Dodaj do ulubionych

Ciekawe czy Magda jest prawdziwa :-)

19.03.05, 16:11
Bo ja wciąż nie mogę uwierzyć że można być aż tak głupim i nadętym...

Ale jeżeli to jest rzeczywista osoba to ciekawe czy na immatrykulacji na tej wspaniałej uczelni ślubują dbanie o dobre imię Alma Mater? Bo jeżeli tak, to powinni ją na zbity pysk wywalić za psucie opinii :-)

Bo popatrzmy tylko - stereoptym ASP jest taki, ze to jest taka szkółka, gdzie paru nieszkodliwych lekkoduchów smaruje sobie jakieś bohomazy a czasem np. porozwiesza skrawki folii na sznurkach w pobliskim parku...

A teraz co? Magda pokazuje studenta ASP jako nadętego prostaka z wybujałym poczuciem wartości własnej.

-----------------------

Nie, nie szkoda mi czasu na pisanie z Magdą - wiem, że to nic nie daje, ale dawno się tak dobrze nie bawiłem jak czytając te posty. Więc postanowiłem rozkręcić nowy - moze będzie jeszcze lepszy kabaret? :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Nie Magda a Jacek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.05, 16:19
      Mój kolega miał ochotę na żarty i podał mój adres. Zacząłem dostawać
      kilkanaście propozycji matrymonialnych od facetów. Nie było to miłe.
      • tomek854 Re: Nie Magda a Jacek 19.03.05, 16:24
        Hm. Kawał niskich lotów :-)

        Ale z drugiej strony pogratulować koledze wytrwałości... Bo to chyba jedna osoba pisze :D
    • Gość: jekdok W mojej opinii średnio upośledzonego, jak mniemam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 16:24
      ze względu na niezbyt częste wizyty na forum, przypuszczam, że niewątpliwie
      jest prawdziwą, tzn. naturalną blondynką, ale mogę się mylić ;-).
      • Gość: bydynek c-5 potencjalne upośledzenie jekdoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:09
        na pewno jest ładniejsza od ciebie - i, niestety, mądrzejsza pewnie też
        • Gość: jekdok Dlaczego potencjalne i dlaczego niestety??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:17
          Weekend się skończył, chciałem sobie sprawdzić jakie ustalenia zapadły odnośnie
          ostatniej bohaterki forum, a tu okazuje się, że ktoś kwestionuje moją znajomość
          samego siebie. A przecież jeśli czegoś nie da się ukryć nie należy tego robić.
          Według Magdzinych kryteriów moje upośledzenie sporadycznego gościa na Forum
          jest jak najbardziej realne, ale określam je jako średnie i nie mającego
          większego wpływu na moją egzystencję. Dotyczy ono jednak bolesnych dla mnie
          braków takich jak ograniczona umiejętność latania uniemożliwiająca mi
          wzniesienie się na wyżyny (niekoniecznie intelektualne), z których (bliżej mi
          nieznana, ale to pewnie dlatego m.in., że starannie dobieram sobie znajomych)
          Magda ciska gromy na prawo i lewo, ale jako bóstwo Zeusopodobne (wprawdzie z
          własnego nadania, ale to nieistotny szczegół) ma do tego pełne prawo (nawet
          jeśli to jest prawo kaduka). W tym zakresie moje upośledzenie jest pełne -
          prawdę mówiąc umiem latać, a dokładniej lecieć, tylko w jednym kierunku i to ze
          stosunkowo niewielkich wysokości a mimo to nigdy nie zdarzyło mi się wylądować
          na własnej głowie, co chyba nie każdemu jest dane. Podobnie bardzo dotkliwy
          jest dla mnie brak skrzeli uniemożliwiający mi poznanie głębi mądrości
          rzeczonej Magdy, której to zresztą głębi i tak zgłębić bym nie zdołał, bo te
          głębokości wymagają specjalnego przystosowania organizmu, nie tylko skrzeli
          (lub specjalistycznego ekwipunku).
          W pełni zgadzam się z Tobą w kwestii wyższości urody Magdy (o której, ani nie
          wspominałem ani nawet nie zamierzam), bo jakakolwiek by ona nie była,
          niewątpliwie niestosowne byłoby nawet porównywanie jej z moją. Skoro nawet Jaś
          Pawie Oczko, dawno temu gdy dorabiając sobie do stypendium powoziłem
          tramwajami, z wrzaskiem okrutnym i przerażeniem w oczach wypadł z prowadzonego
          przeze mnie tramwaju, gdy zdarzyło mu się raz wsiąść tylnymi drzwiami i ujrzał
          kto siedzi na miejscu motorniczego. A musisz wiedzieć, że uroda i osoba tego,
          skądinąd nieszkodliwego człowieka służyła mamusiom i babciom do straszenia
          niegrzecznych dzieci. Piszę o tym, żeby uświadomić Ci niestosowność porównań i
          ostrzec byś nie próbował(a) wyobrazić sobie jak ja wyglądam, bo będziesz mieć
          nocne koszmary, a może i moczyć się zaczniesz.
          Podobnie nie zamierzam konkurować z Magdziną mądrością, której szczerze mówiąc
          nie znam, ale i poznawać też bym się obawiał po lekturze dwóch czy trzech jej
          wypowiedzi (szkoda mi było czasu na więcej), bo mógłbym się nie wygrzebać z
          kompleksów w jakie nieuchronnie bym wpadł. Ale ufam opini Tomka854, który w/g
          Magdzinych kryteriów (jako częsty i aktywny bywalec Forum) musi być totalnie
          upośledzonym osobnikiem (wybacz Tomku, ale taka jest brutalna prawda ;-), a ja
          jako również upośledzony, choć w mniejszym stopniu, cenię sobie Twój rozsądek i
          opinie) i jak sądzę, po dokładniejszej analizie tych prawd objawianych przez
          Magdę, okazał się jednak człowiekiem małej wiary pisząc: "Bo ja wciąż nie mogę
          uwierzyć że można być aż tak...".
          Mam nadzieję, Drogi bydynek c-5, że pozostałych Twoich uczuć religijnych
          również mój poprzedni żarcik nie uraził, co sugeruje gwałtowność Twej reakcji,
          a nigdy bym sobie tego nie darował, bo jak większość upośledzonych łagodny i
          dobroduszny ze mnie człowieczek. Dlatego tak obszernie tłumaczę swój niegodny
          występek i błagam o wybaczenie i wyrozumiałość. Ze swej strony deklaruję, że w
          żadnej dziedzinie z Magdą konkurować nie zamierzam podobnie jak nie będę
          startował w konkursie inteligencji pralek automatycznych, odkurzaczy ani nawet
          mikrofalówek. Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w propagowaniu
          Magdzinych przymiotów, które istotnie wybitne być muszą skoro znajdują tak
          żarliwych orędowników. Amen.
    • Gość: ? Re: Ciekawe czy Magda jest prawdziwa :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 16:26
      > ale daw
      > no się tak dobrze nie bawiłem jak czytając te posty.

      moze o to chodzilo?
      • tomek854 Re: Ciekawe czy Magda jest prawdziwa :-) 19.03.05, 16:36
        Jeżeli tak, to tylko pogratulować :-)

        Każdy ma czasem chęć nieco potrollować, ale to by było mistrzowstwo :D
        • Gość: ostry dyżur-Krasze Re: Ciekawe czy Magda jest prawdziwa :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:25
          Wcześniaj Magda występowała na forum jako Pacjentka Klementa.
          • Gość: NIE DO WIARY Magda Pacjentką KAKa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:49
            Czyli sugerujesz, że lek. med. Krzysztof A. Klementowski leczył Monikę?

            Boję się o nią.
        • Gość: klondike Re: Ciekawe czy Magda jest prawdziwa :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:20
          > Każdy ma czasem chęć nieco potrollować, ale to by było mistrzowstwo :D

          no bez przesady...
    • tomek854 Re: Ciekawe czy Magda jest prawdziwa :-) 19.03.05, 18:41
      Zwróćcie uwagę na jedno jeszcze - początkowo wszyscy robią sobie jaja, ale wraz z rozwojem wątku wielu z nas daje się wciągnąc w rzeczowe dyskusje na te przeciez absurdalne w gruncie rzeczy tematy :)
      • Gość: kklement odwalcie się ode mnie, psychopaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 18:43
        ja w nic się nie daję wciągnąć, tworzę głupotę sam w sobie
    • Gość: jekdok Co za intuicja i znajomość psych(ol)iki??? ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 14:02
      Odgrzebuję ten wątek, jedyny z wszystkich "okołomagdzinych", w którym się
      wypowiadałem zdumiony nieco (wówczas i obecnie) zamieszaniem jakie wywołało na
      Forum coś co można skwitowac krótko: "Wiele hałasu o nic". Robię to po części
      po to, żeby oddać sprawiedliwość założycielowi wątku, który pierwszy poddał w
      wątpliwość realność tego bytu pisząc: "Bo ja wciąż nie mogę uwierzyć że można
      być aż tak głupim i nadętym..." A ja jako wieczny optymista pozwoliłem sobie
      nazwać go "człowiekiem małej wiary", co teraz uroczyście odszczekuję: hau, hau,
      hau (oczywiście spod stołu). Okazuje się, że dwa półgłówki są w stanie stworzyć
      jedną blondi, wprawdzie sztuczną ale o jak najbardziej realnej głupocie. I czy
      to razem czy osobno wykazują podobny stan świadomości i zdolności do refleksji,
      ale w końcu to nic dziwnego: czy to będzie dodawanie zer, czy nieskończoności
      suma jest równa składnikom ;-)))))
      • tomek854 Re: Co za intuicja i znajomość psych(ol)iki??? ;- 28.03.05, 14:57
        mów co chcesz, ale ja ubaw miałem przedni :) A za uznanie mojej racji dziękuję - to miłe, ze ktoś tu się umie przyznac do tego że nie miał racji. Jednak zauważmy,że ja tu nie stwierdam tylko wątpię, więc palma pierwszeństwa za demaskacje mi się chyba nie należy :)
        • tomek854 Re: Co za intuicja i znajomość psych(ol)iki??? ;- 28.03.05, 15:01
          Za to jak już sobie słodzimy to chciałem powiedzieć że twój przydługaśny post w tym wątku jest jednym z tych, które mnie bardziej rozbawiły, "upośledzony jedkoku" :D:D:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka