Gość: Piotr
IP: 156.24.231.144, 156.24.1.*
14.03.01, 00:20
Slyszalem rozne rzeczy o hipotetycznych podziemiach pod Wroclawiem:
- ze mozna nimi isc pare dni z pl. Grunwaldzkiego do Dworca Glownego,
- albo ze pod dworcem Niemcy mieli tajna linie kolejowa,
- albo ze lacza slynne bunkry na Ladnej, Slowianskiej i Legnickiej; zdaje sie
ze nikt do konca nie wie po co powstaly te ponure kloce,
- podobno tunel ma sie ciagnac pod Powstancow Sl. itd.
tylko ze jakos nikt chyba nigdy tych podziemi nie widzial.
O jednej historii slyszalem niedawno drugi raz, dlatego przyszlo mi do glowy
zapytac, choc prawde mowiac watpie czy ktos moze cos wiedziec.
Mianowicie iles lat po wojnie mial sie zglosic jakis Niemiec z propozycja ze
wskaze w jaki sposob zablokowac wode ktora zalewa wejscie do tunelu pod Dworcem
Glownym. Zdaje sie ze o takim problemie mowil tez ktos kto zarzadza Dworcem.
Niemiec chcial jednak za duzo za swoja usluge, wiec sprawa sie rozmyla, a on
sam juz pewnie zabral tajemnice pod ziemie.
Moje pytanie: czy jest rzeczywiscie cos takiego pod Dworcem?
A moze by tam wyslac jakichs zapalencow nurko/speleologow, pewnie niejeden swir
by sie trafil?
Z jednej strony raczej nie wierze w te opowiesci, z drugiej ciarki mnie
przechodza na mysl o czyms takim. Fajnie by bylo.
A poza tym jak sie tak patrzy co Niemcy kombinowali w Walimiu, kto wie do czego
byliby zdolni we Wroclawiu.