Dodaj do ulubionych

a propos spodenek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 20:26
Ma zamiar sprawic sobie spodenki. Do niedawna nastawiony byłem na szorty
luźne z wszytą weń wkładką (nie lubię obcisłych "kolarek"). Przymierzyłem w
jednym sklepie te luźne i jakoś niespecjalnie to widzę (wkładka nie trzyma
się ciała). W innym sklepie facet doradził mi, żebym kupił krótkie obcisłe
damki z wkładką i na to założył zwykłe luźne spodenki. Dodał przy tym, że
luźne szorty z wszytą wkładką amortyzującą nie sprawdzają się w praktyce. Sam
już nie wiem... A co ey na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikołaj Re: a propos spodenek IP: 213.199.196.* 22.04.05, 21:24
      > luźne szorty z wszytą wkładką amortyzującą nie sprawdzają się w praktyce

      Luźne spodenki na rowerze w ogóle się nie sprawdzają... chyba że jedziesz
      holendrem po mleko albo na uczelnie :-)
      Aha i to nie jest żadna wkładka amortyzująca. Jej zadaniem jest wchłanianie potu
      i trzymanie go z dala od ciała. W zasadzie w takich spodenkach powinno się
      jeździć bez majtek, bo co z tego, że masz super wkładkę, skoro bezpośrednio pod
      pupą mokre od potu majty w grochy - równie dobrze mogłoby wkładki nie być.
      • Gość: zet Re: a propos spodenek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 23:11
        Gość portalu: Mikołaj napisał(a):

        > Aha i to nie jest żadna wkładka amortyzująca. Jej zadaniem jest wchłanianie
        pot
        > u
        > i trzymanie go z dala od ciała. W zasadzie w takich spodenkach powinno się
        > jeździć bez majtek, bo co z tego, że masz super wkładkę, skoro bezpośrednio
        pod
        > pupą mokre od potu majty w grochy - równie dobrze mogłoby wkładki nie być.

        Wiem, wiem: przeciwbakteryjna. Ale nie do kopńca zgodze się z Tobą jakoby sama
        wkładka miała znaczenie jedynie higieniczne. Przejedź ze 100 km. w zwykłych
        spodenkach, to będziesz wiedział o co mi chodzi:D
        • Gość: Mikołaj Re: a propos spodenek IP: 213.199.196.* 22.04.05, 23:39
          > Ale nie do kopńca zgodze się z Tobą jakoby sama
          > wkładka miała znaczenie jedynie higieniczne. Przejedź ze 100 km. w zwykłych
          > spodenkach, to będziesz wiedział o co mi chodzi:D

          Czytasz uważnie co ja piszę? Napisałem w poprzednim poście moje zdanie nt.
          zwykłych szerokich spodenek w zastosowaniu na rower... dyskomfort tutaj jest
          spowodowany np. szwami lub nieprzyleganiem spodenek a nie brakiem wkładki. Ona
          jest miękka i "gruba" w odczuciu jak mierzysz nowe suche spodenki - bardzo
          szybko wkładka ubija się - niebagatelny wpływ ma też częstotliwośc prania -
          takie spodenki trzeba prać po każdej jeździe.
          • Gość: zet Re: a propos spodenek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 07:25
            Gość portalu: Mikołaj napisał(a):

            > Czytasz uważnie co ja piszę?

            Czytam

            > zwykłych szerokich spodenek w zastosowaniu na rower... dyskomfort tutaj jest
            > spowodowany np. szwami lub nieprzyleganiem spodenek a nie brakiem wkładki. Ona
            > jest miękka i "gruba" w odczuciu jak mierzysz nowe suche spodenki - bardzo
            > szybko wkładka ubija się - niebagatelny wpływ ma też częstotliwośc prania -
            > takie spodenki trzeba prać po każdej jeździe.

            I właśnie o to mi chodziło, czyli o wykazanie wad/zalet takiego rozwiązania.
            Jak widać w powyższym, przeważają wady. Dzięki Mikołaj

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka