Dodaj do ulubionych

Chaos na jezdni

IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.02.05, 18:45
Bradzo podobne zamieszanie jest na ul. Piłsudckiego ze skrzyzowaniem z
Zielinskiego w strone Dworca :)
Dobrze ze prawe swiatla wczesniej sie zapalaja :) No ale i tak jest
ciekawie :)

Pozdrawiam
grmbus
Obserwuj wątek
    • Gość: jodko znowu wybiórcza IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.02.05, 21:35
      Popatrzcie na zdjęcie,
      wcale nie zostaje jeden pas tylko są dwa ale skręcają w lewo i omijają
      zatoczkę.
      Coż, dziennikarz piszący o drogach powinien się znać na zankach drogowych nie
      tylko tych co stoją ale tych co namalowane na drodze.

      PS. mozna lepiej oznaczyc ze dwa pasy omijaja przystanek, tak zeby nie bylo
      zaskoczenia
      • piast9 Re: znowu wybiórcza 20.02.05, 21:58
        Gość portalu: jodko napisał(a):

        > PS. mozna lepiej oznaczyc ze dwa pasy omijaja przystanek, tak zeby nie bylo
        > zaskoczenia
        Jak chcesz to lepiej oznaczyć? Jest wielki znak i namalowane na jezdni żółte
        linie? Szlag mnie trafia tam na Ruskiej. Jechałem tam parę razy i byłem jedyny,
        który się do tych znaków stosował. Wiadomo czym to się kończy - trąbieniem i
        piskiem hamulców. Kierowcy w swojej większości są ślepi i bezmyślni, niestety.

        W związku z tym, że takie są smutne realia, należało moim zdaniem od razu, jak
        tylko ruch wprowadzony jest na Ruską ustawić go na tych dwu pasach z lewej
        strony - lewy pas na torowisku, prawy na normalnym pasie środkowym. A dopiero
        jak się przystanek skończy zrobić powrót na właściwe pasy.
        • Gość: pepe nie wybiorcza tylko kretyni od regulacji ruchu IP: *.ict.pwr.wroc.pl 21.02.05, 10:42
          bo jakis idiota wymyslil zeby ominac przystanek. nie mozna bylo namalowac po
          prostu zygzaczkow? tam jezdzi tylko 122 i 142.
          • piast9 Re: nie wybiorcza tylko kretyni od regulacji ruch 21.02.05, 11:34
            Gość portalu: pepe napisał(a):

            > bo jakis idiota wymyslil zeby ominac przystanek. nie mozna bylo namalowac po
            > prostu zygzaczkow?
            Po co zygzaczki? I tak OIDP jest zakaz zatrzymywania się, a postoju to na pewno.
            Chodziło o to aby stojący autobus nie blokował ruchu na prawym pasie.

            Idiotami mozna nazwać tylko tych kierowców którzy znak zauważają dopiero gdy się
            schylą a znak kopnie ich w tyłek.
            • Gość: piast0 Ktoś kto wymyślił coś takiego zdecydowanie nie IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.02.05, 21:58
              jest normalny. To jest tak bezsensowne że każdy logicznie myślący człowiek po
              prostu jedzie w ten sam sposób co zawsze - zwłaszcza że torowisko dodatkowo jest
              oddzielone od pasów ruchu niskim bo niskim ale krawężnikiem. A znak stoi
              praktycznie w miejscu początku "zatoczki" i nawet jak ktoś go zauważy na
              jakikolwiek manewr jest już za późno.
              • s_c Re: Ktoś kto wymyślił coś takiego zdecydowanie ni 21.02.05, 22:13
                > jest normalny. To jest tak bezsensowne że każdy logicznie myślący człowiek po
                > prostu jedzie w ten sam sposób co zawsze - zwłaszcza że torowisko dodatkowo jest
                > oddzielone od pasów ruchu niskim bo niskim ale krawężnikiem. A znak stoi
                > praktycznie w miejscu początku "zatoczki" i nawet jak ktoś go zauważy na
                > jakikolwiek manewr jest już za późno.

                Na tej samej zasadzie "logicznie" myślący ludzie siadają po wypiciu paru piw za
                kierownicę - bo się dobrze czują i zawsze tak jeździli, na ograniczeniu do 50
                jadą 120 bo zawsze tak jeździli i było dobrze. Takim "logicznie" myslącym
                ludziom życzę napotkania na swojej, wyrytej w pamięci drodze znaku, "zerwany
                most"/"droga zamknięta" ;-). A znak jest dobrze widoczny tak samo jak żółte
                linie na jezdni !!!
                • Gość: piast0 Kolejny "myśliciel" który nie potrafi zrozumieć IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.02.05, 22:34
                  tego co czyta. Posłużenie się przykładem pijanych kierowców w stosunku do tego
                  co napisałem jest naprawdę wyjątkowym osiągnięciem ludzkiego umysłu, zaiste nie
                  każdy może pochwalić się tak "wysokim" poziomem logicznego wiązania ze sobą
                  różnych zagadnień. Przeczytaj parę(set) razy to co starałeś się przekazać to
                  może zrozumiesz jak jest to bezsensowne i nie ma nic wspólnego z poruszaną kwestią.
                  Ironiczne bzdury napisać łatwo, gorzej tylko kiedy trzeba napisać coś
                  konstruktywnego. Nie twierdziłem że znak nie jest widoczny - napisałem że jest
                  on w takim miejscu w którym nie ma już czasu na żadną reakcję - posługując się
                  twym tokiem myślenia tak jakby znak informujący o zerwanym moście znajdował się
                  2 metry przed tymże mostem oraz dodatkowo przy wyjściu z zakrętu. A linie na
                  jezdni faktycznie są super widoczne spod zwałów błota, soli i pośniegowego szlamu.
                  • piast9 Re: Kolejny "myśliciel" który nie potrafi zrozumi 21.02.05, 23:41
                    Gość portalu: piast0 napisał(a):

                    > napisałem że jest on w takim miejscu w którym nie ma już czasu na żadną reakcję
                    Hm... Pochlebiasz mi bardzo. Musi być niezły bytrzak ze mnie że ten znak
                    zauważyłem i zareagowałem.

                    Znak stoi na pewno PRZED tym wygibusem. Z 30 metrów widać jego treść. Samochód
                    jadący 50km/h przejeżdża 30m w ciągu 2s. Czy dwie sekundy to za mało aby wykonać
                    nieskomplikowany w sumie manewr polegający na trzymaniu się pasów namalowanych
                    na jezdni?

                    Ludzie po prostu tego znaku nie zauważają w ogóle i tyle.
                  • s_c Re: Kolejny "myśliciel" który nie potrafi zrozumi 21.02.05, 23:41
                    Zrozumiałem dobrze. Miejsce jest oznaczone prawidłowo - jadąc tam po raz
                    pierwszy nie miałem żadnych kłopotów z właściwym zrozumieniem oznakowania.
                    Sam stwierdziłeś, że "logicznie" myślący kierowcy jeżdżą tak jak im wygodnie a
                    nie tak jak nakazują przepisy. Takiej samej argumentacji mozna użyć np w
                    przypadku przepisu mówiącego o doposzczalnym poziomie alkoholu we krwi. Ja po
                    wypciu dwóch piw czuje się świetnie - przepis jest bezsensowny więc jako
                    "logicznie" myslący kierowca siadam za kierownicą. A pzykład z mostem nie jest
                    aż tak wydumany. W ubiegłym roku odbywał się remont wiaduktu kolejowego na ul.
                    Strzagomskiej. Znaki o tym informujące znajdowały się jakieś 2km przed tym
                    miejscem - następne 1km, 500m. 200m przed w poprzek jezdni była postawiona wręcz
                    barierka ze znakiem "zakaz wjazdu" - i co? 1 na 5 kierowców pchał się do końca
                    bo przecież ktoś "nielogicznie" poustawiał te znaki - codziennie tędy jeździłem
                    i było dobrze ... Teraz na wiadukcie drogowym musiano wysypać hałdy piachu bo
                    jakiś "logicznie" myślący kierowca uznałby znaki zakazu wjazdu za "bezssensowne".
    • Gość: Kaska Re: Chaos na jezdni IP: *.ar.wroc.pl 21.02.05, 07:51
      Proponuje przystanek autobusu E i 122 ustawić w zatoce przed kiniem Helios -
      może pomoże a 142 zlikwidować.
    • gosc_nty przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 21.02.05, 09:51
      przeniesc przystanek z pl 1 Maja na Rynek kolo Heliosu,
      • tomek854 Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 21.02.05, 13:22
        A czemu nie na Rędzin - tam na pewno nikomu nie będzie przeszkadzać. A do szpitala na I maja moja babcia będzi ejeździć tazksówką :) Stać ją w końcu - burżujską emerytkę. :)
        • Gość: t Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 23:10
          czego wy jeszcze chceci. znak jest moze i malo widoczny,ale nie po to sa
          namalowane pasy na jezdni zeby sobie jezdzic jak sie chce. poza tym sa zolte-
          zapewne po to zeby banda slepcow jezdzacych po naszych drogach je zobaczyla.
          ale oczywiscie nie widza bo od 30 lat jezdzil prosto to i teraz pojedzie. nic
          tylko strzelac. powinni postawic tam radiowoz i wypisywac mandaciki (najlepiej
          duze) moze wtedy jeden becwal z drugim sie naucza.
          • Gość: md Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 21:09
            Moim zdaniem znak ostrzegawczy po lewej stronie powinien stanąć blizej jezdni - przy barierkach albo nawet za nimi - w tej chwili jest daleko pod ścianą.
            Jeżdząc tamtędy od razu kapnąłem się co jest grane bo dość mocno zwracam uwagę na pasy na jezdni ale przyznam się że znaków ostrzegawczych nie zauważyłem. Przeczytałem o nich dopiero na forum. Mój błąd :)
            Jest to takie miejsc, w którym człowiek się zbytnio nie spodziewa żadnych utrudnień, patrzy się jedynie czy mu z podporządkowanej z prawej nikt nie chce wyjechać. Po prostu jakoś tak w tamtym miejscu mało kto rozgląda się po znakach. Musiałby sie wypowiedziec ktos z innego miasta czy to jest widoczne czy nie.
            Znak powinien być bliżej jezdni i niżej (moim zdaniem).
            • piast9 Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 28.02.05, 21:27
              Gość portalu: md napisał(a):

              > Jeżdząc tamtędy od razu kapnąłem się co jest grane bo dość mocno zwracam uwagę
              > na pasy na jezdni ale przyznam się że znaków ostrzegawczych nie zauważyłem.
              > Przeczytałem o nich dopiero na forum. Mój błąd :)
              No ale przynajmniej pojechałeś jak trzeba ze względu na oznakowanie poziome.

              > Jest to takie miejsc, w którym człowiek się zbytnio nie spodziewa żadnych
              > utrudnień, patrzy się jedynie czy mu z podporządkowanej z prawej nikt nie
              > chce wyjechać.
              W okolicach obecnie największego cyrku komunikacyjnego we Wrocławiu kierowcy nie
              spodziewają się utrudnień?
              • Gość: md Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:52
                No wiesz, na wysokości nabycińskiej wjeżdzasz pomiędzy dwie barierki i jedziesz tak wyznaczoną trasą, która to nie ma żadnch dojazdów, przecięć ani nic takiego. To daje dość ułudne ale jednak poczucie pewności i bezpiecześntwa. Po prostu czujesz się jak w tunelu. Tmbardziej że wiesz, że zaraz czeka Cię ulica Ruska otoczona szczelnie budynkami i oprocz łacznika ze św. Mikołaja nic tam nia ma (a przynajmniej nigdy nie było ;)
                Podświadomość podpowiada - jedź, jesteś bezpieczny, ogrodzony barierkami. No i nie patrzysz na te znaki a tu taki zonk :)

                Moim zdaniem poprawne oznakowanie już od dobrych kilkunastu lat nie oznacza oznakowania tylko zgodnego z prawem. To jest relikt przeszłości. W dzisiejszch czasach prawidłowe oznakowanie to takie zgodne z przepisami, logiczne, nie budzące wątpliwości i umieszczone w miejscu, gdzie jest najwieksze prawdopodobieństwo, iż kierowcy je zauważą.

                Co oczywiście nikogo nie usprawiedliwia.
                • piast9 Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 02.03.05, 18:08
                  Gość portalu: md napisał(a):

                  > Podświadomość podpowiada - jedź, jesteś bezpieczny, ogrodzony barierkami. No i
                  > nie patrzysz na te znaki a tu taki zonk :)
                  No dobrze. Jesteś ogrodzony barierkami i nie patrzysz na znaki. A skądm masz
                  wiedieć kto ma pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu z Sokolniczą?

                  > Moim zdaniem poprawne oznakowanie już od dobrych kilkunastu lat nie oznacza
                  > oznakowania tylko zgodnego z prawem. To jest relikt przeszłości.
                  Jak zatem należałoby oznakować to miejsce? Znak został powtórzony po drugiej
                  stronie jezdni. Jest ogromny, żółty. Ja jestem po prostu załamany. Ten prosty
                  eksperyment pokazał, że znaki drogowe nie są w ogóle dostrzegane przez ogromną
                  większość korzystających z drogi.
                  • s_c Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 02.03.05, 19:01
                    Na umysłowe lenistwo i głupotę prawdopodobnie nie ma rady - zapewne z tego
                    względu w USA oprócz tradycyjnego oznakowania stosuje się tablice typu "ONE WAY"
                    ,"WRONG WAY" itp.
                    Przykłady bezmyślności i wybiórczego stosowania przepisów wg. własnego uznania
                    można mnożyć - parę dni temu był artykuł o ulicy Mikołaja/ Odrzańskiej - mimo
                    postawienia znaku "Zakaz ruchu" oraz "zakaz zatrzymywania" liczba samochodów się
                    nie zmniejszyła. Dopiero gdy na skrzyżowaniu stanie straznik z lizakiem kierowcy
                    go respektują. Podobnie znaki zakazu ignorowane są na Odrzańskiej, Igielnej,
                    Rzeźniczej, Kotlarskiej. Na forum poruszany był problem nagminnego łamania
                    zakazu skrętu w lewo na skrzyżowaniu Wyszyńskiego/Sienkiewicza. W celu
                    powiększenia przepustowości ul. Robotniczej ustawiono znaki zakazu
                    zatrzymywania. Są one respektowane tylko w miejscach, gdzie Straż Miejska
                    rozwinie wzdłuz drogi czerwoną taśmę - w miejscach, gdzie taśmy zabrakło nadal
                    jest parking :-(
                    Aby pomóc kierowcom w prawidłowej ocenie znaku zakzau zatrz. przy kinie Helios
                    postawiono metalowe słupki - i to jet chyba właściwy kierunek - prawdopodobnie
                    nie obędzie się bez zastosowania jakiś elementów trwale rozdzielających pasy
                    ruchu ...
                  • md-skalpel Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 02.03.05, 23:13
                    > No dobrze. Jesteś ogrodzony barierkami i nie patrzysz na znaki. A skądm masz
                    > wiedieć kto ma pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu z Sokolniczą?

                    miałem na myśli ulicę Skolniczą oczywiście :)


                    > Jak zatem należałoby oznakować to miejsce? Znak został powtórzony po drugiej
                    > stronie jezdni. Jest ogromny, żółty.

                    znak po drugiej stonie jezdni i tak jest przeważnie niewidoczny jak się jedzie
                    w korku lewym pasem. Chodziło mi po prostu TYLKO o to, że ten znak po lewej
                    stronie mógłby stanąć trochę BLIŻEJ jezdni. Nic więcej.

                    Ciekawe zjawisko - na forum wszyscy zgodnie załamują ręce nad znajomością
                    przepisów u innych a ja jeżdząc tamtędy codziennie od momentu tej zmiany
                    DOKŁADNIE RAZ widziałem aby któs oprócz mnie zastosował się do oznakowania.
                    I dodam, że był to radiowóz drogówki. Niestety siedzący w środku
                    funkcjonariusze w głębokim poważaniu mieli to, że wszyscy wokół na ich oczach
                    lekceważą przepis. Może spieszyli się do bazy na zdanie służby?
                    • piast9 Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 03.03.05, 00:03
                      md-skalpel napisał:

                      > znak po drugiej stonie jezdni i tak jest przeważnie niewidoczny jak się jedzie
                      > w korku lewym pasem. Chodziło mi po prostu TYLKO o to, że ten znak po lewej
                      > stronie mógłby stanąć trochę BLIŻEJ jezdni. Nic więcej.
                      Znaki stoją na skraju jezdni. Bliżej się nie da.

                      > Ciekawe zjawisko - na forum wszyscy zgodnie załamują ręce nad znajomością
                      > przepisów u innych a ja jeżdząc tamtędy codziennie od momentu tej zmiany
                      > DOKŁADNIE RAZ widziałem aby któs oprócz mnie zastosował się do oznakowania.
                      Może to jest tak że jednak niektórzy to widzą ale widzą również że ten przede
                      mną pojechał prosto to ja też oleję znaki bo tak wszyscy robią?
                      • md-skalpel Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 13.03.05, 10:04
                        No i właśnie wczoraj wieczorem miałem stłuczkę w omawianym miejscu. Jechałem
                        prawym pasem i pojechałem po tym wywijasie a w gość z lewego pojechał "po
                        staremu" i doszło do kolizji.
                        Argumenty policjantów z drogówki, którzy przyjechali na miejsce:
                        - po co pan w ogóle zjeżdzał na tą lewą stronę
                        - przerywana żółta linia może być przekroczona. gdyby była tam linia ciągła to
                        wtedy bym musiał pojechać na lewo ale że była przerywana to mogłem swobodnie
                        pojechać prosto
                        - śmiali się ze mnie jak mówiłem, że to nie ja zmieniałem pas a kierowca po lewej

                        Obfotografowali miejsce ale nie byli tak absolutnie pewni swojej oceny więc
                        postanowili decyzję wydać we wtorek. Mam się zgłosić do WRD na Hubskiej.

                        Leżałem całą noc i biłem się z myślami czyja to była wina. Zadałem policjantom
                        jeszcze wczoraj takie pytanie:
                        "Czy gdyby na przystanku stał autobus to powiniem czekać aż odjedzie czy
                        pojechać zgodnie z żółtymi liniami i go ominąć?"
                        odpowiedź:
                        "Powinien pan ominąć go lewą stroną jeśli nic by tamtym pasem nie jechało."
                        moje drugie pytania:
                        "Czyli mam rozumieć, że powiniem się zachować jakbym normalnie zmieniał pas.
                        Dokładnie to samo mówią te białe linie co tam były namalowane od zawsze. Co
                        wnoszą więc te linie żółte, które de facto według kodeksu są waqżniejsze niż
                        białe i znoszą je?"
                        Nie dostałem odpowiedzi.
                        Co o tym myślicie?
                        • piast9 Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 13.03.05, 12:39
                          md-skalpel napisał:

                          > Obfotografowali miejsce ale nie byli tak absolutnie pewni swojej oceny więc
                          > postanowili decyzję wydać we wtorek. Mam się zgłosić do WRD na Hubskiej.
                          Policjanci nawet nie wiedzą jak tam jeździć.

                          > Leżałem całą noc i biłem się z myślami czyja to była wina. Zadałem policjantom
                          > jeszcze wczoraj takie pytanie:
                          > "Czy gdyby na przystanku stał autobus to powiniem czekać aż odjedzie czy
                          > pojechać zgodnie z żółtymi liniami i go ominąć?"
                          > odpowiedź:
                          > "Powinien pan ominąć go lewą stroną jeśli nic by tamtym pasem nie jechało."
                          > moje drugie pytania:
                          > "Czyli mam rozumieć, że powiniem się zachować jakbym normalnie zmieniał pas.
                          > Dokładnie to samo mówią te białe linie co tam były namalowane od zawsze. Co
                          > wnoszą więc te linie żółte, które de facto według kodeksu są waqżniejsze niż
                          > białe i znoszą je?"
                          > Nie dostałem odpowiedzi.
                          > Co o tym myślicie?
                          To przecież absurd. Żółte oznakowanie poziome ma wyższy priorytet na białym na
                          czas remontu czy objazdu. Inaczej nigdy nie miałbyś prawa wjechać z lewego pasa
                          na pas dla autobusów (ciągła, pas oznaczony BUS). Wielokrotnie w czasie takich
                          objazdów żółte linie każą przecinać podwójne ciągłe namalowane na biało. I nikt
                          nie ma wątpliwości.
                          • piast9 Podstawa prawna: 13.03.05, 16:35
                            Znalazłem stosowny przepis prawny. ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ
                            SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i
                            sygnałów drogowych.

                            Rozdział 4, p. 3:
                            Jeżeli na drodze są umieszczone znaki barwy białej i żółtej wskazujące różny
                            sposób zachowania, to kierujący jest obowiązany stosować się do znaków barwy żółtej.

                            Okazuje się że policja drogowa nie zna obowiązującego prawa. Brawo!!!!!!
                            • md-skalpel Re: Podstawa prawna: 16.03.05, 00:28
                              Dodatkowo więcej:

                              to samo rozporządzenie par. 86 pkt.1
                              Znak P-1 "linia pojedyńcza przerywana", w którym kreski są krótsze od przerw lub
                              równe przerwom, wyznacza pasy ruchu.

                              Kodeks Drogowy,
                              art.4
                              Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni
                              uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że
                              okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

                              art.5 pkt.1
                              Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się
                              do [...] znaków drogowych nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny
                              sposób zachowania niż nakazany przez [...] znaki drogowe.
                              (to apropos tego, że policjanci po kolizji mi wmawiali że niby tamten nie miał
                              gdzie jechać bo wydzielone torowisko to według kodeksu nie jest jezdnia)
                        • piast9 Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 15.03.05, 22:30
                          md-skalpel napisał:

                          > Obfotografowali miejsce ale nie byli tak absolutnie pewni swojej oceny więc
                          > postanowili decyzję wydać we wtorek. Mam się zgłosić do WRD na Hubskiej.
                          No i co postanowili?
                          • md-skalpel Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 16.03.05, 00:22
                            Jako sprawcę kolizji uznano jednak kierowcę jadącego lewym pasem tak więc jestem
                            niewinny. Podobno osoba z którą to konsultowano nie miała co do tego
                            najmniejszych watpliwości. Sprawca został ukarany mandatem ale niskim (w sumie
                            chyba dobrze). Dodatkowo pan policjant poinformował mnie, że wystosowali pismo
                            do odpowiednich służb i lada dzień w związku z zaistniałym zdarzeniem drogowym
                            zmienione zostanie oznakowanie w tamtym miejscu - linia oddzielająca pas prawy
                            od lewego stanie się linią ciągłą a nie przerywaną.
                            W sumie jestem zadowolony tyle, że teraz jestem ciekawy co powiedzą w
                            ubezpieczalni :)
                            • piast9 Re: przeniesc przystanek z pl1 Maja na Rynek 16.03.05, 11:51
                              md-skalpel napisał:

                              > Dodatkowo pan policjant poinformował mnie, że wystosowali pismo
                              > do odpowiednich służb i lada dzień w związku z zaistniałym zdarzeniem drogowym
                              > zmienione zostanie oznakowanie w tamtym miejscu - linia oddzielająca pas prawy
                              > od lewego stanie się linią ciągłą a nie przerywaną.
                              Moim zdaniem lepiej gdyby od razu przy wjeździe na Ruską lewy pas był skierowany
                              na torowisko, prawy pas na normalny lewy, a od razu z prawej zatokę autobusową.
                              Potem na torowisku barierka zmuszająca do zmiany pasa tych z torowiska, a jak
                              już tamci będą robić zawijas, to ci z prawego pasa też. Niestety ZDiK jakoś nie
                              reaguje na e-maile. Pewnie trzeba tam pójść z podaniem albo nawet samemu zmienić
                              oznakowanie na jezdni.
                • Gość: kolowr znaki widać tam!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.03.05, 10:57
                  i to dobrze, jak jechałem tamtedy po raz pierwszy po zmianie, to bez problemu
                  zauważyłem wczesńiej żółte tablice pokazujące uskok dla obu pasów, no i na
                  ziemii były też widoczne linie, ja isę dostosowałem jadąc lewym, aczkolwiek
                  kierowcy obok prawie wcale, i jescze patrzyli na mnie jak na ufoluda :)

                  tak jest jak cioty siadają za kierownicę i widzą tylko jezdnię przed sobą na
                  jakieś 10m, bo stres im odbiera zdolnośc kojarzenia, obserwacji i analizy, albo
                  zamiast uważać na drogę, to się kłócą z małżonkami co na obiad i jaki serial
                  będa oglądac wieczorem w domu :))))

                  prawko nie dla idiotów - skorzystam z głośnego sloganu ;)
    • Gość: jajo JAK KTOŚ KUPIŁ PRAWKO TO NIE ZNA ZNAKÓW!!! IP: *.KSZ.K.pl 21.02.05, 23:44
      HEJ!!! TRZEBA KUKAĆ NA ZNACZKI - tak mi powiedziała czeska policjantka jak
      pojechałem w Pradze w bardzo podobnie rozwiązanej organizacji ruchu z
      przystankiem i kosztowało mnie to 1000 kć. pozdrawiam
      • piast9 Re: JAK KTOŚ KUPIŁ PRAWKO TO NIE ZNA ZNAKÓW!!! 28.02.05, 20:29
        I to jest chyba jedyna metoda. Znów tamtędy jechałem. Dla bezpieczeństwa lewym
        pasem, aby nie ryzykować kolizji przy jeździe zgodnie ze znakami. Znów byłem
        jedyny jadący zgodnie ze znakami. Grupka ślepaków stała posłusznie za autobusem
        na prawym pasie... Nie rozumiem.

        W piątek jechałem Piłsudskiego. Przy skrzyżowaniu z Zielińskiego można z obu
        pasów jechać prosto. Pas prawy był pusty, no to jadę. I znów trąbienie, bo
        "zajeżdżam drogę". A to że lewy pas na Piłsudskiego wprowadzono na torowisko
        tramwajowe to już trąbiący nie zauważyli.

        To że kierowcy nie zwracają uwagi na ograniczenia prędkości zauważyłem dawno.
        Tego, że nie zwracają uwagi na znaki porządkujące ruch, nie wiedziałem do
        niedawna. Ciekawe ilu kierowców nie zwraca uwagi na znaki określające
        pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniach?
        • Gość: t Re: JAK KTOŚ KUPIŁ PRAWKO TO NIE ZNA ZNAKÓW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:30
          co niektorzy maja gdzies co niektore swiatla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka