Gość: rs
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.05.05, 12:38
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2710526.html
nie tylko w Krakowie...
Dziennikarzy Wroclawskiej zapraszam na Kuzniki.
Tu wprawdzie nie ma dzwonow za to proboszcz trabi swoim supernowoczesnym
zestawem hi-fi. Codziennie od 7:30 co godzine mozna podziwiac odglosy
sztucznych dzwonow z CD a wieczorami cos a`la traby jeryhonskie ("przeurocza"
melodyjka, ktora budzi nie tylko spiace niemowleta ale i tupa podniesie z
lozka).
Interewncje telefoniczne koncza sie podobnie. Proboszcz radzi pomodlic sie o
dar cierpliwosci lub wyrozumialosci, z uroczym usmiechem w glosie zastanawia
sie czy nie zaczac zbiorki na korki do uszu dla "przewrazliwionych" parafian,
itp itd...
A zyc i spac w czescich mieszkan wychodzacych "na kosciol" sie nie da :(