Gość: Tomek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
22.02.05, 22:37
Marino to obraz nedzy i rozpaczy. Juz dawno przestalem tam jezdzic wlasnie z
tego wzgledu. Kiedys oferta byla wieksza i ceny konkurencyjne to innych
centrow handlowych, a teraz to dno. Nie wiem co spowodowalo, ze Marino z
pierwszego polskiego centrum handlowego stalo sie wsiowych sklepikiem, a
niestety takie sa fakty. Byc moze osoby/firmy handlujace w Marino
stwierdzily, ze skoro juz istniejemy to wystarczy to przetrwania, a czasy
jednak sa takie ze wymagaja ciaglego nadazania za konkurencja - inaczej traci
sie klientow i znika z rynku. Troche mi szkoda Marino, ale w obecnej sytuacji
i tak bym tam nie pojechal.