Dodaj do ulubionych

Justyna DOBROSZ- historia kariery

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.04.05, 16:53
moze ten watek powinnien sie inaczej nazywac ale prosze oswieccie mnie cos
wiecej jak to wyglada? z tego co sie dowiedzialem z innego watku to pani juz
bez matury robila relacje dla telekspresu z sejmu no to niezle tlumy
studentów po polonistyce nie watpliwie 10 razy zdolniejszych bieduje a ta
paniusia z racji tego ze tato jest posłem lawirujacym pomiedzy roznymi opcjami
caly czas pracuje widzialem wczoraj telekspres i byl tam jej reportaz
Obserwuj wątek
    • Gość: bez telewizora Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 16:55
      hehe widać panna umie się zakręcić, a studenci nie - stawiam,
      że to wina niedouczonych polonistów dziennikarstwa.
      • Gość: grela Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.04.05, 17:00
        e tam pieprzysz jasno wynika ze gdyby nie tato to by tak mnie było, a ponoc
        zyjemy w kraju gdzie kazdy w mysl demokracji ma równe szanse, jak ktos potrafi
        sie zakrecic w wieku 18 lat na prowadzenie relacji z sejmu?? wiesz jakie
        pieniazki za tym ida? uwierz mi ze duzo wieksze niz myslisz
      • Gość: klj Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.04.05, 22:56
        hgfl
      • Gość: prekognita Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 20.04.05, 10:23
        kolega nostromo z pokoju obok sluszne rzeczy zauwaza tutaj a czesc wypowiedzi
        rzeczywiscie tragiczna
    • Gość: mezzuin Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.04.05, 17:05
      Juz wiem skąd ten atak na prof. Wiktora na politologii UW, poseł Dobrosz chce
      tam na zwolnione swieżo miejsce wstawic swoja boską córkę!!!!!!
      • Gość: buldi Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: 195.116.199.* 15.04.05, 17:33
        chociaz wiktor czasem jakas idee miedzy slowami lubi sobie poglosic :)
    • Gość: marco-van-basten Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.media4.pl 15.04.05, 20:09
      nie czepiajcie sie dziewczyny za to jaki jest jej stary
      ona jest całkiem spoko.
      a wy nie poszlibyście do fajnej roboty gdyby wam stary coś załatwił?

      a co do papy to nie mam słów, ale to nie wina panny Dobrosz
      • Gość: list F. Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:06
        Dobrosz to hipokryta i stary komunista z ZSL (de facto PZPR), wtedy wszystko
        załatwiało się dzięki protekcji partyjniej lub finansowej, stara "dobra szkoła".
        • Gość: wert Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.mm.pl 15.04.05, 21:11
          To się nazywa nepotyzm.
        • Gość: Asia Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 14:29
          Jak dobrosz jesy komunistą to ja jestem księzniczką Monako :-0
    • Gość: Dobrosz nie wiem czy córka - czy to na 100% pewne??? IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.05, 01:06
      Ja też nazywam się Dobrosz. Dobroszów multum. Mnie podejrzewaja czasami że Ten
      Dobrosz to jakiś krewny, a tak nie jest. Gdybym występował w TV, z pewnością
      uchodziłbym za syna Dobrosza.
      • Gość: KIRK Re: nie wiem czy córka - czy to na 100% pewne??? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 26.04.05, 23:54
        zakręcone to wszystko
    • Gość: Anka Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 08:32
      Nie znam tej calej Dobrosz ale kompletnie cie Grela nie rozumiem, tj twoich
      intencji. Zazdrosny jesteś czy co? Lepiej żeby ta Dobrosz nie pracowała wcale
      albo w jakieś radzie nadzorcze państwowej firmy? Jest w tv nowy prezes z innej
      opcji , nowy szef Teleekspresu, jak ją trzyma to dziewczyna chyba coś umie?
      Powód do atakowania byłby gdyby np. owa Justyna Dobrosz propagowała w
      Teleekspresie chore idee swojego tatusia. Skąd w was, ludzie z tego forum tyle
      zawiści?
      • Gość: fiu Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.prw.pl 16.04.05, 09:59
        a to jej strona, tak?
        www.dobrosz.pl/
        • Gość: grela Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 04:21
          myślem ze lepsze beda wypowiedzi a tu lipa
    • Gość: Pyzas Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 14:23
      Witam sympatycznych internautów! Nie ma jak wypisywać bzdury nie poparte żadnymi dowodami. Szczególnie ciekawy jest wątek o relacjach z Sejmu bez matury, po prostu paść można ze śmiechu, nie wiem jak zakompleksionym być trzeba że by wypisywać takie idiotyzmy. A oto kilka faktów: Justyna Dobrosz była najlepszą uczennicą SP nr 54 we Wrocławiu ( miała nawet z tego tytułu stypednium), następnie była jedną z najlepszych uczennicą I LO we Wrocławiu i zaręczam, ze nie mając jeszcze matury nie miała bladego pojecia, ze będzie pracowac w teleexpressie ( choć dziennikarką chciała byc od zawsze). Wyjechała do Warszawy na studia (które uwaga ukończyła na 5, a to ci niespodzianka) i zamiast siedzieć na dupie i nic nie robic , a po studiach zorientować, się że nie ma pracy to już na pierwszym roku dziennikarstwa zaczeła pracować i sama się utrzymywać. Czy Wy naprawde myslicie, ze wystarczy byc córką posła, zeby zycie było usłane różami??!! Przecież jak by było tylu zdolniejszych jak piszesz to Ona dawno by z telewizji wyleciała ( TP nie jest przechowalnią dla niedorozwniętych więc chyba Ty nie masz czego tam szukać ;-) Pa i zajmijecie sie sobą
      • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 18.04.05, 08:29
        widać pyzas że jestes jakos emocjonalnie zaanagazowany w sprawe pani dobrosz,
        moze nawet jestes jej narzeczonym i nie dziwne wiec ze tak a nie inaczej
        reagujesz, a mi sie wydaje ze autor watku chcial uzyskac opinie obiektywne na
        temat pani dobrosz a twoja niestety do takich nie nalezy i nie jest wiec chyba
        wiarygodna, a , co do przechowywalnosci telewizji dla niederozwinietych , hmmm
        uwierz mi nie jest tak jak myslisz , znam wielu z Tv ktorzy tam pracuja choc to
        jak spiewa lady pank fizyce wbrew
        • Gość: Kasia Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.05, 19:00
          Jeśli chcesz obiektywnych informacji to może po prostu wartałoby posłuchać Jej relacji, to chyba nie głupi pomysł :-))
        • Gość: Pyzas Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.05, 19:07
          Nie jestem jej narzeczonym :-) ale znam ją od wielu lat, chodziłem z Nią do szkoły,a co do twojej wypowiedzi, to nie mogę sie zgodzić. Właśnie powinni sie wypowiadać Ci co Ją znaja, a nie Ci co jej zazdroszą (swoja drogą nie wiem czego, chyba tyrania dzień w dzień od 6 lat bez etatu i wolnych weekendów)Co do uzyskania obiektywnych info, to teksty w stylu, że "robiła relacje z Sejmu nie mając matury na pewno do takich nie należą" :-) A moje infomacje są w stu procentach sprawdzalne. Pozdrawiam
          • Gość: kensington Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.04.05, 20:19
            to po co ona to robi ?? jest niewolnica
            • Gość: Pyzas Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.05, 08:42
              Pisze po raz ostatni bo niestety nie mam tyle czasu co niektórzy, myśle że pownineneś napisać do niej ja wyrażam SWOJĄ opinie, miałem na mysli to, że jest to praca wymagająca wielu poświęceń i nie jest tak różowo jak piszecie. Napisałem, ze nie wiem czego jej zazdroszczą ja jej nie zazdroszę, wolę swoja pracę, ale z tego co wiem to Ona po prostu uwielebia to co robi i swoim srodowisku ma pozytywna opinie.
              • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 19.04.05, 14:26
                wsrod swoich to kazdy ma pozytywne opinie i dobrze sie czuje
                • Gość: Pyzas Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.05, 14:51
                  Miałem juz nie pisać ale cholera to wciąga! Szanowny nostromo albo czepiasz się słówek albo z inteligencją u ciebie nie najlepiej, w "swoim środowisku" mam na myśli środowisko dziennikarskie a nie grono Jej znajomych!!!!
                  • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 19.04.05, 15:25
                    stary ty masz klopoty z inteligencja skoro jestes niekomunikatywny, trzeba tak
                    pisac aby wszystko bylo jednoznaczne i klarowne na takich forach, sa miliardy
                    interpretacji tak jak tyle jest ludzi
                    • Gość: Joanna Dobrosz Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.05, 10:56
                      A moja interpretacja jest taka: skoro pamiętasz co mój tato robił w latach 70-tych to nie jestś już młody, jesli interesuje Cię gdzie moja siostra pracuje i tym podobne sprawy to znaczy, ze nie masz co robić i dlatego wiecznie siedzisz na tym forum i obrażasz ludzi, a jeśli nie masz co robic to znaczy, że nie masz ani rodziny ani pracy ani nic co mogłoby Cię bardziej zająć. Podpisuj się imieniem i nazwiskiem, a dopiero potem obrażaj innych i wyzywaj sobie od dziwek (gwoli wyjasnienia tak nostromo nazwał mojego tatę)Jedyne co moge rzec to tylko tyle, że jestes żałosny, współczuję Ci bardzo bardzo Pozdrawiam i radzę wziąc się za coś bardziej pożytecznego ;-))
                      • Gość: nostromo Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 20.04.05, 12:32
                        to dobrze ze zaznaczylas ze to twoja interpretacja i jest dosc w duzym stopniu
                        rozmijajaca sie z prawda
                        1) jestem w wieku twojej siostry ergo nie trzeba byc starym by wiedziec co robił
                        twoj ojciec, wystarczy pojsc do biblioteki uniwersyteckiej i przejrzec
                        odpowiednie publikacje i poczytac sobie (az włos sie jeży na głowie od tego co
                        on wypisywal, takiej klasy sa to popularno naukowe brednie, ale zgodne z
                        ówczesna oficjalna interpretacja rzeczywistosci ) i co taki czlowiek teraz ma
                        reprezentowac naród?? szkoda ze nie zostala przeprowadzona lustracja tak jak w
                        czechac nnapewno twoj ojciec nigdy nie mogl by byc poslem
                        2)malo mnie to obchodzi karierka twojej siostry
                        3)jesli uwazasz ze obrazam ludzi uzywajac okreslenia dziwka wobec twojego ojca
                        to tez jestes w błedzie to czysto logiczna ocena działan twojego ojca, no dobra
                        to moze zbyt dosadne okreslenie, powiem tak chorągiewka jak zawieje tak sie
                        ustawia, a uzylem takiego okreslenia bo jestem mocno wkurzony na nasza
                        zasciankowa kaste polityczna a twoj ojciec jest ewidentnym przykladem takich
                        postepowan chocby tym ostatnim faktem wtracania sie w sprawy uczelni i proby
                        niszczenia kogos za jego poglady polityczne, powiedz tak robi katolik, ktory
                        powinnien wybaczac wszystko co najgorsze??? zdaje sie ze teraz takie barwy
                        ideologiczne reprezentuje szanowny papa
                        4) mam prace, piekna zone i dwojke dzieci
                      • Gość: maxt34 Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 17:29
                        • Gość: maxt 34 Do córek posła IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 17:33
                          wiesz kazdy moze ntak napisac albo sam posel pewnie to pisze hehe zaslaniajac
                          sie cOreczkamia człowiek z klasa nieodpowidala by na tak niskie prowokacyjki z
                          anonimowych wypowiedzi na jakims forum, ale dzieki za dowód napewno rodzina
                          dobroszów nie ma klasy tylko im słoma z butów wystaje i widac chec korzystania z
                          profitów płynacych z mozliwosci bycia u tzw koryta
                          • Gość: anja d. Do prymitywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 17:40
                            Wszyscy widzą, że grela, maxt34, prekognita,
                            nostromo to jedna i ta sama osoba. Ten sam
                            styl wypowiedzi, brak wielkich liter, błędy,
                            nawet przeglądarka internetowa ustawiona na
                            "zawijanie" tekstu w tym samym miejscu.
                            Spadaj stąd buraku i nie śmieć swoim byciem.
                            • Gość: 8. pasażer Re: Do prymitywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 17:42
                              hahaha dokładnie to samo sobie pomyślałem, koleś
                              przed południem siedzi w pracy i pisze z iitd.pan,
                              potem wraca pewnie nawalony do domu, masturbuje się
                              przed monitorem i wchodzi na forum już z core.
                              • Gość: 8. pasażer Re: Do prymitywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 17:45
                                jeszcze trzeba dodać do twojej listy mezzuina :)
                                ten koleś to jakiś kompletny porąbaniec skoro
                                myśli, że ludzie się nie domyślają
                                • Gość: 8. pasażer Re: Do prymitywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 17:52
                                  i co prymityw? milczysz, co nie? bozia mózgu nie dała
                                  i ludzie się pokapowali, żeś cap
                                  • Gość: maxt34 Do prymitywa:8 pasazera vel anja d IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 18:07
                                    prymitywna zdecydowanie jestes ty, nie znam zadnego nostromo ani jakichs tam ja
                                    nikogo nie obrazam wiec sie odpieprz dziewczynko wiesz ze ktos ma podobny IP to
                                    nie znaczy ze to ta sama osoba mpowinnas w polskiej polskiej policji pracowac
                                    skoro masz takiego nosa do odnajdywania zycze sukcesów
                                    • Gość: maxt34 Re: Do prymitywa:8 pasazera vel anja d IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 18:09
                                      akurat wróciłem z zakupow i zobaczylem ten paszkwil,a zreszta po co ja
                                      odpowiadam na te szczeniackie zaczepki
                                    • Gość: 8. pasażer Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 18:21
                                      Gość portalu: maxt34 napisał(a):
                                      > nikogo nie obrazam

                                      "napewno rodzina dobroszów nie ma klasy
                                      tylko im słoma z butów wystaje"

                                      do zobaczenia jutro na podwalu tępaku.
                                      • Gość: nostromo z domu Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 20.04.05, 18:26
                                        o wypraszam sobie prekognita to moj kolega z pokoju obok, rzczywiscie jestes
                                        prymitywny 8 pasazerze
                                        nie wiem kto zacz nmax 34 ale poparl moje wypowiedzi wiec chala mu
                                        • prekognita Re: Do prymitywa z zakupami 20.04.05, 18:31
                                          > o wypraszam sobie prekognita to moj kolega

                                          bujaj sie! z tępakami sie nie kumam.
                                          • Gość: NOSTROMO Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21.04.05, 08:47
                                            PEWNIE NAWET NIE WIESZ CO ZNACZY SŁOWO PREKOGNICJA
                                            • prekognita Re: Do prymitywa z zakupami 21.04.05, 08:57
                                              te, troll-jasnowidz, bierz się do roboty
                                              a nie mi tu na forum brykać.
                                              bo pójdę na podwale i szefowi naskarżę ;)
                                              • Gość: NOSTROMO Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21.04.05, 09:08
                                                NO COZ GŁUPOTA NIE ZNA GRANIC NIE DOSC ZE SIE PODSZYWA POD KUMPLA NICK TO NIE
                                                POMYSLAL ZE IP JEST Z PAN-U CO PRAWDA ALE SA JESZCE FIRMY ZEWNETRZNE KTORE
                                                KORZYSTAJA Z TEJ SAMEJ SIECI, TAK IDZ DO PREZESA ODDZIALU WROCŁAWSKIEGO
                                                • Gość: nostromo Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21.04.05, 09:12
                                                  hehe ciekaw jestem jaka mine by mial tam ktos w tym oddziale , pewnie
                                                  sopojrzalby na ciebie jak na klasyczny przyklad debilizmu
                                                  acha gratuluije sprawnego i szybkiego obsługiwania słownika Kopalińskiego on - line
                                                • prekognita Re: Do prymitywa z zakupami 21.04.05, 09:13
                                                  no to już biegnę z maxt34 na weigla
                                                  żebyśmy sobie wyjaśnili te wszystkie
                                                  nieścisłości, TĘPAKU.
                                        • maxt34 Re: Do prymitywa z zakupami 20.04.05, 18:32
                                          > poparl moje wypowiedzi wiec chala mu

                                          sam se chale wsadz!
                                          • Gość: INF.pw.IV Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:04
                                            brawo, brawo atak na klasycznego trola forumowego, lącznie z podszywkami pod
                                            nick dawno nie obserwowałem takich tematów, Działać ale juz!!!!!
                                          • Gość: maxt34 Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 23:31
                                            protestuje co to ma znaczyc? ja nikomu nie zabieram nicka
                                            • maxt34 Re: Do prymitywa z zakupami 21.04.05, 08:55
                                              zasada numer jeden:
                                              nie karmić trolli

                                              zasada numer dwa:
                                              trollizm jest chorobą nieuleczalną

                                              zasada numer trzy:
                                              trolle znikają średnio po miesiącu
                                      • Gość: nostromo Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 20.04.05, 18:28
                                        hehehe ta wypowiedz sloma z butów adekwatne na to nie wpadlem ze to obraza , a
                                        mnie obraza ze posel dobrosz jest dalej poslem na przyklad durna coreczko posla
                                      • Gość: Hexstatig Re: Do prymitywa z zakupami IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.04.05, 10:33
                                        brawo ! brawo !
                            • Gość: Do anji d i pasaże Re: Do prymitywa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.05, 21:40
                              Hej! Pozdrawiam Was gorąco, usmiałam się straszliwie czytając ostatnie komentarze tych wariatów, w jednym jeden z nich miał rację, nie powinnam była w ogóle na to wszystko odpowiadać, ale stało się, kumpel zadzwonił, że tu jakaś dysputa na temat mojej rodzinki, więc napisałam.jeszcze raz pozdrawiam i ide przejrzeć wszystkie buty, czy aby mi ta słoma nie wystaje;-)) Trzymajcie się ciepło
                              • Gość: PASSERA Re: Do prymitywa IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.04.05, 21:49
                                Ach ludzie nie macie nic lepszego , jak wyzywać się publicznie? Popieram wiele
                                opinii nostromo, ten Dobrosz to rzeczywiście niezły magik, ale kłocicie jak w
                                programie Forum, brak tylko Kamila Durczoka. Pozdrawiam
                                • Gość: PASSERA Rozbawiliscie mnie naprawde IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.04.05, 21:56
                                  No teraz przeczytalem wszystkie posty :) analiza daje jeden wniosek po za 4-5
                                  wypowiedziami jest to dialog dwóch osób córki tego Dobrosza chyba i tego całego
                                  nostromo. Ale jaja !!!!:)))))
                                  Nie szkoda wam czasu ????? (pytanie retoryczne)
    • no.logo Niesmaczny ten wątek bardzo... 19.04.05, 15:12
      Nie mam pojęcia kim jest pani Justyna Dobrosz, nie znam osobiście ani jej, ani jej ojca, podobnie jak nie znam żadnej z osób, które się tutaj wypowiadają. Natomiast wiem jedno - trzeba mieć przysłowiowe jaja, żeby powiedzieć komuś osobiście, co się o nim sądzi. Trzeba też być bardzo małym człowiekiem, żeby - chowając się za pozorną anonimowością internetu - dopieprzać komuś kogo się nie lubi. I tyle.
      • Gość: nostromo Re: Niesmaczny ten wątek bardzo... IP: *.iitd.pan.wroc.pl 19.04.05, 15:30
        uzywaniem swojego nicku no logo (sic!) zaprzeczasz bardzo swojej wypowiedzi
        jeslis prawym czlowiekiem i nie rzucasz słow na wiatr teraz powinnienes swoja
        kazda wypowiedz podpisywac swoim imieniem i nazwiskiem podac pesel adres etc
        hehhehe
        • no.logo Lepsze to niż zaprzeczanie inteligencji 19.04.05, 15:40
          To na Polibudzie nie uczą czytać ze zrozumieniem? Pozwól, że Ci wytłumaczę powolutko, literka po literce, może dotrze:

          Ja nie zakładam na forum wątków, w których obsmarowuję nielubianych przeze mnie ludzi, podając ich imiona i nazwiska. Uważam, że jest to niesmaczne i dałem swojemu odczuciu wyraz.

          Nie wiem tylko, czy jest sens w ogóle wdawać się w polemikę z wyznawcą "przepowiedni św. Malachiasza", bo jeszcze mnie jakąś ekskomuniką prywatną obłoży, albo coś...

          PS: Czy możesz mi wytłumaczyć sens użycia słowa "sic" w Twojej wypowiedzi?
          • Gość: nostromo Re: Lepsze to niż zaprzeczanie inteligencji IP: *.iitd.pan.wroc.pl 19.04.05, 15:52
            sic oznacza podkreslenie
            a po lacinie znaczy tak albo wrecz dobitnie - dokladnie tak ! dlatego jest
            wykrzyknik, a ty sie w wolnym tlumaczeniu nazwales bez nazwy(no logo)
          • Gość: nostromo Re: Lepsze to niż zaprzeczanie inteligencji IP: *.iitd.pan.wroc.pl 19.04.05, 15:55
            acha nie jestem ani przeciwnikiem ani zwolennikiem przepowiedni sw malachiasza,
            a bardziej niz klatwy lub ekskomuniki bałbym sie istot assurycznych badz tez
            plyt azbestowych na naszych osiedlach lub pomysłów ludzi przy wladzy
            pokrojuojca omawianej pani w tym watku
          • Gość: Joanna Dobrosz Re: Lepsze to niż zaprzeczanie inteligencji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.05, 14:43
            Dzięki no.logo ;-))też uważam że to żenada ale nie mogłam nie zareagować, kiedy wypisuje się bzdury na temat mojej rodziny,
            Ale chyba nie warto wdawać się w jakakolwiek wymianę zdań z tym nostromo, który twierdzi , ze uzycie słowa "dziwka" nie jest obraźliwe i w dalszym ciągu brakuje mu odwagi żeby się przedstawić, bardzo chętnie usłyszałabym te "nieobraźliwe" słowa wobec moich bliskich patrząc mu w oczy.
            • Gość: nostromo Re: Lepsze to niż zaprzeczanie inteligencji IP: *.iitd.pan.wroc.pl 20.04.05, 14:56
              widac ze głupota jest dziedziczna i co ci da moje nazwisko? podstawe prawna do
              skierowania przeciw mnie sparwy do sadu czy co ? lepiej powiedz czemu sie
              wczesniej ukrywalas pod ksywa pyzas a teraz nagle przeszlas na nazwisko?
              a jak chcesz wiedziec jak sie nazywam prosze bardzo : Filip Rudziński
              zadowolona????
              caly czas zarzekasz sie ze tracisz czas na durne polemiki a robisz to dalej
              brak zupelny konsekwencji
            • Gość: maxt34 Re: Lepsze to niż zaprzeczanie inteligencji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 23:38
              wiesz co polecam ci ta strone poczytaj sobie mysle , że masz coś wspólnego z autorem
              www.niniwa2.cad.pl/stronamd.htm
        • Gość: Multiwitamumin Re: Niesmaczny ten wątek bardzo... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.05, 13:28
          No logo, poczytaj swoje posty dotyczące wyborów rektora UWr i zastanow sie czy
          wlasciwym adresatem Twojej (tej i innych)wypowiedzi nie powinienes byc Ty sam. Z
          Logiki bania, choć to klasyczne u wszystkich alter(globalistow)logowcow,
          anty(globalistow)i nologowcow. Jak ktos cos tak cholernie manifestuje ze ma
          jakis wielki brak.I racjonalizuje ex post. A ta sentencyjka w stopce twoich
          postow swiadczy tylko o tym ze jestes nadetym bufonem (dystyubujesz ja bowiem na
          forum publicznym): ciekaw jestem skad ten poglad o tym co jest sluszna miara
          zycia. Pewnie z wieloletniej znojnej autopsji?Hę?
          • no.logo Nadmiar witamin jak widać szkodzi... 20.04.05, 17:19
            1. Oto moja wypowiedź:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=22897569&a=22905391
            W czym problem?

            2. A kto Ci powiedział, że jestem alter(anty)globalistą? Pudło.

            3. Czy możesz wytłumaczyć mi sens zdania:" Jak ktos cos tak cholernie manifestuje ze ma jakis wielki brak"? Z góry dziękuję.

            4. Owa "sentencyjka" to wypowiedź Kofiego Annana, może się orientujesz, taki Sekretarz Generalny ONZ.

            5. Szczerze mówiąc - nawet gdybym był nadętym bufonem (acz myślę, że nie jestem), to z pewnością nie obrażałbym ludzi nazywając ich tak, jak Ty nazywasz mnie. Choć obrazić Ci się nie udało.

            6. "Racjonalizuję ex post"? :-)))))))))))
            • Gość: maxt34 Re: Nadmiar witamin jak widać szkodzi... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 17:26
              ales sie wypowiedzial widac zes durny skoro wypowiedzi tak beznadziejnego
              polityka (?) sa dla ciebie wzorcem, a coreczce posla radze wzorem tatusia donos
              napisac na pana nostromo, tato napewno doradzi co i jak zna sie przeciez na
              rzeczy , nikt nie bedzie przeciez obrazac tak wspanialego i wybitnego polityka
            • Gość: Multiwitamumin Re: Nadmiar witamin jak widać szkodzi... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.05, 23:45
              Twoj nickname pewnie jest autorskim pomyslem zupelnie niezwiazanym z ksiazka
              niejakiej naomi klein? Sentencyjka "Anana Kofana" tez wcale z twoim nickname
              pozyczonym od naomi nie koresponduje co? Sens zdania ktorego nie rozumiesz jest
              prosty aczkolwiek zgubilem w nim jedno slowo :"zwykle".Ty jednak, jako CZŁOWIEK
              ktory wie badz utozsamia sie z TYM KTÓRY WIE co jest miara zycia, powinienes byl
              sie domyslic. To w koncu pikus w porownaniu z zyciem. Pomijam fakt, ze cytowanie
              wypowiedzi "Annana Kofana" swiadczy tylko o jednym: naiwnyś. Sczególnie ze cytat
              jest truizmem. Jak sie jest sekretarzem ONZ to pewnie nawet tak wypada, w końcu
              gdyby Coffie ;-) powiedzial ze to jednak forsa jest miara jakosci zycia, dlugo
              by sobie nie posekretarzowal. Kolejna sprawa: wolisz moze post factum? niech
              bedzie post factum. Sensu wypowiedzi nijak to nie zmienia.
    • Gość: AśkaSz. Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:00
      Jednak nie jest taki prymitywny i bez myślny gość nostromo skoro dałaś sie
      sprowokować mu, wyraźnie Cię zdenerwował. Moim zdaniem to żenada co tu sie
      dzieje czasem.
      • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21.04.05, 08:39
        DZIEKI ZA SŁOWA WSPARCIA , TAAA MASZ RACJE ZENUJACA POSTAWA CÓREK POSŁA, ALE
        CZEGO SIE SPODZIEWAC JABŁKO PADA BLISKO JABŁONI
        • Gość: ? Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 08:47
          dlaczego krzyczysz?
      • Gość: Joanna Dobrosz Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.05, 10:09
        Niezła zabawa co?! Pragnę uścislić jedną rzecz, odpowiadam tylko za to co sama napisłam uzywając imienia i nazwiska, z całej tej grupy wiem tylko kim jest pyzas, ( i nie jestem to ja więc droga Asiu gdybys uważnie przeczytała to co JA napisałam, to bys wiedziała że nie nazwałam Pana nostromo vel Filipa prymitywem, (nie musiałam tego robić bo to widać na pierwszy rzut oka) i napisałam również, że co racja to racja i nie powinnam była nic pisać, więc tak jak napisałaś dałam się sprowokować :-). Trudno. NATOMIAST MAM PEWNĄ PROPOZYCJĘ, MOŻE SPOTKAJMY SIĘ NA PIWKU I WTEDY WYJASNI SIĘ KTO JEST KIM, (MNIE POZNACIE NA PEWNO PO SŁOMIE Z BUTÓW) Buźka
        • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21.04.05, 10:50
          dobra , dobra bujac to my a nie nas może mój prymitywizm widac, ale za to ty
          swoj udowadniasz każda odpowiedzia drążącą ten wątek, moze nalezaloby pomyslec o
          starcie w zawodach Miss Mokrego Podkoszulka skoro masz tak niesamowity rozmiar
          biustu, a tak sie zastanowilem kto by sie chcial z toba umawiac , a gratuluje
          tez ksywy na alter ego tez pewnie nie wiesz cop to znaczy ale kopalinski on line
          wyjasni wszystko, pewnie cie w podstawowce przezywali PYZA
        • Gość: franz ferdinand Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.04.05, 07:04
          Cos osłabł ten wa....tek
        • Gość: voytek Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.sympatico.ca 27.04.05, 16:33
          Joanno,przegladajac to forum nie moge sobie odmowic slowa komentarza.
          Wypowiedzi niektorych internautow sa mowiac delikatnie zenujaco
          prymitywne,przez ktorych przemawia glownie zazdrosc
          Kazdy rodzic chcialby miec tak zdolne dzieci jak Twoja siostra.Podyskutowal bym
          z Toba wiecej ale niekoniecznie na tym forum.
          Napisz do mnie na adres:voytek07@interia.pl
          • Gość: roman tyczka Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.tvp.pl 28.04.05, 15:30
            w teleekspresie pracuje więcej wrocławianek...czy wiecie kim jest ROJEK i z
            jakiej partii pochodzi??? Jego córcia też jest w teleekspresie. fajnie
            • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 29.04.05, 11:21
              no prosze tvp sie odezwala to kto to jest ten rojek??, z tego co wiem to kariere
              ukladowa zrobila pani K. Obara, ale ona chyba po prostu dobre lody potrafi
              sprezentowac komu trzeba, takze to innej prowieniencji kariera niz pani J. Dobrosz
              • Gość: gosc Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: 195.24.29.* 29.04.05, 15:18
                Gwiazdeczka Obara nie skonczyla studiow, probowala cos we Wrocku, nie
                skonczyla, jak jest teraz nie wiem, pozniej prowadzila wespół zespół z
                Ibiszkiem reality Show Dwa Swiaty - finish, w Polsacie. Poźniej zniknela na
                jakis czas z anteny i nagle pojawiła sie w Dwójce.Przyłączam się do głosów
                potepiających nepotyzm i karierę z nazwiska. Ale Dobrosz to nie jedyny taki
                ciężki przypadek, spojrzmy na Macka Dowbora:(bleble...,czy dzieci znanych
                rodziców grające dziś w serialach tylko dlatego ze nazwiska rodzicow otwierają
                im wszystkie drzwi. Nie ma sensu rozwodzic sie teraz tu nad kwestią- czy my,
                gdybyśmy mieli znane nazwisko - niewykorzystalibyśmy tego faktu do tzw. wybicia
                się, nie w tym rzecz. Smutne jest to, że najczęściej te wszystkie
                pseudogwiazdeczki z tzw. nazwiskiem nie mają talentu, zdolności, daru,
                prezentacji itp. itd- a są na wizji i robią tzw. karierę. Uwazam ze właśnie to
                boli i wk...najbardziej.
    • Gość: Marynista Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 23:59
      Na jednym z uniwersytetów w USA (University of Maryland) wynaleziono maszynę
      czytającą myśli, czyli taką, która jest w stanie czytać myśli innej osoby.
      Oryginalna potrzeba tego wynalazku polegała na pomocy urzędom przeprowadzającym
      śledztwa poważnych wypadków samochodowych. Urządzenie to miało być użyte na
      ludziach ciężko zranionych podczas wypadków (tych którzy znaleźli się w stanie
      śmierci klinicznej), aby można było się dowiedzieć, jak do danego wypadku
      doszło. CIA dowiedziała się szybko o tym wynalazku i wykupiła patent.
    • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21.04.05, 15:08
      co juz znudziło sie uczeastniczyc w pyskówkach????
      • Gość: m* do nostromo IP: *.kask.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 15:13
        idź paskudo na spacer!
        dzisiejsze rześkie powierze dobrze ci zrobi...
        • Gość: do maliny Re: do nostromo IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.04.05, 17:02
          co sie ukrywasz pod m*
    • kinga.urban Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery 22.04.05, 11:34
      Troche sie spoznilam z udzialem w tym wątku, ale nie moge nic nie napisac,znam
      świetnie J. D. chodziłam z nią do LO, do równoległej klasy, uczestniczylam w
      roznych warsztatach, zajeciach itp.-J. ma problem ambicji, jest cholernie
      ambitna ale przegina.
      Zawsze musiała byc najlepsza, dostac nalepszą ocenę, zrobić najlepszą
      prezentacje, na zajeciach nie dopuszczała innych do glosu, lekecje to byla
      glownie jej z nauczycielem dyskusja.
      Egoistka, kujon i karierowiczka-nie ma co omijac prawdy-wykorzystała swoje
      nazwisko i koneksje ojca zeby dostac sie na studia w W-wie,a dla zabezpieczenia
      zdawała także na dziennikarstwo do Wrocławia gdzie takze po 20 min. rozmowy z
      komisją - dostała się...Byłam pod salą wówczas...Kazdy z nas tam, wtedy czul ze
      jest cos nie tak, w W-wie na 1 miejsce na dziennikarstwo bylo z tego co
      pamietam chyba 11- czy 15 osob, a tu J. sobie pojechala i sie dostala...
      Tak, nie bylo by tego tematu gdyby ludzie nie widzieli, ze od wczesnych lat ci
      z nazwiskiem wykorzystują to...
      • Gość: nostromo Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.iitd.pan.wroc.pl 22.04.05, 12:30
        no i co na to siostrzyczka vel PYZA(S) ?"???
      • ed_norton Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery 26.04.05, 09:02
        kinga.urban napisała:

        > Troche sie spoznilam z udzialem w tym wątku, ale nie moge nic nie
        napisac,znam
        > świetnie J. D. chodziłam z nią do LO, do równoległej klasy, uczestniczylam w
        > roznych warsztatach, zajeciach itp.-J. ma problem ambicji, jest cholernie
        > ambitna ale przegina.

        no, to ze ktos jest cholernie ambitny to rzeczywisice przegiecie...


        > Zawsze musiała byc najlepsza, dostac nalepszą ocenę, zrobić najlepszą
        > prezentacje, na zajeciach nie dopuszczała innych do glosu, lekecje to byla
        > glownie jej z nauczycielem dyskusja.

        a to czyj problem? JD czy moze tych, ktorym brakowalo jaj, zeby sie odezwac?



        > zdawała także na dziennikarstwo do Wrocławia gdzie takze po 20 min. rozmowy z
        > komisją - dostała się...Byłam pod salą wówczas...Kazdy z nas tam, wtedy czul
        ze
        > jest cos nie tak,

        wstrzosajace, ja zdawalem na dziennkarstwo w 1999 i dostalem sie po uwaga 11
        minutach rozmowy z komisja...dla ulatwienia zrozumienia absurdalnosci zarzutow
        kingi.urban dodam, ze :

        - jestem synem robotnika budowalnego i ksiegowej
        - moi rodzice nigdy nie byli czlonkami partii politycznych
        - krewni blizsi i dalsi nie maja nic wspolnego z polityka i instytuucjami
        politycznie uwarunkowanymi

        na dziennikarstwo dostalem sie tylko i wylaczniew dzieki swoim ambicjom i checi
        pokazania sobie i ludziom dookola, ze moge i sie uda.
        z dziennikarstwa wywalano mnie 3 krotnie tylko i wylacznie dzieki mojemu
        uporowi i usilnym staraniom.
        zadne polityk, ojcieec czy stryjek mi w tym nie pomagal, malo tego, ostatni raz
        wywalilem sie sam.

        a tak generalnie to mysle, ze scie sie przypie..lipanidobrosz tylko
        dlatergo, ze njie lezy wam polityczne ukierunkowanie jje ojca...coz w POlsce
        niestety jeszcze dlugo bedzie sie oceniac ludzi nie przez pryzmat dokonan ale
        przez pryzmat ojcow, matek, historii, dziadkow, wygladu czy koloru
        spodni...wiec tymbardziej mnie cieszy emigracja
    • Gość: gbh Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.04.05, 06:11
      punks not dead???
    • Gość: Radian Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.teta.com.pl 27.04.05, 08:13
      Znam tylko z widzenia p. Dobrosza i jego córki. W każdym razie moja żona
      chodziła do tej samej szkoły (I LO)a z siostrą Justyny Aśką do klasy i znam jej
      opinię na ich temat. Obie były bardzo zdolne i bardzo dobrze się uczyły (Justyna
      podobno nawet wybitnie). Nigdy nie chwaliły się kim jest tato. Żona dopiero po 4
      latach dowiedziała się że są córkami p. Janusza Dobrosza. Dlatego drażnią mnie
      takie głupie opinie ignorantów oparte tylko na idiotycznych wymysłach bez
      znajomości jakiegokolwiek faktu. Ja znam tylko tą jedną opinię (a to już o niebo
      więcej niż większość tu piszących) a mimo to nie ośmieliłbym się na jej
      podstawie tak jednoznacznie i bezwzględnie wypowiadać się na temat Justyny
      Dobrosz i kariery bo za mało na ten temat wiem. A smrodu poszukajcie u siebie w
      gaciach, sprawdźcie najpierw, czy wy jesteście w porządku, zanim zaczniecie
      osądzać innych nie mając pojęcia jak jest w rzeczywistości. Nie wiem, czy takie
      ślepe plucie na innych to jakieś kompleksy, nuda, wrodzona głupota,
      małoduszność, ignorancja czy zawiść. Szukajcie w innych tego co dobre a nie tego
      co złe. Tego co złe szukajcie u siebie.
      • Gość: Do radiana i ed_ Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.05, 13:45
        :-))
        • Gość: Nie wiem Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:36
          A ja myślę, że ta nagonka bierze się z faktu nepotyzmu jako narzedzie kariery,
          który to fakt ma np. miejsce na uczelniach i innych sitwach zawodowych.

          Zatem prawda zwykle leży pośrodku.
          • ed_norton Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery 29.04.05, 06:44

            > A ja myślę, że ta nagonka bierze się z faktu nepotyzmu jako narzedzie kariery,
            > który to fakt ma np. miejsce na uczelniach i innych sitwach zawodowych.
            >
            > Zatem prawda zwykle leży pośrodku.


            mnie tylko ciekawi wiec po jaka cholere wyciagac za uszy bogu ducha winna
            dziewczyne na srodek zamieszania. A czymze ona winna mniejszej lub wiekszej
            popularnosci i poczynaniom swego ojca?
            Pozbyc sie uprzedzen to takie proste a ile rzeczy w zyciu ulatwia...tylko ze
            czasem o najprostsze najtrudniej i zasciankowosc coponiektorych (na szczescie
            niknaca) Polakow sprawia, ze foruma wszelkie [nie tylko intenetowe] co i rusz
            wybuchaja podobnymi aferkami.
            I pocieszam sie tylko, ze swiata nie zmnienie, ale moze dyskusja skloni choc
            jedna zawistna mozgownice do refleksji...
            • Gość: klrtyfkiop Re: Justyna DOBROSZ- historia kariery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 06.05.05, 23:44
              bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka