - twierdzi z kolei Mariusz
                                            Szlachcic, właściciel firmy ArC2, która stawia "Wall Street Mouse" przy ul.
                                            Włodkowica. - Pieniądze robi się na ilości, czyli na dużych osiedlach z
                                            mieszkaniami średniej wielkości. Takie lokale zawsze znajdą nabywców, a z
                                            apartamentami nigdy nic nie wiadomo - mówi. ArC 2 zaprojektowało jednak
                                            apartamenty w biurowcu stawianym właśnie przy ul. Włodkowica. Firma nie ma
                                            ambicji, by zamienić okolicę w centrum finansjery rodem z nowojorskiego
                                            Manhattanu. Nazwa "Wall Street" ma nawiązywać do niemieckiej nazwy tłumaczonej
                                            jako Wałowa. Mimo że ul. Włodkowica do najpopularniejszych nie należy, a
                                            budynek dopiero wychodzi z ziemi, jedna trzecia lokali znalazła już nabywców. W
                                            dwóch wypadkach firmy kupiły biura razem z mieszkaniami. - To będą pokoje dla
                                            gości albo garsoniery dla pracoholików - śmieje się Szlachcic. Za mieszkanie
                                            tuż obok miejsca pracy trzeba zapłacić ponad 4 tys. zł za mkw. - Oddajemy
                                            pomieszczenia bez wykończenia, bo wiemy, że niewielkie 50-metrowe lokale mogą
                                            przejść transformacje - wyjaśnia Szlachcic. Klienci już zapowiadają, że będą
                                            przebudowywali podział pomieszczeń. - Poza tym luksusowe "M" musi akcentować
                                            indywidualny charakter właściciela. Dlatego podwyższony standard będą miały
                                            wyłącznie korytarze i holl - mówi właściciel ArC2.

                                            Orient na podłodze, plazma na ścianie
                                            A jak podwyższyć standard mieszkania? Wrocławski architekt wnętrz Konstanty
                                            Jeżewski mówi, że na to potrzeba czasu i pieniędzy. By urządzić luksusowy 100-
                                            metrowy apartament, trzeba czekać pół roku i wydać 200-300 tys. zł. -
                                            Obliczamy, że 2 tys. zł za mkw. to minimum, jeśli urządzamy przestronną
                                            kawalerkę dla singla "japiszona" - żartuje Jeżewski z Galerii Wnętrza. - Za
                                            projekt, nadzór i osobistą konsultację płaci się 100-200 zł za mkw. Tak więc
                                            współpraca z architektem wnętrz może kosztować nawet 20 tys. zł - oblicza.

                                            Jak wrocławianie urządzają apartamenty? Zdaniem architekta, w luksusowych
                                            mieszkaniach dominują proste i funkcjonalne rozwiązania. Eksponowane są
                                            pojedyncze przedmioty, a na otwartej przestrzeni wydziela się miejsce do
                                            biesiadowania, odpoczynku czy gotowania. - Choć nadal modne są parkiety
                                            orientalne, namawiamy klientów na supertrwały europejski bielony dąb - mówi
                                            Konstanty Jeżewski. Na podłogach pojawia się polerowany gres, czy kwarcowy
                                            beton, choć technika jego kładzenia w Polsce wciąż nie jest profesjonalna. - Za
                                            mozaikę do łazienki włoskiej firmy trzeba zapłacić nawet 1,5 tys./mkw.
                                            Renomowana bateria wannowa potrafi kosztować 15 tys. zł. Wanna - przezroczysta
                                            lub z korianu (rozdrobniony kamień łączony z żywicą ) - to wydatek rzędu 30
                                            tys. zł. - wylicza architekt. Na pewno zmieniły się gusta wrocławian, jeśli
                                            chodzi o kuchnie. Zamiast meblościanek, wybierają raczej tylko dolną zabudowę. -
                                            Wszystkie sprzęty można zmieścić w dolnych szafkach o szerokości 90 cm, a górę
                                            ozdobić półkami na przyprawy lub nowoczesnym okapem - opowiada Jeżewski. W
                                            salonie najważniejsza jest sofa; jeśli jest obita delikatną i oddychającą
                                            anilinową skórą, kosztuje do 30 tys. zł. - Taka skóra ma otwarte pory, dzięki
                                            czemu komfort siedzenia na niej jest nieporównywalny - tłumaczy Jeżewski.
                                            Centralnym punktem pokoju zamiast telewizora, powinien być kominek. - Gdy
                                            zliczy się wszystkie luksusowe sprzęty, okaże się, że 200 tys. zł na urządzenie
                                            apartamentu to nie jest wygórowana stawka - mówi Jeżewski. - Czy mamy takie
                                            zlecenia? W tej chwili realizujemy dwa.
                                          • Gość: Rafis Wrocław ma byc liderem IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:26
                                            Data: 2005-01-31
                                            Autor: Ada Kondratowicz
                                            - Wrocław ma być liderem dobrego klimatu - mówił liderom z Polskiej Izby
                                            Młodych Przedsiębiorców wiceprezydent Sławomir Najnigier


                                            Spotkanie z przedstawicielami samorządu, które izba zorganizowała 27 stycznia,
                                            miało zacieśnić współpracę organizacji z władzami miasta. Junior Chamber
                                            International (JCI) zamierza bowiem w tym roku promować Wrocław na kilku
                                            międzynarodowych imprezach, chce się włączyć w promocję Międzynarodowych Targów
                                            Futuralia w 2006 roku we Wrocławiu, a przede wszystkim stara się o organizację
                                            tutaj europejskiego kongresu JCI, na którym gościć ma ok. 2 tys. osób z całej
                                            Europy. Byłaby to pierwsza tego typu impreza w tej części Europy.

                                            Wiceprezydent Najnigier, kiedyś sam członek Polskiej Izby Młodych
                                            Przedsiębiorców podczas spotkania nie krył sympatii do organizacji.

                                            - Dziś słucham, jak mówicie o ekspansji zagranicznej. Kiedy my 15 lat temu
                                            zaczynaliśmy, to nikt nie miał takich planów, bo ledwo co dostaliśmy paszporty
                                            z przydziału - opowiadał wiceprezydent. - Ale dziś potrzebujemy tego typu
                                            przedsięwzięć jak Futuralia i kongres JCI. Warto, żebyśmy połączyli siły -
                                            mówił. Podobne deklaracje składali także Paweł Romaszkan z Urzędu Miejskiego i
                                            Paweł Moras z Urzędu Marszałkowskiego. - Jesteśmy miastem na dorobku i
                                            konkurujemy z innymi miastami w Polsce o nowe inwestycje. Ale nikt nie ma
                                            takiej specyfiki jak mu tutaj - mówił Paweł Romaszkan. JCI to jedna z
                                            największych międzynarodowych organizacji przedsiębiorców. Ma ponad 200 tys.
                                            członków w 123 krajach.
                                          • Gość: Rafis strefa przyciągania IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:31
                                            Strefowe przyciąganie
                                            Data: 2005-01-31
                                            Autor: Sylwia Chmielarz
                                            Dla kolejnego dużego inwestora ma powstać we Wrocławiu strefa ekonomiczna. Tym
                                            razem to hiszpański Fagor



                                            Fagor, właściciel Wrozametu, planuje wydać 30 mln euro na nową fabrykę.
                                            Hiszpanie zapowiedzieli jednak, że dopóki rząd nie zdecyduje o powstaniu strefy
                                            ekonomicznej wokół Wrozametu, nie ogłoszą decyzji o wyborze Polski na miejsce
                                            swojej inwestycji. Takich zachęt zazdroszczą Wrocławiowi inne dolnośląskie
                                            miejscowości z prawie trzykrotnie większym bezrobociem. - To niedorzeczność -
                                            komentuje Ryszard Gibuła, prezes Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej,
                                            która bezskutecznie szuka chętnych do zagospodarowania prawie 200 ha. -
                                            Rozumiem, że w sytuacji krótkiej kołdry, każde miasto ciągnie w swoją stronę,
                                            ale specjalne strefy miały zwiększyć szansę regionów o dużym bezrobociu, czy
                                            grupowych zwolnieniach. Region legnicki szukający alternatywy do zatrudnienia w
                                            KGHM i sposobu na zagospodarowanie poradzieckiego mienia nie może konkurować z
                                            taką metropolią, jak Wrocław - dodaje.

                                            Zadanie z arytmetyki
                                            - Jestem pewien, że gdyby nie propozycja utworzenia podstrefy, Hiszpanie w
                                            ogóle nie zastanawialiby się nad inwestycją we Wrocławiu - stanowczo stwierdza
                                            prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. - Nie jestem zwolennikiem stref, bo mam
                                            liberalne poglądy, ale to inwestor stawia warunki. Czasem jest tak, że się go
                                            końmi w inne miejsce nie zaciągnie, a poza tym z perspektywy Wrocławia to
                                            dobrze, że mamy dodatkową zachętę. To nie jest tak, że dajemy firmie kosztowne
                                            prezenty. Jako gmina rezygnujemy z podatku od nieruchomości na 6 lat, tyle
                                            tylko, że jest to podatek, który i tak nie wpłynąłby do budżetu, gdyby
                                            inwestycji nie było - tłumaczy prezydent.

                                            Prezydent Wrocławia odpiera zarzuty o zbyt hojną pomoc na terenie nowych
                                            podstref. Gdy w tamtym roku na terenie Wrocławia utworzono podstrefę
                                            Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej dla Whirpoola, obliczano, że do
                                            zakończenia działalności stref, czyli do 2017 roku państwo dołoży Amerykanom 44
                                            mln euro. Pytanie, czy to się zwróci, Rafał Dutkiewicz ripostuje zadaniem z
                                            arytmetyki. - Wystarczy policzyć, ile fabryka, która zatrudni tysiąc osób i da
                                            im średnią krajową, zapłaci podatku dochodowego od pracowników. To pierwszy
                                            zysk - mówi prezydent. - Do tego należy doliczyć VAT - przy rocznych obrotach
                                            sięgających 300 mln zł widać, że warto zrezygnować na jakiś czas z podatku od
                                            nieruchomości oraz podatku CIT - mówi.

                                            Poza Wrozametem i Whirlpoolem na terenie strefy we Wrocławiu rozbuduje się
                                            także Wabco. Firma cztery lata temu zbudowała fabrykę przy ul. Ostrowskiego.
                                            Teraz zamierza postawić nową halę produkcyjną.

                                            Decydują inne galaktyki
                                            Według Iwony Chojnowskiej z Państwowej Agencji Informacji i Inwestycji
                                            Zagranicznych koncern decydujący się na Wrocław jest jednak trochę ukarany. - W
                                            dużej aglomeracji może liczyć maksymalnie na ulgę w podatku w wysokości do 40
                                            proc. nakładów. W mniejszej miejscowości zachęta jest o 10 proc. większa, a dla
                                            małych i średnich firm sięga nawet 65 proc. - informuje Chojnowska. - Poza tym
                                            we Wrocławiu pracownicy są przyzwyczajeni do wyższych wynagrodzeń, a to także
                                            zwiększa koszty - dodaje. - Decyzje o tym, gdzie międzynarodowy koncern postawi
                                            swoją fabrykę zapadają w galaktykach oddalonych od nas o lata świetlne -
                                            żartuje Zbigniew Sebastian, prezes Dolnośląskiej Izby Gospodarczej. - Bardzo
                                            często decyduje tzw. czynnik ludzki. Kadra zarządzająca, która wyjeżdża za
                                            granicę na kontrakt, chce przez te kilka lat mieszkać w dobrych warunkach,
                                            mieć, gdzie posyłać dzieci do szkoły. To przecież nie tajemnica, że Japończycy
                                            pracujący w WSSE, latają na weekendy do Brukseli do swoich żon. Może potrzeba
                                            zjedzenia sushi jest czysto japońskim problemem, ale to są ludzie z
                                            wymaganiami, które trudno spełnić w szczerym polu - obrazowo wyjaśnia Sebastian.

                                            Łóżka puchem wyścielone
                                            - Skoro tak, to twórzmy podstrefy ekonomiczne w stolicy, gdzie zarabia się
                                            najwięcej w Polsce, gdzie jest najniższe bezrobocie i najlepsze restauracje dla
                                            cudzoziemców - oburza się z kolei prezes Ryszard Gibuła. - To oczywiście
                                            niemożliwe - prostuje Elżbieta Bujakowska z departamentu polityki regionalnej w
                                            ministerstwie gospodarki i pracy. Urzędniczka z Warszawy rozumie oburzenie
                                            tych, którym ciężko jest walczyć o inwestorów, gdy pojawia się precedens
                                            Wrocławia. - Ale to inwestor wybiera sobie miejsce, a my cieszymy się, że
                                            zdecydował się na nas i nie poszedł na Słowację, czy do Rumunii.

                                            - Inni wyścielają zagranicznym kontrahentom puchem łóżka - śmieje się prezes
                                            DIG-u. - Strefy ekonomiczne psują wolny rynek, ale musimy jakoś konkurować z
                                            państwami Europy Środkowej, które stosują podobne ulgi, a infrastrukturę mają
                                            lepszą - argumentuje Zbigniew Sebastian. - Poza tym, gdy o inwestycję Wrozametu
                                            zabiega Rumunia, która żadnych unijnych ograniczeń w stosowaniu pomocy
                                            publicznej nie ma, to nie powinniśmy mieć wyrzutów sumienia - dodaje.

                                            Uważać na AGD
                                            Tworzenie podstref właśnie we Wrocławiu nie dziwi Elżbiety Bujakowskiej. -
                                            Pozwolenia na działalność w strefach będą wydawane do 2011 roku, a my mamy
                                            wciąż niezagospodarowane tereny - mówi przedstawicielka ministerstwa
                                            gospodarki. - Nic więc dziwnego, że strefy, które szukają inwestorów bez
                                            efektu, tracą grunty na rzecz tych, które mają chętnych, lecz brakuje im ziemi.
                                            Na tej zasadzie strefa legnicka oddała na rzecz wałbrzyskiej 25 ha, dołożyły
                                            się też inne i dzięki temu mogła powstać podstrefa we Wrocławiu - wyjaśnia.

                                            - Pozbyliśmy się terenów dla dobra ogółu - komentuje prezes Gibuła. -
                                            Atrakcyjność naszych działek w Złotoryi, czy Krzywej mocno jednak spadła.
                                            Centrale korporacyjne, szukając miejsca pod inwestycje, wysyłają na rekonesans
                                            menedżerów, którzy potem będą w nowej filii pracować. A oni wolą Wrocław niż
                                            szczere pole - dodaje.

                                            Według Zbigniewa Sebastiana wszystko zależy od konkretnej sytuacji. - Gdy
                                            inwestor chce stworzyć ośrodek naukowy, zależy mu na kadrze inżynierskiej i
                                            wtedy nie ogląda się na działki poza Wrocławiem, bo nie zamierza dowozić kadry -
                                            mówi. - Poza tym podstrefy dla Wabco, Whirpoola czy Wrozametu to nie tylko
                                            nowe miejsca pracy, ale i szansa na przetrwanie już istniejących zakładów.
                                            Większy ośrodek nie tak łatwo zlikwidować, gdy zmieni się koniunktura na rynku -
                                            dodaje.

                                            Zbigniew Sebastian boi się jednak specjalizacji Wrocławia. - Rozmawiałem
                                            ostatnio z doradcą premiera Słowacji i okazuje się, że oni zaczynają widzieć
                                            minusy silnego przemysłu motoryzacyjnego. Sprzedają samochody konkretnych
                                            marek, więc gdy rynek się załamie, grozi im katastrofa - mówi prezes. - Dlatego
                                            Wrocław także obawiając się silnej specjalizacji powinien uważać na branżę AGD.
                                            Jak na razie jednak inni nam jej zazdroszczą, zwłaszcza 1 tys. miejsc pracy w
                                            Whirpoolu i szansy na tyle samo we Wrozamecie.

                                            WSSE
                                            Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna powstała w kwietniu 1997 r. To jedna z
                                            najdynamiczniejszych stref w kraju. W 2001 r. jej powierzchnię powiększono z
                                            255 ha do 473, 6 ha - do podstref w Wałbrzychu, Nowej Rudzie, Dzierżoniowie i
                                            Kłodzku dołączono tereny w Żarowie i Jelczu-Laskowicach. Później ustanowiono
                                            podstrefy w Nysie, Kudowie Zdrój, Świdnicy i Wrocławiu. Dziś WSSE obejmuje
                                            579,1 ha. Pomoc publiczna w WSSE to ulgi w podatku dochodowym sięgające 50
                                            proc. wartości inwestycji lub 50 proc. dwuletnich kosztów pracy
                                            nowozatrudnionych pracowników. W przypadku małych i średnich przedsiębiorców z
                                            wyłączeniem przedsiębiorców prowadzących działalność w sektorze transportu,
                                            pomoc publiczna podwyższona jest do 65 proc. W WSSE zatrudnienie znalazło ponad
                                            8 tys. osób. Firmy zainwestowały prawie 3 mld zł. W ciągu 3 lat nakłady wzrosną
                                            do ponad 6 mld.

                                            Inwestorzy WSSE:
                                            - Wałbrzych: Takata, Quin Polska, Trelleborg Automotive, Folstop, Glaverber
                                            Silesia, Krater, Migapol, Cersanit III, Toyota, NSK, FH Fart, Faurecia
                                            • Gość: Rafis PM Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:37
                                              Data: 2005-01-31
                                              Autor: Ada Kondratowicz
                                              Nawet do klientów w Chinach trafiają projekty inżynierów z PM Group we
                                              Wrocławiu. Spółka w przyszłości chce być największą firmą inżynierską w Polsce


                                              Simon Sweeney (z lewej) i Peter Boase to
                                              jedni z kilku obcokrajowców w PM Group
                                              we Wrocławiu. Kiedyś firma ma zatrudniać
                                              tylko polską kadrę
                                              Wrocławskie biura irlandzkiej PM Group, czyli Project Management Group to tylko
                                              jedna z wielu lokalizacji koncernu. Firma realizuje projekty na całym świecie,
                                              a swoje oddziały ma m.in. w Wielkiej Brytanii, Singapurze i USA. Do inwestycji
                                              w Polsce podchodzi jednak szczególnie. - Teraz jesteśmy oddziałem irlandzkiej
                                              firmy w Polsce. W przyszłości chcemy być całkowicie polską firmą - deklaruje
                                              Simon Sweeney, z pochodzenia Irlandczyk; od 6 lat mieszka w Polsce i pracuje
                                              jako dyrektor operacyjny PM Group Polska we Wrocławiu.

                                              Irlandczycy z PM weszli do Polski 9 lat temu. Powodem była m.in. wielkość
                                              polskiego rynku, młoda, dobrze wykwalifikowana kadra i szanse na nowe
                                              inwestycje. Duże znaczenie miało też wejście Polski do UE i związany z tym
                                              napływ dotacji unijnych. Nie od razu jednak było kolorowo. Początkowy boom
                                              inwestycyjny przystopował kryzys gospodarczy i liczba zleceń spadała. -
                                              Przetrwaliśmy ten najtrudniejszy czas. Teraz nasze perspektywy tutaj wyglądają
                                              bardzo optymistycznie - tłumaczy dyrektor. Ale, jak dodaje, w prowadzeniu
                                              inwestycji firmy zagraniczne nadal napotykają wiele trudności. - Poziom
                                              biurokracji w Polsce jest znacznie bardziej skomplikowany niż w innych krajach
                                              Europy, a nawet poza nią - uzasadnia Simon Sweeney. - Poza tym potrzeba czasu,
                                              żeby władze lokalne zrozumiały, czego naprawdę potrzebują zagraniczni
                                              inwestorzy - dodaje.

                                              Dla PM Group w Polsce największym zaskoczeniem była jednak polska kadra. -
                                              Odkryliśmy, że poziom umiejętności technicznych polskich pracowników jest
                                              bardzo wysoki. Poza tym, z biegiem lat znika właściwie problem językowy, a
                                              pracownicy mają wielki apetyt na uczenie się - mówi Sweeney.

                                              Atutem dla firmy jest także to, że polscy pracownicy znają specyfikę tutejszego
                                              rynku. - Dam przykład. W Irlandii przygotowuje się bardzo detaliczną
                                              dokumentację danego projektu, a później pilnuje, żeby wszystko było zgodnie z
                                              nią. W Polsce jest inaczej - nad wieloma detalami pracuje się dopiero w czasie
                                              realizacji inwestycji - tłumaczy Peter Boase, który pochodzi z RPA, pracował
                                              m.in. w Zambii, Bostwanie i Irlandii, a teraz jest głównym architektem we
                                              wrocławskim PM.

                                              W tej chwili PM Group zatrudnia w Polsce ok. 160 osób. Połowa z nich pracuje w
                                              centrali firmy przy ul. Strzegomskiej we Wrocławiu - 85 proc. to inżynierowie,
                                              reszta to pracownicy innych działów, ale wszyscy z wyższym wykształceniem. Z
                                              Wrocławia realizują zlecenia nie tylko dla klientów w Polsce, ale także w
                                              Rosji, Rumunii, Słowacji, a nawet w Chinach. Przygotowują także wizualizacje
                                              projektów dla całej grupy. Ich klientami są takie firmy, jak BZ WBK, Cargill,
                                              Cussons, McCain Foods, Philip Morris i Zhender. Zaprojektowali m.in. budynki
                                              dla Oriflame w Moskwie i Chinach. - Polska na pewno pozostanie naszym głównym
                                              centrum na tę część Europy - deklarują Irlandczycy. Równocześnie do 2007 r.
                                              chcą podwoić zyski, a być może także zatrudnienie polskiego oddziału firmy.
                                              Simon Sweeney: - Nasza strategia się nie zmienia. Chcemy kontynuować to, co
                                              robimy do tej pory, czyli realizowanie projektów zarówno dla sektora
                                              prywatnego, jak i publicznego. Interesuje nas także szukanie nowych rynków w
                                              Europie Centralnej. Joanna Bensz, dyrektor ds. marketingu w PM we Wrocławiu: -
                                              Nasza strategia jest taka, że towarzyszymy klientowi od początku do końca,
                                              czyli od znalezienia terenu, poprzez jego ocenę, przygotowanie projektu aż po
                                              nadzór nad realizacją inwestycji. Tym chcemy pokonać konkurencję.

                                              PM Group powstała w 1973 roku. W tej chwili jest to największa firma irlandzka
                                              specjalizująca się w usługach projektowych i zarządzaniu realizacją inwestycji.
                                              Na całym świecie zatrudnia ponad tysiąc pracowników. Jej obroty wynoszą ok. 115
                                              mln euro rocznie. Jednym z udziałowców firmy (25 proc.) jest Foster Wheeler,
                                              światowy potentat w dziedzinie usług inżynierskich i budowlanych.
                                            • Gość: Rafis Now ainwestycja travelplanet IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:39
                                              Data: 2005-01-31
                                              Autor: Ada Kondratowicz
                                              Nawet dwa razy taniej może kosztować pokój w hotelu zarezerwowanym przez portal
                                              Hotele24.pl. To nowa inwestycja wrocławskiej spółki Travelplanet.pl


                                              Tomasz Moroz, wiceprezes spółki
                                              Travelplanet.pl
                                              - Rezerwacja hoteli przez internet rozwija się bardzo dynamicznie. Szacujemy,
                                              że w 2005 r. wartość tych usług w Polsce osiągnie wartość ok. 40-50 mln zł -
                                              mówi Tomasz Moroz, wiceprezes spółki Travelplanet.pl. Z tych właśnie powodów
                                              firma zdecydowała się na uruchomienie nowego serwisu internetowego. Prowadzi
                                              już sprzedaż wycieczek zagranicznych za pośrednictwem serwisu
                                              www.travelplanet.pl i biletów lotniczych poprzezwww.aero.pl. W 2004 r.
                                              wydzieliła także sprzedaż bonów turystycznych pod marką TravelPass Polska.
                                              Zaletą nowego serwisu ma być cena hotelu i dostępność bazy systemu przez całą
                                              dobę. - Rezerwacja hotelu w naszym serwisie może oznaczać nawet dwukrotnie
                                              niższą cenę niż bezpośrednio w hotelu. Dzięki temu Hotele24.pl to bardzo
                                              atrakcyjny kanał dystrybucji usług hotelowych - tłumaczy Jakub Mazur, dyrektor
                                              marketingu Travelplanet.pl. Dodatkową zachętą dla uruchomienia takiej usługi
                                              były dane Centre for Regional and Tourism Research, według których rezerwacja
                                              hoteli przez internet jest jednym z największych sektorów turystyki online w
                                              Europie. Ile kosztowała nowa inwestycja? - Koszty utworzenia serwisu
                                              internetowego w dzisiejszych czasach nie są wysokie. Większe inwestycje wiążą
                                              się z wypromowaniem marki, stworzeniem profesjonalnej obsługi i niezawodnie
                                              funkcjonującej platformy e-commerce. Poza tym budowanie aktualnego serwisu
                                              internetowego to właściwie niekończąca się inwestycja, zwłaszcza że rynek jest
                                              coraz bardziej konkurencyjny - dodaje Dawid Sadulski, kierownik ds.
                                              programowych w Travelplanet.pl. Internetowe Biuro Podróży Travelplanet.pl
                                              powstało w grudniu 2000 r. Jego większościowym udziałowcem jest fundusz
                                              inwestycyjny MCI Management. Biuro sprzedaje oferty wszystkich największych
                                              touroperatorów w Polsce. Zatrudnia 35 osób. Spółka przygotowuje się do wejścia
                                              na giełdę. Ma to nastąpić pod koniec drugiego kwartału tego roku.
                                            • Gość: Rafis nowe czasopisma z Wrocławia IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:41
                                              Data: 2005-01-31
                                              Autor: Alicja Semczuk
                                              Wiosną ukażą się nowe czasopisma motoryzacyjne. Ich wydawcą będą dwie
                                              wrocławskie firmy

                                              Auto Firmowe i Traffic to czasopisma dla firm, które w swojej działalności
                                              wykorzystują samochody. W magazynie motoryzacyjno-biznesowym Auto Firmowe
                                              będzie można znaleźć m.in. informacje dotyczące kosztów zakupu i zasad
                                              korzystania z auta w małej firmie, testy najczęściej używanych samochodów i
                                              inne analizy rynkowe. Pismo dostępne będzie w prenumeracie, kioskach, na
                                              stacjach benzynowych i w wybranych sieciach handlowych. Jego nakład to 30 tys.
                                              egzemplarzy, zaś przybliżona cena 6zł. Natomiast Traffic będzie bezpłatnym
                                              dwutygodnikiem o charakterze informacyjnym. Pojawią się w nim m.in. oceny
                                              nowych samochodów, porady specjalistów i zmiany w przepisach ruchu drogowego.
                                              Nakład Traffica to 150 tys. egzemplarzy, które będą bezpłatnie rozdawane w
                                              dużych centrach handlowych i przy skrzyżowaniach w największych polskich
                                              miastach. Nowe czasopisma powstaną w wyniku połączenia sił wrocławskich firm
                                              InterNet Service i wydawnictwa Internet Prasa Media.

                                              - Obydwie firmy współpracowały ze sobą już od kilku lat i zastanawiały się nad
                                              połączeniem swoich doświadczeń - mówi Michał Kluba ze spółki InterNet Service.
                                              Jej właścicielami są Jacek Lisik, Mariusz Morzyński i Jarosław Majchrzak. Firma
                                              jest twórcą serwisu motoryzacyjnego mojeauto.pl. Za jego pośrednictwem w latach
                                              2000-02 sprzedano niemal 3 tys. samochodów o łącznej wartości ponad 95 mln. zł.
                                              Z kolei IPM jest wydawcą takich pism jak Flota Auto Vip, dystrybuowana w
                                              Czechach Flotila i Outsorcing Magazine.
                                            • Gość: Rafis Epicentrum w sieci IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:43
                                              Wirtualna szkoła, prawdziwy dyplom
                                              Data: 2005-01-31
                                              Autor: Iwona Czarnacka

                                              Jowita Gross-Mazurska z zawodu jest
                                              architektem. Teraz razem z mężem
                                              zaangażowaća się w tworzenie szkoły
                                              internetowej
                                              Wrocławskie Epicentrum to jedyna w Polsce internetowa szkoła policealna. Działa
                                              jeden semestr, ma dwudziestu uczniów i uruchamia nowy kierunek



                                              Założyciele szkoły są przekonani, że ten sposób nauki ma fantastyczną
                                              przyszłość. Zwłaszcza we współczesnym świecie, gdzie wykonywanie tego samego
                                              zawodu przez całe życie jest mało realne. - Eksperci twierdzą, że 80 proc.
                                              kosztów nauki to dojazdy, zakwaterowanie i pomoce naukowe, a połowa czasu
                                              przeznaczonego na naukę to czas dojazdów, przerw w zajęciach i zajęć
                                              nieefektywnych - wylicza Jowita Gross-Mazurska, jedna z właścicielek
                                              Epicentrum. - Wynika z tego, że nauka przez internet to bardzo rozsądne
                                              wyjście. Zwłaszcza dla kogoś, kto nie ma jeszcze sprecyzowanych poglądów na
                                              swoją przyszłość albo musi pracować na swoje utrzymanie - tłumaczy.

                                              Rzeczywiście, nauka w Epicentrum do najdroższych nie należy. Czesne to 100 zł
                                              miesięcznie plus opłata za użytkowanie internetu. A szybki dostęp do sieci jest
                                              niezbędny, bo nauka odbywa się m.in. na czacie. W tej chwili w Epicentrum
                                              działa szkoła reklamy. Jej absolwenci mają praktyki w warszawskiej agencji
                                              reklamowej EGG. - Ale w tym semestrze otwieramy także szkołę turystyki - mówi
                                              Gross-Mazurska. - Trwają rozmowy z dużym biurem podróży, w którym nasi
                                              uczniowie będą mieli praktyki. Ale to nie koniec. Otworzymy jeszcze
                                              administrację, handel, rachunkowość - wylicza.

                                              Założyciele Epicentrum to młodzi ludzie w większości z Wrocławia. Połączył ich
                                              wspólny biznes, choć na co dzień każdy z nich zajmuje się czymś innym. Dominik
                                              Łukawski, z wykształcenia architekt, jest współwłaścicielem dwóch firm:
                                              architektonicznej i turystycznej. Lata na szybowcach i hoduje orchidee. Jowita
                                              i Artur Mazurscy to architekci z Wrocławia. Ryszard Gorynia szefuje
                                              laboratorium automatyki w Nowej Soli. Krzysztof Szramko jest właścicielem
                                              wydawnictwa w Bydgoszczy. Aleksander Łamek to terapeuta i dziennikarz w
                                              Warszawie. To jednak nie wszyscy inwestorzy i nie wszystkie miejsca, w których
                                              mieszkają.

                                              Czy ich pomysł zda egzamin? Okaże się w przyszłości. Na świecie wirtualne
                                              studia są prowadzone przez najpoważniejsze nawet uczelnie.

                                              Właściciele polskiej szkoły nie chcą zdradzać szczegółów swojego
                                              przedsięwzięcia. - Po co konkurencja ma wiedzieć, jakie to proste - śmieje się
                                              Jowita Gross-Mazurska. Koszt założenia szkoły nie jest przytłaczający.
                                              Najważniejszy jest zakup platformy internetowej, która pozwala na komunikację z
                                              uczniami. Potrzebne są specjalne programy, ponieważ materiały edukacyjne
                                              wysyłane są w postaci plików PDF. Trzeba także stworzyć fora, na których
                                              uczniowie komunikują się z nauczycielem i między sobą. Poza tym uczniowie mogą
                                              się kontaktować poprzez e-mail, czaty i dodatkowe funkcje wbudowane w e-
                                              platformę (np. dziennik). - Dlatego ci, których zatrudniamy, oprócz wiedzy
                                              przedmiotowej muszą się znać na najnowszych technologiach.

                                              Nauczyciele, tak jak i uczniowie, mieszkają w całej Polsce. - mówi Gross-
                                              Mazurska. Największe koszty przy takim biznesie pochłania promocja. Ale plus
                                              jest taki, że nie trzeba wynajmować żadnych pomieszczeń, zatrudniać prawie
                                              nikogo na etacie, ani kupować materiałów biurowych. - Musimy jednak dotrzeć do
                                              naszych potencjalnych uczniów i za to płacimy najwięcej - zdradza
                                              współwłaścicielka. - Zwłaszcza że nasi uczniowie nie muszą przecież mieszkać w
                                              Polsce. Młody człowiek wyjeżdżający do Londynu na rok, by szlifować język, może
                                              w tym czasie zdobyć jeszcze zawód przez internet.
                                            • Gość: Rafis rozmowa zbyłym prezesem EFL-u IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:50
                                              Żywię się sukcesem
                                              Data: 2005-01-31
                                              Autor: Ada Kondratowicz
                                              Piotr Kaczmarek pożegnał się z Europejskim Funduszem Leasingowym. Sam
                                              zrezygnował z szefowania spółką. O pracy w EFL-u, sukcesie i nowych wyzwaniach
                                              z Piotrem Kaczmarkiem, byłym prezesem Europejskiego Funduszu Leasingowego
                                              rozmawia Ada Kondratowicz




                                              Piotr Kaczmarek z okna gabinetu
                                              w biurowcu EFL-a miał widok na
                                              panoramą Wrocławia

                                              Był kluczowym menedżerem Leszka Czarneckiego w EFL-u. Trafił tam jako student
                                              piątego roku prawa.

                                              - Moje pierwsze spotkanie z Leszkiem Czarneckim wyglądało tak. Powiedziałem: -
                                              Dzień dobry. Nazywam się Piotr Kaczmarek. Jestem prawnikiem. A Leszek
                                              odpowiedział: - Jestem Czarnecki i nie lubię prawników.

                                              Mimo niełatwego początku w EFL-u Kaczmarek zrobił karierę: awansował kolejno na
                                              stanowiska dyrektora departamentu prawnego, członka zarządu i wiceprezesa, a w
                                              styczniu 2001 roku na prezesa zarządu. Pod koniec stycznia ostatecznie rozstał
                                              się z firmą. Teraz negocjuje kontrakt w ramach międzynarodowej struktury banku
                                              Credit Agricole. - Potrzebuję nowych wyzwań - mówi.

                                              Następcą Piotra Kaczmarka w EFL-u został Bastien Charpentier, obecny prezes
                                              Credit Agricole Polska.

                                              Z żalem czy z ulgą odchodzi pan z EFL-a?
                                              - Z mieszanką jednego i drugiego. W tej chwili przeważa żal i nostalgia. Wielu
                                              ludzi to tutaj moi bliscy znajomi i przyjaciele, a ta praca to był mój
                                              największy uniwersytet "menedżerki". Ale jest też odrobina ulgi. Kierowanie
                                              firmą, w której można osiągnąć tylko wszystko albo nic, to olbrzymia
                                              odpowiedzialność. Prowadzenie biznesu do kolejnych sukcesów na coraz
                                              trudniejszym rynku to była wielka presja. Zostawiam firmę z dobrą pozycją
                                              rynkową, ambitną strategią, świetnymi wynikami. Jestem spokojny o jej
                                              przyszłość.

                                              Właściwie można powiedzieć, że odchodzi pan w odpowiednim momencie.
                                              - Na pewno. Dobrze jest umieć odejść w momencie, w którym nie niekoniecznie
                                              trzeba. Z punktu widzenia kariery menedżerskiej wiązanie się tylko z jedną
                                              firmą nie jest dobre ani dla menedżera, ani dla firmy. Mam przecież ograniczoną
                                              liczbę motywatorów, pomysłów na biznes. Zostawiam firmę z sukcesem przeszłym i
                                              pomysłem na sukces przyszły, więc to wartość także dla mnie. Rynek lepiej
                                              przyjmuje tych, którzy odchodzą, bo chcą, a nie bo musieli.

                                              Przepracował pan w EFL-u 12 lat i przeszedł drogę od zwykłego pracownika działu
                                              prawnego do prezesa.
                                              - Kiedy EFL się budował, musiał stawiać na ludzi z potencjałem. To były czasy
                                              nowej ekonomii i nie było fachowców od leasingu. Trzeba było wybierać ludzi nie
                                              według tego, co umieją, ale jak szybko potrafią się uczyć. Ja miałem tę
                                              umiejętność, stąd dynamika tej kariery była niespotykana, ale nie za sprawą
                                              mojego geniuszu, tylko dzięki temu, że znalazłem się na drodze szczęśliwego
                                              przypadku w odpowiednim czasie i w odpowiedniej firmie. Reszta była jak zwykle
                                              pochodną pracy, intuicji i ludzi, z którymi się tu zetknąłem.


                                              Piotr Kaczmarek ma 38 lat. Skończył
                                              Wydział Prawa na Uniwersytecie
                                              Wrocławskim. Od 1996 r. ma uprawnienia
                                              radcy prawnego. Do EFL-a trafił w 1993
                                              roku. Od początku 2001 do końca
                                              stycznia tego roku był prezesem firmy

                                              Biznes pana wciągnął bardziej niż kariera prawnicza?
                                              - Przyszedłem tu jako prawnik i myślałem, że zostanę nim w wielkiej korporacji,
                                              ale magia biznesu, zarządzania ludźmi, sama specyfika leasingu mnie wciągnęła.
                                              Wtedy leasing był zupełnie dziewiczy. Nie było żadnego prawa, a pewne
                                              rozwiązania i produkty były tworzone właśnie przez prawników. Dzięki temu
                                              miałem przyjemność wykuwania zrębów leasingu w Polsce. Potem interesowało mnie,
                                              jak te produkty się sprzedają. Było wiele szkoleń z tego zakresu. Skorzystałem
                                              z nich i zacząłem się bawić marketingiem i sprzedażą. Do tego miałem talent do
                                              kontaktu z ludźmi i coraz bardziej wsiąkałem w biznes niż w prawo.

                                              Brzmi to co najmniej tak, jakby pana kariera była przypadkiem.
                                              - Cenię sobie wizjonerstwo, ale proszę mi wierzyć - przyszedłem tutaj bez wizji
                                              tego, że będę prezesem. EFL zaczął dostrzegać w mnie cechy wykraczające poza
                                              ramy zwykłego prawnika.

                                              Na początku decydowało moje elastyczne podejście do problemów. Dziś jestem po
                                              drugiej stronie barykady i wiem, że nie ma takiego biznesu, którego prawnicy
                                              nie umieliby zepsuć. Leszek Czarnecki zawsze miał nieskomplikowane stwierdzenia
                                              na temat biznesu. Mówił, że dla niego menedżer może być mądry lub mniej, ale
                                              ważne, żeby był skuteczny. Widać taki byłem.

                                              O pana współpracy z Leszkiem Czarneckim krążą niemal legendy. Jak wam się
                                              naprawdę razem pracowało?
                                              - Jeżeli tyle lat pracowaliśmy razem, to nie mogło być to pasmo udręk.
                                              Znaleźliśmy nić porozumienia. Leszek jest geniuszem motywacji. Wyczuwa, kiedy
                                              człowiek się wypala i kiedy trzeba dać mu nowego kopa. Praca z nim to był
                                              ogromny uniwersytet biznesu. Określiliśmy, dokąd sięga moja kompetencja, a
                                              gdzie zaczyna się jego i przestrzegaliśmy tych zasad. Nasze koncepty współpracy
                                              zachwiały się dopiero po wejściu Credit Agricole. On jeszcze był szefem rady
                                              nadzorczej, ale zaczęły nas dotykać prawa korporacji. Ten okres nie był
                                              najłatwiejszy, ale udało nam się zachować dobre relacje. Dziś nie tylko
                                              wspominamy stare dobre czasy, ale rozmawiamy o ciekawych projektach na
                                              przyszłość.

                                              Ale Czarnecki miał powiedział kiedyś o panu, że wychował sobie konkurenta na
                                              własnej piersi.
                                              - Nie słyszałem takiej opinii. Oczywiście byłem kimś, kogo wiele nauczył, ale
                                              udało mi się ten dług edukacyjny spłacić z nawiązką.

                                              Ale gdyby się nad tym zastanowić, to pan odchodzi z EFL-a dokładnie wtedy,
                                              kiedy Leszkowi Czarneckiemu kończy się zakaz konkurencji, jeżeli chodzi o
                                              leasing.
                                              - To czysty przypadek. Nie mam emocjonalnego stosunku do konkurowania z
                                              Leszkiem. Gdyby tak się miało zdarzyć, byłaby to naturalna kolej rzeczy.
                                              Podszedłbym do tego profesjonalnie.

                                              Nie chciał pan z nim ponownie pracować?
                                              - Trzeba coś wybrać. Koncept, który ma Leszek, jest ciekawy i oryginalny. Praca
                                              z nim także jest atrakcyjna. Zawsze lubiłem ten styl, szybkość i dynamikę. Mam
                                              w sobie gotowość do takiego rozwiązania i go nie wykluczam. Ale dostałem
                                              interesującą propozycję z innej półki - propozycję, która zmienia całe moje
                                              życie, wiąże się z przeprowadzką do innego kraju. To także zmiana życia mojej
                                              rodziny, a ja zawsze marzyłem o tym, żeby gdzieś wyjechać. Poza tym na pewno
                                              chciałbym tu kiedyś wrócić.

                                              Gdzie pan wobec tego będzie pracował?
                                              - Dopóki nie ma wiążącego kontraktu, a takiego jeszcze nie podpisałem, wolę o
                                              tym nie mówić. Ta propozycja związana jest z ekspansją zagraniczną CA, ale są
                                              to projekty objęte tajemnicami handlowymi.
                                              Jakim jest pan menedżerem?
                                              - Dla mnie ważne są relacje z ludźmi i pociągnięcie ich za sobą. Żeby to
                                              zrobić, używam przeróżnych technik, potrafię przebierać się w mundur,
                                              rozdzierać koszulę, zaskakiwać. Ale oprócz tego jestem zabójczo konsekwentny. W
                                              tej egzekucji jestem jak buldog, który gdy chwyci projekt, to nie popuści.
                                              Każdy lider lubi wyjmować flagę i porywać ludzi za sobą, ale z tego jeszcze nic
                                              nie wynika. Bez morderczej konsekwencji niczego się nie osiągnie.

                                              Duże są koszty takiego sukcesu?
                                              - Ja swoją cenę zapłaciłem. Rozwiodłem się z pierwszą żoną, ale udało mi się
                                              osiągnąć stabilność, która jest bardzo istotna. Przy tym tempie pracy, jeżeli
                                              człowiek nie ma swojego zupełnie innego świata, rodziny, psa, hobby, to po
                                              prostu życie staje się nie do wytrzymania. Udało mi się ustalić pewne zasady -
                                              moja komórka nie dzwoni w weekendy, nie zabieram pracy do domu i wzorem Leszka
                                              Czarneckiego, kiedy wyjeżdżałem na urlop, to mówiłem: "Dzwońcie dopiero,
                                              jeżeli będziecie mieli problem o wartości powyżej stu milionów zł". Zawsze
                                              pielęgnowałem granice między pracą a domem. Nie wszystkim się to udaje. Praca
                                              to potwór, który pożera całego człowieka i może nic nie zostawić. Taka firma
                                              jak EFL jest cudowna, ale potrafi wyssać wszystko. Trzeba mieć odporność na
                                              sukces. Jeżeli człowie
                                            • Gość: Rafis rynek pracy DŚ IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 14:53
                                              Etat to zagrożenie
                                              Data: 2005-01-31
                                              Autor: Iwona Czarnacka
                                              Dolnośląski rynek pracy jest atrakcyjny. Nawet łowcy głów wolą menedżerów z
                                              regionu niż z Warszawy

                                              Podczas debaty zorganizowanej 21 stycznia przez Dolnośląską Izbę
                                              Gospodarczą "Inwestycje a rynek pracy we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku"
                                              najważniejszymi gośćmi byli oczywiście przedsiębiorcy. Swoją wiedzą mieli
                                              podzielić się z nimi zaproszeni specjaliści, m.in. Michał Boni, doradca
                                              prezydenta Wrocławia ds. rynku pracy, Sławomir Najniger, wiceprezydent,
                                              Władysław Sidorowicz z urzędu miejskiego oraz przedstawiciele firm, na co dzień
                                              zajmujących się szukaniem pracowników: Tomasz Szpikowski z Work Service i
                                              Tomasz Szaynok z Signium International, Maria Kunicka z Powiatowego Urzędu
                                              Pracy.

                                              Zdaniem Michała Boniego najważniejszymi cechami na rynku pracy są teraz
                                              elastyczność i konkurencyjność. Przywiązanie do etatu na czas nieokreślony to
                                              dla pracodawcy prawdziwe zagrożenie, że taki pracownik nie będzie się rozwijał.
                                              Pracownik musi być elastyczny, nastawiony na zmiany, ale pracodawca musi umieć
                                              nim zarządzać. A te umiejętności, według Boniego, szwankują.

                                              - Nie do końca umiemy wykorzystać wartość, jaką jest kapitał ludzki -
                                              stwierdził doradca. Na co dzień konkurencyjność na rynku pracy wykorzystuje
                                              firma Work Service, która zatrudnia ludzi do pracy tymczasowej.

                                              - Często się zdarza, że osoby zatrudnione na krótko, sprawdzają się i zostają
                                              na stałe - mówi Tomasz Szpikowski z Work Service. Prawie wszyscy rozmówcy byli
                                              zdania, że inwestycje na Dolnym Śląsku to szansa, którą region wykorzystuje. A
                                              kadra jest na tyle wykształcona i zmotywowana, że inwestorzy nie muszą szukać
                                              nikogo poza naszym regionem.

                                              Zagłębie profesjonalistów Iwona Czarnacka: Dużo się mówi o tym, że pracownik
                                              musi być elastyczny. Czy nie jest to łagodniejsze określenie tego, że pracownik
                                              rzadko ma teraz poczucie bezpieczeństwa?
                                              Tomasz Szaynok z Signium International: - Pracodawca i pracownik to dwie
                                              strony, które są sobie potrzebne i próbują się do siebie dopasować.
                                              Elastyczność jest dobrym słowem na określenie tego procesu.

                                              A gdzie w tym procesie jest miejsce dla doradcy personalnego?
                                              - Zaczynamy działać w coraz bardziej profesjonalizowanym świecie, gdzie po
                                              stronie biznesu są osoby, które doskonale wiedzą, jakie są ich zadania. Wiedzą,
                                              co mają zrobić i w jaki sposób. I szukają tego w ramach swojego
                                              przedsiębiorstwa. Jeśli rozumieją, że nie znajdą tego we własnej firmie,
                                              szukają na zewnątrz. Wtedy pojawiamy się my, czyli firmy, które zajmują się
                                              doradztwem personalnym.

                                              Czy wyższe stanowiska menedżerskie na Dolnym Śląsku są obsadzone przez ludzi
                                              stąd? Czy inwestorzy, zwłaszcza zagraniczni, wolą raczej kandydatów z zewnątrz?
                                              - Jeśli jest do obsadzenia stanowisko i mam kandydata z Wrocławia, Kłodzka czy
                                              Oleśnicy - to wolę rekomendować taką osobę niż kogoś np. z Warszawy. To jest
                                              oczywiście mój patriotyzm lokalny. Ale są też względy praktyczne. Osoby stąd
                                              nie trzeba przeprowadzać, nie trzeba jej więcej płacić, nie trzeba pomagać jej
                                              w aklimatyzowaniu się w nowym środowisku. Poza tym tworzy się w naszym regionie
                                              coraz większa grupa osób, wśród których są już profesjonaliści z obszaru
                                              finansów, produkcji i handlu. Jestem głęboko przekonany, że na Dolnym Śląsku
                                              jest więcej specjalistów od zarządzania produkcją niż w Warszawie. To stąd
                                              niedługo będziemy eksportowali specjalistów do innych miejsc.
                                              • Gość: Preslaw Re: rynek pracy DŚ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 15:15
                                                Rafis, żeby to wszystko przeczytać, to trzeba by urlop wziąć.
                                                • andrzej4001 Re: rynek pracy DŚ 02.02.05, 15:59
                                                  Rafise, a skąd tre newsy, bo wyglądają na takie z tego samego źródłas
                                                  • Gość: slawek Re: rynek pracy DŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:18
                                                    Tutaj to znajdziesz:

                                                    www.biznespolska.pl/gazeta/?cityID=wroclaw
                                                  • andrzej4001 Re: rynek pracy DŚ 02.02.05, 16:59
                                                    dzięki :)
                                                  • Gość: slawek PAIZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 18:50
                                                    PAiZ nie wie gdzie leży Wałbrzych i Legnica. Tylko popatrzcie na mapkę.I jak ma
                                                    tu być dobrze? :)))))

                                                    paiz.gov.pl/_img/_pictures/1940.jpg
                                                  • Gość: RP Re: PAIZ IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 02.02.05, 19:18
                                                    A z Legnicą to dopiero przegięli! :]]]]]]
                                                    Wychodzi na to ze Legnica leży gdzieś koło Obornik Śląskich ...
                                                    Gorzów tez troche kopnięty na wschód ...

                                                    barany ;]
                                                  • Gość: ! Re: PAIZ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 19:40
                                                    Eeeeee, czepiacie się :) Ważne, że inwestorzy wiedzą, gdzie leży jakie miasto :)
                                                    Pozdrowienia :)
                                                  • Gość: Preslaw Re: PAIZ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 19:42
                                                    No, jeżeli oni tak załatwiają inwestycje i tak wiarygodnie o inwestycjach
                                                    informują, to nie widzę tego dobrze. Ale przypominam sobie, że śp. komendant
                                                    Marek Papała nie za bardzo wiedział, gzie leży Kłodzko, kiedy trzeba było
                                                    miastu pomagać w czasie powodzi. A chyba złym szefem Policji nie był.
                                                  • Gość: ! W Zawidowie ubyło 300 bezrobotnych!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 22:01
                                                    Temat z trzema wykrzyknikami. Otóż z Zawidowie (powiat Zgorzelec), gdzie do tej pory bezrobocie wynosiło ponad 25%, w ciągu zaledwie roku, spadło ono o połowę!!!! Cud? Nie, dzięki władzom Zawidowa i ich kontaktom z Czeskimi, przygranicznymi miasteczkami i miastami, w 2004 ponad 300 bezrobotnych z Zawidowa znalazło pracę w zakładach i firmach z Czech (tuż przy granicy). A w tym roku szansę na pracę u naszych sąsiadów ma kolejne 50 osób.
                                                    Dowożeniem pracowników do czeskich fabryk i zakładów zajmują sie Czesi.

                                                    Info za Muzycznym Radiem Jelenia Góra.
                                                  • Gość: ! Rozbudowa i modernizacja "Astry" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 22:05
                                                    W dzisiejszej Gazecie Wyborczej ukazało się ogłoszenie o przetargu na:
                                                    rozbudowę, adaptację i modernizację SDH "Astra" przy Horbaczewskiego (chyba chodzi o Astrę 1).

                                                    Termin rozpoczęcia prac: luty 2005
                                                    Termin zakończenia prac: sierpień 2005

                                                  • Gość: Rafis Re: Rozbudowa i modernizacja "Astry" IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 22:09
                                                    hmmm rozbudowa? ciekawe. Cieszy, że Astra nie czeka bezczynnie aż obok wyrosnie
                                                    im konkurencja i walczy o klienta podnosząc jakosc.
                                                  • Gość: ! Re: Rozbudowa i modernizacja "Astry" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 22:16
                                                    myślę, że po prostu zmodernizują wnetrza starej Astry, może coś dodadzą do tego obiektu, może zagospodarują w inny sposób część dotychczasowej powierzchni magazynowej....?
                                                    Zobaczymy. Widać, że Astra 1 i 2 czują już oddech CH "Ostatni Grosz" (Korona Bis)...
                                                  • Gość: ! III i IV etap budowy "Osiedla przy Parku"(Klecina) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 22:10
                                                    Wrocławski developer BUDOTEX realizuje w obecnej chwili III etap budowy kompleksu mieszkaniowego na Klecinie "Osiedle przy Parku) /ul Cukrowa/ i wkrótce rozpocznie IV etap tej inwestycji...
                                                    www.budotex.com.pl/oferta-2.htm
                                                  • Gość: Rafis Re: W Zawidowie ubyło 300 bezrobotnych!!! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 02.02.05, 22:08
                                                    skoro mówiumy o bezrobotnych to we Wrocławiu w Grudniu ubyło 200 ale bezrobocie
                                                    pozostało na 12,4% i jest niższe o 1% niż rok temu.Dwiescie osób to niewiele
                                                    ale grudzien i styczen charakteryzuja sie tym, że bezrobocie rosnie.Wiec jak
                                                    widac weszlismy w stały trend spadkowy. Od marca znowu powinno ostro spadac
                                                    szczególnie, ż eszukuje sie kilka duzych rekrutacji(wabco, whirlpool,hp...)
                                                  • Gość: ! Re: W Zawidowie ubyło 300 bezrobotnych!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 22:13
                                                    Dopiero pod koniec tego roku albo na początku 2006 powinniśmy realnie odczuć we Wrocławiu spadek bezrobocia (powinno wtedy wynosić 8-9%)...

                                                    Podobnie ze spadkiem bezrobocia na Dolnym Śląsku... Wystarczy tylko popatrzeć na daty otwierania poszczególnych fabryk - inwestycji, o których poinformowano w 2004 roku i kiedy je ogłoszono...
                                                  • Gość: erni Re: PAIZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:15
                                                    Czepiacie sie. Wlabrzych i Legnica lezą pod Wrocławiem i to sie tylko liczy. A
                                                    z ktorej strony to juz mniej wazne.
                                                  • Gość: RP 3,2,1 ... The End IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 02.02.05, 22:17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka