Dodaj do ulubionych

Scieżki rowerowe

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.04.05, 17:28
W którymś wątku napisano, czemu na remontowanych ulicach nie wytycza sie
ścieżek rowerowych. Myśle, ze slusznie. Rowerzysci bowiem nie dorosli w ogóle
do uczestniczenia w ruchu. Nagminna jest jazda bez swiateł (ewentualnie
czasem z jakims tam migającym reflektorkiem), jazda po Rynku (zbyt szybka
często), a zapraszam wszystkich do podróży przez polskie wsie, najlepiej w
soboty po zmierzchu. Hordy nieoświetlonych, pijanych rowerzystów. Dlaczego
rowerzystów nie dotyczy kodeks drogowy? (według ich punktu widzenia, rzecz
jasna).
Obserwuj wątek
    • Gość: trogir Re: Scieżki rowerowe IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 17:36
      Mnie do szału doprowadzają pacany, które - mimo, że ścieżka rowerowa jest
      wyznaczona jak wół, prują twardo po ulicy, między samochodami. Zwykle takie
      pacany jadą bez rękawiczek, światła, że o takim drobiazgu jak kask nie wspomnę.
      Czasem, gdy taki pacan bez ostrzeżenia skręca mi przed maską z prawego pasa na
      lewy, albo jedzie środkiem, żałuję, że przejechanie go - choć całkiem
      usprawiedliwione, jest zakazane..
      • Gość: x. Robak Re: Scieżki rowerowe IP: 195.122.216.* 09.04.05, 17:42
        Dlatego umarł wasz papież, usechł z braku miłości między ludźmi.
        • Gość: trogir Re: Scieżki rowerowe IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 17:43
          Nie wiem, co to ma wspólnego z brakiem wyobraźni u rowerzystów?
      • tomek854 Re: Scieżki rowerowe 09.04.05, 17:49
        Rękawiczki i kask nie należą do wymaganego w KD wyposażenia rowerzysty. Światła owszem.

        Co do kolarzy prujących po jezdni kiedy obok jest (dobra) ścieżka uważam, że to głupota. Niestety o wiele częsciej spotykam sie z zaparkowanymi na sciezce samochodami.
        Mimo to nie wyskakuje z pomyslem, aby nie budowac parkingow, bo samochodziarze sa za glupi na parkowanie =- twierdzenia tego rodzaju uwazam za idiotyczne.
        • Gość: trogir Re: Scieżki rowerowe IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 17:52
          Ja też przeciwko ścieżkom rowerowym nie protestuję, bo sama jeżdżę na rowerze,
          ale litości - jak jest ścieżka - to jazda ścieżką. Trochę wyobraźni!
          • tomek854 Re: Scieżki rowerowe 09.04.05, 18:29
            Zgadzam się, ALE:
            --jeżeli scieżka jest idiotyczna i nieprzejezdna, lub prowadzi donikąd jak ta wzdluz Drobnera, ktora sie konczy kolo Hotelu PP - jezdnia
            --jeżeli ścieżka jest, ale nie ma na nia wjazdu z kazdej strony - tak jak np. w sytuacji, kiedy wyjezdzasz z Krakusa w Hallera, a sciezka po drugiej stronie i za plotem - rowniez pozostaje jezdnia.
            --jezeli sciezka jest rozkopana - jezdnia
            poza tym - zawsze sciezka.
      • Gość: woj stary Re: Scieżki rowerowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.05, 18:49
        a nie zdazylo Ci sie kiedys chodzic po sciezce rowerowej? jak ja mam jezdzic po sciezce jesli piesi chodza po niej tabunami, albo stoja na niej dziesiatki samochodow, etc?

        przeszkadza Ci, ze rowerzysci jezdza srodkiem? a moze oni(teoretycznie) sa rownoprawnymi uzytkownikami drog? a moze przeszkadza Ci, ze nie mozesz ich wyprzedzac bez zmiany pasa? fajnie sie lamie prawo prawda?

        rozumiem, ze na rowerach jezdza idioci, bo sam juz mialem duzo niebezpiecznych sytuacji z takim typami, ale takie generalizowanie jest bardzo krzywdzace

        w temacie budowy sciezek rowerowych to jestem przeciny, wole juz jezdzic po ulicach, bo takie sciezki rowerowe to o kant d**y rozbic
        • Gość: trogir Re: Scieżki rowerowe IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 18:53
          Jeśli ścieżka rowerowa jest - to rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać, a
          nie popylać beztrosko ulicą, narażając i siebie i innych.
          • Gość: woj stary Re: Scieżki rowerowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.05, 16:22
            czy Ty na prawde nie rozumiesz, ze cos takiego jak sciezka rowerowa istnieje tylko w swiadomosci garstki spoleczenstwa, a reszta je zastawia samosmrodami?

            jesli tak Ci przeszkadza jazda rowerzystow po ulicy kiedy maja scieze, to przynajmniej ja moge tego nigdy wiecej nie zrobic(choc i tak mi sie to rzadko zdarza i tylko jesli sa wytyczone wbrew przepisom, albo ich przebieg zmusza mnie do ich zlamania, a to jakies 70% wszystkich istniejacych), ale jak zobacze samochod na sciezce to przejade po mu dachu, a jesli bede musal zaplacic komus odszkodowanie, to Ty je zaplacisz ok?
      • piast9 Re: Scieżki rowerowe 09.04.05, 19:26
        Gość portalu: trogir napisał(a):

        > Mnie do szału doprowadzają pacany, które - mimo, że ścieżka rowerowa jest
        > wyznaczona jak wół, prują twardo po ulicy, między samochodami.
        To prawda.

        A ilu kierowców nie przestrzega przepisów? Choćby najprostszych - ograniczeń
        prędkości albo jazdy wyznaczonymi pasami i sygnalizowania ich zmiany (Ruska!!!)
        Ani rowerzyści ani kierowcy nie są święci.
      • Gość: KASIA Re: Scieżki rowerowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.05, 21:13
        Przepraszam,że pytam,co mają rękawiczki do bezpieczeństwa jazdy? Co do reszty
        zgadzam się - gostki na rowerach np na Legnickiej i Hallera powinni być karani
        mandatami.rÓWNOLEGLE DO JEZDNI MAJĄ WYDZIELONĄ ŚCIEŻKE gdzie z pewnoscia jest
        dla nich bezpieczniej.
        • Gość: Małgosia Mink Re: Scieżki rowerowe IP: 195.122.216.* 09.04.05, 21:16
          A skąd wiesz, czy bezpieczniej? Ja kilka razy mało nie wyrżnęłam w psa, dziecko,
          babcię, dziadka, ciocię, wujka, tatusia, mamusię, stryjenkę i stryja. Zatem o
          swoje bezpieczeństwo wolę dbać od tej pory sama.
          • piast9 Re: Scieżki rowerowe 09.04.05, 21:23
            Ja nie rozumiem dlaczego ścieżki są robione na chodnikach i to jeszcze zwykle są
            położone dalej od jezdni.

            Gdyby ścieżka była po prostu wąskim pasem przy prawej krawędzi JEDZNI nikt by
            nie miał kłopotów z określeniem gdzie ma jechać. Samochody mają swoje pasy,
            rower i tak jedzie przy krawędzi jezdni więc korzysta ze ścieżki, a piesi mają
            dla siebie chodnik i od ścieżki są oddzieleni krawężnikiem.

            Dodatkowo kierowca samochodu skręcający w prawo widzi od razu ewentualnego
            rowerzystę także nie zajedzie mu drogi przez nieuwagę (bo przez złośliwość to
            oczywiście nic nie pomoże)
          • Gość: kasia Re: Scieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:42
            droga Małgosiu w zderzeniu z psem czy babcia masz z pewnością większe szanse
            niż z kimkolwiek prującym Legnicką czy Hallera min 70 km /godz ,kto wymija Cię
            w odległości nie większej niż główka od zapałki
        • tomek854 Re: Scieżki rowerowe 09.04.05, 22:07
          Kasiu, pokaż mi jak z ulicy Krakusa skręcając z Hallera dostać sie na ścieżkę bez przełażenia z rowerem przez płot i torowisko. Chcę to zobaczyć w Tweopim wykonaniu, proszę...
          (Perzypominam że jazda po chodnikach też jest wykroczeniem)
          • Gość: kasia Re: Scieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:45
            jesli nie ma ścieżki możesz jechać chodnikiem,jestem zapalona rowerzystką ale
            posiadam też samochód do poruszania sie nim w okresie zimowym i wież mi
            rowerzysta na Hallera to nie jest mądry pomysł
            • Gość: kasik Re: Scieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:46
              sorry wierz mi miało być
            • Gość: Kasia Re: Scieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 22:09
              I chciałam dodac ,że nie ma znaczenia czy ścieżka jest zunifikowana z
              chodnikiem czy nie i czy jest bezpieczniej jechac scieżką czy jezdnią. W
              świetle kodeksu jasna jest.Jeśli jest ścieżka rowerowa-rowerzysta powinien
              jechać śćieżką, a nie kombinować co jest dla niego przyjemniejsze czy bardziej
              wygodne - czy slalom miedzy pieszymi ,babciami psami czy siatkami , czy miedzy
              rozpędzonymi samochodami.Ja tam wole pruć ścieżką i rozpędzać pieszych :-)
              • tomek854 Re: Scieżki rowerowe 11.04.05, 11:51
                Jezeli nie ma dla cibie znaczenia czy poruszasz sie wydzielona sciezka ( jak na wisniowej) czy jestes zmuszona lawirowac miedzy babami z siatami ( jak pod carrefourem) to rzeczywiscie...
            • Gość: woj stary Re: Scieżki rowerowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.05, 22:22
              powolujesz sie na kodeks drogowy a sama go nie znasz! rowerem mozna jechac po chodniku jesli na sasiadujacej jezdni wolno jechac szybciej niz 60km/h i chodnik jest szerszy niz 2metry, wiesz ile jest takich miejsc we Wroclawiu?
              • Gość: kasia Re: Scieżki rowerowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.05, 10:19
                Legnicka i Hallera właśnie spełniają ten warunek
                • tomek854 Re: Scieżki rowerowe 11.04.05, 11:49
                  Hallera tego warunku nie spełnia. nie jest tam podniesiona prędkośc.

                  Jazda po chodzniku w tym wypadku jest nielegalna.
                  • piast9 Re: Scieżki rowerowe 11.04.05, 20:55
                    tomek854 napisał:

                    > Hallera tego warunku nie spełnia. nie jest tam podniesiona prędkośc.
                    Warunek jest łagodniejszy - więcej niż 50km/h. Ale i tak nie spełnia.

                    Z tym że przepis ten został wydany przed obniżeniem prędkości w mieście do
                    50km/h. Podejrzewam, że zostawienie go bez zmian jest błedem. Bo na przykład
                    wynika z niego, że w nocy, gdy na Hallera wolno jechać 60 to już rowerem po
                    chodniku można.

                    Osobną kwestią jest to z jaką prędkością faktycznie jeździ tam większość
                    samochodów, których kierowcy tak bardzo się oburzają na rowerzystów łamiących
                    przepisy.

                    > Jazda po chodzniku w tym wypadku jest nielegalna.
                    Z punktu widzenia prawa tak właśnie jest... Z drugiej strony budowanie ścieżek
                    na które nie da się wjechać jest kretynizmem, za który pewne osoby powinny być
                    pociągane do odpowiedzialności.
                    • Gość: Akt Deklaracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:50
                      NIGDY nie pojadę po ulicy, wolę potrącić staruszkę i ją zabić,
                      niż dać się staranować przygłupowi z KAMAZa.
                • Gość: woj stary Re: Scieżki rowerowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.05, 13:07
                  sciezka wzdluz Legnickiej na bardzo dlugim odcinku nie spelnia norm, podstawowy problem to brak przepisowej skrajni
        • Gość: Nam Re: Scieżki rowerowe IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 10.04.05, 08:43
          > gostki na rowerach np na Legnickiej i Hallera powinni być karani
          > mandatami.rÓWNOLEGLE DO JEZDNI MAJĄ WYDZIELONĄ ŚCIEŻKE gdzie z pewnoscia jest
          > dla nich bezpieczniej.
          Nie jestem pewien czy na ścieżce na Legnickiej, kiedy jedziesz od centrum do
          placu Strzegomskiego jest bezpieczniej niż na ulicy.
          Nie raz już wjeżdżający na Legnicką z ulicy (o ironio!!!) Dobrej władowali mi
          się prawie w rower (po co patrzeć w prawo, jeśli szuka się miejsca do wbicia
          się w sznur samochodów na Legnickiej? - jeden wypadek tam widziałem - rower nie
          nadawł się do użycia, rowerzysty nie widziałem bo zabrało go pogotowie).
          Nie dwa razy wychodzący z przejścia podziemnego przy pawilonach nie stali się
          przyczyną ich zbluzgania (środek ściezki jest super miejscem żeby iść jak
          najdłużej).
          I nie trzy razy o mało nie władowałem się w jakiegoś mądrego, który stał
          (siedział) na ścieżce za przystankiem na Strzegomskim. Takie rzeczy mógłbym
          wymieniać bardzo długo.
          Ale zgadzam się - wszystko jest uzależnione od człowieka i okoliczności. Tak
          samo łamią przepisy kierowcy, rowerzyści i piesi. Chodzi po prostu o
          zrozumienie innych stron.
      • Gość: piesza Re: Scieżki rowerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 12:31
        ja jestem "piesza", więc problem widzę z innej strony.
        na całej długości Hallera jest wydzielona ścieżka rowerowa. dlaczego więc
        rowerzyści uparli się żeby przemieszczać się chodnikiem? szczególnie uciążliwy
        jest fragment między Powstańców a Carrfourem. zawsze jak widzę sceny, gdy
        wąskim chodnikiem między objuczonymi zakupami ludźmi manewruje rowerzysta (co
        bardziej butni używaja nawet dzwonka) jestem zadziwiona. czy naprawdę nie
        łatwiej, milej i bezpieczniej skorzystać ze ścieżki?
        • tomek854 Re: Scieżki rowerowe 10.04.05, 14:23
          Akurat pod carrefourem jest ścieżka zunifikowana z chodnikiem, i wszyscy piesi z siatami uwazają za punkt honoru isdxc tak, aby nieprzepuscic rowerzysty. Dalej jest owszem wydzielonma sciezka, ale wyjezdzajac ze stopnickiej, buskiej, wroblej, slowiczej i krakusa nie masz sie na nia jak dostac, wiec albo chodnik, albo jezdnia.
    • tram_ktos Re: Scieżki rowerowe 10.04.05, 10:59
      Rowerzysci bowiem nie dorosli w ogóle
      > do uczestniczenia w ruchu.

      Po pierwsze, dotyczy to części rowerzystów.
      Po drugie, to samo można by powiedzieć o istotnym odsetku kierowców samochodów
      (jazda pod wpływem alkoholu, przekraczanie prędkości, wyprzedzanie na
      trzeciego, jazda lub zmuszanie innych do jazdy poboczem) i pieszych (wbieganie
      na jezdnię, przebieganie przez nią w miejscach niedozwolonych lub na czerwonym
      świetle).

      Problem jest u nas brak dyscypliny i niski stopień poszanowania dla prawa.
      Rowerzyści nie są tu jakimś wyjątkiem.

      Ale oczywiście zjawiska, o których piszesz, powinny być zwalczane.
      • Gość: takijeden Winni są .... IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.05, 14:58
        Winni są ...my wszyscy - wszystkiemu! Bo to czy porusza się taki rowerem, na piechotę czy samochodem, to nic nie zmienia, burak zawsze bedzie burakiem, a słoma wystająca z butów przesłania mu własne winy, za to uwypukla winy innych. Do tego dochodzi poczucie własnej megawyższości nad bliźnimi. Tu nikt nie szuka rozwiązań tylko znajduje okazję do wylania wiadra pomyj na innych. A moża najpierw rachunek sumienia, czy aby jestem taki bez winy. A może tak trochę wyrozumiałości i ciepła dla bliźnich.
        • Gość: trogir Re: Winni są .... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 15:11
          Bez przesady z tą wyrozumiałością. Jak potrącę rowerzystę, bo jedchał
          niezgodnie z przepisami i bezmyślnie, to on będzie najbardziej poszkodowany. To
          nie o wyrozumiałośc trzeba apelować, tylko o rozum.
          • Gość: ALA OX Re: Winni są .... IP: 195.122.216.* 10.04.05, 15:33
            Nie podjeżdżaj zbyt blisko, idioto papieski
            • Gość: trogir Re: Winni są .... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 15:36
              Gość portalu: ALA OX napisał(a):

              > Nie podjeżdżaj zbyt blisko, idioto papieski

              REWELACJA! Lecz się kobieto, bo jeśli wszystko kojarzy ci się z Papieżem, to
              już nie jest z tobą dobrze.......
              Ja nie podjeżdżam zbyt blisko. Ale nie wiem, czy już przerabiałaś to na fizyce -
              samochód ma pewną drogę hamowania. Nie zatrzyma się w miejscu.
          • Gość: woj stary Re: Winni są .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.05, 16:42
            a moze nie chcesz rowerzystow na drogach bo "tak dobrze" jezdzisz, ze boisz sie zeby kogos nie potracic? ze swojej winy oczywiscie
            • Gość: trogir Re: Winni są .... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 16:50
              Od 15 lat jeżdżę bezwypadkowo. A jeżdżę dużo, bo taką mam pracę - stąd moje
              liczne, nieprzyjemne doświadczenia z rowerzystami.
              • Gość: Wykształcona Re: Winni są .... IP: 195.122.216.* 10.04.05, 18:04
                Kolejny kierowca zawodowy po zawodówce, trzeba koniecznie podnieść średnią
                wykształcenia na forum - REDAKCJO ZRÓB COŚ Z TYM!
                • Gość: trogir Re: Winni są .... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 22:12
                  Biedactwo... ale nic się nie martw, są licea korespondencyjne, może uda ci się
                  do któregoś dostać... Skończyłeś zawodówkę, to duży sukces.....
                • Gość: trogir Re: Winni są .... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 22:14
                  A przy okazji, Alu Ox, wykształcona, czy co ty tam jeszcze jesteś... Masz
                  jakies problemy ze sobą, że wpisujesz się pod tyloma nikami?
              • Gość: Fakir Re: Winni są .... IP: 195.117.40.* 11.04.05, 11:27
                tak... Nie jeżdze teraz zbyt duzo rowerem - ot tyle co do pracy i z powrotem -
                a dojazdy obfitują w mniej lub bardziej grożne spięcia z kierowcami - byc może
                dlatego że ich część (bo są tez dobrzy, uprzejmi i przeparszający! za błedy) ma
                np. prawko po znajomości lub gratyfikacje finansowe. Uprzedzając riposty - znam
                przepisy, mam prawo jazdy i wiem co wolno kierowcy i rowerzyście :)
    • Gość: Fakir Re: Scieżki rowerowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.05, 16:14
      > W którymś wątku napisano, czemu na remontowanych ulicach nie wytycza sie
      > ścieżek rowerowych. Myśle, ze slusznie
      zeby narzekać na rowerzystów na drogach? :)

      >Nagminna jest jazda bez swiateł (ewentualnie
      > czasem z jakims tam migającym reflektorkiem), jazda po Rynku (zbyt szybka
      > często),
      nagminna nie. t o tak jak z kierowcami bez swiateł gdy naja ich obowiazek uzywać...

      >.a zapraszam wszystkich do podróży przez polskie wsie, najlepiej w
      > soboty po zmierzchu.
      Nie radze. Zbyt dużo pijanych kierowców...

      A poważniej... Lamiacy przepisy sa w kazdej grupie uczestników ruchu drogowego.
      Rowerzysci nie maja komfortu jazdy. Wymuszanie pierwszeństwa przez kierowców
      przecinajacych scieżki rowerowe, zastawianie scieżek samochodami, piesi na
      sciżkach, wreszci fatalny stam techniczny ścieżek rowerowych i brak całościowego
      ich systemu. Na drogach jesteśmy spychani do krawężników gdzie czychają potężne
      dziury, wystające lub zapadające sie studzienki, itp. A korzystanie np z pasa po
      lewej stronie (np. skret w lewo) to jak walka o ogień...
      tak więc - więcej zrozumienia na jezdni dla różnych uczestników ruchu..
      A pomysł z zamknięciem rynku dla rowerów dalej stanowczo uwazam za poroniony...
      • Gość: woj stary Rynek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.05, 16:40
        jesli o Rynek chodzi to mozna jezdzic po nim nie lamiac przepisow, a przynajmniej mozna bylo jeszcze rok temu, bo sie w te okolice nie zapuszczam od dawna

        a dokladniej przy dwoch wjazdach brakowalo zakazow ruchu, czy wjazdu, wiec argument, ze po Rynku jezdzic nie wolno rowerem jest(a moze byl? jesli ktos ostatnio sprawdzal to prosze o info) a wlasciwie nie jest argumentem ;)

        Pozdrawiam
        • tomek854 Re: Rynek 10.04.05, 18:04
          Teraz też znam co najmniej jedno miejsce gdzie można legalnie wjechać na rynek rowerem.
        • Gość: lolo Re: Rynek IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.04.05, 18:34
          zakazu nie ma od Swidnickiej, oraz od bocznej uliczki od pd strony rynku ;)
    • Gość: lolo F... the system IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.04.05, 18:27
      pozdrowienia dla wszystkich anty-systemowych rowerzystow ;)

      • Gość: Roman Re: F... the system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 11:30
        > anty-systemowych rowerzystow ;)
        A co to za mutacja?
        • Gość: Timino Re: F... the system IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 17:12
          F..the system. Zatem niech zyje wolnosc, anarchia. Ciekawe kto wtedy bedzie
          wywoził smieci, ratowal chorych, budował domy i jezdnie, i robil milion roznych
          rzeczy, ktore istnieja wyłacznie dzieki wlasnie temu pier...systemowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka